Home Ogólnie Wakanda Forever czyli Zwierz i Czarna Pantera

Wakanda Forever czyli Zwierz i Czarna Pantera

autor Zwierz
Wakanda Forever czyli Zwierz i Czarna Pantera

Widz który próbu­je nadążyć za wszys­tki­mi pro­dukc­ja­mi z MCU (Mar­vel Cin­e­mat­ic Uni­verse) może w pewnym momen­cie poczuć znuże­nie. W końcu praw­ie połowa filmów opowia­da o nar­o­dz­i­nach bohat­era, a te które o tym nie opowiada­ją opier­a­ją się na prostym schema­cie kina super bohater­skiego. Stąd każ­da zmi­ana czy ode­jś­cie od przyję­tych schematów witane jest entuz­jasty­cznie. Być może dlat­ego Czarna Pan­tera jest obec­nie jed­nym z najlepiej oce­ni­anych filmów Mar­vela. Bo choć roz­gry­wa się w tym samym świecie co wszys­tkie inne opowieś­ci to zabiera nas dosłown­ie i w przenośni do nieco innego świa­ta. Tekst raczej nie zaw­iera spoilerów.

Czarna Pan­tera choć jest połąc­zona ze światem i wydarzeni­a­mi z Civ­il War tak naprawdę jest jed­nym z najbardziej nieza­leżnych filmów Mar­vela od lat. W isto­cie — gdy­by się nad tym zas­tanow­ić — mógł­by spoko­jnie funkcjonować jako zupełnie osob­na pro­dukc­ja. Dosta­je­my bowiem nie tyle klasy­czny film super bohater­s­ki co film o roz­gry­wkach wokół tronu, który więcej ma wspól­nego ze schemata­mi opowieś­ci o królach, następ­cach tronu i zaz­dros­nych wujkach niż z opowieś­cią o Iron Manie czy Kap­i­tanie Ameryce. Ostate­cznie bowiem his­to­ria nie doty­czy losów całego świa­ta (a właś­ci­wie — doty­czy w sposób dru­gorzęd­ny) ale — doty­czy tego kto i jak będzie rządz­ił Wakandą. Decyz­je które muszą pod­jąć bohaterowie doty­czą przede wszys­tkim ich afrykańskiego królest­wa i jego przyszłoś­ci. Już sam fakt, że głównym bohaterem jest książę a kil­ka istot­nych dla fabuły momen­tów związanych jest z cer­e­mo­ni­ałem koronacji umieszcza nas w świecie zupełnie innych odniesień fab­u­larnych. Co praw­da Mar­vel już kiedyś zaprowadz­ił nas w świat monar­chii — wszak Thor jest księ­ciem Asgar­du, ale Czarna Pan­tera to dra­mat zde­cy­dowanie bliżej tronu. Być może dlat­ego, że jed­nak rządze­nie ziem­skim państ­wem jest nam emocjon­al­nie bliższe niż roz­gry­w­ki o tron na innej planecie.

Czarna Pan­tera to film dużo bardziej przy­pom­i­na­ją­cy nieza­leżne pro­dukc­je opowiada­jące o trud­nym następst­wie tronu niż jakikol­wiek film super bohaterski

Ta zmi­ana schematu spraw­ia, że zupełnie inaczej spoglą­damy na prze­ci­wni­ka głównego bohat­era. Nie jest to ktoś oga­r­nię­ty zaśle­pi­oną manią władzy i mor­du, ale potenc­jal­ny pre­tendent do tronu, człowiek uwikłany w skom­p­likowaną his­torię wakandyjskiej monar­chii. To spraw­ia, że jego argu­men­ty zupełnie inaczej prze­maw­ia­ją do widza — jego ambic­ja by rządz­ić Wakandą inaczej niż chci­ał­by tego T’Challa nie są ambic­ja­mi sza­leń­ca który chce prze­jąć władzę nad całym światem (choć pewnie mogły­by do tego prowadz­ić, bo Erik Kill­mon­ger jest człowiekiem o bard­zo zde­cy­dowanych poglą­dach). Ostate­cznie Czarna Pan­tera staw­ia nas przed kon­flik­tem bard­zo podob­nym do tego, który przez wiele lat napędzał fil­mowe uni­w­er­sum X‑menów. Otóż Kill­mon­ger podob­nie jak Mag­ne­to — w swo­jej zasad­niczej argu­men­tacji ma rację — jego oce­na kondy­cji świa­ta- w przy­pad­ku Mag­ne­to niechę­ci do mutan­tów, w przy­pad­ku Kill­mon­gera — niemal uni­w­er­sal­nie gorszej sytu­acji lud­noś­ci czarnoskórej — jest słusz­na. Prob­le­mem — z którym zma­ga­ją się odpowied­nio Xavier i T’Challa jest to jak ową słuszną ocenę sytu­acji pogodz­ić z fak­tem, że zmi­ana sta­tusu quo wiąza­ła­by się z olbrzymią prze­mocą i też niespraw­iedli­woś­cią. Obaj muszą pow­strzy­mać swoich prze­ci­wników, jed­nocześnie — nie mogąc zupełnie odrzu­cać ich argu­men­tacji. To zde­cy­dowanie ciekawszy kon­flikt, bo w dużym stop­niu — niemożli­wy do rozwiązy­wa­nia. Pro­ponowane dzi­ała­nia — są złe, ale brak dzi­ała­nia — też nie jest moral­nie obo­jęt­ny. Ostate­cznie wiec trze­ba wysłuchać prze­ci­wni­ka i nie tyle zaprzeczyć jego oce­nie rzeczy­wis­toś­ci co znaleźć inne wyjś­cie z sytu­acji. Dlat­ego Kill­mon­ger jest taki ciekawy — bo w ostate­cznym rozra­chunku jego oce­na rzeczy­wis­toś­ci nie jest zabur­zona, tylko słuszna.

Czarna Pan­tera wygry­wa przede wszys­tkim pode­jś­ciem do argu­men­tów głównego prze­ci­wni­ka naszego bohat­era. Czarny charak­ter który ma sporo racji zawsze jest ciekawszy od zwykłego złola

Jed­nocześnie film staw­ia przed widzem prob­lem, którego nie sposób jed­noz­nacznie ocenić — w najprost­szych kat­e­go­ri­ach moral­nych. Oto królest­wo Wakandy ist­nieje ciesząc się nowoczes­ną tech­nologią i dobrobytem — jed­nocześnie skry­wa­jąc się przed światem. Oznacza to, że w żad­nym momen­cie his­torii — w tym ciężkiej i bur­zli­wej his­torii Afry­ki, Wakan­da nie sko­rzys­tała ze swoich możli­woś­ci i zasobów by stanąć w obronie innych państw, czy np. zapo­biec niewol­nictwu. Z jed­nej strony — argu­ment za pozostaniem w ukryciu ma swo­je korze­nie w głębokim przeko­na­niu, ze ujawnie­nie możli­woś­ci Wakandy naty­ch­mi­ast oznacza­ło­by rozkradze­nie tych dóbr przez kol­o­niza­torów. Domyśle­nie — nie ma takiego bogact­wa Afry­ki po które nie sięgnęła­by ręka zachodu. Nie trud­no tu dostrzec analogię z Kon­go — kra­jem, który — jeśli mógł­by sam dys­ponować w his­torii swoi­mi niesamow­ity­mi zasoba­mi nat­u­ral­ny­mi — był­by pewnie najbo­gat­szym państ­wem na świecie. Jest jed­nym z uboższych i traw­ionym krwawy­mi kon­flik­ta­mi. Z drugiej strony — argu­ment za koniecznoś­cią ukry­wa­nia się — zwłaszcza obec­nie przy­pom­i­na­ją argu­men­ty mieszkańców bogatych kra­jów zachodu czy bliskiego wschodu które wypra­cow­awszy sobie bogact­wo i bez­pieczeńst­wo nie chcą się nim dzielić z tymi którzy są ubożsi, poszkodowani i wnieśli­by do sta­bil­nego i uporząd­kowanego świa­ta swo­je prob­le­my. I tak pewne hipote­ty­czne założe­nie “Co by było gdy­by najbardziej zaawan­sowane tech­no­log­icznie państ­wo na świecie ukryte było w Afryce” pozwala nam podysku­tować na poważne prob­le­my związane zarówno z kolo­nial­ną przeszłoś­cią kon­ty­nen­tu jak i z obec­ny­mi prob­le­ma­mi uchodźczy­mi. A wszys­tko w filmie Marvela.

Wakan­da to kole­jny plus fil­mu, nowe ciekawe miejsce którego jeszcze nie znamy i które jest dla nas pod wielo­ma wzglę­da­mi egzotyczne

Nie sposób też nie spo­jrzeć na Czarną Pan­terę jako na film który w pewien sposób speł­nia funkcję afir­ma­cyjną. Jasne — fabuła roz­gry­wa się w Afryce i czer­pie garś­ci­a­mi z afro­fu­tu­ryz­mu (bard­zo ciekawe zjawisko o którym warto poczy­tać) ale nie ule­ga wąt­pli­woś­ci, że jest skierowana głównie do amerykańs­kich czarnoskórych widzów. A właś­ci­wie nie głównie — bo Mar­vel nie zaryzykował­by ograniczenia wid­owni — nie mniej — widać że ma dla tej kat­e­gorii widów moc­ny przekaz. Jest to przekaz jak najbardziej afir­ma­cyjny — staw­ia­ją­cy na pokazanie jak wiele ele­men­tów kul­tu­ry kojarzą­cych się z kra­ja­mi afrykański­mi jest wartych cele­browa­nia, a jed­nocześnie — pokazu­je bard­zo pozy­ty­wne przykłady czarnoskórych bohaterów — zwłaszcza kobi­et, które są w tym filmie dużo ciekawsze niż męs­cy bohaterowie i jest ich dużo. Poza tym jed­noz­nacznie odnosi się do tego jak wiele niespraw­iedli­woś­ci doty­ka czarnoskórych mieszkańców Stanów i przy­pom­i­na o tym, że jed­nak niewol­nict­wo jest ele­mentem wspól­nej his­torii więk­szoś­ci czarnoskórych mieszka­ją­cych w Ameryce. Przy czym nie jest to film który bard­zo dużo mówi, więcej pokazu­je — podsy­ca­jąc dumę i pozy­ty­wne wzorce. Co aku­rat wyda­je się jak najbardziej słuszne i nie przeszkadza — zwłaszcza, że widz który nie iden­ty­fiku­je się z czarnoskórą amerykańską mniejs­zoś­cią w ogóle tego afir­ma­cyjnego charak­teru nie poczu­je, zaś czarnoskórzy wid­zowie dostaną taki bonus, który widz biały dosta­je od filmów niemal non stop.

Dzię­ki doskonale skon­struowanym posta­ciom kobiecym film nie jest his­torią o jed­nym dziel­nym bohaterze ale raczej o grupie ludzi która znalazła się w trud­nej sytu­acji z której stara się wybrnąć.

 

Czarna Pan­tera pocią­ga przede wszys­tkim budową świa­ta — Wakan­da to przestrzeń o tyle ciekawa, że ponieważ mało o niej wiemy — zaskaku­je nas na każdym kroku. Stąd wszelkie ele­men­ty fabuły które opowiada­ją nam o zwycza­jach i his­torii tego miejs­ca są po pros­tu bardziej intere­su­jące niż cokol­wiek co dzieje się w Nowym Jorku który doskonale znamy. Jed­nocześnie ‑to film który świet­nie gra fak­tem, że mamy z jed­nej strony do czynienia z afrykańską nacją — która po pros­tu jest róż­na od tego co kojarzmy z Europy i Stanów z drugiej dys­ponu­je osiąg­nię­ci­a­mi tech­no­log­iczny­mi, które są po pros­tu kos­miczne. Co razem daje poczu­cie, że oglą­damy coś naprawdę fajnego i innego. Pier­wszy raz od dłuższego cza­su este­ty­ka fil­mu była na tyle inna, że ele­men­ty które zwyk­le giną (tu muszę zro­bić wyjątek dla Tho­ra ale to był odjechany film) — jak pomysł na stro­je, wynalaz­ki, architek­turę — wybi­ja się na pier­wszy plan i sta­je się dodatkową atrakcją. Poza tym — być może film powoli trochę zmienić spo­jrze­nie na Afrykę. Choć osiąg­nię­cia tech­niczne Wakandy to jest kos­mos, to sama Afry­ka ma się czym pochwal­ić zarówno gospo­dar­c­zo jak i tech­no­log­icznie. Tym­cza­sem dla wielu to wciąż kon­ty­nent postrze­gany głównie przez zdję­cia z safari czy mis­ji human­i­tarnych. Fakt, że są tam olbrzymie wielomil­ionowe mias­ta, oraz wprowadza się rozwiąza­nia tech­no­log­icznie bardziej zaawan­sowane niż w świecie zachod­nim (a na pewno niż w Stanach) wie już mało osób. Może Czarna pan­tera trochę zachę­ci do innego spo­jrzenia na ten olbrzy­mi kontynent.

Trze­ba sobie powiedzieć jed­no — Wakan­da najlep­szych pro­jek­tan­tów mody w Afryce a kto wiem, może i na świecie. Nie utrud­nia sprawy fakt, że w tych stro­jach chodzą bard­zo piękni ludzie

Doskonale sprawdza­ją się też bohaterowie, a właś­ci­wie — nieco inny układ postaci. Tak mamy bohater księ­cia (a potem króla) Wakandy, pięknego (jej jak on się prezen­tu­je na ekranie) księ­cia T’Challe — dum­nego i odpowiedzial­nego wład­cę i strażni­ka mocy Czarnej Pan­tery. Mamy jego prze­ci­wni­ka Eri­ka Kill­mon­gera — młodego człowieka którego poczu­cie niespraw­iedli­woś­ci i chęć zem­sty popch­nęła do niezbyt ład­nych dzi­ałań (łagod­nie to ujmu­jąc). Ale przede wszys­tkim mamy trzy kobiece bohater­ki, które ułożone są w takiej klasy­cznej bohater­skiej tri­adzie — Okoye — nie ulękła gen­er­ałowa jest mis­trzynią wal­ki ale też — uoso­bi­e­niem siły i idącej za nią lojal­noś­ci. Nakia — wysłan­nicz­ka Wakandy do kra­jów ości­en­nych to uoso­bi­e­nie ser­ca — dostrze­ga cier­pi­e­nie ludzi wokół siebie, darzy uczu­ciem T’Challe — jest tą bohaterką która odwoła się do uczu­cia. A jed­nocześnie — dzię­ki temu, że żyła poza Wakandą — zda­je sobie sprawę z tego jak wyglą­da świat z dala od kom­naty tronowej. Na końcu Shuri — sios­tra króla — z jed­nej strony — reprezen­tu­je rozum ale też niewin­ność. Jest wybit­ną nas­to­latką, genial­nym dzieck­iem, które z jed­nej strony — intelek­tu­al­nie przewyższa wszys­t­kich z drugiej — chce się jej bronić. Mięśnie, Serce i Rozum — trzy bohater­ki które razem tworzą ide­al­ny zespół. I praw­da jest taka — że ponieważ już samego fak­tu, że są czarnoskóry­mi kobita­mi — nie pasu­ją do schematu pisa­nia postaci (nie tylko w kinie super bohater­skim) to wol­no im dużo więcej niż bardziej upch­nię­tym w schematy bohaterkom. I dlat­ego, są zde­cy­dowanie ciekawsze i bardziej nie­s­tandar­d­owe. Gdy w filmie z różnych powodów nie ma głównego bohat­era i obser­wu­je­my tylko je okazu­je się, że to najlep­sze momen­ty fil­mu. Właśnie dlat­ego, że w sum­ie oglą­damy naresz­cie coś innego.

Shuri to doskonale pomyślana postać. Log­iczne jest że na nowych tech­nolo­giach najlepiej będzie się znała młodzież a nie jak­iś starszy pan z brodą, jak to częs­to bywa. Ter­az zwierz marzy by Shuri mogła się kiedyś spotkać z Tonym Starkiem. Dogadal­i­by się zapewne doskonale

Warto tu na chwilę zatrzy­mać się nad aktorstwem, bo wyda­je się, że sukces Czarnej Pan­tery opiera się między inny­mi na castin­gu. Po pier­wsze — jed­no wiemy po tym filmie o wakandyjczykach — są niesamowicie atrak­cyjni. Serio chy­ba na ogłosze­niu o castin­gu było “Jeśli nie jesteś bard­zo bard­zo bard­zo atrak­cyjny to nie przy­chodź”. Inna sprawa — udało się naprawdę skom­ple­tować doskonale dopa­sowaną do swoich ról obsadę. Chad­wick Bose­man ma w sobie tyle spoko­ju, gracji i god­noś­ci, ze człowiek zas­tanaw­ia się czy on serio nie wychował się na jakimś dworze. Każdy jego gest ma w sobie taki spokój człowieka, który otoc­zony piękny­mi rzecza­mi, i nie wal­czą­cy o byt, może rozmyślać nad losa­mi państ­wa i na spoko­jnie pode­j­mować ważne decyz­je. Z kolei Michael B. Jor­dan ma w sobie to ciągłe pod­den­er­wowanie człowieka, który cały czas czu­je niespraw­iedli­wość świa­ta a jed­nocześnie — jest osobą która przede wszys­tkim jest niesamowicie dum­na. Tak zwierz dawno nie widzi­ał takiej dumy w stanie czystym na ekranie. Zwierza zach­wyciła Danai Guri­ra jako Okoye bo dziel­na wojown­icz­ka to bohater­ka którą zbyt łat­wo grać cały czas na ako­rd. Tym­cza­sem Okoye to postać którą niemal naty­ch­mi­ast da się pol­u­bić — jej dys­tans do świa­ta, może pewne poczu­cie wyżs­zoś­ci i ta lojal­ność. Okoye jest prze­cu­d­ow­na. Dla wielu film ukradła Leti­tia Wright jako Shuri. Głównie dlat­ego, że w jej grze jest tyle lekkoś­ci, nie ważne czy aku­rat ma scenę kome­diową czy opowia­da o nowych wynalazkach — nie trud­no uwierzyć, że to dziew­czy­na która doskonale się bawi, ma sporo dys­tan­su i jest po pros­tu przesym­pa­ty­cz­na. Takiej lekkoś­ci mogło­by jej wielu aktorów pozazdrościć. 

Czy jesteśmy na sto pro­cent pewni, że Chad­wick Bose­man nie jest jakimś aut­en­ty­cznym księciem?

Warto tu jeszcze wspom­nieć o dwóch posta­ci­ach z drugiego planu. Mar­tin Free­man gra Everetta K. Rossa — agen­ta CIA którego znamy już z Civ­il war. Zwierz nie był przeko­nany do wys­tępów Free­m­ana w MCU ale tu, okazu­je się, że sprawdza się doskonale. Zwierz ku swo­je­mu zaskocze­niu, nie tylko pol­u­bił bohat­era, ale też ma nadzieję, że w kole­jnych odsłonach zna­jdzie się więcej scen z nim. Free­man gra bowiem nieco inaczej niż w więk­szoś­ci pro­dukcji gdzie ma być zakłopotanym anglikiem. Jest w nim jakaś pewność siebie, ale też kome­diowe wyczu­cie. Ostate­cznie mimo, że na drugim planie — agent Ross nabrał rysu nieza­leżnej i ciekawej postaci, której trochę brakowało. Nie ma super mocy ale jest sym­pa­ty­czny, bystry no i jest pilotem — zwierz ma słabość do pilotów. Z kolei Andy Serkis powró­cił w swo­jej roli Ulyssesa Klaue, czyli takiego dość podłego bohat­era, który pęta się trochę po poboczach świa­ta Mar­vela już od jakiegoś cza­su. I wiecie co — widać że ktoś powiedzi­ał Serk­isowi “Okej pobaw się” i Serkis się doskonale bawi. A że aktor z niego wyśmien­i­ty to kiedy już jest na ekranie to sku­pia na sobie sporo uwa­gi. Poza tym Zwierza bawi, że dwóch białych aktorów w filmie to odpowied­nio Bil­bo i Gol­lum. Może tylko powiernik pierś­cienia może trafić do Wakandy.

Jak się dostać do Wakandy? Najpierw do Mor­doru a potem już prosto

Czy Czarna Pan­tera ma wady? Trochę ich ma. Moż­na było­by się zas­tanow­ić nad pewny­mi luka­mi w fab­ule, bo kil­ka ich jest. Pod koniec film zmierza też w kierunku klasy­cznych sek­wencji kon­frontacji bohat­era z prze­ci­wnikiem. Nieste­ty to są sce­ny gdzie film nie ma nam wiele nowego do zaofer­owa­nia. Nieco za bard­zo pod­suwa się nam też pewne tropy już wcześniej — są w tym filmie sce­ny które są tak jed­noz­nacznie — ekspozy­cją, która przy­da się później, że to aż zabawne. Do tego Zwierz nie do koń­ca wie czy podo­ba mu się to, że plemiona zamieszku­jące Wakandę prezen­tu­ją kul­tu­ry afrykańskie z bard­zo odległych od siebie państw Afry­ki. Trochę to jed­nak skła­nia do myśle­nia o Afryce jako o jakimś państ­wie niż o kon­ty­nen­cie. Nie mniej — to jest taka uwa­ga dru­go­planowa — na którą pewnie więk­szość osób nie zwró­ci uwa­gi. Poza tym — to jest trochę taki film który się prze­cu­d­own­ie oglą­da, nawet fajnie o nim roz­maw­ia, ale — przy­na­jm­niej na Zwierzu — zro­bił pozy­ty­wne wraże­nie ale go jakoś niesamowicie nie por­wał. Dobrze zro­biony, z fajny­mi pomysła­mi, ład­nie dys­tan­su­ją­cy się do pow­tarza­ją­cych się schematów kina bohater­skiego — ale jed­nak wciąż bard­zo służą­cy za wstęp do tego co bohaterowie będą dopiero robić. Tzn. Dopiero pod koniec fil­mu dosta­je­my sytu­ację kiedy bohater może wyjść poza te dynasty­czne niepoko­je i pod­jąć decyz­je o szer­szym znacze­niu. I wtedy się robi naj­ciekaw­iej. Nie jest to wada fil­mu, który trochę retroak­ty­wnie próbu­je być takim lekkim “ori­gin sto­ry” ale chy­ba Czarna Pan­tera 2 wywoła u mnie więk­sze emocje.

Fani akcji nie muszą się prze­j­mować że nic się dla nich nie zna­jdzie. Akc­ja w filmie jest ale co zwierz przyjął z ulgą — dobrze wyważona przez ciekawsze sce­ny, gdzie posta­cie rozmawiają.

Ci którzy prze­j­mowali się zwięk­sze­niem iloś­ci pro­dukcji Mar­vela powin­ni po ostat­nich kilku fil­mach odetch­nąć z ulgą. Ostate­cznie — więcej filmów zaowocow­ało bardziej zróżni­cow­any­mi opowieś­ci­a­mi. Nowy Spi­der-man, Thor i właśnie Czarna Pan­tera pokazu­ją, że film Mar­vela będą już się od siebie coraz bardziej różnić, zarówno tem­aty­cznie jak i styl­isty­cznie. I doskonale, bo inaczej zaczniemy się do znudzenia krę­cić w kółko. Stąd Zwierza cieszą roz­gry­w­ki tronowe w Wakandzie, bo widzi­ał już wiele rzeczy, ale czegoś takiego jeszcze nie.

Ps: Odnośnie scen po napisach, o ile pier­wsza spoko­jnie mogła­by się znaleźć w filmie po pros­tu jako jego frag­ment o tyle dru­ga trochę Zwierza rozbaw­iła — zarówno z powodu tłu­maczenia napisów (które w ogóle przez pół fil­mu było obok tego co mówili bohaterowie) jak i z powodu ubioru pokazanej tam postaci. Zwierz miał bowiem moc­ne sko­jarzenia biblijne.

 

20 komentarzy
0

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online