Home Seriale Sprawy rodzinne czyli o serialu “Kin” i wywiad z Aidanem Gillenem

Sprawy rodzinne czyli o serialu “Kin” i wywiad z Aidanem Gillenem

autor Zwierz
Sprawy rodzinne czyli o serialu “Kin” i wywiad z Aidanem  Gillenem

Dziś mam dla was coś spec­jal­nego. Otóż jak­iś czas temu zwró­ciła się do mnie nowa plat­for­ma Viaplay z pytaniem czy nie chci­ałabym obe­jrzeć pier­wszych odcinków nowego irlandzkiego seri­alu „Kin” i zro­bić niewiel­ki wywiad z Aidanem Gillen­em, który gra w seri­alu jed­ną z głównych ról. Wyz­nam wam szcz­erze – jeden rzut oka na obsadę seri­alu Kin – a gra tam między inny­mi Char­lie Cox i Cia­rán Hinds nie trze­ba było mnie dłu­go namaw­iać. Dlat­ego mam dla was najpierw kil­ka słów o seri­alu a potem krót­ki wywiad.

 

Kin to ser­i­al opowiada­ją­cy o klanie Kasel­lich, przestępczej rodzinie, która dzi­ała w Dublin­ie. Każdy z członków rodziny ma swo­je wyz­nac­zone miejsce, ale te biz­ne­sowe czy właś­ci­wie mafi­jne relac­je przeci­na­ją się z klasy­cznym rodzin­ny­mi spo­ra­mi, ani­moz­ja­mi i resen­ty­men­ta­mi. Ser­i­al zaczy­na się w chwili, w której Michael (grany przez Char­lie Coxa) po kilku lat­ach wychodzi z więzienia i ma szan­sę ponown­ie wejść do rodzin­nego biz­ne­su (na co niekoniecznie ma ochotę). Jed­nocześnie szef rodzin­nego gan­gu – Frank (w tej roli Aiden Gillen) ma prob­lem – chce poko­ju i spoko­ju dla swo­jej rodziny, ale wyglą­da na to, że jej pozy­c­ja w przestępczym świecie Dubli­na jest zagrożona. Wszys­tko za sprawą Eamona Cun­ning­hama (Cia­rán Hinds) który chce sobie pod­porząd­kować wszys­tkie mniejsze rodziny i żelazną ręką rządz­ić całą przestępc­zoś­cią w mieście.

 

- Kin _ Sea­son 1, Episode 3 — Pho­to Cred­it: Patrick Redmond/AMC+

 

Dwa pier­wsze odcin­ki które widzi­ałam doskonale pokaza­ły pomysł na ser­i­al, który w więk­szym stop­niu jest his­torią rodz­iną niż przestępczą. Decyz­je bohaterów są podyk­towane przede wszys­tkim trud­nym rodzin­ny­mi relac­ja­mi. Clare Dunne gra Amandę – żonę jed­nego z braci Kasel­lich która bard­zo by chci­ała, żeby jej syn­owie nie wchodzili do rodzin­nego biz­ne­su. Jak się jed­nak okazu­je – nie moż­na zbyt śmi­ało planować przyszłoś­ci, gdy cała rodz­i­na zaj­mu­je się han­dlem narko­tyka­mi. Zresztą ser­i­al doskonale pokazu­je jak niewielkie, nieprze­myślane decyz­je pode­j­mowane przez bohaterów pod wpły­wem emocji mają potem wpływ na wszys­t­kich jej członków. Pod tym wzglę­dem ser­i­al wyda­je się ciekawszy jako dra­mat psy­cho­log­iczny o ludzi­ach z rodzin­nej firmy, niż jako czys­to sen­sacyj­na pro­dukc­ja o przestępczym życiu Dublina.

 

Posta­cie są napisane na tyle wyraźnie, że po dwóch odcinkach miałam już swoich ulu­bionych członków klanu i tych którym kibicu­ję nieco mniej. Jed­nocześnie sce­narzyś­ci dba­ją byśmy nigdy nie byli pewni jakie są dokład­nie motywac­je bohaterów. Zwłaszcza postać Michaela wyda­je się szczegól­nie ciekawa, bo po powro­cie z więzienia wyda­je się być na prostej drodze do ucz­ci­wego życia i praw­ie zapom­i­namy – że nie trafił za krat­ki bez powodu. Świet­ną postacią jest też Frank, który stara się trzy­mać rodz­inę w ryzach, cały czas bal­an­su­jąc pomiędzy rolą głowy rodziny a sze­fa przed­siębiorstwa. Jak wiado­mo nie jest to łatwe.

 

 

Nie ukry­wam, że tym co spraw­iło, że ser­i­al dodatkowo przy­padł mi do gus­tu to właśnie jego irlandz­ki charak­ter – po tylu amerykańs­kich czy nawet bry­tyjs­kich pro­dukc­jach dobrze zobaczyć nieco inne ulice, posłuchać nieco innego akcen­tu czy zobaczyć znanych aktorów, którzy czu­ją się w swoich rolach swo­bod­nie, bo naresz­cie – są u siebie. To jest ciekawe, bo częs­to moż­na zobaczyć aktorów, których się zna w zupełnie nowym świ­etle. Poza tym jestem wielką fanką seri­ali, które są moc­no zako­rzenione w konkret­nych miejs­cach i przestrzeniach.

 

No dobrze tyle moich emocji i prze­myśleń a ter­az zapowiedziany wywiad. Jeśli mi zaz­droś­ci­cie, że mogłam roz­maw­iać z aktorem znanym min. z „Gry o Tron” to trochę studzę wasz entuz­jazm, bo tego typu wywiady zwyk­le odby­wa­ją się za pośred­nictwem pocz­ty. Co nie zmienia fak­tu, że zawsze jest mi bard­zo miło, kiedy uda się z kimś spec­jal­nie dla was porozmawiać.

 

 

Kin” jest wyraźnie osad­zony we współczes­nej Irlandii i był krę­cony w Dublin­ie i okoli­cach — z udzi­ałem głównie irlandzkiej obsady. Nie będzie prze­sadą stwierdze­nie, że “irlandzkość” jest bard­zo moc­no wpisana w fun­da­men­ty tego seri­alu? Co to oznacza dla seri­alu i dla widzów?

 

Ser­i­al był krę­cony w Dublin­ie, moim rodzin­nym mieś­cie, a ja zawsze lubię powracać do miejsc, które dobrze znam. To mias­to, w którym się wychowałem, co dawało mi możli­wość innego, bardziej oso­bis­tego spo­jrzenia na samą fabułę. Z tego wzglę­du, w odniesie­niu do kreacji postaci, nie mogłem do koń­ca wymyślać jej w sposób w jaki robię to w przy­pad­ku his­torii fil­mowanych w mniej znanych mi lokaliza­c­jach, jed­nak to mi w ogóle nie przeszkadza­ło. Dublin ma bard­zo wiele odcieni i oczy­wiś­cie nie mogliśmy pokazać ich wszys­t­kich. Celowo jed­nak staral­iśmy się unikać przed­staw­ia­nia mias­ta w sposób jed­nos­tron­ny, dlat­ego prezen­towal­iśmy tyle samo jego blasków, co cieni.  Blask­iem było przede otocze­nie głównych bohaterów — ich lśniące samo­chody i domy – otocz­ka, która odwraca uwagę od ich prawdzi­wego życia.  Jed­nak wszys­tko, co pokaza­l­iśmy w ‘Kin’, jest realne, a zdję­cia były real­i­zowane w prawdzi­wych miejscach.

 

Wcielasz się w postać Fran­ka Kin­sel­li, sze­fa rodziny przestępczej Kin­sel­li. Co było dla Ciebie naj­ciekawsze, a może najbardziej wyma­ga­jące w tej roli?

 

Frank to skom­p­likowana postać, jest dość prag­maty­czny i powś­ciągli­wy, lecz zarazem nieprzewidy­wal­ny. Jed­nak w jego rodzinie jest wiele sil­nych osobowoś­ci, więc nie moż­na powiedzieć po pros­tu, ‘ten facet tutaj rządzi, a inni robią to, co on im każe’. To dra­mat krymi­nal­ny osad­zony w Dublin­ie, więc jest kil­ka bru­tal­nych, szoku­ją­cych scen. Jed­nak nie ma tam niczego, co pow­stało­by dla czys­tej sen­sacji. Tem­po opowieś­ci jest bard­zo równomierne i nieprze­sad­zone. Musimy jed­nak uważać na to, co glo­ry­fiku­je­my. Obec­nie w telewiz­ji czy w sieci moż­na zobaczyć dosłown­ie wszys­tko, dlat­ego uważam, że siła opowiadanej his­torii tkwi w pewnej   powściągliwości.

 

W obsadzie “Kin” zna­j­du­ją się jed­ni z najlep­szych irlandz­kich aktorów naszego pokole­nia. Jak pro­du­cen­tom udało się przekon­ać do tej pro­dukcji taki zespół?

 

Myślę, że dużą role ode­grał bard­zo dobry sce­nar­iusz oraz zespół, który pra­cow­ał przy pow­stawa­niu seri­alu. Nie sposób nie wspom­nieć o takich osobach, jak James Math­er, który odpowiadał za zdję­cia, świet­ny zespół reży­ser­s­ki złożony z Diar­mui­da Gog­gin­sa i Tessy Hoffe, Daw­id Holmes, który decy­dował o muzyce oraz wspar­ciu Stu­dia Bron. Istot­ny był również okres real­iza­cji pro­jek­tu — oso­by speł­ni­a­jące się w kreaty­wnych zawodach bard­zo chci­ały wró­cić do tego co uwiel­bi­a­ją robić, zwłaszcza po wielomiesięcznych ograniczeni­ach związanych z pandemią.

0 komentarz
1

Powiązane wpisy

situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online