Home Ogólnie Zwierzowy karnawał blogowy czyli nie płaczcie kiedy odjadę

Zwierzowy karnawał blogowy czyli nie płaczcie kiedy odjadę

autor Zwierz

Hej

Ponieważ są wakac­je zwierz opuszcza mias­to stołeczne Warsza­wę i uda­je się do Wrocław­ia ( cóż powinien jechać na wieś ale jest praw­dopodob­ne że umarł­by z nudów i nie miał­by kto blo­ga pisać). Tym razem nie zostawi was z plu­gawą bestią ( w końcu bestie też mają pra­wo mieć wakac­je) ale za to postanow­ił wam zapewnić trochę lek­tu­ry. Otóż natknął się niedawno na fajny pomysł kar­nawału blo­gowego — pole­ga to na tym że blo­gow­icz pro­ponu­je swoim czytel­nikom wpisy z innych blogów które jego zdaniem są ważne albo szczegól­nie fajne. Zwierz dochodzi do wniosku, że to ide­al­ny pomysł — poczyta­cie sobie innych zami­ast zwierza i nawet nie zauważy­cie że go nie było:) Tak więc jeśli poczu­je­cie się przez kil­ka dni osamot­nieni poczy­ta­j­cie:
1.) 1:1 — ta recen­z­ja X‑men First Class jest nie tylko ciekawa ze wzglę­du na to co autor­ka blo­ga napisała ale zdaniem zwierza przede wszys­tkim ze wzglę­du na to o czym czytel­ni­cy ( w tym zwierz) zaczęli dysku­tować po przeczy­ta­niu recen­zji. Zdaniem zwierza to doskon­ały przykład, że roz­mowa o komik­sach i ich ekraniza­c­jach wcale nie musi oznaczać kon­wer­sacji o niczym.
2.) Mars jest w koni­unkcji do  Cybertrou, czyli prog­noza na dziś  — zwierz nie bawi się w kółko wza­jem­nej ado­racji ( no może trochę) i nie umieszcza wpisu dlat­ego, że jest w nim link do zwierza. Ów wpis ze świeżego blo­ga którego lek­turę zwierz pole­ca wszys­tkim jest przez­abawną i jakże zlośli­wą dekon­strukcją recen­zji ostat­nich Trans­form­er­sów jaka ukaza­ła się na Esencji. Nawet jeśli nie widzieliś­cie fil­mu będziecie się dobrze baw­ić ja czy­ta­jąc.
3.) Tata, a Marcin powiedzi­ał, że jego tata powiedzi­ał… — i znów złosli­wy tekst rozkłada­jąc na czyn­ni­ki pier­wsze coś co napisał ktoś inny — tym razem autor cud­own­ie past­wi się nad wywia­dem rzeką z Sap­kowskim głown­ie wytyka­jąc to co zwierza w takich intelek­tu­al­nych roz­mowach o dziele den­er­wu­je najbardziej. Do przeczy­ta­nia naprawdę dla wszys­t­kich
4.) A Very Pot­ter Musi­cal — zwierz dochodzi do wniosku, że sko­ro są na świecie ludzie którzy jeszcze nie słyszeli że coś takiego ist­nieje to z całą pewnoś­cią powin­ni się dowiedzieć. Najlepiej z tego pos­tu ( a potem proś­ci­utko na youtube i obe­jrzeć sobie z pol­ski­mi napisa­mi)
5.) Go for It — zwierz z czystym sercem pole­ca każdy wpis na tym blogu o plakat­ach fil­mowych ale ten wyjątkowo go rozbaw­ił :)
6.) Mad Men sezon IV - zwierz zostaw­ia was na koniec z recen­zją czwartego sezonu seri­alu Mad Men którego wielkość ( a przy­na­jm­niej wielkość jed­nego z odcinków) zwierz chwal­ił już wcześniej i ma nadzieje że lek­tu­ra tej recen­zji przekona was że to ser­i­al który trze­ba zobaczyć
No to zwierz czu­je że spełnił swój obow­iązek zostaw­ia­jąc was z kilko­ma wpisa­mi byś­cie mieli co czy­tać kiedy go nie będzie. Zwierz może was spoko­jnie zapewnić że wszys­tkie blo­gi z których wziął lin­ki do swo­jego dzisiejszego zestaw­ienia zasługu­ją na lek­turę w całoś­ci. Czym może­cie się też zająć. Ale macie potem grzecznie wró­cić na zwierza ;)
0 komentarz
0

Powiązane wpisy