Jedyny prawdziwy prezydent czyli co o władzy mówi nam Designated Survivor

15/01/2018

Karolak musi odejść czyli o Narzeczonym na niby

15/01/2018

Zupełnie bez okazji czyli o najlepszych prezentach (plus konkurs z Collector.pl)

15/01/2018

Zwierz musi wam coś wyznać – uwielbia dawać prezenty – w tym zupełnie bez okazji. Dlaczego? Zwierz opowie wam o tym w swoim wpisie, który przygotował wraz z internetowym sklepem Collector.pl jednocześnie – ma dla was konkurs z super nagrodą – być może, żebyście mogli zrobić komuś prezent.

Dawanie prezentów jest jedną z najfajniejszych rzeczy na świecie. Zwłaszcza a może przede wszystkim – prezentów bez okazji. Widzicie prezenty urodzinowe, świąteczne czy dawane z jakiegokolwiek uznanego powodu są całkiem przyjemne ale mają w sobie to niebezpieczne spotkanie oczekiwań obdarowywanego i intencji dającego. Czasem intencje są jak najlepsze ale z różnych powodów oczekiwania urosły pod sufit. I czasem nawet super prezent potrafi trochę rozczarować. Poza tym –kupowanie prezentów z jakiejś okazji zawsze wiąże się z kupieniem tego jednego czy dwóch prezentów osobie której się nie zna- co zwykle kończy się takim najgorszym rodzajem prezentu – który nie wyraża żadnej troski, zainteresowania, czy znajomości drugiej osoby – jest po prostu pewnym odfajkowaniem zwyczaju (Zwierz nikogo nie ocenia  – sam dawał w życiu takie prezenty).

 

Czymś zupełnie inne są prezenty bez okazji. Zdaniem Zwierza – to najlepszy poprawiacz humoru. Głównie osoby kupującej prezent. Po pierwsze – to zwykle jest dla obdarowanego niespodzianka i zaskoczenie – niczego się nie spodziewał a tu proszę – coś dostał. Po drugie – Zwierz z własnego doświadczenia wie, że to także niesamowicie fajne dla osoby która decyduje się kupić podarek – najpierw można się cieszyć spodziewaną reakcją na nasz gest, a potem naprawdę zrobić komuś niespodzianie przyjemność. Jeśli nie mamy zamiast serca bryły lodu, to nie zajmie nam dużo czasu uzależnienie się od obdarowywania przyjaciół – chociażby właśnie dla tego cudownego uczucia, kiedy obserwujemy kogoś komu sprawiliśmy radość. Zapytajcie znajomych Zwierza – potwierdzą, że lubi on dawać prezenty zupełnie bez okazji – i ma z tego olbrzymią radochę.

Prezenty bez okazji mają też tą cudowną zaletę, że nie muszą być wielkie ani drogie. Bo tak naprawdę nikt nie spodziewa się, że spełnimy tym czyjeś największe marzenie. Czasem może to być drobiazg, rzecz śmieszna, czy zupełnie bezsensowna. Kupienie komuś otwieracza do wina w kształcie głowy jednorożca, świecących papuci w kształcie jednorożców czy odświeżacza do samochodu w kształcie jednorożca (Ok Zwierz widzi pewien klucz do tych prezentów ale cóż poradzi że jego znajomi kochają jednorożce?!) nie oznacza że próbujemy spełnić czyjeś marzenia. Ale oznacza, że myśleliśmy o naszych znajomych i przyjaciołach kiedy ich z nami nie było, że chcieliśmy sprawić im jakoś radość, że spojrzeliśmy na coś i pomyśleliśmy „O to się jej spodoba” albo „Chciałbym zobaczyć jego twarz kiedy to dostanie”.  Oczywiście możemy zapewniać naszych znajomych i bliskich o tym, że myślimy o nich kiedy są daleko – ale mało co tak dobrze potwierdza że ktoś jest w naszych myślach – jak taki niewielki prezent.

 

 

Zdaniem Zwierza ludzie nie lubią kupować prezentów bo zbyt często (niestety) zamienia się to w trochę biznesowy układ. Ktoś nam na przed urodzinami czy świętami dokładnie mówi co chce dostać a my idziemy do sklepu, wydajemy pieniądze i w sumie – po prostu coś komuś kupujemy. Oczywiście jest w tym troska, ale nie ma możliwości udowodnienia że się kogoś zna, słucha czy o nim myśli. A przecież to jest najlepsze w dawaniu prezentów – to sprawia, że prezent cieszy obie strony zupełnie inaczej. Nie chodzi bowiem nawet o to co kupimy ale o to, co prezentem mówimy – jedna osoba mówi „Znam cię, widzę cię, słucham cię” a druga „A więc jednak wiesz co mnie cieszy, słyszysz mnie kiedy do ciebie mówię”. I to czy damy komuś kluczyki do samochodu, czy szalik z logo Slytherinu.

Inna sprawa – nigdy nie wiadomo czy właśnie taki nasz mały prezent – podarowany zupełnie bez powodu nie zmieni jakiegoś beznadziejnego dnia, czy tygodnia na nieco lepszy. Zdarzało się Zwierzowi mieć bardzo paskudny humor, który poprawił mu właśnie taki prezent – czasem otrzymany (bo to znaczy jednak, że ktoś nas lubi i nie umrzemy sami w mieszkaniu zjedzeni przez świnki morskie), czasem podarowany (bo jeśli mamy komu podarować prezent bez okazji to może nie zjedzą nas świnki morskie, bo ktoś przyjdzie sprawdzić dlaczego od tygodnia nie wrzuciliśmy statusu na fejsbuka). Przy czym oczywiście trzeba pamiętać, że nie chodzi w tym o wydawanie kasy czy przedmioty materialne. Czasem równie super prezentem może być kamyczek przywieziony z drugiego końca świata czy nawet nagranie video. Bo wszystko jest tylko pewnym nośnikiem uczuć czy emocji, które nie zawsze potrafimy dobrze wyrazić słowami.

 

Na sam koniec – prezenty bez okazji po prostu mogą kogoś ucieszyć. Zwierz nauczył się w życiu jednej prostej prawdy. Że jeśli coś nas nie cieszy, to najlepszym sposobem jest czerpać radość z tego co przydarza się innym. Dlatego Zwierz uwielbia patrzeć na szczęśliwych ludzi, czy nawet na ludzi po prostu uradowanych – dzięki temu sam czuje się lepiej. Tak, Zwierz jest jedna z tych osób, która lubi mieć na Facebooku zdjęcia ze ślubów czy zachwyty matek nad swoimi pociechami. Bo to znaczy, że jacyś inni ludzie są właśnie szczęśliwi. To Zwierza jakoś lepiej nastraja do życia. I dlatego fajne jest też dawanie takich niespodzianych prezentów. Czyjś uśmiech, śmiech czy po prostu zwykła radocha potrafią pomóc na gorsze samopoczucie niemal za każdym razem. Zwłaszcza jak sobie pomyślimy że ta radość pojawiła się na świecie dzięki naszemu drobnemu prezentowi.

 

Skoro Zwierz was już tak zachęcił do dawania sobie prezentów bez okazji to czas na konkurs. Zwierz wymyślił go razem ze sklepem Collector.pl. Na czym polega? Otóż wejdźcie na stronę sklepu (który sprzedaje mnóstwo geekowskich gadżetów) i znajdźcie coś co moglibyście kupić komuś bez okazji. Tak po prostu, żeby sprawić drugiej osobie radość.  Kiedy już wybierzecie co byście chcieli komuś podarować – napiszcie w komentarzu co wybraliście i dlaczego. Zwierz wybierze z komentarzy na blogu i ta jedna super osoba wygra… bon wysokości 250 zł na cały asortyment sklepu. Konkurs Zwierza trwa do 23.01 (wtorek). Wyniki zostaną ogłoszone w poście tego dnia. Wtedy zwycięzca będzie proszony o przesłanie Zwierzowi dodatkowych informacji, żeby przekazać nagrodę. Żeby jednak nie być gołosłownym Zwierz ma też dla was prezent. Kod ZWIERZ15 zapewni wam wszystkim do 14.02 zniżkę 15%. Tak więc jeśli chcecie kupić ukochanemu albo ukochanej coś geekowskiego na Walentynki – to możecie ro zrobić taniej.

Mam nadzieję, że konkurs się wam spodoba, a rabat w sklepie zachęci was do kupienia komuś jakiegoś drobiazgu – ot tak zupełnie bez okazji. Tylko uważajcie, człowiek się od tego trochę uzależnia. Choć może to jedyne dobre uzależnienie jakie można mieć – uszczęśliwianie innych.

Ps: Wpis powstał we współpracy ze sklepem Collector.pl

Brak interpunkcji we wpisie wynika z dysortografii Zwierza. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do zakładki „Gdzie są przecinki”.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • Nadia

    Ja bym kupiła zmieniacz czasu, bo jest po prostu piękny. I sobie bym kupiła, stanowczo za rzadko robimy sobie samym prezenty i kupujemy średnio przydatne gadżety. ;)

  • Buka

    https://collector.pl/produkt/noz-kopert-hobbit-miecz-gandalfa/
    Kupiłabym narzeczonemu (Glamdring jest spoko, ale gdyby był Anduril, to na pewno padłoby na niego). Lista powodów jest duża: bo od czasu do czasu robimy sobie prezenty bez okazji, więc dlaczego by nie, bo lubi twórczość Tolkiena, bo militaria w ekranizacji LotR stały na naprawdę wysokim poziomie. Bo jak raz na 3 miesiące przychodzi list z banku z rozpisanymi ratami za mieszkanie, to nie ma go czym otworzyć, a tak to miałby do tego całkiem gustowne akcesorium. No i mogłabym do zestawu mu wystrugać laskę, wtedy mógłby stawać z mieczem naprzeciwko naszych kotów i mówić ‚You shall not pass’, kiedy próbują podebrać nam jedzenie z patelni (oba są czarne, więc byłyby idealnymi balrogami, a narzeczony ma brodę, wprawdzie rudą, ale broda to nieodłączny atrybut czarodzieja, więc wszystko pasuje). I dlatego, że gadżetów z LotR jest jak na lekarstwo w porównaniu z innymi fandomami (Hobbita tak trochę nie liczę, poza wspólnymi elementami, bo udajemy, że powstała tylko pierwsza część, a reszta nie istnieje).

  • Adrianna Halman

    W doskonałym momencie zobaczyłam ten wpis. Właśnie rozmawiałam z moją przyjaciółką, która znowu jest przepracowana. I naprawdę rozumiem to, że nie zwalnia. Smutny los millenialsów z niezbyt zamożnych domów wiąże się z tym, że jeśli chcesz jeść i mieć dach nad głową, pracujesz po kilkanaście godzin dziennie, najlepiej w dwóch firmach. Rzadko pamiętamy o tym, by zadbać o swoje dobre samopoczucie, dlatego tym bardziej chciałabym podarować jej kubek z Wonder Woman, komiksowym alter ego mojej Ani. Ani, którą – ciągle pracując i ucząc się – pamięta o spędzaniu czasu z rodzicami, cieszy się na randki ze swoim chłopakiem (sama ich wyswatałam, to wiem), nie zapomina o przyjaciółkach. Wiem to najlepiej – była ze mną, gdy zalegałam na onkologii, później była obok, gdy dostałam skierowanie do szpitala, bo przez jakiś czas przegrywałam z depresją. To jest prawdziwa Wonder Woman na miarę XXI wieku. I niech ma chociaż kubek, który będzie jej o tym przypominał.

    • Ania

      Nie biorę udziału w konkursie, ale oddaję na Ciebie głos ;-)

    • zpopk

      Hej wygrałaś konkurs! Odezwij się do Zwierza!

  • Milennn

    Kupiłabym „Monopoly: Gra o tron”, bo na serial trzeba czekać do 2019 roku, na kolejną książkę niewiadomo ile (coś mi się wydaje, że G. Martin zapomniał, że miał coś pisać..), więc chociaż grą by się obdarowany pocieszył.

    • Shakuahi

      Jeśli chodzi o Monopol to tę grę bardzo łatwo i bardzo fajnie można samemu przerobić na prawie każde inne uniwersum. Sama kiedyś dostałam Skyrim monopoly (teraz można kupić, ale gdy dostałam nie było takiego) i muszę powiedzieć, że taki własnoręcznie wykonany, sprytny i w sumie całkiem prosty prezent deklasuje wszystko.

  • Alicja Bańczyk

    Kupiłabym mojemu młodszemu bratu portfel z „Gry o Tron”. Może dlatego, że bardzo tę serię lubi, a może dlatego, że takim prezentem przekonam go, że nie jestem taką złą siostrą, jak mu się wydaje i że mi na nim bardzo zależy, stąd nasze różnice zdań :)

  • ola

    Kupiłabym mojemu chłopakowi tę koszulkę: https://collector.pl/produkt/koszulka-groot-straznicy-galaktyki-guardians-of-the-galaxy/ Chciałabym zobaczyć jego uśmiech, gdy zobaczy, że to mały Groot wystaje z kieszonki : )

  • Ann

    Ja bym wybrała zestaw czterech charmsów z kolekcji z herbami domów z Hogwartu. I sprezentowała znajomym po jednym według ich ulubionego domu . Czyli w sumie trzy prezenty bez okazji, bo czwarty byłby dla mnie :) Takie urocze drobiazgi, nic co może powodować zakłopotanie i sugerować konieczność rewanżu, bo przecież nie o to chodzi tylko o to by ktoś się uśmiechnął :)

  • Kasia Hryciuk

    Ja bym wybrała Grę o Tron-monopoly-nie ma jak wieczór gier geekow. Dla mojej siostry, która jest najlepszym czlowiekiem jakiego znam, choc ma dziwny gust do męzczyzn -i zawsze kochala Snape’a, zestaw długopis i zakładka do ksiązki Severus Snape.

  • Panda

    Mojej przyjaciółce kupiłabym ogromną formę silikonową w kształcie BB8 – naszej niekwestionowanie ulubionej postaci nowych Star Warsów dopóki nie pojawiły się Porgusie. ;) Jest obłędna, zaskakująca, a przy tym świetnie pasująca do obdarowywanej – będąca dokładnie tym, czym może być prezent-niespodzianka. Piekłybyśmy sobie mnóstwo droidów z ciasta (to znaczy ona by piekła, bo ma do tego talent, lubi i umie, a ja po prostu siedziałabym z nią w kuchni) i byłoby super. Pewnie na początku ich zjedzenie byłoby trochę problematyczne, ale wierzę, że w końcu dałybyśmy radę. ^^

  • Ala

    Wow, Zwierzu, przez Ciebie zbankrutuję! Po pierwsze dlatego, że przez ostatnią godzinę, zamiast pracować i zarabiać, przeglądałam ofertę tego sklepu. A po drugie dlatego, że teraz MUSZĘ mieć/podarować komuś co najmniej pół asortymentu ;) Jako że znalazłam tam całe mnóstwo prawdziwych perełek, nawet nie próbuję skupić się tylko na jednej. Zacznę więc od początku…

    Mojej przyjaciółce, z którą przyjaźnię się od dzieciństwa i z którą przeżywałyśmy pierwsze podrygi fanostwa skierowane do „Czarodziejki z Księżyca”, kupiłabym breloczek z różdżką czarodziejki oraz podkładki pod kubek Sailor Moon, bo są prześliczne ^^ I może załapię się na używanie ich, kiedy będę do niej wpadała na herbatę.

    Mojemu przyjacielowi ze studiów, którego bardzo rzadko widuję, ponieważ postanowił wyemigrować za granicę: otwieracz do butelek Friends, żeby myślał o mnie i naszych epickich, studenckich imprezach, ilekroć postanowi otworzyć piwo ;)

    Mojej siostrze, wielbicielce Kapitana Ameryki: głośnik bluetooth w kształcie tarczy Kapitana (sooooo cool…) oraz bluzę świąteczną Kapitan Ameryka Civil War (jaki to jest genialny pomysł na przyszłe święta!).

    Mojemu tacie, który kolekcjonuje piękne bombki (serio, co roku przed Bożym Narodzeniem robi z nich „wystawkę” na półce, ma nawet stojaczek do każdego egzemplarza) i uwielbia „Grę o Tron”: bombki Game of Thrones (kurczę, że też nie trafiłam na nie przed świętami…)

    Mojemu narzeczonemu: koszulkę z baby Grootem w kieszonce (jaki on jest słodki!), pojemnik na ciastka w kształcie BB-8 (uwielbia i słodycze, i Star Wars, podobnie zresztą jak ja) i kubek BB-8 (nie moja wina, że on jest taką cudowną postacią). Całkiem serio rozważam też kupienie mu w prezencie ślubnym (to już w czerwcu!) solniczki i pieprzniczki BB-8 i R2D2 oraz (uwaga, uwaga, idealny element tworzenia romantycznego nastroju na wieczór we dwoje) lampy w kształcie Gwiazdy Śmierci! Matko jedyna, jakie te rzeczy są cudne! Perfekcyjne pierwsze gadżety do małżeńskiego „gniazdka” :)

    I wreszcie, dla mnie samej: kubek z Pięknej i Bestii, który magicznie zmienia się pod wpływem ciepła i różdżkę Hermiony, bo jakoś nigdy nie mam czasu, żeby skoczyć na Pokątną i kupić sobie własną ^^

  • Shakuahi

    https://collector.pl/produkt/pojemnik-ciastka-star-wars-gwiezdne-wojny-bb-8/
    Mam przyjaciółkę, która kocha Gwiezdne Wojny i piecze najlepsze smakołyki pod słońcem. Natomiast ja… cóż, kocham jej wypieki. Dlatego troszkę egoistycznie sprezentowałabym jej taki pojemnik na ciastka, by później przynajmniej trzy razy w tygodniu wpadać do niej na kawę i go opróżniać.

  • Ana

    Wybrałabym mapę Huncwotów dla brata. Dlaczego? Bo zbyt rzadko dajemy innym rzeczy, które ktoś z zewnątrz mógłby ocenić jako niepraktyczne i tylko dla przyjemności. Znając jednak obdarowanego, jego „słabości” i dzieląc zainteresowania ma się ułatwione zadanie by zaskoczyć go idealnym prezentem. Ważne dla nas powinno być tylko to, że ta dla tej osoby niespodzianka będzie wyjątkowa (choćby przez chwilę zrobiliśmy jej najlepszy, bo spersonalizowany prezent). Kto ma rodzeństwo lub inne bliskie osoby, z którym wspólnie „geekuje” od czasu do czasu, chyba wie, o czym mówię. Szczerze powiedziawszy trudno było zdecydować się na jeden prezent, bo zarówno gadżety z Harry’ego Pottera jak i np. z Gry o Tron są genialne i sprawdziłyby się w wypadku wielu moich bliskich i przyjaciół. Zdecydowanie zmotywowało mnie to do zaplanowania zakupu kilku drobiazgów dla nich – prędzej czy później postaram się wcielić plany w życie. A na dowód, że prezent byłby spersonalizowany, dołączę zdjęcie przyszłego obdarowanego :) W ostatnim czasie przypadkiem podsyłał mi link do zwiedzania Hogwartu i śledzenia kropek postaci na Pottermore. Może na papierze też uda się ukryć w zamku kilka osób?
    https://uploads.disquscdn.com/images/52b96a48c9674b081475aa2428c865f7a447aae1ae1e46953c33520d3dfa2093.jpg

  • wazon

    Mam wrażenie, że przyjemność z dawania prezentów zwierz odziedziczył po swojej wspaniałej babci. Ta babcia naprawdę woli dawać prezenty, niż je dostawać. Ale ta cała sprawa, ma jeszcze inny aspekt. Otóż należy nie tylko komuś dawać prezenty, ale trzeba też umieć je przyjmować. Bywają ludzie, którzy , kiedy dostana upominek, zaczynają wybrzydzać. „A to nie to, a wolałabym tamto, jak mogłaś to w ogóle kupić, nie wiesz, że nie lubię czerwonego,zielonego, żółtego, słodkiego, a już czekolady z orzechami nie znoszę-po prostu wyrzuciłaś pieniądze!! A w ogóle jak mogłaś mi kupić kapcie, to nie nadaje się na prezent, a sweterek wymień, albo go sprzedam, bo jest szary, a szare mi nie odpowiada.” Mniej więcej coś takiego kilka razy usłyszałam w młodości i zawsze mi było POTWORNIE przykro. Uważam, że – wybaczcie, pedagodzy- dzieci powinny być uczone, że w wypadku, kiedy ciocia przyniesie np drugi egz. książeczki, lub grę, którą dziecko już ma, synek czy córeczka powinni skalać swe niewinne usteczka kłamstwem, ucieszyć się ,lub nawet UDAWAĆ ,że jest zachwycone i serdecznie podziękować.I zdawać sobie sprawę, że ciocia miała jak najlepsze intencje
    Tak, że kupujmy prezenty z uczuciem i z uczuciem je PRZYJMUJMY !

  • Krzysiek Oliwa

    Co bym kupił? Dobre pytanie zasługuje na dobrą odpowiedź. Moja jest taka:
    Najpierw trzeba się zastanowić, komu kupić. O, tu akurat odpowiedź jest prosta. Pewnej miłej przyjaciółce, która w moim sercu zajmuje szczególne miejsce.
    Ale co? Gdy zobaczyłem bogatą ofertę sklepu byłem wręcz onieśmielony. Szybko jednak w oczy rzucił mi się pewien drobiazg. Różdżki! Repliki różdżek z Harrego Pottera. I wiem, można by zapytać po co to komu? Nawet ładnie na półce nie wygląda, nie przyda się. No, chyba że ktoś robi cosplaye i od roku narzeka na to, że strasznie chciałaby mieć różdżkę Bellatrix Lestrange. Przyjaciółka urodziny ma dopiero w maju, więc raczej teraz byłoby odpowiednio bez okazji.

  • Mia Funk

    Osobiście bardzo podoba mi się komplet Imbryk+kubek z Pięknej i Bestii, wybrałabym go dla mojej siostry na te momenty odpoczynku po długim dyżuże w pracy, patrząc na to też praktycznie z jeszcze kilkoma filiżankami możemy urządzać z siostry córką „tea party” bo małolatka jest na etapie odkrywania księżniczek i częstego odtwarzania piosenek z filmów.

  • asloska

    ZNALAZŁAM!!!!
    Kupiłabym mojemu przyjacielowi rękawicę kuchenną z Batmanem. Od dziecka kocha Batmana i uważa go za swoje alter ego. Przy okazji jest pisarzem i wymyślaczem opowieści (wymyślił swojego własnego super bohatera, a jakże) i twierdzi, że gotowanie jest jak opowiadanie historii. Jest autorem absolutnie najlepszego ciasta czekoladowego, jakie kiedykolwiek jadłam i niemal zawsze coś mi gotuje, jak się spotykamy. Więc ta rękawica by była idealna!
    Kurde. Nawet jeśli nie wygram, to mu kupię :D

  • Joanna Kurpanik

    wybieram kalendarz z bohaterami Marvela dla Agi. powód jest bardzo prozaiczny… moja towarzyszka wypraw kinowo – rozrywkowych oraz wypadów w góry zapomina o naszych spotkaniach i innych wydarzeniach. myślę że Hulk byłby w stanie skutecznie wbić jej do głowy datę i czas kolejnego spotkania :)

  • Bastet

    Już po pobieżnym przejrzeniu jestem w stanie stwierdzić, że potrafiłabym wykupić pół sklepu i obdarować połowę krewnych i znajomych, ale na pierwszy ogień poszedłby prezent wielokrotnego użytku – forma nie tylko do kostek lodu z jednostkami latającymi z Gwiezdnych Wojen. Dla mnie. A potem wszystkim szykującym się do zamążpójścia przyjaciołom mogłabym wręczać wykonane przy jej użyciu czekoladki w kształcie Sokołów Millennium, obowiązkowo z karteczką „Koniec bycia Solo”. ;)

  • Mmuminkova

    Porządny Budzik! (https://collector.pl/produkt/zegar-budzik-z-projektorem-bb-8/) To przedmiot, który absolutnie koniecznie przydałby się mojemu mężowi, który chyba w całej swojej karierze zawodowej nie zjawił się ani raz w pracy na czas! To byłby prezent, który nie tylko spodobałby się mu jako fanowi Gwiezdnych Wojen, ale który z pewnością przydałby do gustu także jego szefowi i współpracownikom. No bo nie oszukujmy się, jak duża może być wyrozumiałość dla wiecznie spóźnionych? ;) Koledzy z pracy mojego męża podobno każdego dnia zakładają się o to, o ile tym razem spóźni się do pracy – czy będzie to 5 minut czy kwadrans. :P I choć uważam, że szczęśliwi czasu nie liczą, to na zegarek z BB8 powinno znaleźć się miejsce w naszej sypialni :)

  • Marcelina Rzepa

    https://collector.pl/produkt/lustro-batman-ksztalt-nietoperza/

    Lustro w kształcie nietoperza coś co szukałam od dawna. Właśnie tego mi brakuje w świeżo urządzonym pokoju mojego syna. Myślę, że on choć jest chłopakiem i w lustrze przegląda się nie tak często jak dziewczyny taki gadżet sprawiłby mu radość, bo byłby w motywie jaki uwielbia :)

  • Jagoda Wochlik

    Drogi Zwierzu, każdy z nas ma Kogoś, na kim zależy nam tak, jak Tobie na Panu, który z rana parzy tak dobrą kawę ;). ja chciałabym uczynić prezent komuś, kto jest dla mnie właśnie taką osobą (chwała mu za to, że zmywa naczynia, bo ja nie znoszę!). Co bym mu podarowała? Lampę Gwiazdę Śmierci, bo jest wielkim fanem Gwiezdnych Wojen i kiedyś sam się zastanawiał, jakby tu przerobić taką lampę-kulę z Ikei, no ale biedak nie jest najlepszym majsterkowiczem. Poza tym najbliższe miesiące są bardzo nieprzychylne dla człowieka. Ciemno i depresyjnie, aż się oczu otworzyć nie chce. A gdyby miał taką lampę, to myślę, że światło Gwiazdy Śmierci sprawiałoby, że wstawałoby mu się z większą chęcią. A i depresja wskutek oddziaływania promieni gwiezdnych mniejsza ;). Poza tym dziękuję, Zwierzu, za prezent, który zrobiłaś mnie – za pokazanie mi tak fajnego sklepu. Pozdrowienia :).

  • HenrykaZaorska

    https://collector.pl/produkt/duzy-kubek-de-luxe-starships/, Ten kapitalny kubek kupiłabym kapitanowi (swojej drużyny) gry Gwiezdne Wojny, ponieważ lubi popijać przy grze. Juz widze szczęście w jego oczach na widok taaaakiego kubka.

  • Jagoda M

    Ja znalazłam coś totalnie odjechanego, coś co urzekło moje serce jak i urzekło by serce mojej siostry, która jest zakochana w Harrym Potterze. Otóż jest to kosmetyczka Harry Potter z herbem Hogwartu. Piękna, nastrojowa i oryginalna. Siostra jest dla mnie ważną osobą, wiem że nie często ma okazję dostać jakikolwiek prezent czy sobie samej kupić bo uczy się jeszcze i nie ma środków a rodzice są niezbyt zamożni. Chciałabym sprawić jej ten prezent by poczuła się jakby była w Hogwarcie, żeby mogła tą część swojego świata zabierać ze sobą do szkoły czy na wakacje, razem z błyszczykiem czy tuszem do rzęs. Prezent bez okazji jest takim prezentem, który cieszy najbardziej, takim niespodziewanym, wtedy wiadomo że osoba, która obdarowuje myśli o nas i ma wobec nas ciepłe uczucia. Siostra oszalałby ze szczęścia, a ja nie mogłabym odwrócić wzroku od jej uśmiechniętej buzi. :)

  • Piotr Wiśniewski

    Hej :) Pozytywnie nastraja ten tekst :) Grzebiąc w Collectorze wynalazłem taki t-shirt z małym Grootkiem, co siedzi w kieszonce na piersi. Niestety są tylko męskie, ale gdyby była damska taka koszulka, to bym ją kupił i podarował swojej Ukochanej. Dlaczego ? Powiem, tylko ciiiii… to jest sekret, więc zachowajcie to dla siebie ;) Ona geekiem to jest tak średnio, ale na punkcie Groota ma totalnego świra – już dwa razy przez Niego płakała ! I uwaga, bo tu będą SPOILERY !!! Pierwszy raz na pierwszych Guardians jak Drzewoczłek umarł heroicznie, a drugi raz na drugich GotG, gdy Małego BabyGrootka przygniatał drań EGO jako puchnąca planeta, i Grootek tak wtedy żałośnie zakrzyczał. Ja się jej nie dziwię – sam łezkę po kryjomu otarłem (dobrze, że w kinie jest ciemno). Pewnie za dwa lata też się na trójce łezkę uroni, tym razem przez Groota nastolatka-urwisa :) No to tyle. Ukochana geekiem nie jest, ale ja i Córcia to jesteśmy bardzo i za tą forsę to byśmy się nieźle obkupili, bo sklep pr https://uploads.disquscdn.com/images/7e83c8a5a8f5a9ebe8f0798b7a41552f81d28a7ceec67fb64f76e5546e900e2a.jpg zyjemny, niczego sobie :) Pozdrawiam Zwierza i Czytelników Jego/Jej :)

  • kamkad

    Wybrałabym grę „Monopoly Gra o tron”. Uwielbiam Monopoly, można powiedzieć, że jestem wręcz od niej uzależniona, a jeśli mogłabym połączyć wspaniałą grę z niesamowitym serialem, to mamy raj na Ziemi

  • Natalia Ostrowska

    Mam dwie młodsze siostry. Różnica wieku jest dosyć duża, bo jedna jest młodsza o 8 a druga o 9 lat. Nasze wspólne relacje układają sie…różnie. Czesto mama ma do mnie pretensje o to jaką jestem – czy tez moze nie jestem – siostrą. Prezenty kupuje im oczywiście standardowo, na urodziny, Boze Narodzenie. Czasami staram sie tez spontanicznie zabrać je do kina czy na pizzę, ale chyba nigdy – co przyznaje ze wstydem – nie obdarowałam ich tak zupełnie z zaskoczenia. Chetnie zrobiłabym im niespodziankę w postaci tych fenomenalnych dużych kubków z Kylo Renem (obie są ogromnymi fankami). Oczywiście musiałabym kupić dwa, inaczej mogłoby dojść do prawdziwego Ataku Klonów (są bardzo podobne, często ludzie biorą je za bliźniaczki).

  • Karolina Korniak

    Zwierzu, podzielam Twój zapał do obdarowywania innych – ja to też to uwielbiam! Bez względu na to, czy jest okazja, czy nie.
    Kieruję się tylko jedną zasadą – osoby obdarowywane muszą dzięki upominkowi czuć się wyjątkowo. Wobec tego zawsze staram się jak mogę, by ze zwykłego przedmiotu zrobić coś ekstra: czekolada bez okazji? Obwiążę ją wstążką! Prezent na święta? Dodam własnoręcznie zrobioną kartkę z autorskimi życzeniami. Urodzinowy upominek dla zapracowanej przyjaciółki? Sama skomponuję jej zestaw relaksacyjny (świeczki zapachowe, perełki i olejek do kąpieli, czekolada, książka) w jednym kolorze, do tego dołączę składankę relaksujących piosenek.

    Lubię uszczęśliwiać innych, dawać im poczucie, że dzięki personalizowanym, robionym z troską upominkom są wyjątkowi – bo przecież dla mnie są! To uszczęśliwia także mnie.

    Asortyment sklepu jest oszałamiający, ale po przejrzeniu przedmiotów od razu wiedziałam, co wybiorę.
    Tym razem obdarowałabym moją przyjaciółkę, Miłkę, dającą z siebie 100% podczas sesji (a studiuje 2 kierunki polonistykę i anglistykę). Jest całkowicie zafiksowana na punkcie Władcy Pierścieni, więc zdecydowałabym się na Elficki zestaw noży do kopert. To najbardziej zwariowany, uroczy, praktyczny i niepraktyczny jedncześnie, geekowski prezent, na jaki w życiu trafiłam! Jest niesamowity. Podczas wakacji prowadzimy ze sobą korespondencję, więc mam nadzieję, że poza funkcją estetyczną noże okażą się jej choć odrobinę przydatne (no kto by nie chciał otworzyć listu mieczem Gandalfa???).

    https://collector.pl/produkt/hobbit-elficki-zestaw-nozy-kopert/

  • Ja bym podarowała bez okazji mojemu mężczyźnie broszkę namiestnika z gry o tron. Pewnie bym przy tym dodała coś o tym, że mianuję go namiestnikiem mojego serduszka żeby romantyzm przełamać humorem. Myślę nawet, że mógłby to uznać za coś w stylu odwróconych oświadczyn :-)

  • Joanna Mielczarska

    Moje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa to dzień Pierwszej Komunii, miła atmosfera, pyszne dania na stole i…najbardziej wyczekiwany prezent świata dla 9 letniej dziewczynki zafascynowanej grami wszelkiej maści- konsola PSX z dual shockiem…którą dał mi tata :-) To wtedy po raz pierwszy zagrałam z nim w demo „Tekkena”, „Need For Speed” oraz „Kula World” (ktoś to pamięta?). Byłam śmiertelnie przerażona MediEvil’em, zafascynowana smokiem Spyro, Crashem Bandicootem i kanciastą jeszcze Larą Croft. Do tej pory jestem wierna Sony i choć nie stać mnie na PS4 to kocham swoją trójeczkę i właśnie dla tego chciałam tacie podarować ten oto „klasyczny” kubeczek https://collector.pl/produkt/kubek-3d-playstation-psx/. Mój szaraczek z lat 90 leży sobie w pudełku, nadal sprawny. Nigdy go nie wyrzucę, bo jest dla mnie zbyt cenny. Kto wie, może tato zagra jeszcze ze mną rundkę na tej konsoli? Popijając kawkę z kubeczka :D https://uploads.disquscdn.com/images/df61d584595c0c81bf2412735cf1420ea22e3e2889ef72fe73641c9591c30820.jpg
    1 fotka to ja podczas gry z dziadkiem a druga to właśnie z Komunii z tatą :)

  • MagdalenkaaP

    https://collector.pl/produkt/parasol-star-wars-gwiezdne-wojny-miecz-swietlny-luka-skywalkera/
    Miecz świetlny i parasol w jednym. Pokazałam mężowi i usłyszałam tylko jedno słowo na z…, którego kulturalnie nie zacytuję. Gdyby miał taki miecz to obiecał, że będzie w każdą pogodę wychodził po zakupy i zawsze wracał z malutkim prezentem dla mnie :)

  • Ewa

    Kupiłabym przyjaciółce różne akcesoria związane z kotami bo jest fanką psów.
    Niech wie co dobre!

  • Lena Lachowska

    Sklep ma faktycznie mnóstwo świetnych rzeczy, aż mój portfel zakwiczał, jak usłyszał co bym chciała ;D A co do prezentów bezokazjowych :D Najpierw pomyślałam, że sprezentowałabym kumpeli głośnik w kształcie jednorożca. Ona co prawda nie przepada za jednorożcami ale lubi niespodzianki, z kolei ja lubię jednorożce i notorycznie jej o tym przypominam i jakoś tak wykoncypowałam sobie, że za każdym razem jakby go używała, myślałaby o mnie :D a to przecież miłe, jak ktoś o tobie myśli! Ale potem pogrzebałam trochę bardziej i uznałam, że drobne złośliwości muszą poczekać. Najchętniej podarowałbym jej zestaw kart do gry Supernatural. Ona jest ogromną fanką serialu, nie ukrywam że i mnie zaraziła Winchesterowym szaleństwem :D Myślę, że bardzo ucieszyłaby się z takiej niespodziewanki!

  • DoXxil

    Kupiłabym koleżance

  • Edyta W

    Jak to mówią ,piszą i głoszą brak okazji też okazja.
    Przeleciałam się w myślach po bliższych, dalszych osobach i wybór padł na męża,bo to on mimo,że jest najbliżej prezentów namacalnych dostaje ode mnie najmniej.
    Głodna nowinek i rzeczy idealnych jako prezent bez okazji przejrzałam stronę collector.pl i bez problemu wybrałam gadżet dla mego lubego.Wybór padł na zegar-budzik z projektorem Gwiezdne Wojny (https://collector.pl/produkt/budzik-r2d2-head/).
    Mąż jest zagorzałym fanem Star Wars i zagorzałym przeciwnikiem wstawania z łóżka.Tak,tak…wiem co piszę.Nie znam drugiego człowieka z tak ciężką głowa rano,z nogami i rękami niczym z żelaza,i z zatkanymi uszami…Sąsiad w bloku słyszy budzik męża,ale główny mój bohater już nie.
    Myślę,że oryginalna forma budzika i dźwięk droida postawiłaby męża na równe nogi w try miga i sprawiłaby ,że poranne wstawanie przestałoby być dla niego życiową gehenną.

  • Aleksandra Szymczyk

    Najlepszy prezent to – prezent dla siebie od siebie, zupełnie bez okazji. Z oferty wybrałabym duży kubek – Chi’s Sweet Home – Chi The Cat, ponieważ potrzebuję czegoś do picia mojej ukochanej kawy. Mój ulubiony kubek uległ wypadkowi, dlatego ten mógłby zająć jego królewskie miejsce!

  • Wioleta Skwira

    Chciałabym podarować kubek Star Wars z Luke Skywalker/Darth Wader mojej mamie. Moja Renia nie lubi kosztownych prezentów, zawsze się denerwuje, że ktoś strasznie się wykosztował i ‚po co to i na co’, tym bardziej, że niedawno straciła pracę. Poza tym nie uznaje picia herbaty/kawy w zwykłej szklance. Tak więc kubek byłby w sam raz. Od dzieciństwa uwielbia Star Wars – zresztą mnie też tą miłością zaraziła. Zawsze, gdy w domu jest filmowy wieczór z Gwiezdnymi Wojnami, wspomina moment, gdy oglądała je pierwszy raz. Mama pochodzi z małej miejscowości. I w tej małej miejscowości, na początku lat 80. pracował nauczyciel matematyki, który zdobył pierwszą część Gwiezdnych Wojen (bez polskiego lektora) na VHS. Chciał się tym podzielić ze swoimi uczniami, więc zaprosił całą dwudziestoparoosobową klasę do swojego pokoiku w tzw. domu nauczyciela. Wszyscy siedzieli po turecku na podłodze pokoju, a pan Tomek na żywo tłumaczył dialogi, bo żaden z uczniów nie znał angielskiego. Myślę, że kawa w takim kubku przywołałaby miłe wspomnienia i wywołała uśmiech na twarzy. :)

  • Monika Monkiewicz

    Zwierzu Drogi rzucasz kłody mi pod nogi… bo komu mam i co bez okazji podarować, kiedy świat tyloma fajnymi ziomkami zechciał mnie obdarować?!
    Dobra, po głębszym… zastanowieniu rzecz jasna, analizie co i jak chcę podarować coś od tak mojej Mamie – kobiecie, która wbrew obiegowej opinii nic nigdy nie potrzebuje, a ja Jej sprezentuje naszyjnik w kształcie różdżki Hermiony, bo po pierwsze moja Mama to Czarodziejka, po drugie uwielbia powieści J.K. Rowling o Harrym Potterze – czego kompletnie niequmam, a po trzecie lubi biżuterię, więc jak widzisz Zwierzy Drogi kłody wyjęłam spod nogi… nóg i mam prezent jak z nut!

    https://collector.pl/produkt/naszyjnik-harry-potter-rozdzka-hermiona-granger/

    kisssek20@gazeta.pl

  • Radek

    Kalendarz Marvel Comiks to prezent idealny dla wszystkich, bo nie ma w naszym domu bluźniercy, który gardziłby tak zasłużoną klasyką. Ci co próbowali zaginęli w odmętach zamieci. Nie ma złej pory na Marvela, więc by zagościł z nami na każdą chwilę, wybieramy kalendarz. Co prawda szczęśliwi podobno czasu nie liczą, ale on rozlicza się z nami, więc czemu go nie wykiwać i nie zafundować sobie odrobiny mocy?

  • Malwka

    Fantastyczny! Kubek ze skarpetkami? Ha, ha cudowne połączenie!
    https://collector.pl/produkt/kubek-pusheen-skarpetki-35-40/

    Od razu pomyślałam o 13 lat młodszej siostrze. :) To zakręcona, szalona, ciągle zakochana nastolatka! Uwielbia gadżety, czasem jak
    przedszkolak chciałaby mieć wszystko :D Z przyjemnością zaskoczyłabym Ją tym prześlicznym i przesłodkim pastelowym kubkiem. Skarpetki mają genialny wzór. Prawie 10 lat nie mieszkam w domu rodzinnym, ale doskonale pamiętam ta Mała Złośnica wszędzie zaglądała… Teraz mogłaby postawić swoją „łapę” gdzie tylko chce!

    Już widzę scenę rozpakowywania prezentu: „O jaaaaaaaaa!!!! Jaki ślicznyyyy! A skarpetki ? Ojjjj!” Dźwięki pisku powoli przybierają kociego miauczenia, hi, hi, aż po wybuch śmiechu i Kaśka rzuca mi się na szyję: „Dzięki, dzięki! Ty to zawsze znajdziesz coś fajnego! Aaaaaa! Super!” – Tak to właśnie będzie wyglądać.Sama przyjemność! Serce rośnie, kiedy mogę sprawić niespodziankę siostrze! Tyle radości! Hmm i pomyśleć, że „znów będzie mnie kochać”, bo choć przez chwilę się Jej nie czepiam A, niech się 16-letnie Dziecko cieszy, tak bez okazji! :)

    A tak w ogóle, to sama też bym sobie taki uroczy kubek sprawiła. I zaprosiłabym Kasię na damskie(!) pogaduszki z kubkiem kakao, pod ciepłym kocykiem z wystającymi kocimi stopami. :)

  • opium

    Diaboliczny plan mnie nawiedził, kiedy zobaczyłam świąteczne bluzy. Ja kupiłabym Supermanowi ten ze wzorkiem Kapitana Ameryki i vice versa. A potem patrzyłabym, jak uniwersa się łączą ponieważ dwóch wyjątkowych panów wreszcie znalazło swoje drugie połówki. (A teraz krótka przerwa dla wyobraźni.)

  • Agnes84

    Dziennik Newta Scamandera Fantastyczne Zwierzęta – idealny dziennik jako prezent dla… MNIE… żeby opisywać przemyślenia na temat FANTASTYCZNYCH zwierząt, które mnie otaczają na co dzień: JADOWITEJ ŻMIJI – teściowej, OSTREJ OSY – szwagierki, LENIWCA DO KWADRATU – męża, SKUNKSA NA KILOMETR– sąsiada, OSŁA ZMIESZANEGO Z BARANEM – szefa, HIEN – „koleżanek z pracy” i oczywiście mnie – PRACOWITEJ MRÓWECZKI, DELIKATNEGO MOTYLKA, DOBREJ ZŁOTEJ RYBKI, PRZYTULAŃSKIEGO MISIACZKA, ZWINNEJ GAZELI, LECIUTKIEGO KOLIBERKA, ŁAGODNEGO BARANKA, MĄDREJ SÓWKI I DZIELNEJ LWICY (ot taka moja złożona natura)…

  • macwojs

    Jako, że zima w pełni, a ostatnio mój młodszy brat siedząc w domu żywi, a w zasadzie poi głównie gorącym kakałkiem, to sprezentował bym mu jakiś piękny kubek. Może takiego fajnego BB-8 (https://collector.pl/produkt/kubek-3d-star-wars-gwiezdne-wojny-bb-8/), albo szturmowca (https://collector.pl/produkt/kubek-3d-star-wars-gwiezdne-wojny-szturmowiec-2/). Oczywiście obowiązkowo z jakimiś ładnymi podkładkami, aby od gorącego napoju nie porobiły się ślady w książkach podczas nauki do matury :)

  • zawszepozytywnie

    Kiedy weszłam na stronę sklepu, odrazu rzucił mi się w oczy napis „Star Wars”. Pierwsze z czym mi się to skojarzyło to z moją przyjaciółką, która ma dosłownie fioła na punkcie gadżetów z tym logiem. Ona obowiązkowo chodzi na każdy film STAR WARS, ponadto posiada piórnik Star Wars’ów, którego za nic w świecie by nie wymieniła na żaden inny.

    Chciałabym obdarować tą uroczą osobę, moją pokrewną duszę, bardzo fajnym kubkiem Star Wars, który znalazłam na stronie sklepu. Wiem, że na pewno moja przyjaciółka by się ucieszyła, bo dla niej Star Wars to lifestyle. Dlaczego obdarowałabym właśnie ją bez okazji? Bo JEST, po prostu zasługuje na to, bo jest bardzo pozytywną osobą, która nawet jak ma gorszy dzień, podnosi głowę do góry i brnie dalej, choć grunt wali jej się pod stopami. Dzięki niej mam zawsze dobry humor, jest dla mnie swoistym przykładem tego, by się nie poddawać, tylko robić swoje. Kolejnym powodem, dla którego kupiłabym jej ten wspaniały prezent bez okazji jest fakt, że zawsze mi pomaga i mnie nie zawodzi, a gdy sytuacja jest naprawdę kiepska to właśnie nie kto inny tylko ona ratuje moje cztery litery. Chciałbym jest podziękować za to że jest, że dla mnie jest i za to, że jest jaka jest. Bez okazji. Po prostu, żeby zrobiło jej się miło i żeby zobaczyć szeroki uśmiech od ucha do ucha na jej twarzy. Prezenty niespodzianki są najlepsiejsze, bo to one wywołują prawdziwe emocje i nieudawany zachwyt.

  • kociewzlocie

    Moja przyjaciółka Natalia uwielbia Doktora Who dlatego dostałaby ode mnie kubek z wybuchającym Tardisem. Nie dość że to Tardis to jeszcze namalowany jak „Starry Night” Van Gogha. A że jest również fanką stylu Van Gogha to upiekłabym dwie pieczenie na jednym ogniu. Już widzę jej reakcję na widok tego kubka. Po prostu nikt nigdy nie widziałby takiego poziomu fangirlingu.

  • Anna

    https://collector.pl/produkt/brelok-mlot-thora-7cm/ Piotra poznałam we wczesnośredniowiecznej drużynie Wikingów. Razem uczyliśmy się walki mieczem i oszczepem, wyjeżdżaliśmy na turnieje i festiwale, szyliśmy historyczne ubrania i poznawaliśmy tajniki wikińskiej kuchni.Zaczytywaliśmy się sagami o skandynawskich bogach i często dyskutowaliśmy o poczynaniach Thora. Podarowałabym Piotrowi breloczek Thora, bo na pewno miałby ogromną wartość sentymentalną. I gapa nie zgubiłby więcej kluczy – więc i praktyczną! https://uploads.disquscdn.com/images/48d6613d1bc120b0d4f6f5d63d48f3d8f35401819d8a73d075c1fc5e21e52bf9.jpg

  • Monika Chyczewska

    zmieniacz czasu- Mamusi Danusi:)

    Jest dziewczyną

    z wesołą miną, która poznaje
    ten dziwny świat już parę ładnych lat.

    I tak o sobie może mówić cytuję:

    Energii mi
    nie brakuje,

    sporo czasem podróżuję.

    Lubię wesołą zabawę

    bardziej niż mocną kawę.

    Otwarta jestem na ludzi,

    chcę pomóc każdemu w trudzie.

    Moim marzeniem jest,

    by ludziom żyło się the best.

    Umiem się bawić ze wszystkimi,

    przy każdej muzyce.

    Nade wszystko jednak chcę

    brać od życia jak najwięcej.

    Nadzieję mam, że to co złe

    szybko na dobre

    odmieni się.

    Wierzcie mi,

    przyznaję Wam skrycie,

    że bardzo kocham życie!!!!
    I DZIECI WYCHOWAŁA,
    NIE DOGLĄDAŁA!

  • Paulina Stachyra

    Kupiłabym mojej chudej siostrze, która wciąż krzyczy, że jest gruba, pojemnik na ciastka (Star Wars – Gwiezdne Wojny – Szturmowiec). Jest wielką fanką Gwiezdnych Wojen i może taki tematyczny, świetny pojemnik przekona ją, że może czasem zjeść z niego ciastko i żadna wojna się z tego powodu nie rozpęta ;)

  • Mirosława Wawrzyniak

    Oj, Zwierzu, Zwierzu, spójrz tylko na załączone zdjęcie. To moja córka, Anula, pierwsza w tym kraju ofiara gackofilii przewlekłej.
    Kocha nietoperze, zbiera nietoperze, ogląda je w sieci, jest nawet matką chrzestną jednej takiej Gryzeldy ze Świdnicy. W dodatku zadręcza całą rodzinę ciekawostkami na temat rękoskrzydłych i jednego z nich namalowała sobie nawet na balkonie… Wariatka. Po prostu wariatka. :D

    Ponieważ jednak schorzenie jest nieuleczalne, a moje dziecię szykuje się nawet do zrobienia sobie tatuażu z nietoperzem, mogę tylko wspierać je w tym, by znosiło swój los łagodnie. I w otoczeniu tego, co kocha.

    Dlatego – zupełnie bez okazji, ale za to z miłości – chciałabym tej mojej gacce-wariatce umilić nieco czas. I życie. I pracę.
    Bo ten zegar idealnie nadawałby się na jej biurko w teatrze. I odmierzałby same cudowne chwile, pełne marzeń o świecie pełnym nietoperzy. :D

    https://collector.pl/produkt/zegar-biurko-skladany-batman-mroczny-rycerz/

    No i nawet w kwocie bonu się mieści… Przypaaaaadek? Nieeeee… <3

    Dlatego proszę, wspomóż, Zwierzu, matkę ogarniętego szaleństwem dziecięcia! :D
    W końcu nietoperz – też zwierz. :)

    https://uploads.disquscdn.com/images/a58b720215443263f922a9ccd702fb3f8f05516179ea77857dee857e5643d8e0.jpg

    https://uploads.disquscdn.com/images/47223e3e4d0122eadb855800d5b9bee1c2f4bf7f5b484518db25b2c8291e10cd.jpg

    • AnnaEliza

      Szachy – Super Mario są super! Podarowała bym je moim panom,aby ich partie szachowe były bardziej optymistyczne.Traktują szachy czasem za poważnie,choć wiem że to poważna gra,gdyby wrzucić im tam trochę luzu?Może wtedy i ja nauczyła bym się grać w szachy i cała rodzinka miała by zajęcie na długie zimowe wieczory :)

  • Krystyna Helt

    Swojemu mężowi, który jest fanem Gry o Tron kupiłabym Torbę na zakupy Game of Thrones, która jest bardzo duża i bardzo przydałaby się na zakupy, które mąż zawsze robi. Nieraz słyszałam jak narzekał na te reklamówki foliowe, które po drodze porwały mu się i zakupy musiał zbierać na ulicy. Na pewno byłby bardzo zadowolony, tym bardziej, że prezent byłby od żony.

  • haaltia

    Zapukałam, zobaczyłam i znalazłam TĘ kategorię: akcesoria domowe – wycieraczki pod drzwi. Wiedziałam, co chcę na takiej wycieraczce znaleźć i komu ją podarować. Niestety, nieco się zawiodłam, gdyż podnóżka do wycierania butów z ziemskich odpadów ozdobionego czymkolwiek z „Gry o Tron” nie znalazłam. Smutłam. Płakłam. Szukłam dalej, choć tak bardzo chciałbym taką wycieraczkę podarować swojemu – wielbiącemu ów serial – chłopakowi, by każdego dnia swoimi stopami owo uwielbienie deptać. Tak zupełnie bez powodu, wiadomo. No ale cóż, nie mamy pańskiego towaru i co nam pani zrobisz? Jak to co? Znajdę coś lepszego! Patrzę, patrzę, przeglądam i tak sobie myślę, że przecież tamten prezent wcale nie byłby bez powodu, a do tego mógłby sprawić chłopakowi przykrość. Nawróciwszy się więc, zaczęłam patrzeć na inne rzeczy z Grą o Tron na pokładzie i… znalazłam! Oto ona: bombka choinkowa Game Of Thrones! Kupię ją dziś, natychmiast, zupełnie bez powodu i bez okazji, bo przecież święta już dawno za nami. Myślę, że… nasze (moje i mojego chłopaka) koty będą zadowolone z nowej zabawki. ^^

  • kur24

    Prezenty dawane bez okazji mają o wiele większą wartość, niż te które kupujemy na imieniny, urodziny itp, ponieważ w tym drugim przypadku często jest to robione na ostatnią chwilę i wymuszone sytuacją. Upominek wręczony w zwykły dzień jest dowodem na to, ze myślimy o danej osobie nie tylko od święta, a sprawianie jej przyjemności daje nam radość. W sklepie Collector.pl wybrałem kubek Star Wars dla… Dziadka. ( https://collector.pl/produkt/duzy-kubek-de-luxe-starships/ ),ponieważ odkąd pamiętam chodzimy razem do kina na filmy z tej serii. Jest wielkim jej fanem i mnie tym zaraził. Po raz pierwszy zabrał mnie, gdy miałem kilka lat i kopaliśmy się z bratem na tylnym siedzeniu auta, a po raz ostatni w grudniu zeszłego roku, a mam 24 lata, W kubku bardzo podoba mi się to, że jest elegancki i ma unikalny wygląd. Na pewno wywołałby piękny uśmiech na jego twarzy. Często kupuję mu tego typu gadżety, bo widzę, że szczerze go cieszą. Perfekcyjny upominek dla bliskiej mi osoby.

  • MonaRhosyn

    Nie wiesz nic, Jonie Snow. Zima nadeszła… Przeprawa na drugą stronę Muru – przepełnioną wylęgającymi się ni stąd ni z owąd dzikimi i Białymi Wędrowcami – to niełatwe zadanie, szczególnie gdy nie ma się żadnego związku z przynależnością do Czarnej Straży. Hipotermiczne warunki północnych sfer Westeros to coś, z czym najdroższa mi osoba mogłaby rozprawić się jedynie za sprawą kubka z rozgrzewającą cieczą i „Grą” Monopoly: Game of Thrones – Gra o Tron – Edycja kolekcjonerska ze wszystkimi nań naniesionymi Wieżami, Zamkami, Twierdzami, Fortami, Stażnicami, Bramami, Kurhanami, Dworami i Bramami, bowiem okazuje się ona niezwykle cennym artefaktem przydatnym w dalekich wojażach. Dzięki niej obmyślenie strategii będzie bardziej przejrzyste. Należy jednak pamiętać, że tak zarówno ceramiczny bukłak jak i oręż z najprawdziwszej valyriańskiej stali czy też resztę ekwipunku każdego wojaka należy gdzieś przechowywać, a bardzo szykownie wykonana torba jest praktyczna, jak i perfekcyjnie komponuje się z fragmentami szat i płatów budujących zbroję mojego lubego. Tak wyposażony byłby już prawie gotowy na daleką eskapadę. Potrzebowałby jeszcze tylko amuletu wilczego, który umożliwiałby jemu śnienie zielonych snów o trójokich wronach, a także przypominałby o umiejętnościach wargowania. Jego symbol zaś nie tylko przypominałby o oddanym wilkorze, ale również o cechach rodu. W poezji, wzmianki o wilkach służą podkreśleniu nastroju grozy i osamotnienia, a przecież podczas wyprawy taką aurą będzie dzielny młodzieniec spowity. W śpiewanym wierszu Jacka Kaczmarskiego „Encore, jeszcze raz” słowa „Gdzie w śniegach nocny wilka trop i zaspy po pas” rysują obraz osamotnienia bohatera rzuconego na sam kraniec ekumeny… Komplet tych trzech zdobyczy powinien pozwolić mojej miłości na szczęśliwy przemarsz po skutych lodem otchłaniach mroku…

    https://collector.pl/produkt/gra-monopoly-game-of-thrones-gra-o-tron-edycja-kolekcjonerska/
    https://collector.pl/produkt/torba-na-zakupy-game-of-thrones/
    https://collector.pl/produkt/brelok-gra-o-tron-game-of-thrones-stark/

  • Sylwusia26

    Jest taki ktoś…, kto uwielbia kotki,
    I wspólne z nim zabawne tu psotki,
    Każdego dnia gdy humor dopisuje,
    Wiktoria z kotkiem wciąż wariuje !

    Gdy widzi kotka ? Radość się maluje,
    Takiego przyjaciela ciągle potrzebuje,
    Co przytuli gdy trzeba czy też podrapie,
    Co łasi się wciąż do niej i śpi na kanapie.

    Dla ukochanej Wiktorii, co jest bratanicą,
    Wszystkie prezenty z kotkami się jej tyczą,
    Dlatego właśnie idealny kubek wybrałam,
    Gdy go zobaczyłam, to o niej pomyślałam.

    Oto i on, niebieski, duży kubek z kotkami,
    Raczyć się będzie z niego oto herbatkami,
    Smakowe soki, czy nawet zwykła to woda,
    Z takim kubeczkiem zapanuje już zgoda !

    https://collector.pl/produkt/duzy-kubek-chis-sweet-home-chi-the-cat/

    Gdy go zobaczy ? Padnie chyba z wrażenia,
    Nie opuści żadnego ważnego posiedzenia,
    Zabierze go wszędzie, zapakuje do plecaka,
    Kotka nie może…, a zabawka ta jest taka…

    Tak bez okazji, aby radość jej zgotować,
    Na tą chwilę nie muszę jej przygotować,
    Uwielbia koty.., więc kubek się spodoba,
    Znaczenia nie będzie miała krótka doba.

    Przez całe dni będzie z nim oto chodziła,
    A kiedy trzeba, będzie z niego też piła,
    Na wycieczkę czy w odwiedziny razem z nią,
    Bo Wiktoria i kotki już zawsze nierozłączne są !

    [K]tokolwiek ją zna, ten dobrze to wie,
    [U]wielbia spędzone z kotkami to dnie,
    [B]ardzo je lubi, bariery otóż nie istnieją,
    [E]nergia ją rozpiera, oczka się jej śmieją.
    [K]ubek z Kotkami aby cieszyć się smakami !

    [Z] niego będzie piła, zawsze się już cieszyła !

    [K]otki, ach kotki ! Ma jednego w domu,
    [O]tóż dotykać go nie pozwala tu nikomu,
    [T]o jej przyjaciel, którego bardzo kocha,
    [A] podarowała go jej, miła babcia Zocha !
    [M]am dla niej coś, kubek z kotami wybrałam,
    [I] już to wiem, bez okazji w snach podarowałam !

  • Ola S

    Obdarowałabym bez okazji mojego młodszego brata. Ucieszyłby się z puzzli 3D z Gry o tron, bo uwielbia zarówno książkę, jak i serial. Ponadto byłby to świetny pretekst do spędzenia wspólnie czasu. Jak byliśmy dziećmi spędzaliśmy całe wieczory na układaniu puzzli. Rodzice nawet kupili nam wielki kawał deski, byśmy nie zajmowali stołu w jadalni:-) Ostatnio nasz kontakt się urwał. Mnie pochłonęła praca, brata studia i ciężko nam się nawet spotkać. Lecz komplet super puzzli na pewno przekona miłośnika fantastyki, by znalazł czas dla starszej siostry i razem powspominalibyśmy dzieciństwo układając je pewnie aż do rana;-)

  • KasiaK

    Super niespodziankami najlepiej się dzielić z kilkoma osobami. Wybrałam podkładki pod kubki z motywem Czarodziejki z Księżyca, którymi obdarowałabym swoje koleżanki z podstawówki. Przypomniałabym im tym podarunkiem nasze dziecięce zabawy, kiedy ratowałyśmy świat przed złymi potworami wcielając się w bajkowe bohaterki.
    Co to były za zabawy!

    https://collector.pl/produkt/podkladki-kubek-4szt-sailor-moon/

    Na koniec zdradzę Wam mały sekret – byłam Makoto Kino, czyli Czarodziejką z Jowisza…

  • ulalarowerydwa

    kupiłabym prezent bez okazji dla mojej byłej dziewczyny – bo mimo bycia byłą nadal jesteśmy w przyjaźni i lubimy spędzać ze sobą czas, a to rodzaj relacji nierzadki w popkulturze, choć niejednoznaczny. Kupiłabym jej kubeczek BB8 na szczoteczki do zębów. Bo dzięki mnie (nieskromnie, ale tak jest) pokochała Gwiezdne Wojny i zawsze pilnowała mnie żebym myła zęby przed snem. Myślę, że byłoby jej niezwykle miło.

  • drozniczka

    Rzadko myśli się o swoim rodzeństwie, kiedy przychodzi do prezentów bez okazji. Mam dwóch braci. Środkowy dostałby fartuch R2D2, ponieważ jest kucharzem, młodszy foremki do kostek lodu, ponieważ podobnie jak ja uwielbia whisky. Ze Środkowym wiąże się ślicznie (popkulturowe!) dla mnie wspomnienie. Ja miałam 8 lat, a on 6 – umiał już czytać, ale napisy w filmie to było dla niego za dużo do ogarnięcia. W pewien wakacyjny dzień wypożyczyliśmy na VHS całość starej trylogii, a oglądaliśmy tak, że on oglądaliśmy tak, że ja czytałam dla niego napisy, żeby mógł wszystko rozumieć a on siedząc tuż przed telewizorem wszystkiemu się przyglądał.

  • Jessie A

    Przeglądając ofertę sklepu zdałam sobie sprawę z tego, że jest kilka osób które chciałabym obdarować fanowskimi gadżetami.

    Koleżance ze studiów podarowała bym otwieracz z Przyjaciół https://collector.pl/produkt/otwieracz-butelek-przyjaciele/. Nie wiem czy gdziekolwiek znajdzie się większa fanka serialu. Ona wstaje rano o nieludzkiej porze tylko po to, by przed zajęciami zdążyć zobaczyć odcinek – jeśli to nie jest poświęcenie to ja już nie wiem co nim jest. Prezentem świątecznym z którego najbardziej się cieszyła była obudowa na telefon z Przyjaciół, a na półce zaszczytne miejsce zajmuje kubek… zgadnijcie z czego ;) Otwieracza z Przyjaciół jeszcze nie ma, a na studiach to dość przydatna rzecz.

    Siostrze, która co piątek, ku irytacji rodziców, zajmuje telewizor zmuszając wszystkich do oglądania kolejnych części Harrego Pottera (powtarzając procedurę w niedziele, kiedy to leci powtórka) podarowała bym list do Hogwartu https://collector.pl/produkt/charms-zawieszka-harry-potter-list-hogwartu/. Ja już jestem za stara na Hogwart, więc niech chociaż ona reprezentuje tam rodzinę. Może przynajmniej będę mogła ją tam odwiedzić.

    Przyjaciółka otrzymała by ode mnie notes z Pięknej i Bestii https://collector.pl/produkt/notes-piekna-bestia-rozowy-pozlacany/. Uwielbia Disney i uwielbia Emmę Watson, więc jak nietrudno zgadnąć, stała się wielką fanką filmu. Ponadto docenia piękne rzeczy, a ten notes jest po prostu piękny.

    Sobie też zrobiła bym prezent, bo rzadko kupuję coś po prostu dla siebie i nie z konieczności. Tym podarkiem ode mnie dla mnie byłaby bluza świąteczna z Harrego Pottera https://collector.pl/produkt/bluza-swiateczna-harry-potter-hogwart/! Co prawda okres świąteczny już za nami, ale… po 1. uwielbiam sweterki, po 2. cały grudzień spoglądałam z zazdrością na świąteczne sweterki innych, ale studencki budżet nie pozwolił mi na kupno teoretycznie tak niepotrzebnej rzeczy, po 3. mało tego że to świąteczny sweterek, to jeszcze sweterek z Harrego Pottera! To byłaby chyba moja ulubiona rzecz w szafie. Nawet bardziej niż welurowa, bordowa sukienka w której czuję się jak gwiazda filmowa.

  • Wiesława Tomaszewska

    Jestem mamą dwóch córeczek,
    Słodkich jak najlepszy cukiereczek.
    Są śliczne jakby malowane,
    Wesołe i bardzo rozbrykane.
    Bardzo kocham moje córeczki,
    Co chwilę kupuję im nowe zabaweczki.
    Całkiem bez okazji,
    Bo ciągle mam wiele pomysłów i wizji.
    Lale, misie i maskotki,
    Książki, puzzle i błyskotki.
    Chcę by zabawek miały bez liku,
    By bajecznie i kolorowo było w ich pokoiku.
    Kiedyś tak moi rodzice mnie rozpieszczali,
    Bez okazji wiele prezentów mi dawali.
    Zawsze byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa,
    Ciesząc się, że moja rodzina jest taka troskliwa.
    A ostatnio moja mamusia emerytką została
    I do przyjmowania gości dużo czasu będzie miała.
    Na herbatkę i kawkę będę do niej zaglądała
    Żeby wnuczki często widywała.
    Drobne prezenty będziemy jej zawoziły,
    Żeby czas na emeryturze jej umiliły.
    Kubek + Imbryk – Piękna i Bestia byłby prezentem pięknym
    Za który mama dziękowałaby z uśmiechem radosnym.
    A później herbatki by się w nim zaparzyło,
    Żeby na emeryturze mamie dobrze się żyło.

  • Nietka

    AAAAA świetnie, że poznałam stronę collector.pl! Jedna z pierwszych rzeczy, jakie mi się wyświetliły to Kubek Heat Change – Dragon Ball Kaioken! Nie ma bardziej idealnego drobnego prezentu dla mojego chłopaka :) Zaraziłam go tym anime, oglądamy razem, a jego ulubiona technika walki to właśnie Kaioken. Nigdy nie sądziłam, że ta wiedza będzie mi kiedykolwiek potrzebna, ale już się cieszę na myśl że będę mogła sprawić ukochanemu radość tym kubkiem!

  • Agnieszka Zabielska

    https://collector.pl/produkt/lampa-gwiazda-smierci-star-wars-gwiezdne-wojny/

    Kupiłabym przyjacielowi, bo drugiego takiego fana Star Wars nie dane mi było w życiu poznać. Ba, jestem prawie pewna, że nie ma drugiego takiego na całym świecie. Mój przyjaciel obudzony w środku nocy potrafiłby odpowiedzieć na choćby najtrudniejsze z pytań dotyczących tej sagi. Nie ma takiej rzeczy, których nie wiedziałby na temat Gwiezdnych Wojen, a dialogi z filmów jest w stanie bez zająknięcia cytować z pamięci.

    Jego dom też już powoli zamienia się w Muzeum Star Wars. Ma w swoim dorobku tyle plakatów, figurek i innych gadżetów, że już dawno straciłam co do tego rachubę. Ale takiej lampy jeszcze nie ma i jestem pewna, że byłby w ciężkim szoku widząc ją w moich rękach. Po pierwsze dlatego, że znalazłam coś, czego brakuje mu w kolekcji, a po drugie dlatego, że byłby to prezent typowo bez okazji, bo urodziny ma dopiero w listopadzie.

    A ja chciałabym mu tym sposobem podziękować za to, że po prostu jest i że zawsze mogę na niego liczyć, jeśli tego potrzebuję oraz za to, że pomimo iż długość naszej przyjaźni mierzy się już w dziesiątkach lat, to nigdy mnie nie zawiódł. A nie jestem osobą, z którą łatwo wytrzymać :). Więc tym bardziej zasługuję na prezent, który naprawdę sprawi mu radość.

  • użytkowniczka E51

    Mojemu chłopakowi kupiłabym lampę Gwiazda Śmierci – Star Wars – Gwiezdne Wojny. Planujemy wyprowadzkę i wspólne mieszkanie. Nie mamy kompletnie nic,a budżet mam bardzo ograniczony. Byłaby to pierwsza wspólna rzecz na nowym mieszkaniu. I zapowiedź, miłych, romantycznych wieczorów.