Home Ogólnie Zwierza wielka 100 cz.3 czyli Pana życie jest fascynujące

Zwierza wielka 100 cz.3 czyli Pana życie jest fascynujące

autor Zwierz

Hej

Zwierz ma nadzieje że nadal jesteś­cie ze mną. Dziś będziemy zaj­mować się filmem biograficznym. I tu zwierz musi od razu przyz­nać że ma pewną dość ciekawe rozu­mie­nie fil­mu biograficznego. Filmem biograficznym jest dla zwierza każdy film opowiada­ją­cy o całym bądź frag­men­cie życia kogoś żywego w którym domysły na tem­at charak­teru czy zdarzeń nie są od cza­py  — tak więc w tej kat­e­gorii nie będzie się mieś­cić Zakochany Szek­spir — bo wymysłów jest tam za dużo, ale będzie się mieś­cić Zakochana Jane ( to znaczy nie będzie bo zwierz tego fil­mu nie lubi) która mnóst­wo dopowia­da ale nie wymyśla od A do Z. Jeśli udało się to już zwier­zowi wyjaśnić może­my prze­jść do wymieni­a­nia.
1.) Amadeusz — film For­mana właś­ci­wie nie opowia­da o Mozarcie i właś­ci­wie nie opowia­da o jego muzyce. Opowia­da o zaz­droś­ci, o tym że Pan Bóg jest nie ucz­ci­wy nie przyz­na­jąc swych tal­en­tów po równo. Z drugiej strony po pro­jekcji tego fil­mu zwierz zmienił swój sposób patrzenia na muzykę Mozar­ta. Może nie stał się zaz­dros­ny jak Salieri ale z całą pewnoś­cią zrozu­mi­ał jego pre­ten­sje. W ogóle ten film powinien być staw­iany za przykład jak wyko­rzyst­wać muzykę w filmie — cała ścież­ka dźwiękowa to utwory Mozar­ta ale słucha się ich jak najlep­szego sound­tracku. 
2.) Chap­lin — jeden z niewielu filmów próbu­ją­cy objąć swo­ją akcją całe życie twór­cy. Chap­lin w wyko­na­niu Rober­ta Downeya Jr to człowiek zdol­ny wręcz genial­ny ale nie zdol­ny do stworzenia nor­mal­nego związku z kobi­eta­mi . Geniusz w swoich fil­mach w życiu pry­wat­nym sta­je się niemal nieu­dacznikiem kiedy roz­pada­ją się jego kole­jne małżeńst­wa i związ­ki. Film świet­ny — odd­a­ją­cy najważniejsze momen­ty w his­torii kina a do tego świet­nie zagrany ( wyjątkowo zwier­zowi zapadł w pamięć Kevin Klaine jako Duglas Fair­banks). Dla zna­ją­cych życie Chap­lina i his­torię fil­mu to pereł­ka ale też dla kogoś kto chce spo­jrzeć na jakiekol­wiek życie twór­cy wyprzedza­jącego swój czas.
3.) Ed Wood — to nie jest tak że zwierz pole­cać wam będzie wyłącznie filmy o fil­mow­cach. Ed Wood to film o naj­gorszym w his­torii reży­serze fil­mowym który do tego wszys­tkiego lubił się prze­bier­ać za kobi­etę. Brz­mi strasznie ale tak naprawdę to świet­ny film o człowieku które­mu nie brakowało entuz­jaz­mu i pasji. Jak słusznie zauważył reżyser ( Tim Bur­ton) Wood nigdy nie chci­ał robić złych filmów tylko tak wyszło. Jed­nym z ulu­bionych wątków zwierza jest współpra­ca Woo­da ze starym zapom­ni­anym uza­leżnionym od narko­tyków Belą Lugosim ( świet­na rola Mar­ti­na Lan­daua). Film jest czarno biały i Jhoony Depp gania w nim w sweterku z różowej Ango­ry ( z resztą bard­zo mu do twarzy) ale zwierz może go oglą­dać w kółko
4.) Jej wysokość Pani Brown — kiedy umarł mąż królowej Wik­torii król Albert królowa pogrążyła się w żało­bie. I choć nigdy nie porzu­ciła pewnych dzi­wnych rytu­ałów ( np. do koń­ca życia kaza­ła wyj­mować ubra­nia zmarłego męża) to w wyjś­ciu z głe­bok­iej żało­by i chy­ba depresji pomogła jej przy­jaźń z lojal­nym Szkotem panem Brownem. Nikt do koń­ca nie wie jak bard­zo byli zaprzy­jaźnieni czy może nawet zakochani ( a swego cza­su plotkowało się o tym dużo). Gdy­by film o Wik­torii robili amerykanie to pewnie hasała by ze szkotem bo górach łamiąc wszelkie kon­we­nanse. Ale ten film zro­bili Angl­i­cy więc w sum­ie nie speku­lu­ją zbyt wiele pozwala­jąc by najwięcej widz dopowiedzi­ał sobie sam. To film wybit­nie zagrany — cud­ow­na jest zwłaszcza Judi Dench jako królowa. Jest to też pier­wszy film Ger­ar­da But­lera w którym mówi z tak strasznym szkockim akcen­tem że zwierz nie ma poję­cia co mówił.
5.) Eliz­a­beth — ze skra­jnoś­ci w skra­jność — najpierw byli reży­serzy ter­az ang­iel­skie królowe. Tym razem jed­nak królowa nie jest w wieku śred­nim tylko zupełnie mło­da. Film stanowi ide­al­ną mieszankę zakulisowych knowań poli­tyków i prob­lemów jed­nos­t­ki postaw­ionej w sytu­acji trud­nego wyboru. Czy Elż­bi­eta jako królowa ma pra­wo do bycia młodą dziew­czyną? Czy ma pra­wo się zakochać? Czy jedynym wyjś­ciem by mogła o sobie decy­dować jest pozostanie wiecznie nieza­mężną? Film jest cud­owny świet­nie zagrany zwłaszcza przez Cathe Blanchett. Ale jed­no jest ważne. Nie oglą­da­j­cie drugiej częś­ci ( Eliz­a­beth: Zło­ty Wiek) bo to film żenu­ją­co zły pokazu­ją­cy że nie da się dwa razy wejść do tej samej fil­mowej rze­ki.
6.) Dziew­czy­na z Perłą - nie jest to film w pełni biograficzny ale w sum­ie może­my go za taki uznać bo choć oglą­damy warsz­tat i życie Ver­meera oczy­ma wrażli­wej służącej Gre­tel to jed­nak autorzy fil­mu trzy­ma­ją się fak­tów znanych z biografi malarza. To film piękny — w kadrach moż­na szukać kole­jnych obrazów Ver­meera ale też tego czego na obrazach nie zobaczymy. Zwierz który jest wielkim wiel­bi­cielem malarza z Delft uważa że to jeden z piękniejszych filmów o tym jak wrażli­wość twór­cy nie wytrzy­mu­je prob­lemów życia codzi­en­nego i o tym że może się objaw­ić w każdym nawet w skrom­niej służącej. Jed­nocześnie to film pełen uczuć ale pokazanych sub­tel­nie i nie kic­zowa­to. No i najważniejsze. Gdy dziś patrzy się na Dziew­czynę z Perłą widzi się przede wszys­tkim tą dziew­czynę a nie tylko geniusz malarza
7.) Blow — bohaterem fil­mu jest facet który sprowadz­ił do stanów więk­szość narko­tyków które ćpano w  lat­ach 1970. Film powoli prze­chodzi od jego drob­nej dzi­ałal­noś­ci poprzez wiel­ki sukces aż do upad­ku — ale czyni to z ciekawą sym­pa­tią dla bohat­era tak że choć wiemy iż postępu­je wbrew prawu nie jesteśmy w stanie mu choć odrobinę nie kibi­cow­ać. Trochę wpły­wa na to fakt że naszego bohat­era gra John­ny Depp ale to nie jedyny powód by obe­jrzeć tą his­torię sukce­su i upad­ku. Świet­ny film o którym jego autor mówił że nie da się zro­bić jego dobrego trail­era bo w trail­er­ach pomi­ja się łamanie prawa, ćpanie i seks:)
8.) Wilde — film jak sam tytuł wskazu­je o Oscarze Wilde. Zwierz oglą­da go zawsze z lekko mieszany­mi uczu­ci­a­mi — z jed­nej strony bard­zo go lubi i uważa że jest cud­own­ie ( i jakże ang­iel­sko) zagrany i zre­al­i­zowany ( w roli tytułowej  ide­al­nie dobrany Stephen Fry) ale zwierz zawsze ma wąt­pli­woś­ci czy biografie autorów kon­cen­tru­jące się na ich życiu pry­wat­nym ( tu głównie na dość istot­nym prob­lemie homosek­su­al­iz­mu auto­ra) nie są jed­nak poświę­caniem zbyt­niej uwa­gi spra­wom dru­gorzęd­nym. Nie mniej zwierz bard­zo ten film lubi za jego ang­iel­skość oraz za strasznie młodego Juda Lawe w malutkiej dru­go­planowej roli.
9) Social Net­work — film o tym jak pow­stała strona inter­ne­towa powinie być nud­ny. W ogóle nie powin­no być filmów o tym jak pow­sta­je strona inter­ne­towa. Ale film Finchera w sposób fas­cynu­ją­cy opowia­da o twór­cy face­booka — niezbyt towarzyskim niezbyt sym­pa­ty­cznym człowieku który stworzył face­booka. Dzię­ki świet­ne­mu sce­nar­ius­zowi ( bra­wo Sorkin) uda­je się ominąć wszelkie ewne­t­u­alne mielizny i zamienić tą pozornie bard­zo konkret­ną his­torię w coś zde­cy­dowanie bardziej uni­w­er­sal­nego. Bo to w sum­ie pytanie nie tylko o to do kogo należą poszczególne lin­ij­ki kodu ale także o to co jest istotą związków między ludź­mi — wirtu­al­nych czy real­nych. Choć prze­grał na Oscarach z także biograficznym Jak zostać królem  to zwier­zowi się wyda­je że przesłanie przetr­wa nawet face­booka o którym opowia­da
10.) Vatel — być może najbardziej nie oczy­wisty film na tej liś­cie. Ludziom się nie podobał a zwier­zowi niezwyk­le. Vatel był sze­fem kuch­ni ale jed­nocześnie człowiekiem pełnym ambicji. Przyj­mu­jąc na dworze swego Pana króla Francji prag­nie go olśnić niesamow­itym przepy­chem. His­to­ria mówi, że ponoć popełnił samobójst­wo z powodu nieświeżej ryby niszczącej jego wspani­ałe dzieło. Ale film sugeru­je coś zupełnie innego. Zwierz zawsze widzi­ał tu his­torię potrze­by wol­noś­ci i świado­moś­ci włas­nych ograniczeń. I to właśnie zach­wyciło zwierza. To film o przepy­chu który jed­nocześnie jest filmem o braku możli­woś­ci. Kry­ty­cy krę­cili nosem ale zwierz był zach­wycony.
I tu zwierz po raz pier­wszy się przyz­na­je. Może wam brakować pewnych tytułów. Nawet zwierz ma pokusę by coś jeszcze dodać ale jak ma być dziesięć to będzie dziesięć! Pamię­ta­j­cie że to filmy niekoniecznie najwybit­niejsze tylko przez zwierza najbardziej lubiane ( choć zdaniem zwierza więk­szość jest wybit­na). A i jeszcze jed­no — zwierz przy­pom­i­na że film którego wam braku­je może się znaleźć w innym zestaw­ie. A jutro kat­e­go­ria mniej trady­cyj­na — czyli filmy które zwierz chci­ał­by żebyś­cie obe­jrzeli ze wzglę­du na ich zakończenia.
0 komentarz
0

Powiązane wpisy