Home Ogólnie Wyżej niż w Śródziemiu czyli krasnoludy i hobbity w rolach ludzi (cz. II)

Wyżej niż w Śródziemiu czyli krasnoludy i hobbity w rolach ludzi (cz. II)

autor Zwierz
Wyżej niż w Śródziemiu czyli krasnoludy i hobbity w rolach ludzi (cz. II)

Hej

 Cześć słonecz­ka, jak tam w nowym roku? Zwierz ma nadzieję, ze wśród postanowieni nie było  żad­nego „czy­tać mniej zwierza”. Zwierz sam nie robi noworocznych postanowień, bo ma za słabą wolę żeby je zapamię­tać a co dopiero postępować wedle ułożonych zasad. Zgod­nie z obiet­nicą wędru­je­my po fil­mo­grafi­ach aktorów związanych z LOTR i Hob­bitem szuka­jąc w nich tego co jest naj­ciekawsze, warte powtórzenia czy obe­jrzenia. Jak zwyk­le przy takich lis­tach tak i przy tej zwierz przy­pom­i­na, że jest – jak każ­da ludz­ka isto­ta – ogranic­zony przez dwa czyn­ni­ki – po pier­wsze nie widzi­ał wszys­tkiego (nawet jeśli rozsiewa plot­ki że jest inaczej) po drugie ma włas­ny gust który spraw­ia, że część filmów mu się nie podo­ba a po niek­tóre po pros­tu nie się­ga. Do tego zwierz bez bicia przyz­na, że w przy­pad­ku aktorów Nowo Zelandz­kich musi po pros­tu rozłożyć ręce ponieważ ile by wspani­ałych ról na kon­cie nie mieli to zwierz więk­szoś­ci z nich nie widzi­ał, ponieważ do zwierza dochodzą bard­zo rzad­ko filmy Nowo Zelandzkie. Zresztą do starszych pro­dukcji nawet amerykańs­kich i ang­iel­s­kich nie tak łat­wo dotrzeć.  Inny­mi słowy – nie ukry­wa­jmy – zwierz może wam pole­cić jedynie to co a.) zna, b.) kojarzy i najważniejsze c.) jakoś mu się podobało. Jeśli jakiegoś akto­ra zupełnie nie ma znaczy, że zwierz widzi­ał tak mało z jego fil­mo­grafii, że postanow­ił się nie kom­pro­mi­tować. A i tytuły takie jakie są na Imdb.

Oczy­wiś­cie dziś nie tylko o kras­nolu­dach ale także o Hob­bitach

 

Richard Armitage (Thorin) – choć ponoć pojaw­ił się jako pilot z Naboo w Mrocznym Wid­mie to może­my udać, że go tam nie było, co ułatwi zwier­zowi życie bo nie będzie musi­ał wam Mrocznego Wid­ma pole­cać. Za to zwierz pole­ca Spark­house rozpisaną na trzy odcin­ki współczes­ną wari­ację na tem­at Wichrowych Wzgórz. Armitage nie tam jed­nak Heath­clif­fa  bo w tej wer­sji odpowied­nik tej postaci gra dziew­czy­na. Co czyni całość całkiem intere­su­jącą. Jeśli jed­nak naprawdę chce­cie się w Richardzie zakochać to nie ma wyjś­cia – koniecznie musi­cie obe­jrzeć Północ Połud­nie – ser­i­al w którym aktor jest cud­owny że aż stra­ch a poza tym his­to­ria zetknię­cia dwóch światów jest niemal tak ciekawa jak coś co wyszło­by z połączenia Austen z Ziemią Obiecaną (czy tylko zwier­zowi dobrze to brz­mi?). W każdym razie naprawdę bard­zo warto. Warto też rzu­cić okiem na mini ser­i­al o impresjon­istach – The Impre­sion­ists – nie są to Des­per­ate Roman­tics ale nadal doskonale się oglą­da. Dla wiel­bi­cielek Richar­da i eye­lin­era pozosta­je nowy Robin Hood – ser­i­al w którym moc­no czuć budżet BBC (oraz świado­mość że to nie jest TEN Robin Hood) ale czego się nie robi dla ulu­bionego akto­ra. Armitage pojaw­ił się także w Spooks (5 sezon) ale zwierz powie tak – on oso­biś­cie mimo akto­ra kosz­marnie się nudzi oglą­da­jąc Spooks więc chy­ba tylko dla naprawdę lubią­cych ten gatunek. Nato­mi­ast te kil­ka min­ut kiedy Armitage jest podłym przed­staw­icielem Hydry to zawsze dobry pretekst by jeszcze raz obe­jrzeć Kap­i­tana Amerykę. Gorzej z Epi­cen­trum – co praw­da akto­ra na ekranie dużo, ale film jest dość moc­no pozbaw­iony sen­su i sce­nar­iusza – pół­torej godziny wieje i właś­ci­wie tyle. Nato­mi­ast jeśli mieszka­cie w mieś­cie gdzie są trans­mis­je przed­staw­ień teatral­ny NT Live miejsce oczy i uszy otwarte – wieść gmin­na niesie że ponoć doskon­ałe The Cru­bi­cle w którym Armitage był zach­wyca­ją­cy mają pokazy­wać na ekranach kin i w naszym kra­ju.

North-and-South-north-and-south-32024170-500-281

 

Od góry: Richard spoglą­da chmurnie w Północ, Połud­nie a na dole szpiegu­je w Spooks

Mar­tin Free­man  (Bil­bo)– był taki moment kiedy zwierz postanow­ił sobie że obe­jrzy abso­lut­nie wszys­tko z Mar­tinem Free­manem i… praw­ie mu się udało. Nie win­cie zwierza za to, że cza­sem nawet najwięk­sza zwier­zowa miłość wysi­a­da kiedy aktor ma na swoim kon­cie bard­zo dużo trud­nych do znalezienia wys­tępów telewiz­yjnych.  Zaczni­jmy jed­nak od koń­ca, zwierz jest przeko­nany, że sporo z was słysza­ło o takim małym śred­nio pop­u­larnym seri­alu Sher­lock gdzie Free­man jest doskon­ały. Nato­mi­ast jeśli jeszcze waha­cie się czy zobaczyć Far­go to przes­tań­cie – w Polsce nada­je je AleKino + i musi­cie zobaczyć ten ser­i­al jest doskon­ały. Zaś Free­man doskonale gra tam pozornie wcale nie takiego złego człowieka, który pokazu­je nam do czego są zdol­ni bard­zo sfrus­trowani ludzie. Free­man pojaw­ia się też w całej try­logii Cor­net­to – ale w Wysyp­ie Żywych Trupów i Hot Fuzz ma tylko małe scen­ki. Nato­mi­ast w Word’s End gra jed­ną z głównych ról. Naw­igu­jąc wśród kari­ery Free­m­ana spoko­jnie może­cie sobie darować nieu­dane Ilu Miałaś Facetów (choć Free­man gra tam jak zwyk­le całkiem nieźle) nato­mi­ast nie omi­ja­j­cie Nativ­i­ty.  Film niewiel­ki i bard­zo famil­i­jny ale zwierza baw­ił się doskonale go oglą­da­jąc. W Wild tar­get Free­man grał człowieka z najbardziej niepoko­ją­cym uśmiechem jaki zwierz widzi­ał i wychodz­iło mu to bard­zo dobrze (a film też jest całkiem fajny). Jeśli chce­cie zobaczyć Free­m­ana w czymś poważniejszym to zawsze może­cie rzu­cić okiem na całkiem niezła (zdaniem zwierza) Noc­ną Straż Greenaweya gdzie Free­man gra Rem­brand­ta, plus w filmie pojaw­ia się też trochę pol­s­kich aktorów. Nato­mi­ast chy­ba może­cie sobie darować mini ser­i­al Boy meets Girl – mało zabawny i w sum­ie męczą­cy. Z kolei Con­fet­ti – improw­iz­owana kome­dia – ma niezłe momen­ty i momen­ty bard­zo słabe. Ale jest w filmie mnóst­wo bry­tyjs­kich aktorów. Zwierz ma nato­mi­ast prob­lem z Autostopem przez Galak­tykę – to miał być bard­zo zabawny, bard­zo ang­iel­s­ki film a wyszło… tak śred­nio zabawnie . Nie jest to film zły, ma nawet bard­zo dobre sce­ny, ale zwierz jest jed­nak nim nieco zaw­iedziony. Nato­mi­ast koniecznie zobacz­cie ang­iel­skie Biuro – tu z kolei tylko pozornie ma być śmiesznie. Im bardziej męczy­cie się oglą­da­jąc bohaterów, tym lep­iej. Jeden z najlep­szych seri­ali jakie zwierz widzi­ał.  Jeśli nato­mi­ast prag­niecie Mar­ti­na Free­m­ana w obow­iązkowej dla bry­tyjs­kich aktorów pro­dukcji kostiu­mowej to musi­cie zobaczyć Karol II Władza i Namięt­ność – bard­zo dobra kilkuod­cinkowa pro­dukc­ja śledzą­ca (co nieśmi­ało sugeru­je tytuł) rządy Karo­la II. Na koniec dwie pro­dukc­je z dwóch różnych światów – To właśnie miłość, które warto zobaczyć nim zupełnie zapom­n­imy że były świę­ta i Ali G – pier­wszy z prześmiew­czych filmów Sachy Baron Cohena. Kome­dia jak zwyk­le nieco obra­zobur­cza ale też miejs­ca­mi niesły­chanie zabaw­na.

Czas jest dla Mar­ti­na łaskawy — u góry w The Office a na dole jako John Wat­son w Sher­locku

Ken Scott (Balin) —  Zwierz powie wam tak – gdy­byś­cie mieli zobaczyć tylko jed­ną rzecz z fil­mo­grafii Kena Scot­ta to koniecznie zobacz­cie Takin’ Over the Asy­lum gdzie aktor gra radiow­ca prowadzącego radiowęzeł w szpi­talu psy­chi­a­trycznym. Znakomi­ta rola, w świet­nym mini seri­alu (gdzie jed­ną z głównych ról gra młodz­i­ut­ki David Ten­nant). Poza tym, koniecznie rzuć­cie okiem na Mes­si­ah (oraz na kole­jne serie) mroczny ser­i­al detek­ty­wisty­czny gdzie zbrod­nie są okrutne a rozwiąza­nia nie są proste. To jest jed­na z tych bry­tyjs­kich pro­dukcji które doskonale pokazu­ją, że nawet te niewielkie i zapom­ni­ane seri­ale BBC bywa­ją doskon­ałe. Poza tym Scott pojaw­ił się w kosz­marnym Za królową i ojczyznę (może­cie sobie dać spokój) a także min w Miłoś­ci Kibi­ca – całkiem przy­jem­nym filmie na pod­staw­ie powieś­ci Nic­ka Horn­bego. Jak niemal każdy anglik pojaw­ił się też w nielu­bianej przez zwierza ale bard­zo lubianej przez wielu ekraniza­cji Króla Artu­ra. Zwierz nadal jej nie lubi ale nie będzie udawał że fil­mu nie ma. Z kolei nigdy nie jest zły moment by powtórzyć sobie Księ­cia Kas­pania – nawet jeśli aktor tylko pod­kładał głos pod jed­nego z bohaterów. Książe Kaspi­an to wcale nie taki zły film – oczy­wiś­cie Nar­nia jakoś nie za dobrze sprawdz­iła się na ekranie ale nie znaczy to, że filmów z serii nie da się oglą­dać. Do tego zwierz prag­nie wam zwró­cić uwagę na taki mały film – Dziew­czy­na z Kaw­iarni – gdzie bohater spot­ka w kaw­iarni przy­pad­kową dziew­czynę która zmienia jego życie. Film jest jak­by spon­sorowany przez ONZ (serio) ale oglą­da się go bard­zo miło. Jeśli zaś szuka­cie czegoś z nowoś­ci to koniecznie musi­cie zobaczyć The Miss­ing – ser­i­al który ma same dobre recen­z­je. Zwierz pole­ca go w ciem­no bo sam obiecał sobie, że zobaczy go dopiero po wszys­t­kich odcinkach.

Na górze Takin’ Over the Asy­lum a na dole szukanie morder­ców w Mes­sa­iah 

Gra­ham McTavish (Dwalin) – gdy­byś­cie widzieli ile ma spis filmów I gier w których MCTavish pod­kładał głos! Jest ich tyle że kiedy wchodzi się na Imdb wychodzi że aktor pojaw­ił się w ok. 100 pro­dukc­jach będą min. Lokim w ani­mowanych Avenger­sach. Jed­nak ci którzy chcieli by na ekranie więcej szko­ta powin­ni koniecznie obe­jrzeć Out­landera gdzie jest tak Szkoc­ki że dużo bardziej się już nie da. Przy czym jak wiecie zwierz seri­alu nie lubi ale czego się nie robi kiedy sym­pa­tia do akto­ra wzy­wa. Pon­ad­to aktor pojaw­ił się w Colom­bian­ie – filmie który doskonale się zapowiadał ale nigdy nie wyszedł poza śred­nią oraz w Mid­dle Man – filmie który ma całkiem dobre sce­ny ale cały jest taki że moż­na zobaczyć ale nie ma jakiegoś przy­musu. No i oczy­wiś­cie jeśli jesteś­cie fana­mi Ram­bo może­cie go zobaczyć w czwartej — niekoniecznie udanej odsłonie fil­mowej serii. Ponieważ wszyscy grali ze wszys­tki­mi to wśród wys­tępów seri­alowych McTavisha poza 24 godz­i­na­mi (zwierz nieste­ty nic więcej wam  nie powie bo przes­tał oglą­dać ser­i­al po jed­nym sezonie) pojaw­ił się w Gdzie ros­ną Stokrot­ki (wraz z Lee Pace) i była to rola bard­zo zabaw­na. McTavish pojaw­ił się też w znakomi­tym seri­alu Rzym (w tle) ale naprawdę zwierz zapew­nia was że nie ma złego momen­tu na powtórkę Rzy­mu. Podob­nie jak nie ma złego momen­tu by zobaczyć Red Dwarf co praw­da McTavish pojaw­ia się dopiero w ósmej serii ale naprawdę nie powin­no was to pow­strzymy­wać przed obe­jrze­niem jed­nego z najbardziej kul­towych bry­tyjs­kich seri­ali jakie ist­nieją. A i Imdb mówi że aktor pojaw­ił się też w przeu­roczym filmie Wik­ing Eryk – który koniecznie musi­cie zobaczyć, bo jest bard­zo zabawny (przy­na­jm­niej zwierza bawi) i wyreży­serowany przez Ter­rego Jone­sa.

 

Od góry — Szkot jak się patrzy w Out­lander i zdol­ny kucharz z Push­ing Daisies

James Nes­bitt (Bofur) – prawdę powiedzi­awszy zwierz nie napiszę wam za dużo o aktorze ponieważ ma wraże­nie, graniczące z pewnoś­cią że chci­ał­by mu poświę­cić w nieodległej przyszłoś­ci całą notkę. Tak więc tym razem zwierz nie będzie wchodz­ił w szczegóły (bo nie będzie miał tem­atu) tylko powie wam że pole­cane wcześniej The Miss­ing opiera się przede wszys­tkim na grze Nes­bit­ta, że jeśli jesteś­cie ciekawi nieco innego seri­alu pol­i­cyjnego powin­niś­cie zobaczyć Baby­lon a jeśli nieco innego seri­alu medy­cznego powin­niś­cie zobaczyć Mon­roe. Że nigdy nie jest zły moment by zobaczyć Pra­wo Mur­phego i jeśli lubi­cie Mof­fa­ta a nie widzieliś­cie Jekyl­la to najwyższy czas to nadro­bić. Oraz że jak szuka­cie czegoś niekoniecznie detek­ty­wisty­cznego a bardziej oby­cza­jowego to Cold Feet się bard­zo ład­nie starze­je. Ale zan­im zaczni­j­cie oglą­dać cokol­wiek innego koniecznie zobacz­cie Krwawą Niedzielę. Jeden z lep­szych filmów jakie zwierz w ogóle oglą­dał a  na pewno najlep­szy jaki widzi­ał z i tak doskon­ałym Nes­bit­tem. Dobra tyle na razie. Zwierz obiecu­je wam że będzie dłużej i dokład­niej w tej notce co przyszła do głowy zwier­zowi kiedy układał ten wpis. Bo widzi­cie – zwierz ma wraże­nie że kari­era Nes­bit­ta to jest bard­zo ciekawa rzecz. Dlaczego to wam jeszcze opowie (zwierz wie, że jest podły ale sus­pens nadzieją blogera).

 

Na górze doskon­ała Krwawa Niedziela na dole lek­tu­ra obow­iązkowa dla fanów Mof­fa­ta czyli Jekyll

Aidan Turn­er (Kili)– Och Aidan, Aidan. Jak wiecie zwierza ma do akto­ra słabość nie małą,  żeby nie powiedzieć olbrzymią, bo nie dość że przys­to­jny to jeszcze obdar­zony przeu­roczym uśmiechem. A do tego wcale nie taki zły aktor. Jeśli podob­nie jak zwierz jesteś­cie w stanie oglą­dać Turn­era we wszys­tkim co się da to może­cie obe­jrzeć irlandz­ki film Alarm który nie jest jed­nak pro­dukcją wybit­ną i kon­cen­tru­je się wokół zakłada­nia alar­mów w domach – oczy­wiś­cie to taki thriller psy­cho­log­iczny ale widzi­ał świat lep­sze. Nato­mi­ast nigdy nie przes­tanie zwierz pole­cać cud­ownego seri­alu Des­per­ate Roman­tics o pre­rafaeli­tach – ser­i­al ma wszys­tko czego trze­ba – jest zabawnie, dra­maty­cznie a wszys­tko toczy się wokół zdol­nych acz częs­to ego­isty­cznych malarzy. Koniecznie zbocz­cie też Hat­tie – bard­zo dobry kawałek kina – opowiada­ją­cy bard­zo ciekawą his­torię aktor­ki kome­diowej Hat­tie Jacques która przez pewien czas żyła ze swoim mężem i pięknym młodym kochankiem pod jed­nym dachem. Rzecz jas­na Turn­er wys­tępu­je w roli młodego (wielce urodzi­wego) kochanka.  Oczy­wiś­cie więk­szość kari­ery akto­ra to jego wys­tęp w roli Wam­pi­ra w Being Human – seri­alu który pokazu­je, że his­to­ria o wam­pirze wilkołaku i duchu mieszka­ją­cych razem pod jed­nym dachem nie musi być infantyl­na. Na koniec zwierz prag­nie wam powiedzieć że mimo iż Dary Anioła Mias­to Koś­ci przyniosły zwier­zowi sporo fra­jdy na sean­sie to wy może­cie sobie spoko­jnie film podarować. Nato­mi­ast Aidan już niedłu­go pojawi się w nowej ekraniza­cji Poldark na którą zwierz cieszy się wielce. Nie mniej zwierz ma do akto­ra trochę pre­ten­sji bo jed­nak zde­cy­dowanie za mało gra jak na łapczy­wy gust zwierza.

 

Na górze Aidan jako zamyślony roman­ty­czny malarz na dole jako całkiem urodzi­wy wam­pir

Eli­jah Wood (Fro­do) – to jest przykład ciekawej kari­ery – Wood zaczął grać w fil­mach jako dziecko – dokład­nie w Powro­cie do Przyszłoś­ci, by potem radz­ić sobie doskonale jako aktor dziecię­cy (zwier­zowi podobał się w Synalku oraz w Wojnie, oraz w Dniu Zagłady dostać wielką szan­sę jaką była rola Fro­do w Hob­bi­cie a potem… właś­ci­wie nie zagrać żad­nej naprawdę dużej roli. Nie mniej mimo mniejszych filmów i ról potrafił wybier­ać całkiem dobrze. Zwierz bard­zo pole­ca doskon­ałe Wszys­tko jest ilu­mi­nacją – jeden z tych filmów które naprawdę pozosta­ją w pamię­ci i szy­bko wpada­ją na listy tych pro­dukcji które się lubi nawet jeśli  nie tak wiele osób o filmie słysza­ło. Poza tym Eli­jah był bard­zo dobry i niepoko­ją­cy jako zabój­ca w Sin City oraz miał całkiem uroczą rolę w Zakochanym Paryżu. Poza tym pojaw­ił się na drugim planie Zakochanego bez Pamię­ci (zawsze jest dobry moment by sobie jeszcze raz obe­jrzeć ten film) i by całkiem niezły w The Roman­tics – niezbyt dobrym filmie który podobał się zwier­zowi. Nie sposób też zapom­nieć pro­dukcji w których pod­kładał głos czyli 9 i Hap­py Feet (pier­wsze zwierz lubi śred­nio, drugie nieco bardziej). Ostat­nio pojaw­iał się przede wszys­tkim w seri­alu Wil­fred który jed­nak jakoś nie zdobył ser­ca zwierza ale kto wie jak będzie z wami. Zwierz musi wam jed­nak powiedzieć, że kari­era akto­ra to dla niego trochę zagad­ka. Tzn. wydawać się mogło, że po Wład­cy Pierś­cieni to powin­ni się o niego twór­cy bić. A tym­cza­sem nic takiego nie nastąpiło.

 

Na górze Eli­jah jako niepoko­ją­cy morder­ca na dole odkry­wa rodzin­ną his­torię we Wszys­tko jest Imag­i­nacją

Sean Astin (Sam) – zwierz ma wraże­nie, że nigdy nie widzi­ał akto­ra dobrze na ekranie tylko wszędzie mu mija w tle.  Prob­lem w tym, ze tego miga­jącego akto­ra trud­no sobie potem przy­pom­nieć. Na pewno pojaw­iał się w seri­alu Wirus, którego zwierz z racji wielkiego stra­chu nie oglą­da (zwierz się boi wszys­tkiego pogódźmy się z tym)  oraz w 24 godz­i­nach (których ponown­ie zwierz nigdy bard­zo akty­wnie nie oglą­dał).  Wys­tąpił w bard­zo nielu­bianej przez zwierza komedii 50 pier­wszych ran­dek (zwierz nie lubi kiedy zabawne ma być coś co w nor­mal­nym życiu jest wielką tragedią). Zwierz pamię­ta go też z takiego śred­niego fil­mu wojen­nego Ślicznot­ka z Mem­phis. Jed­nak zwierz powie wam szcz­erze – żadne pro­dukc­je akto­ra łącznie z Wład­cą Pierś­cieni nie robią na zwierzu takiego wraże­nia jak fakt, że wys­tąpił on w Goonies. Może to jest film który trze­ba zobaczyć w pewnym momen­cie swo­jego życia, ale zwierz pamię­tał, że to był chy­ba jeden z kilku jego ukochanych filmów dziecińst­wa. Jeśli nie widzieliś­cie – musi­cie koniecznie nadro­bić. To klasy­ka!

 

Na górze w nowym seri­alu Wirus na dole w obow­iązkowym klasyku czyli Goonies

Bil­ly Boyd (Pip­pin) – szkot pięknie śpiewa i nawet gra tylko że w fil­mach których zwierz nie widzi­ał – może i dobrze biorąc pod uwagę, że nigdy wcześniej nie widzi­ał u innych aktorów ocen filmów takich jak 2, 8 (Pimp). Z tego co zwierz widzi­ał może pole­cić całkiem niezły film – Kamień Przez­naczenia – o szkockim nacjon­al­iś­cie który w lat­ach 50 kradł kamień ze Scone, oraz The Flay­ing Scots­man – film o niesły­chanie zdol­nym cyk­liś­cie, którego życie w pewnym momen­cie zała­mało się min. z powodu prob­lemów psy­chicznych (cyk­listę gra John­ny Lee Miller). Poza tym Boyd pojaw­ił się w Panu i Wład­cy na krańcu świa­ta – filmie którego zwierz nie lubi a który jest ukochaną pozy­cją bard­zo wielu osób, więc zwierz nie będzie udawał że go nie ma. Przy czym to jest nawet ciekawe, bo przy­na­jm­niej w per­cepcji zwierza – który widzi­ał go w niewielu rolach, to nie jest zły aktor. Wydawać by się mogło, że jego kari­era powin­na w więk­szym stop­niu składać się z dobrze znanych i wyżej oce­ni­anych pro­dukcji

 

Na dole szkot w tle na morzu  i praw­ie na pier­wszym  planie we Flaing Scots­man

Ian Holm  (Bil­bo)– Zwierz ma prob­lem. Ian Holm ma naprawdę długą kari­erę. Strasznie długą – a w niej mnóst­wo dobrych filmów. Zwierz nie chce by ten blog stał się książką tele­fon­iczną. Dlat­ego będzie to tylko wyimek z długiej kari­ery akto­ra. Jeśli chce­cie od czegoś zacząć to może­cie od Marii Królowej Szkotów, który a jakże opowia­da o Marii Stu­art. Potem zwierz pole­ca mini ser­i­al Napoleon and Love (Ian Holm jako Napoleon) gdzie poz­na­je­my przede wszys­tkim życie uczu­ciowe słyn­nego fran­cuza. Potem powin­niś­cie zobaczyć mini ser­i­al Holo­caust – bo to jeden z pier­wszych i najważniejszych filmów poświę­conych zagładzie Żydów.  Zwierz nie wie czy powinien wam pole­cać Obcego (pier­wszego) i Ryd­wany Ognia albo Bandytów Cza­su bo prze­cież wszyscy te tytuły zna­ją. Nato­mi­ast nie zapom­ni­j­cie rzu­cić okiem na Powrót Robin Hoo­da – zaskaku­ją­co wręcz przy­jem­ną pro­dukcję. Zwierz niedawno pisał że warto zobaczyć Taniec z Niez­na­jomym (film o ostat­niej kobiecie na której wyko­nano w Anglii Wyrok śmier­ci). Nie zaszkodzi też rzu­cić okiem na Inną kobi­etę – jeden z tych poważniejszych filmów Wood­ego Allena. Ponown­ie zwierz nie wie czy pisząc wam że powin­niś­cie zobaczyć Brazil, Hen­ry­ka V i Ham­le­ta (Branagha) trochę się nie pow­tarza, ale może wam np. napisać że Nagi Lunch to dzi­wny film i musi­cie wiedzieć że lubi­cie Cro­nen­ber­ga żeby go zobaczyć. Zresztą jeśli lubi­cie Cro­nen­ber­ga to Holm pojaw­ia się też w jego eXis­tenZ. A sko­ro o twór­cach z który­mi aktor współpra­cow­ał więcej razy to nie zapom­ni­j­cie go zobaczyć we Franken­steinie Branagha.  Do tego koniecznie dorzuć­cie dwie bard­zo różne role – jed­ną w doskon­ałych Sza­leńst­wach Króla Jerzego drugą a bard­zo przy­jem­nym i ory­gi­nal­nym Pią­tym ele­men­cie. Nato­mi­ast jeśli chce­cie czegoś nowszego to powin­niś­cie koniecznie zobaczyć jak dobry jest Holm w śred­nio udanym (choć bard­zo przez zwierza lubianym) Z piekła rodem. A cały mara­ton w którym pom­inęliśmy sporo tytułów może­cie skończyć bard­zo dobrym Panem Życia i Śmier­ci oraz Ratatu­jem gdzie aktor pod­kładał głos. Wyszła trochę książ­ka tele­fon­icz­na ale  Holm to bard­zo dobry pra­cow­ity aktor i chy­ba łatwy we współpra­cy bo widać, że gry­wał po kil­ka razy u tych samych reży­serów co zawsze świad­czy dobrze o tym jak aktor zachowu­je się na planie.

 

Z wielkiego wor­ka wyciągamy na chy­bił trafił dwie role i wychodzi Obcy 8 pasażer Nos­tro­mo i Z piekła rodem

Dominic Mon­aghan (Mer­ry)– zwierz przyz­na bez bicia – poza wys­tępem w X‑menach (całkiem zresztą sym­pa­ty­cznym choć niewielkim) zwierz widzi­ał akto­ra tylko w poje­dynczych odcinkach LOST I Flash For­ward które widzi­ał. Co jest ciekawe bo dzię­ki pop­u­larnoś­ci Lost zwierz miał wraże­nie, że aktor zro­bił wielką kari­erę i wszędzie go pełno.  Choć w sum­ie coś w tym jest bo zała­pał się na najbardziej chy­ba kul­towy ser­i­al ostat­nich lat. Zwierz który skreślił Lost po jed­nym odcinku (taka z niego wybred­na bes­tia) jest nieco rozbaw­iony fak­tem, że nikt wtedy nie wiedzi­ał, że poza Hob­bitem po wyspie bie­ga też elf­ka.

 

Na górze Lost na dole Flash For­ward

John Rhys-Davies (Gim­li) – zwierz nie będzie przed wami ukry­wał – nigdy jakoś nie poczuł w sobie ochoty by śledz­ić kari­erę akto­ra. Oczy­wiś­cie uwiel­bia jego wys­tęp w Indi­ana Jones (zwierz ogól­nie uwiel­bia wszys­tko co łączy się z Indi­aną Jones bo kocha te filmy – do tego stop­nia że oglą­da je bard­zo rzad­ko byle by tylko cokol­wiek z nich zapom­nieć) ale jakoś nigdy nie miał uczu­cia, że musi zobaczyć wszys­tko w czym grał aktor. Dlat­ego, aż wstyd się przyz­nać, pier­wsze co przy­chodzi zwier­zowi do głowy kiedy myśli o wys­tę­pach Rhys Daviesa jest dru­ga część Pamięt­ni­ka Księżnicz­ki – gdzie aktor gra złego arys­tokratę prag­nącego prze­jąć królest­wo naszej bohater­ki. Poza tym zwierz pamię­ta go z Victor/Victoria – fil­mu który abso­lut­nie uwiel­bia a także nieco jak przez mgłę z Kopal­ni Króla Salomona. Poza tym Rhys Davies wys­tąpił w jed­nym z nielicznych steam­punkowych seri­ali jakie są czyli w The Secret Adven­tures of Jules Verne. Z racji swo­jego charak­terysty­cznego gło­su rzecz jas­na aktor ma na kon­cie mnóst­wo filmów w których pod­kładał głos – obec­nie jest nar­ra­torem w Once Upone Time zaś zwierz dopiero z Imdb dowiedzi­ał się że pod­kładał też glos w jego abso­lut­nie ukochanej ani­macji dziecińst­wa czyli Pirat­ach Mrocznych Wód.

Pros­to z głowy czyli — Indi­ana Jones i… Pamięt­nik księżnicz­ki 2

Zwierz wie, że może część z was obiecy­wała sobie nieco więcej po tym wpisie ale nieste­ty zwierz musi wam powiedzieć, że  nieste­ty bywa tak, że nawet zwierz niewiele może pomóc. Nadra­bi­an­ie fil­mo­grafii aktorów jest super ale nie zawsze uda­je się zobaczyć wszys­tko albo tyle by móc naprawdę coś z czystym sercem pole­cić. Zwierz ma jed­nak nadzieję, że ten kole­jny wpis z cyk­lu nieco wam roz­jaśnił jaki­mi droga­mi należy iść by znaleźć dla siebie coś ciekawego z hob­bi­ciej i kras­noludziej fil­mo­grafii. Ci którzy pyta­ją gdzie jest Andy Serkis powin­ni zajrzeć do wpisu o obsadzie Avenger­sów gdzie zwierz omaw­iał fil­mo­grafię Serk­isa łączącego obie te pro­dukc­je. Poza tym zwierz naprawdę nieco się poci na myśl o koniecznoś­ci kon­frontacji z fil­mo­grafią Christo­phera Lee w następ­nym „odcinku” pos­tu.  Jedyne co zwierza pociesza to fakt, że to spotkanie nie nastąpi jutro. Jutro bowiem zwierz będzie miał dla was rzecz z daw­na na blogu nie widzianą (tak wyszło) czyli recen­zję fil­mową.

Ps:  Zwierz chce powiedzieć, że zakończe­nie Mirandy nawet mu się podobało ale ma olbrzymią ochotę napisać cały wpis na ten tem­at, więc chy­ba się pow­strzy­ma jeszcze chwilę i … napisze cały wpis na ten tem­at

PS2: Zwierz ma dla was też mate­ri­ał na Onecie. Znalazł, opisał i pole­ca 40 filmów które będą miały pol­ską pre­mierę w 2015 roku.

33 komentarze
0

Powiązane wpisy