Home Ogólnie Fantasy is just a real life czyli na tropie najważniejszego serialowego scenarzysty

Fantasy is just a real life czyli na tropie najważniejszego serialowego scenarzysty

autor Zwierz

Hej

Zas­tanaw­ial­iś­cie się kiedyś ile z treś­ci i wątków seri­alowych jest tak naprawdę zależne nie od woli sce­narzys­tów, ale od wydarzeń z prawdzi­wego życia? Seri­ale w prze­ci­wieńst­wie do filmów mają możli­wość dos­tosowa­nia się do okolicznoś­ci, niekiedy naw­iąza­nia do wydarzeń z prawdzi­wego życia. Te przenika­jące się płaszczyzny widać najczęś­ciej w przy­pad­ku nar­o­dzin i śmier­ci — ukry­wanie ciąży aktorek i zagospo­darowanie przestrzeni po aktorze, który odszedł to konkurenc­je, w których twór­cy seri­ali się wręcz spec­jal­izu­ją. Ale nie tylko takie wydarzenia mogą wpłynąć na treść seri­alu — na wyco­fanie czy wprowadze­nie wątków oraz postaci. Zwierz zde­cy­dował napisać dziś wpis o takich przy­pad­kach. Przy czym tech­nika­mi ukry­wa­nia, że aktor­ka jest w ciąży — zwierz zajął się już w TYM wpisie, choć bez przykładów, (więc poz­woli sobie dziś do kilku seri­ali gdzie ciąża aktor­ki wpłynęła na wąt­ki seri­alu naw­iązać). Zwierz nie kon­cen­tru­je się też za bard­zo na śmier­ci aktorów, bo zawsze ma wraże­nie, że to jest delikat­ny tem­at. Ogól­nie wpis jest tylko WYBOREM pewnych sytu­acji, w których sce­narzys­tą seri­alu jest życie a nie odpowiedzial­ni za niego ludzie. Nie jest to byna­jm­niej pode­jś­cie do uję­cia całoś­ciowego, bo nikt chy­ba nie jest w stanie wyła­pać wszys­t­kich takich naw­iązań. No i może zaw­ier­ać spoil­ery przy­toc­zonych tytułów.

W dzisiejszym wpisie zwierz zajmie się dokład­nie tą sytu­acją w której nie jest w seri­alu tak łat­wo odróżnić jed­no od drugiego

Grey’s Anato­my — Jak wiado­mo Isa­iah Wash­ing­ton został wykopa­ny z seri­alu za bójkę na pal­nie a właś­ci­wie z zaprzecza­niu, że w jakąkol­wiek bójkę się wdał i kogokol­wiek swoim zachowaniem obraz­ił. Spraw­iło to, że wątek roman­su jego bohat­era z Cristiną dostał dość trag­iczne i trochę niespodziewane zakończe­nie. Ser­i­al musi­ał też dość dra­maty­cznie zabić jed­nego z bohaterów, kiedy gra­ją­cy go aktor zde­cy­dował się ode­jść z seri­alu, oraz powol­nie wykończyć drugą bohaterkę. Ciekawe kon­sek­wenc­je dla fabuły miały dwie ciąże aktorek — kiedy gra­ją­ca Merdith Ellen Pom­peo zaszła w ciążę, jej bohater­ka musi­ała odd­ać ojcu kawałek wątro­by by odpowied­ni czas przeleżeć w łóżku, z kolei, kiedy Jes­si­ca Cap­shaw zniknęła na chwilę z tego samego powodu (jej bohater­ka udała się do Afry­ki) pod jej nieobec­ność jej seri­alowa żona zdążyła zajść w ciążę. Tak, więc rzeczy­wiś­cie w rezulta­cie pojaw­iło się w seri­alu jakieś dziecko.

Dok­tor Who — jeśli się nad tym zas­tanow­ić to moż­na właś­ci­wie stwierdz­ić, że fenomen Dok­to­ra Who opiera się na zmi­an­ie, jaką w kon­strukcji seri­alu poczyniły prawdzi­we wydarzenia — wprowadze­nie ele­men­tu regen­er­acji poz­woliło zastąpić Willia­ma Hart­nel­la, nowym dok­torem i tak krok po kroku przez następ­nych dwanaś­cie do trzy­nas­tu regen­er­acji. Trud­no powiedzieć, ile utrzy­mał­by się ser­i­al, gdy­by w jego fabułę nie było na trwale wpisane wymieni­an­ie akto­ra gra­jącego główną rolę. Zresztą aku­rat w seri­alu, który leci tak dłu­go prawdzi­we życie częs­to rządzi seri­alem, cho­ci­aż­by wystar­czy wspom­nieć, że jed­no z najważniejszych wydarzeń we wspom­nieni­ach Nowego Dok­to­ra, czyli Time War zostało wymyślone głównie po to by wyjaśnić jakoś, dlaczego Dok­to­ra nie było tyle cza­su na zie­mi i dlaczego nie widzieliśmy jak zmienia się z 8 na 9.

How I Met Your moth­er — ser­i­al musi­ał sobie poradz­ić z ciąża­mi dwóch aktorek, przy czym w jed­nym przy­pad­ku zde­cy­dowano się na jeden z tych wątków zupełnie od cza­py gdzie Lily obraz­iła się na grupę przy­jaciół i przez miesiąc nie pojaw­iała się w ich towarzys­t­wie — oczy­wiś­cie zbiegło się to z ostat­ni­mi miesią­ca­mi jej ciąży. Ciekawszy jest jed­nak fakt, że brat gej Bar­ney’a został do seri­alu wprowad­zony po to by pokazać kon­trast między swoim spoko­jnym rodzin­nym życiem małżeńskim a dość roz­pasanym życiem Bar­ney, co jest naw­iązaniem do fak­tu, że w rzeczy­wistym życiu Neil Patrick Har­ris ma męża i dwójkę dzieci i jest od swo­jego seri­alowego bohat­era jak naj­dal­szy. Postać wprowad­zono po tym jak Neil Patrick Har­ris ujawnił, że jest homosek­su­al­istą.

 

Konieczność wymi­any akto­ra w głównej roli wprowadz­iła do seri­alu o Dok­torze wątek który spraw­ił, że ser­i­al mógł trwać na ante­nie przez dekady, nie prze­j­mu­jąc się za bard­zo koniecznoś­cią wymi­any aktorów gra­ją­cych  głównego bohat­era

Z Archi­wum X — w cza­sie emisji seri­alu David Duchowny wymógł na pro­du­cen­tach prze­niesie­nie prac nad seri­alem z Van­cou­ver do Los Ange­les. Oczy­wiś­cie Van­cou­ver nie wyglą­da jak Los Ange­les podob­nie jak jego oko­lice. Po prze­niesie­niu seri­alu do innego mias­ta sprawy, jaki­mi zaj­mowali się Mul­der i Scul­ly częś­ciej roz­gry­wały się na połud­niowym zachodzie Stanów — ze wzglę­du na to, ze krę­cono w miejs­cach nieco bardziej podob­nych do tych przestrzeni. Co ciekawe — tu ponown­ie trze­ba było sobie poradz­ić z ciążą aktor­ki — ale miało to ciekawy wpływ na ser­i­al. Ponieważ jak to się dzieje w tego typu seri­alach Scul­ly została por­wana przez obcych na okres urlopu macierzyńskiego (a potem była w śpiączce) w seri­alu pojaw­ił się pier­wszy wątek rozpisany na więcej niż jeden dwa odcin­ki. Coś, co potem było dość nat­u­ral­ną częś­cią pro­dukcji. Ciekawe jest, że w siód­mym sezonie mamy jeden odcinek, którego nar­rac­ja toczy się z punk­tu widzenia “pot­wo­ra” — dlat­ego, że dwój­ka aktorów gra­ją­cych główne role nie za bard­zo miała czas pojaw­ić się na planie seri­alu zaję­ta inny­mi pro­jek­ta­mi

 

Dwóch i Pół — kon­trow­er­sje i fatalne zachowanie na planie Char­liego Sheena doprowadz­ił do właś­ci­wie całkowitego prze­mod­e­lowa­nia seri­alu. Zwal­ni­a­jąc Scheena zde­cy­dowano się zabić jego bohat­era (prawdę powiedzi­awszy odcinek z jego pogrzebem świad­czy o tym, że nie za bard­zo twór­cy za nim tęsknią) a w jego miejsce wprowadz­ić do seri­alu Ash­tona Kutchera. Zwierz do dziś jest pod wraże­nie, że ser­i­al w ogóle jeszcze jest na ante­nie. Zwłaszcza, że gra­ją­cy Jake’a syna głównego bohat­era Angus T. Jones, ostat­nio skry­tykował ser­i­al i oświad­czył, że z powodu swoich zobow­iązań na stu­di­ach będzie się pojaw­iał rzadziej w kole­jnym sezonie seri­alu. Co oznacza, że z początkowych dwóch i pół został właś­ci­wie jeden.

Friends -  Kiedy Matt LeBlanc uszkodz­ił sobie bark trze­ba było dopisać scenę w której grana przez niego postać – Joey skacze po łóżku po czym spa­da robiąc sobie krzy­wdę – co ciekawe, nigdy nie widz­imy akto­ra (który wtedy był już kon­tuzjowany), resz­ta odcin­ka prze­b­ie­ga nor­mal­nie z tą różnicą że bohater podob­nie jak aktor ma rękę na tem­blaku.  Z kolei dość przy­pad­kowy wątek wysła­nia Chan­dlera do Tul­sy w Okla­homie wziął się stąd, że Matthew Per­ry został wysłany na odwyk i choć pojaw­iał się w kole­jnych odcinkach to jed­nak miał zde­cy­dowanie mniej do gra­nia. Z kolei Helen Bax­en­dale, gra­ją­ca Emi­ly  drugą żonę Rossa miała mieć w seri­alu zde­cy­dowanie więk­szą i dłuższą rolę. Aktor­ka zaszła jed­nak w ciążę więc nie tylko więk­szość jej wys­tępów to roz­mowy tele­fon­iczne ale także szy­bko rozwiedziono ja z Rossem by zwol­nić aktorkę z gra­nia w seri­alu.

O tym jak bard­zo ekipa miała dość Char­liego Sheena może świad­czyć fakt, że zabi­cie i pogrze­ban­ie jego bohat­era odbyło się w seri­alu ekspre­sowo i chy­ba bez więk­szego żalu.

Glee — w trzec­im sezonie Blaine dosta­je kawałkiem soli w oko i musi prze­jść oper­ację. Cała sce­na i wątek nie ma za wiele sen­su do cza­su, kiedy człowiek nie dowiadu­je się, że Daren Criss potrze­bował wol­nego od kręce­nia seri­alu by zastąpić Daniela Rad­clif­fa na Broad­wayu w “How to suc­ceed in busi­ness with­out real­ly try­ing.”. Ser­i­al musi­ał poradz­ić sobie oczy­wiś­cie ze smut­ną i nagłą śmier­cią gra­jącego Finna (jed­ną z głównych postaci)  Cory’ego Mon­tei­tha. Sce­narzyś­ci zde­cy­dowali się zabić jego postać (choć dokładne okolicznoś­ci śmier­ci pozosta­ją tu trochę niedopowiedziane) i poświę­cić cały odcinek temu jak bohaterowie radzą sobie z jego śmier­cią. Jed­nocześnie oznacza­ło to, że wszys­tkie zaplanowane wąt­ki związane z Finnem a także z jego związka­mi z inny­mi bohat­era­mi zostały ucięte w połowie.

 

8 Sim­ple Rules — to jest dopiero jest przykry, ale chy­ba najbardziej drasty­czny przykład tego jak ser­i­al poradz­ił sobie z życiem wkracza­ją­cym w świat fikcji po tym jak gra­ją­cy główną rolę ojca w rodzin­nym sit­comie John Rit­ter nagle umarł ser­i­al pozostał właś­ci­wie nie bez akto­ra, ale bez samego pomysłu (ser­i­al miał opowiadać o ojcu, który zosta­je w domu by żona mogła wró­cić do pra­cy). Ponieważ jed­nak cieszył się pop­u­larnoś­cią zde­cy­dowano, że zostanie poprowad­zony dalej — zami­ast ojca wprowad­zono do seri­alu dzi­ad­ka i wuj­ka. Ser­i­al cieszył się potem nawet całkiem niezłym powodze­niem. Co ciekawe śmierć akto­ra dotknęła też ser­i­al Scurbs gdzie grał ojca głównego bohat­era – tam też pojaw­ił się wątek, w którym JD radzi sobie ze śmier­cią ojca.

 

The Big Bang The­o­ry — zwyk­le, kiedy chował się bohaterkę za barem znaczy to, ze aktor­ka jest w ciąży, ale tym razem chowana za możli­wie każdą powierzch­nią Kaley Cuo­co (co nawet zwierz zauważył) miała po pros­tu gips po tym jak uszkodz­iła się jeżdżąc kon­no. Niek­tórzy twierdzą też, że rozs­tanie Leonar­da i Pen­ny w seri­alu dzi­wnie zgrało się z rozs­taniem gra­ją­cych ich aktorów, (choć posta­cie potem ponown­ie się zeszły). Podob­nie rzeczy­wis­tość splotła się w House gdzie Jen­nifer Mor­ri­son umaw­iała się z Jesse Spenserem podob­nie jak ich bohaterowie Dr. Cameron i Dr. Chase — obie pary jed­nak roz­padły się zan­im doszło do ślubu, (mimo, że obie były zaręc­zone).

 

Nor­mal­nie staw­ia się aktorkę za barem by ukryć ciążę w przy­pad­ku Kaley Cuo­co trze­ba było ukryć spory gips na uszkod­zonej nodze.

New Girl — postać Coacha pokazanego w pier­wszym odcinku nieobec­nego potem przez dwa sezony i powraca­jącego dopiero w trzec­im to wynik zobow­iązań akto­ra — Damon Wayans Jr. był przeko­nany, ze ser­i­al Hap­py End­ings nie wró­ci na ekrany, więc przyjął rolę w New Girl — kiedy jed­nak ser­i­al przy­wró­cono musi­ał opuś­cić New Girl. Wprowad­zono, więc postać Win­stona, który spoko­jnie egzys­tował przez trzy sezony aż w końcu Hap­py End­ings spadło z ramów­ki i postać Coacha powró­ciła do seri­alu. Co jest nawet ciekawym pomysłem, bo sce­narzyś­ci wyraźnie nie mieli pomysłu jak poprowadz­ić nieco odmi­en­ną charak­terem od Coacha postać Win­stona.

Frasi­er - kiedy aktor­ka gra­ją­ca Daphne zaszła w ciążę, zami­ast ją ukry­wać zde­cy­dowano się postaci napisać wątek, w którym ze stre­su je i przy­biera na wadze. Paradok­sal­nie oznacza­ło to dla aktor­ki nosze­nie pogru­bi­a­jącego kom­bine­zonu. Kiedy nad­szedł czas na macierzyńs­ki jej postać odesłano do klin­ki odchudza­jącej. Kiedy w cza­sie kręce­nia aktor­ka zaszła w ciążę po raz dru­gi, dopisano ja po pros­tu też jej postaci. Co było zresztą bard­zo wygodne, bo ser­i­al właśnie się kończył i wszys­tko ide­al­nie się zgrało. Ponown­ie też mamy część odcinków, w których główny bohater Frasi­er pojaw­ia się rzadziej lub jest właś­ci­wie nieobec­ny – znów ma to związek z koniecznoś­cią odesła­nia akto­ra na odwyk.

Will and Grace – w jed­nym odcinku, dwój­ka bohaterów seri­alu zas­tanaw­ia się co pocznie sko­ro skończyła się emis­ja Sek­su w Wielkim Mieś­cie i zaraz skończy się też emis­ja Przy­jaciół i Frasiera. Bohaterowie szuka­ją nowego seri­alu, który mógł­by ich zain­tere­sować rozważa­jąc nawet czy nie spróbować trochę pożyć zami­ast tylko oglą­dać telewiz­ję. W isto­cie ser­i­al, w którym wys­tępowali Will and Grace należał do bloku pro­gramów, – które rozpoczy­nali Przy­ja­ciele. Koniec seri­alu oznaczał, że sit­com musi­ał zawal­czyć o wid­own­ie, która zazwyczaj po pros­tu nie przełącza­ła pro­gra­mu. Zresztą odcinek na niewiele się zdał, bo po zejś­ciu Przy­jaciół z ante­ny Will and Grace dra­maty­cznie straciło na oglą­dal­noś­ci. Jest to też ten przykład seri­alu, w którym najpierw robi się wszys­tko by ukryć ciążę aktor­ki (Grace została na pewien czas wysłana do Kam­bodży a jej obses­ja na punkcie jedzenia przy­brała nowe rozmi­ary) by potem wprowadz­ić ciążę bohater­ki jak zupełnie osob­ny wątek.

The Wire – zwierz znalazł to w sieci i nie jest w stanie się nie podzielić. Otóż w drugim sezonie seri­alu w tle widz­imy grupę baw­ią­cych się w polic­jan­tów i złodziei dzieci­aków, z których jeden krzy­czy „It’s my turn to be Omar!”. Kil­ka lat później w seri­alu pojaw­ia się bohater Kenard, który (spoil­er) zabi­je Omara. Obie posta­cie gra ten sam aktor, ale twór­cy seri­alu o tym nie wiedzieli – dopiero później sam aktor wskazał, że już wcześniej pojaw­ił się w seri­alu. Oczy­wiś­cie taki przy­padek dokła­da cegiełkę do przeko­na­nia, że w The Wire wszys­tko było zaplanowana do najm­niejszego szczegółu.

Nagłe ode­jś­cie Coacha w pier­wszym sezonie było o tyle dzi­wne dla widzów, że gra­ją­cy go aktor pojaw­iał się we wszys­t­kich mate­ri­ałach pro­mo­cyjnych.

Dobra tyle na dziś. Zwierz musi wam wyz­nać, że dzisiejszy wpis może jest nieco wybiór­czy, ale wpis, który zwierz napisał na dziś został zjed­zony przez kom­put­er. Są rzeczy, których nie sposób wybaczyć i to jest moment, kiedy kom­put­er zamy­ka się nagle z naszym nieza­pisanym plikiem pisanym w notat­niku.  Nie mniej zwierz ma nadzieję, że wybaczy­cie mu taki zapa­sowy wpis, wszak każde­mu od cza­su do cza­su może się przy­darzyć brak porozu­mienia z włas­nym kom­put­erem (zwierz nadal lubi swo­jego lap­topa i nie powie na niego nic złego, bo boi się, że ten zaataku­je ponown­ie). Na jutro zwierz ma na całe szczęś­cie szkic wpisu zapisany w Wordzie, więc powinien się ukazać o jakiejś ludzkiej godzinie. A co do dzisiejszego wątku, to zwierz pisząc wpis zwier­zowi przyszło do głowy, że koniecznie musi napisać o odcinkach, które były planowane, jako zupełnie neu­tralne a zgrały się z wydarzeni­a­mi w real­nym życiu, co spraw­iło, że nabrały nowego wydźwięku. No, ale to może następ­nym razem jak kom­put­er zje wpis.

Ps: Zwierz przeprasza, jeśli ten wpis kiedyś pow­stał, ale wszys­tkie wyszuki­war­ki zwierza mówią, że to pier­wszy raz zwierz coś takiego pisze

Ps2: Zwierz pisał już czytel­nikom na face­booku ale jeszcze wypa­da poin­for­mować was – na blogu zwierza pojaw­ił się Ban­ner przekierowu­ją­cy do strony Oth­er­Tees – ilekroć po kliknię­ciu na ban­ner kupicie koszulkę na stron­ie OT zwierz dosta­je mały pro­cent, jeśli kupicie bard­zo dużo koszulek, pod koniec miesią­ca zwier­zowi wypła­cona zostanie jakaś suma. Zwierz jed­nak nie zde­cy­dował się na współpracę li tylko dla pieniędzy, ale dlat­ego, że uważa iż wszyscy powin­ni kupować sobie fanomowe koszul­ki. Najlepiej liczne ;)

14 komentarzy
0

Powiązane wpisy