Home Ogólnie Za mundurem scenarzyści sznurem czylipo co mieć dzieci jak można mieć mundur

Za mundurem scenarzyści sznurem czylipo co mieć dzieci jak można mieć mundur

autor Zwierz

Hej

Zwierz słyszał kiedyś aneg­dotkę o tym jak dziew­czę powołane do komisji wojskowej zjaw­iło się na niej w ciąży. Oso­ba siedzą­ca w komisji podała jej kwes­t­ionar­iusz na którym były tylko dwie odpowiedzi — ma dziecko, nie ma dziec­ka. Dziew­czę spo­jrza­ło na sój brzuch i zapy­tało co ma wpisać. Prze­wod­niczą­cy komisji stwierdz­ił że pra­wo nie przewidu­je dziec­ka inside w związku z tym dzieci nie ma. Aneg­dot­ka ta zawsze przy­chodzi zwier­zowi do głowy kiedy oglą­da film o dziel­nej amerykańskiej żołnierce ( chy­ba jest takie słowo). Otóż sami amerykanie którzy dop­uś­cili do swo­jej armii kobi­ety już dość dawno nie wiedzą do koń­ca co o tym myśleć. Z jed­nej strony są z siebie niesły­chanie dum­ni — cóż tam inne armie świa­ta sko­ro w ich piechocie, mary­nar­ce i lot­nictwie są dzielne i do tego zawsze piękne kobi­ety. Zasad­nic­zo rzecz biorąc filmy o kobi­etach w wojsku dzielą się na dwie kat­e­gorie. Pier­wsza to — dow­cip­ny film o kobiecie która do wojs­ka się nie nada­je. Tu zupełnie jak w kome­di­ach z poprzed­niego ustro­ju delikatne i słabowite dziew­czę trafia w szere­gi żołnierzy gdzie najpierw musi się przys­tosować do ciężkiego życia w koszarach, potem zdobyć zau­fanie kolegów w końcu zaś przekon­ać wszys­t­kich łącznie z przełożonym scep­tykiem że nada­je się do zabi­ja­nia równie dobrze co mężczyźni. Pod koniec zupełnie odmieniona dosta­je wyróżnie­nie albo decy­du­je się na dal­szą kari­erę w wojsku. Film ma nas przekon­ać że w sum­ie w każdej kobiecie czai się żołnierz trze­ba tylko go odpowied­nio uksz­tał­tować. Dru­gi rodzaj filmów to taki który prag­nie bard­zo poważnie i kom­plek­sowo pode­jść do prob­le­mu kobi­et w armii — pojaw­ia­ją się więc tem­aty poniża­nia i dyskrymi­nacji, prze­mo­cy fizy­cznej i psy­chicznej wobec kobi­ety, gwał­ty znę­canie się brak zau­fa­nia ze strony przełożonych. Niekiedy kobi­eta okazu­je się lep­sza — udowad­nia sadys­tom na co ją stać, donosi przełożonym, ujaw­nia aferę, czy jako jedy­na wykazu­je się prawdzi­wą odwagą. W innych fil­mach kobi­eta jest z kolei ofi­arą której cier­pi­e­nie skry­wa­ją wojskowe władze w obaw­ie że wyda się jak żołnierze trak­tu­ją kobi­ety. Oba rodza­je filmów nie za bard­zo zachę­ca­ją do koe­dukacji w wojsku ale z drugiej strony człowiek ma wraże­nie że są do pewnego stop­nia roz­grzesze­niem — sko­ro już zro­bil­iśmy o tym film i nie uda­je­my że takich zachowań nie ma to chy­ba wszys­tko jest w porząd­ku. Jest jeszcze taki rodzaj filmów w których w ekip­ie samych żołnierzy zna­j­du­je się też kobi­eta — zazwyczaj przed­staw­iona jest ona jako zupełny babo-chłop — właś­ci­wie facet — choć trze­ba tu zaz­naczyć że bard­zo częs­to lep­iej strzela od swoich przy­jaciół i potrafi być tak morder­cza i nieustraszona że człowiek zaczy­na się zas­tanaw­iać kto takiej wari­atce dał broń. Oczy­wiś­cie są w fil­mach żołnier­ki piękne — pojaw­ia­ją się w tych swoich spód­ni­cach , wyso­kich obcasach i per­fek­cyjnym mak­i­jażu a gdy nasz bohater rzu­ci już jakąś sek­sis­towską uwagę okazu­ją się być jego przełożony­mi lub też mają wyższe od niego stanowisko w armii i zami­ast sek­sis­tows­kich uwag należy im się poko­rny salut.
Zwierz przyglą­da­jąc się wiz­ji kobi­ety w armii jaką dość radośnie ksz­tał­tu­je pop­kul­tura musi stwierdz­ić że sam do armii by nie wstąpił. Bo nieza­leżnie od tego jak kończy się film we wszys­t­kich his­to­ri­ach widać że to zabawa dla chłopców w których dziew­czyn­ka może co najwyżej starać się im dorów­nać ale w sum­ie nigdy nie uczyni jej swo­ją. Zwierz odnosi też wraże­nie że choć armie co raz bardziej staw­ia­ją na równouprawnie­nie to ilość wąt­pli­woś­ci wobec nawet ochot­niczej służ­by wojskowej obu płci razem wciąż jest olbrzymia. Ulot­ki pro­pa­gandowe mogą kła­mać ale pop­kul­tura prawdę ci powie — zwierz nie widzi­ał jeszcze fil­mu o kobiecie żołnierzu w którym bohater­ka albo: a.) nie musi­ała się mierzyć z mężczyz­na­mi b.) nie pod­ważano jej kom­pe­tencji c.)nie zachowywała się jak seryjny morder­ca z licencją. Pier­wszy film w którym fakt że bohater żołnierz jest kobi­etą nie będzie cen­trum sce­nar­iusza uznam za widomy sym­bol fak­tu ze oto dokon­ało się równouprawnie­nie.

0 komentarz
0

Powiązane wpisy