Home Fandom Prawie jakbyś był w San Diego czyli zwierza podsumowanie Comic Con 2017

Prawie jakbyś był w San Diego czyli zwierza podsumowanie Comic Con 2017

autor Zwierz
Prawie jakbyś był w San Diego czyli zwierza podsumowanie Comic Con 2017

Zwierz powinien zro­bić pod­sumowanie Com­ic-Con w niedzielę albo w poniedzi­ałek, ale ponown­ie, może słyszeliś­cie, że jest ostat­nio lekko zaję­ty więc pod­sumowanie dopiero dziś. Nie ma to jak w podróży poślub­nej posadz­ić męża z komik­sem a samemu dor­wać się do kom­put­era. Jak co roku zwierz przed­staw­ia wam pod­sumowanie tego co się na Com­ic Con wydarzyło, choć od razu zaz­nacza, że to pod­sumowanie wybiór­cze — kon­cen­tru­jące się przede wszys­tkim na tym co przykuło uwagę zwierza. Zwierz musi też zaz­naczyć, że w tym roku śledz­ił wydarzenia w San Diego z nieco mniejszym zaan­gażowaniem niż zwyk­le. Przy­czyny sami zna­cie. Dobra tyle wymówek, czas na newsy.

Co tam Panie w DC? — ano dzieją się rzeczy ciekawe. O Lidze Spraw­iedli­wych jeszcze będzie mowa a na razie infor­ma­c­ja, że kole­jnym fil­mowym pro­jek­tem DC będzie Shaz­am — który ma się pojaw­ić w kinach w 2019 zaraz po samodziel­nym filmie Aqua­mana. Co ciekawe Shaz­am ma trafić do pro­dukcji już w 2018 roku czyli wcześniej niż planowane filmy o Bat­girl, samodziel­ny film Flasha, sequel Sui­cide Squad (wciąż jest w planach, co zwierza z jed­nej strony dzi­wi, z drugiej — czy jakakol­wiek decyz­ja jeszcze zwierza w odniesie­niu do DC dzi­wi…) i Won­der Woman (tak dobry wynik w Box Office przyk­lepał sequel). Zwierz jest ciekawy jakiego chłopa­ka i akto­ra wybiorą do roli (bo prze­cież jest to rola pod­wój­na) i czy pro­jekt będzie ciekawy. Poczekamy zobaczymy.

 

Zdję­cie piękniejsze niż kadr komik­su

To nie koniec z Pogrom­ca­mi Duchów? — jak może pamięta­cie ostat­ni reboot Pogrom­ców duchów nie okazał się wielkim hitem, co więcej po jego porażce (w sum­ie film miał na oko niezłe wyni­ki, ale nie za robił na siebie) nikt nie chci­ał się przyz­nać co było źródłem poraż­ki. Zdaniem zwierza, coś się w cza­sie mon­towa­nia stało bard­zo niedo­brego z tym filmem — czego dowo­dem może być fakt, że sce­na ewident­nie, ze środ­ka finałowej sce­ny towarzyszy napi­som koń­cowym. w każdym razie ponoć Ivan Reit­man — sce­narzys­ta ory­gi­nal­nych Pogrom­ców duchów przyz­nał, że pracu­je nad sce­nar­iuszem do ani­mowanej pro­dukcji, która będzie opowiadała o Pogrom­cach duchów z punk­tu widzenia… ducha. Jed­nocześnie sce­narzys­ta potwierdz­ił, że trwa­ją prace nad kole­jnym filmem aktorskim — choć jak moż­na się spodziewać, mówi o konkuren­cyjnej (wobec wer­sji “kobiecej”) pro­dukcji.

 

Tak syp­ia ekipa Tho­ra 3. Aż człowiek by ich kocykiem nakrył.

A może tak Kryp­ton? Syfy zde­cy­dowało się dorzu­cić do wielkiej seri­alowej rodziny pro­dukcji naw­iązu­ją­cych do komik­sów, Kryp­ton. Ser­i­al ma trafić na antenę w 2018 roku i opowiadać, co chy­ba nie dzi­wi… o planecie Kryp­ton przed jej zniszcze­niem. Co oznacza że pojawi się pewnie całe mnóst­wo postaci z El w imie­niu. Zwierz przyz­na, że jest całkiem ciekawy pomysłu choć jed­nocześnie, nieco się obaw­ia, że być może to nieco za mało porusza­ją­cy widzów frag­ment uni­w­er­sum DC. W sum­ie Kryp­ton jest znany głównie z tego że wybuchł. To może trochę utrud­ni­ać cliffhang­ery.

 

Nowy plakat do Black Pan­ther jest całkiem ład­ny choć bez wiel­kich rewelacji

Fox jed­nak nie odpuszcza — na Com­ic Conie pojaw­iła się zapowiedź, że Fox wypro­duku­je film poświę­cony Dok­torowi Doomowi. Nie była­by to wiado­mość, która przyśpiesza bicie ser­ca, gdy­by nie padła na pan­elu poświę­conym seri­alowi Legion (rzecz genial­na, koniecznie obe­jrzy­cie), z ust Noah Haw­ley’a czyli twór­cy sukce­su Legionu i Far­go. Nieste­ty niewiele więcej wiado­mo. Nie mniej to rzeczy­wiś­cie światełko w tunelu dla fil­mowego świa­ta bohaterów od Foxa, zwłaszcza po tym jak nowi X‑meni zan­otowali znaczny spadek formy, zaś reboot Fan­tasty­cznej Czwór­ki jest filmem o którym wszyscy, łącznie z twór­ca­mi próbu­ją zapom­nieć.

 

Super­girl w opałach - nic nie spraw­ia takich prob­lemów twór­com jak aktorzy, którzy udziela­ją nieprze­myślanych wywiadów. A tak stało się na Com­ic Conie z obsadą Super­girl. Pod­czas wywiadu dla MTV bard­zo rozbaw­ieni aktorzy omaw­iali jeden z ulu­bionych shipów seri­alu — tak zwany Super­Corp czyli potenc­jal­ny związek Super­girl z Leną Luthor. W cza­sie wywiadu nie tylko powiedzieli fanom, że taki związek nie ma szans zaist­nieć w seri­alu, ale też udało im się to zro­bić w dość obraźli­wy sposób. Ter­az obsa­da ma prob­lem, bo okaza­ło się, że sporo osób poczuło się aut­en­ty­cznie obrażonych takim potrak­towaniem ich fanows­kich uczuć i inter­pre­tacji. To ciekawe, że aktorzy częs­to nie dostrze­ga­ją jak bard­zo fan­domy są przy­wiązane do swoich inter­pre­tacji. I w sum­ie nie ma w tym nic złego.

 

A może trail­erek? — Com­ic Con coraz bardziej zamienia się w galer­ię trail­erów — zwłaszcza do pro­dukcji telewiz­yjnych. W tym roku pokazano zarówno trail­ery pro­dukcji wyczeki­wanych (Stranger Things) jak i wyczeki­wanych nieco mniej niż się spodziewano (West­word zda­je się seri­alem o którym trochę zapom­ni­ano) jak i pro­dukcji które nadal wzbudza­ją zdzi­wie­nie zwierza tym że nadal ist­nieją (Leg­ends of Tom­morow czy Gotham). Zwierza to z jed­nej strony cieszy, z drugiej ta traileroza spraw­ia, że są miesiące posuchy a potem wszys­tko na raz.

 

Gracz niepewny - na Com­ic Conie pokazano pier­wszy zwias­tun Redy Play­er One, Steve­na Spiel­ber­ga. To ciekawe, że książ­ka która tak bard­zo odwołu­je się do kul­tu­ry geekowskiej, budzi sporo kon­trow­er­sji wśród samych geeków, a infor­ma­c­je o jej ekraniza­cji, zwierz częś­ciej widzi w negaty­wnym niż w pozy­ty­wnym kon­tekś­cie. Co do samego trail­era to jakoś nieszczegól­nie porusza, a samego zwierza najbardziej intere­su­je — ile naw­iązań do pop­kul­tu­ry w sty­lu retro uda się do pro­dukcji wrzu­cić. Sama his­to­ria nigdy zwierza nie por­wała, a miejs­ca­mi iry­towała, no ale jest zasa­da by nie oce­ni­ać fil­mu po trail­erze co zwierz robi.

 

Col­in nie umiera nigdy — na Com­ic Conie pokazano też nowy bard­zo wybu­chowy trail­er drugiego fil­mu o Kings­man­ach. Zwierz ma mieszane uczu­cia co do pier­wszej częś­ci ale dwój­ka rzeczy­wiś­cie wyglą­da bard­zo dobrze. Jedyne zas­trzeże­nie zwierza to nad­mierne eksponowanie Col­i­na Firtha w cza­sie pro­mocji fil­mu bo chy­ba było­by dużo ciekaw­iej gdy­byśmy nie wiedzieli, że jego bohater (albo inny bohater grany przez tego samego akto­ra) pojawi się w filmie. To było­by zde­cy­dowanie na korzyś­ci pro­dukcji, takie zaskocze­nie.

 

Czeka­jąc na porząd­ną trans­misję — w tym roku, z powodu braku Nerd HQ (nie udało się zebrać ekipy i pieniędzy bard­zo brakowało porząd­nych pan­eli w dobrej jakoś­ci nadawanych z Com­ic conu. Zwierz zas­tanaw­ia się kiedy w końcu twór­cy Com­ic Con dojdą do wniosku, że cho­ci­aż­by słyn­ny Hall H powinien mieć coś w sty­lu cyfrowych wejś­ciówek gdzie moż­na zapłacić za oglą­danie pan­elu w dobrej jakoś­ci. Zwłaszcza, że chy­ba naprawdę jesteśmy w cza­sach w których to się wszys­tkim opła­ca. Póki co jed­nak pozosta­ją nagra­nia raczej ama­torskie.

 

Thor bierze wszys­tko — jeśli znaleźć ekipę i film który w tym roku wygrał Com­ic Con to chy­ba trze­ba przyz­nać nagrodę Thor:Ragnarok. Zarówno zdję­cie słod­ko śpiącej ekipy fil­mowej, jak i nowy cud­owny trail­er i plakat wzbudz­iły wśród fanów olbrzy­mi entuz­jazm. Thor naprawdę wyglą­da inaczej niż poprzed­nie odsłony filmów o bogu piorunów a przede wszys­tkim każdy kole­jny trail­er zapowia­da coraz lep­szą zabawę. No i trud­no nie przyk­las­nąć tej naw­iązu­jącej do lat 80 styl­istyce — cho­ci­aż­by w warst­wie kolorysty­cznej. Na dodatek okazu­je się, że cud­owne zdanie Tho­ra o tym, że zna Hul­ka z pra­cy to ponoć pomysł zwiedza­jącego plan chłop­ca z fun­dacji speł­ni­a­jącej marzenia chorych dzieci. I jak tego fil­mu nie lubić.

 

Bard­zo spoko plakat. Pier­wszy plakat Mar­vela z pomysłem od lat.

 

Ilu nin­ja zmieś­ci się w NY? — trail­er Defend­ers pod­powia­da, że w seri­alu nasi bohaterowie będą się musieli zmierzyć nie tylko z całą masą różnych prze­ci­wników ale też z Elek­trą i chy­ba z tymi nin­ja co bie­gały za Dare­dev­ilem. Zwierz obaw­ia się, że w związku z tym prze­ci­wnik będzie najsłab­szym ele­mentem całkiem sym­pa­ty­cznie zapowiada­jącej się pro­dukcji. Choć czy tylko zwierz ma wraże­nie, że po Iron Fist entuz­jazm wzglę­dem seri­alu znacznie zmalał?

 

 

Ku gwiaz­dom — na poważnie i nie poważnie — na Com­ic Con pokazano nowy bard­zo dra­maty­czny zwias­tun Star Trek Dis­cov­ery. Zwier­zowi całkiem się podo­ba choć jak na jego gust odrobinę za dużo wybuchów. No ale z drugiej strony w poprzed­nim zwias­tu­nie praw­ie nic się nie dzi­ało, więc może chcą nadro­bić. Z kolei telewiz­ja FOX zaprezen­towała nowy zwias­tun do seri­alu kome­diowego Orville, który jest niezbyt sub­tel­ną par­o­dią Star Tre­ka w bardziej trady­cyjnym wyda­niu. Zwierz jakoś nie wierzy żeby się to udało ale rzu­ci okiem na pier­wszy odcinek.

Bad Elfs - Net­flix pro­mu­je swój nowy film Bright, w którym prawdzi­wi amerykańs­cy gliniarze nad­zoru­ją mias­to w którym obok ludzi żyją też fan­tasty­czne stworzenia jak np. elfy. Pomysł całkiem fajny, choć zwierz jakoś nie umie poczuć entuz­jaz­mu na myśl o tym, że główną rolę będzie grał Will Smith. Całość w trail­erze wyglą­da jak tylko odrobinę mniej schematy­czny cop movie. Oby się zwierz mylił.

 

Owac­je dla Dok­to­ra — pan­el poświę­cony Dok­torowi był dość wzrusza­ją­cy głównie ze wzglę­du na owację na sto­ją­co jaką zgo­towano Capaldiemu. Jed­nocześnie zobaczyliśmy całkiem ciekawy zwias­tun odcin­ka świątecznego w którym pojawi się Mark Gatiss, co zawsze cieszy bo Gatiss jest lep­szym aktorem w Dok­torze niż sce­narzys­tą (choć ma niekiedy niezłe pomysły) w każdym razie zwias­tun świąteczny zapowia­da się fajnie i chy­ba będzie mnóst­wo łez i emocji wszel­kich. A w dyskus­jach naczel­ny tem­at to nowy cast­ing, bo jakże o tym nie mówić.

 

Nie sur­fuj Aqua­manie — Liga Spraw­iedli­wych dostała nowy plakat (Alex Ross all the way) ale też nowy zwias­tun. Zwierz przyz­na szcz­erze — nie jest pod wielkim wraże­niem tego co zobaczył — głównie za sprawą “prze­fa­jnowa­nia” niek­tórych zaprezen­towanych scen. Zwłaszcza sur­fu­ją­cy w powi­etrzu na poko­nanym wrogu Aqua­man to nie jest to co zwierz uważa za super cool. Z drugiej strony, byc może to będzie jeden z tych filmów, który ratu­ją przede wszys­tkim inter­akc­je między bohat­era­mi.

No jak nie Alex Ross jak to po pros­tu kole­j­na okład­ka Spraw­iedli­woś­ci

Czo te włosy — Nowy trail­er Inhu­mans kon­cen­tru­je się przede wszys­tkim na reklam­owa­niu pokazów w IMAX. Pod wzglę­dem wiz­ual­nym bard­zo odsta­je od więk­szoś­ci pro­dukcji komik­sowych, a co więcej zwierz cały czas zas­tanaw­ia się co tam robi bękart Bolton. Nato­mi­ast chy­ba najwięk­szy zawód to włosy Meduzy. W tym trail­erze już niby widz­imy jak się rusza­ją ale nadal spraw­ia­ją wraże­nie zde­cy­dowanie za mało oży­wionych.

 

PACIFIC RIM — zwierz nie jest w stanie pow­strzy­mać entuz­jaz­mu związanego z fak­tem, że dostal­iśmy cokol­wiek związanego z drugim Pacif­ic Rim. Zwias­tun to to nie jest ale ten teas­er wyglą­da intrygu­ją­co. Czyż­by wal­ka z pot­wora­mi to pieśń przeszłoś­ci i czeka­ją nas wal­ki wiel­kich mechów? Czy to tylko wyobraź­nia zwierza prag­nie wiel­kich mechów wal­czą­cych ze sobą. W każdym razie Pacif­ic Rim: Upras­ing wyglą­da jak na razie intrygu­ją­co.

Nic bardziej komik­sowego niż Archie — dla wszys­t­kich którzy jak zwierz nie mogą się doczekać powro­tu Riverdale twór­cy przy­go­towali dwa prezen­ty. Jeden to frag­ment pier­wszego odcin­ka drugiego sezonu, a dru­gi to wpad­ki z planu. Nie są jakoś wybit­nie zabawne choć zwierz wywnioskował z nich że to cud że aktor gra­ją­cy Archiego dożył do koń­ca kręce­nia sezonu bo chłopak ewident­nie potrafi się o wszys­tko potknąć.

 

Komu jeszcze bohat­era?- jak­by nam mutan­tów i bohaterów było za mało, to pojaw­iła się nowa propozy­c­ja seri­alu o X‑menach. W Gift­ed mamy grupę bard­zo dru­go­planowych postaci, które ukry­wa­ją się przed polowaniem na mutan­tów. Czy to będzie ciekawe? Trud­no powiedzieć, ale zwierz ma poczu­cie, że rynek seri­ali o bohat­er­ach komik­sów zaczy­na się wycz­er­py­wać i trze­ba będzie się bardziej niż doty­chczas postarać by przy­ciągnąć wid­own­ię. Zwłaszcza że stac­ja CW też ma nowy ser­i­al o bohaterze — tym razem o Black Light­ing. Sam ser­i­al wyglą­da na pier­wszy rzut oka jak wszys­tkie bohater­skie pro­dukc­je CW ale ma naprawdę fajnie pomyślany zwias­tun.

 

Wszyscy, wszyscy, wszyscy — na Com­ic Con pokazano pro­jek­ty plakatu do Infin­i­ty war. Co pokazu­je prob­lem tego fil­mu, bo ponoć nie tylko ma się kończyć 30 min­u­tową sceną akcji ale też żeby zmieś­cić wszys­t­kich bohaterów potrzeb­ne są trzy plakaty…

 

Wspar­cie este­ty­czne — na koniec dwie galerie ze strony Entertei­ment Week­ly — jak zwyk­le cza­sopis­mo zro­biło włas­ną galer­ię zdjęć aktorów obec­nych na fes­ti­walu i galer­ię najlep­szych czy właś­ci­wie najbardziej różnorod­nych cos­play z wydarzenia.

 

Jak co roku pod koniec wpisu trochę ład­nych zdjęć bez kon­tek­stu

 

 

 

 

 

 

To tyle co w tym roku. Zwierz musi przyz­nać, że coraz bardziej den­er­wu­je go for­muła Com­ic Con tzn. to co częs­to naj­ciekawsze, czyli pan­ele z aktora­mi jest najtrud­niejsze do znalezienia, zwierz chęt­nie by zapłacił by móc obe­jrzeć sobie wybrane pan­ele online. Zwierz zas­tanaw­ia się też nad tajny­mi pokaza­mi (w tym roku Black Pan­ther i Infin­i­ty War pokaza­ły frag­me­ty tylko wybranym wid­zom) — nie dlat­ego, że uważa że wszys­tko musi być dla wszys­t­kich ale ma wraże­nie, że to takie wycią­ganie kasy z ludzi, z wielką pre­m­e­dy­tacją. Poza tym zwierza trochę martwi, że już wlaś­ci­wie nie jest to wydarze­nie bard­zo geekowskie tylko raczej miejsce gdzie stu­dio fil­mowe przy­wożą swo­je seri­ale i filmy i lan­su­ją je inten­sy­wnie. To znaczy tak jako fan zwierz się cieszy ale jakoś przez lata z roku na rok jest coraz mniej emocji a coraz więcej zwykłej wykalku­lowanej pro­mocji. A może po pros­tu zwierz się starze­je. A może mu jest smut­no, że nie jest w San Diego. Trud­no orzec.

Ps: Jutro wpisu nie będzie, bo ponoć zwierz upadł na głowę żeby pra­cow­ać w cza­sie podróży poślub­nej.

 

16 komentarzy
0

Powiązane wpisy