Home Ogólnie Wszyscy kochankowie Pani Robinson czyli co film sądzi o uwodzeniu młodych mężczyzn

Wszyscy kochankowie Pani Robinson czyli co film sądzi o uwodzeniu młodych mężczyzn

autor Zwierz

 

Hej

Zwierz był wczo­raj w trag­icznej sytu­acji. Idąc do domu rozmyślał o wpisie o tym jak niegdyś zdol­ny i ambit­ny Nicholas Cage stał się aktorem, który gra we wszys­tkim. Miał wam sprzedać swój nieza­wod­ny sposób, jak wywnioskować poziom fil­mu po dłu­goś­ci włosów Cage’a i zas­tanow­ić się dlaczego aku­rat jego to spotkało. Nieste­ty kiedy zwierz usi­adł przed kom­put­erem, a było już późno zori­en­tował się, że najwyraźniej wszyscy zas­tanaw­ia­ją się nad tym samym i na głównej stron­ie Gazety.pl jest artykuł. o tym jak to Nico­las Cage był dobrym aktorem ale już nie jest. Jako, że zwierz nie chce zostać posąd­zony o to, że cokol­wiek przepisu­je znalazł się w sytu­acji trud­nej. Oto mamy godz­inę 21:30 — zwierz zaczy­na pisać blo­ga kil­ka min­ut po 22 a tem­atu nie ma. Co robi zwierz? Pod­nosi wzrok z nad lap­topa i BUM! Ma tem­at! ( to jak­by ktoś się zas­tanaw­iał jak dzi­ała mózg zwierza).

 

 Nieste­ty plany zwierza na dzisiejszy wpis się zmieniły ale zwierz nie mógł się pow­strzy­mać by nie wstaw­ić tego mema

 

                Co takiego zwierz zobaczył? A no film Mam­ma Mia!,  który leci­ał ku uciesze zwierza ( film Mam­ma Mia! Poza piosenka­mi ABBY oraz Meryl Streep i Col­inem Firthem zaw­iera też, dla zwierza sporą ilość wspom­nień związaną z fak­tem że pier­wszy raz  oglą­dał go po raz pier­wszy w Londyńskim kinie) leci­ał właśnie w chwili, w której Chris­tine Baran­s­ki śpiewa ” Does Your moth­er know” do młodego zale­ca­jącego się do niej chłopa­ka. Zwierz pomyślał, że Mam­ma Mia! To dość rzad­ki jeśli nie jeden z bard­zo niewielu filmów, w których młod­szy chłopak zale­ca­ją­cy się do starszej od siebie kobi­ety jest potrak­towany w sposób kome­diowy i zupełnie nie groźny. Zazwyczaj bowiem  zestaw­ie­nie, starsza kobi­eta młod­szy mężczyz­na, prowadzi raczej do dra­matu i katas­tro­fy niż do jakiegokol­wiek szczęśli­wego zakończenia. Jed­nak nie tylko to zain­spirowało zwierza .  Otóż zdał sobie sprawę, że w  fil­mach, w których chce się pod­kreślić różnicę wieku między mężczyzną a kobi­etą w związku dosta­je­my dwie zupełnie różne pary. Ponieważ w świecie fil­mowym nat­u­ralne jest, że dziew­czy­na jest młod­sza ( zwierz już o tym pisał) aby pokazać, że naprawdę jest młod­sza od bohat­era. musi być ona dużo, dużo za mło­da. Inny­mi słowy różni­ca wieku musi wynosić  pon­ad 15 lat i być bard­zo widocz­na ( właś­ci­wie to powin­na się raczej zbliżać ku dekadom a nie latom). Inaczej taka para w niczym nie różni się od zwykłego ekra­nowego roman­su. W przy­pad­ku kobi­et różni­ca ta wcale nie musi być aż tak drasty­cz­na i  na pier­wszy rzut oka tak widocz­na.  Kiedy zwierz przeszuki­wał sieć w poszuki­wa­niu infor­ma­cji doty­czą­cych filmów opowiada­ją­cych o roman­sie starszej kobi­ety i młodego mężczyzny,  zadziewa­ją­co częs­to zal­iczano te,  w których bohater miał dwadzieś­cia a bohater­ka dwadzieś­cia parę lat.   Trze­ba tu więc zaz­naczyć, że każ­da dys­pro­por­c­ja wieku na korzyść kobi­ety niemal zawsze sta­je się w jakimś stop­niu tem­atem fil­mu.

 

 

 Film był dokład­nie na tej sce­nie kiedy zwierz dowiedzi­ał się o czym będzie dziś pisał

 

Nie mniej tu zakończy się głów­na fem­i­nisty­cz­na część wpisu ( a właś­ci­wie nie tyle z założe­nia fem­i­nisty­cz­na co po pros­tu tak wyszło) i zacznie się część biorą­ca w obronę mężczyzn. Otóż młody mężczyz­na w związku ze starszą kobi­etą właś­ci­wie oznacza jed­ną z trzech rzeczy. Pier­wsza to złe zami­ary ze strony samego mężczyzny,  najczęś­ciej związane z finansa­mi — Bul­war Zachodzącego Słoń­ca czy Śni­adanie u Tiffanego czy Alfie ( zarówno stara jak i nowa wer­s­ja) pokazu­ją młodych mężczyzn w związku ze starszy­mi kobi­eta­mi jako prostą transakcję.  One ubier­a­ją ich w śliczne ubra­nia, dają pieniądze, finan­su­ją pro­jek­ty — oni syp­i­a­ją z nimi i niekiedy, niezbyt z resztą przekony­wu­ją­co, uda­ją uczu­cie. O ile ta sama sytu­ac­ja w przy­pad­ku kobi­et wyda­je się być dość neu­tral­na ( albo przy­na­jm­niej nie budzi powszech­nego oburzenia), to jed­nak młody mężczyz­na będą­cy utrzy­mankiem starszej kobi­ety niemal automaty­cznie ma skazę na hon­orze i doskonale wiemy, że coś z nim nie tak. Dru­gi rodzaj związku  to układ, w którym kobi­eta doskonale wie, a właś­ci­wie przeczuwa, że pomi­mo deklarowanego uczu­cia młodzie­niec ją zdradzi i porzu­ci. Tak jest w przy­pad­ku fil­mu Julia, Cheri czy teo­re­ty­cznie kome­diowego Nigdy nie będę two­ja czy Nowszy Mod­el. Nawet jeśli w przy­pad­ku tych ostat­nich mili młodzi mężczyźni zapew­ni­a­ją o swoim uczu­ciu to jed­nak kobi­ety albo im nie ufa­ją, albo dość boleśnie przekonu­ją się, że ufać im nie powin­ny. Z resztą to założe­nie- że z  takiego związku nikt wyjść szczęśli­wy nie może, jest właś­ci­wie powszechne — nawet jeśli film dobrze się skończy to zawsze wisi nad nim pewne niedopowiedze­nie jak­by sce­narzyś­ci prag­nęli stwierdz­ić ” Na razie jest dobrze ale wszyscy wiemy co się stanie za kil­ka lat”. Zwierz pamię­ta film Serce nie Słu­ga ( bard­zo z resztą śred­ni) gdzie kobi­eta rzu­ca nawet przy­wiązanego do niej młod­szego fac­eta,  z którym roman­sowała dość inten­sy­wnie, ponieważ jest przeko­nana, że nie będzie chci­ał mieć z nią dzieci i założyć rodziny. Co ciekawe film pokazu­je, że chłopak ( a właś­ci­wie dorosły już facet) był­by na to gotowy, ale jed­nocześnie każe nam wierzy, że nieza­leżnie od deklaracji na pewno by tego żałował.

 

 

 Związek młod­szego mężczyzny ze starszą kobi­etą dla pieniędzy nigdy nie powinien owocow­ać miłoś­cią — Alfie udowad­nia że nieza­leżnie od tego, która ze stron zacznie coś czuć

 

Z resztą same kobi­ety nie za bard­zo wierzą w trwałość takich związków nawet kiedy facet jest jak najbardziej szcz­ery — film “Wpad­ka” , który opowia­da o rados­nym, przy­pad­kowym dość roman­sie dyrek­tor­ki szkoły z bard­zo młodym miejs­cowym organ­istą, ma zaskaku­ją­cy trag­iczny koniec właśnie dlat­ego, że kobi­eta woli być wobec młodego chłopa­ka nie ufna, niż przyjąć, że sko­ro mówi, że kocha to kocha.  Trze­ba tu stwierdz­ić, że w ogóle zakończe­nie w którym sugeru­je się jak­iś dłuższy związek jest rzad­koś­cią także dlat­ego, że młody mężczyz­na w ramionach starszej kobi­ety w oczach fil­mow­ców zawsze oznacza ucieczkę — kobi­ety w Jestem Miłoś­cią czy w Niewiernej wybier­a­ją młodych mężczyzn bo są zaw­iedzione tymi, którzy są przy ich boku. Ale niekoniecznie szuka­ją miłoś­ci — raczej potwierdzenia, że mogą być jeszcze kochane ( na czym rzecz jas­na srodze się zaw­iodą bo wiado­mo jacy są młodzi mężczyźni). Rzad­ko kiedy kobi­eta uwodzi młod­szego dla zabawy — najsłyn­niejszym przykła­dem jest tu oczy­wiś­cie Absol­went ale i tu to pani Robin­son wyjdzie na tym naj­gorzej kiedy chłopak, rzecz jas­na zmi­en­ny w uczu­ci­ach, zwieje z jej córką.  Z resztą co ciekawe dzi­ała to też niekiedy w drugą stronę — w filmie Lep­iej Późno niż Później młody lekarz przez cały film zale­ca się do starszej od siebie kobi­ety,  by ta najpierw mu uległa,  a potem zwiała do fac­eta w swoim wieku, nawet nie licząc się z uczu­ci­a­mi bieda­ka,  którego tak po pros­tu zostaw­iła an lodzie.

 

  Młody, Piękny, Może nawet chwilowo zakochany — nie ma się co przy­wiązy­wać i tak pewnie porzu­ci

 

Ostat­ni wątek to  ele­ment his­torii roman­su starszej kobi­ety nie tyle z młod­szym mężczyzną co właś­ci­wie z chłopakiem. Ten wątek jest o tyle ciekawy, że każ­da pró­ba zre­al­i­zowa­nia go w odwrot­ną stronę zostaw­ia nas z jakimś niebez­piecznym pode­jś­ciem do tem­atu Loli­ty. Ale kobi­eta roman­su­ją­ca z chłopakiem nie budzi w nas tak negaty­wnych uczuć jak Hum­bert Hum­bert. Dobrym przykła­dem są tutaj Notat­ki o Skan­dalu, gdzie bohater­ka fil­mu grana przez Cate Blanchett ma romans z uczniem,  co nie czyni z niej złej postaci, wręcz prze­ci­wnie w jakimś stop­niu chce­my jej współczuć. Z kolei w Lek­torze romans bohat­era z dojrza­łą kobi­etą jest dla niego przeży­ciem raczej ksz­tał­tu­ją­cym jego charak­ter niż pozostaw­ia­ją­cym z poczu­ciem,  że być może było w tym coś złego. Co więcej bohaterkę lubimy między inny­mi dlat­ego, że wierzymy iż naszego bohat­era kochała. Oczy­wiś­cie bywa,  że ten wątek przy­biera ten nieco nies­maczny wymi­ar pole­ga­ją­cy na tym, że starsza kochanka zawsze musi kojarzyć się ( przy­na­jm­niej sce­narzys­tom) z postacią mat­ki — jest tego trochę w Drzwiach w Podłodze ( zwierz uwiel­bia Jed­noroczną Wdowę na pod­staw­ie, której pow­stał ten film, ale sam film jest bez­nadziejny), zde­cy­dowanie dużo jest tego w niesamowicie wręcz pre­ten­sjon­al­nym “Łonie”. Nie mniej  ten motyw pojaw­ia się to tu to tam — ponown­ie nie czyniąc z bohater­ki postaci aż tak pokrę­conej niż gdy­byśmy próbowali odwró­cić ten wątek.

 

W Lek­torze jakoś łat­wo odpuszcza­my bohater­ce fakt, że syp­i­ała z nas­to­latkiem — może dlat­ego, że okaza­ła się ostate­cznie hitlerowską zbrod­niarką i mieliśmy lep­sze rzeczy na głowie

 

Zwierz musi powiedzieć, ze przyglą­da­jąc się fil­mom pode­j­mu­ją­cym ten tem­at uderza­ją go dwie rzeczy. Jed­na to trochę przed­miotowe trak­towanie młodych mężczyzn. Poza tym,  że się im nie ufa, ewident­nie służą oni w związku przede wszys­tkim do zaspoka­ja­nia potrzeb sek­su­al­nych. Pokazanie ich w towarzys­t­wie zaczy­na być prob­le­mem, ich zachowanie razi, a czynione wyz­na­nia są niewygodne. Młody chłopak ide­al­nie nada­je się na waka­cyjny romans ( zwierz nie widzi­ał ani 44 karatów ani How Stel­la Got Her Groove back ale w obu wys­tępu­je taki wątek) ale nie koniecznie na wspólne życie. Co więcej założe­nie jest taki, że każdy mężczyz­na będąc młodym musi być bez porów­na­nia płyt­szy od kobi­ety. Świet­nie to widać w Ciekawym Przy­pad­ku Ben­jam­i­na But­tona gdzie bohaterowie starze­ją się  w odwrot­nych kierunk­ach. Kiedy ona jest mło­da a on wyglą­da na ok. 60 dziew­czy­na nie widzi powodu,  dla których miała by się z nim nie związać i nie przes­pać. Kiedy jed­nak ona ma ok. 50 a on wyglą­da na dwudziestoparo­lat­ka  związek sta­je się dla niej pewnym dyskom­fortem — wsta­jąc z łóż­ka stwierdza, że pewnie nie chce spoglą­dać na starą i brzy­d­ką kobi­etę ( mówimy o źle ucharak­tery­zowanej Cate Blanchett, której do braku urody daleko).  Inny­mi słowy nawet jeśli Ben­jamin jest w jej wieku, młode ciało spraw­ia, że już nie moż­na mu ufać.

 

 W filmie Nowszy Mod­el facet jest przys­to­jny, sym­pa­ty­czny i lubi dzieci co od razu każe mu nie ufać.

 

Dru­ga sprawa dość chy­ba oczy­wista — jest bard­zo niewiele filmów w których na pier­wszy rzut oka widz­imy,  że kobi­eta jest starsza i które zupełnie nie robią z tego sprawy. Ostat­nio film “Narzec­zony mimo Woli” był takim ład­nym wyjątkiem — San­dra Bul­lock jest starsza od Ryana Reynold­sa ale nawet przez moment nie stało się to tem­atem fil­mu, ba zwierz nie może sobie ter­az przy­pom­nieć czy o tym kiedykol­wiek wspom­ni­ano. Drugim filmem, który właś­ci­wie nie do koń­ca się tym zaj­mował była bard­zo przez zwierza lubiana nis­zowa pro­dukc­ja ” Good Girl” — choć bohater­ka grana tam przez Jen­nifer Anis­ton ( chy­ba jej jedy­na dobra rola) była kil­ka czy kilka­naś­cie lat starsza do chłopa­ka granego przez Jake’a Gyl­len­haala to jed­nak ważniejsze było to, że obo­je są kosz­marnie nieszczęśli­wi, niż to że jest pomiędzy nimi różni­ca wieku.  Ostat­nim filmem, który jakoś nieszczegól­nie drążył tem­at była ” Woda dla Słoni” gdzie bohater Pat­tin­sona roman­sował ze zde­cy­dowanie starszą bohaterką graną przez  Reese Wit­jer­spoon ale ponieważ obo­je mieli  inne prob­le­my na głowie to ten wątek pominię­to. Z resztą to ciekawe bo następ­ny pro­jekt Pat­tin­sona na naszych ekranach — ” Bel Ami” opowiadać będzie o młodym chłopaku,  który bez­dusznie robi kari­erę roman­su­jąc ze starszy­mi kobi­eta­mi. Najwyraźniej ist­nieje przeko­nanie, że dobrze pasu­je do starszych kobi­et.

 

 W Wodzie dla Słoni Pat­tin­son roman­sował z kobi­etą starszą bez prob­lemów — być może dlat­ego w następ­nym filmie będzie to czynił z wyra­chowaniem. Dla równowa­gi

 

Chcąc jakoś pod­sumować ten wpis zwierz musi stwierdz­ić, że kul­tura jest strasznie surowa wobec mężczyzn. W ostate­cznym rozra­chunku zawsze okażą się bowiem albo wred­ni, albo wyra­chowani albo niedo­jrza­li. Ich zapewnienia o uczu­ciu należy trak­tować z góry, żyć z przeko­naniem, że tak naprawdę zaraz zwieją z młod­szą. A kiedy w końcu źle trak­towani ode­jdą należy to potrak­tować jako najlep­szy dowód naszej teorii. Co praw­da kobi­eta zada­ją­ca się z młod­szym mężczyzną jest sama sobie win­na ( co ona myślała) ale z drugiej strony facet trochę nie ma nic do powiedzenia — choć­by klęczał i się oświad­czał jego intenc­je nigdy nie okażą się czyste.  Zwierz musi powiedzieć, że ta wiz­ja wyda­je się zaskaku­ją­ca. Zwłaszcza, że prze­cież pokazy­wane w fil­mach romanse to nie  związek — jak to ład­nie określa­ją Angl­i­cy ” May — Decem­ber” ale Maj — Środek Lata. Wyda­je się jed­nak, że wciąż starsze kobi­ety w naszej kul­turze nie powin­ny się wiązać z młod­szy­mi mężczyz­na­mi. Ale nie dlat­ego, że ktoś wys­tawi im złą ocenę, ale dlat­ego, że zbiorowo wys­taw­ia się złą ocenę młodym mężczyzną. Zwierz po raz pier­wszy od dłuższego cza­su poczuł się szczęśli­wy, że jest kobi­etą ( oczy­wiś­cie z pop kul­tur­al­nego punk­tu widzenia).

 

 Tyle lat minęło a pop­kul­tura wciąż pokazu­je Pani Robin­son gdzie popełniła błąd

 

Ps: A jutro będzie o praw­ie zapom­ni­anej sztuce w której oczy­wiś­cie przo­du­ją Angl­i­cy i którą zwierz właśnie odkry­wa dzię­ki fas­cy­nacji bry­tyjską telewiz­ją.??

0 komentarz
0

Powiązane wpisy