Home Seriale Jest tylko jedna Niania czyli o “Country Comfort”

Jest tylko jedna Niania czyli o “Country Comfort”

autor Zwierz
Jest tylko jedna Niania czyli o “Country Comfort”

Jak wiecie, staram się oglą­dać abso­lut­nie wszys­tkie sit­comy jakie pojaw­ia­ją się na Net­flix. Z wielu powodów – po pier­wsze kocham sit­comy jako gatunek,  a po drugie jestem ciekawa jak plat­formy streamin­gowe radzą sobie z tym gatunkiem. I to prowadzi mnie do seri­alu „Coun­try Com­fort” który jest abso­lut­nie fas­cynu­ją­cym przykła­dem braku kreaty­wnoś­ci a także odpowiedz­ią na pytanie – czy Net­flix tworzy treś­ci, których za nic nie dało­by się nazy­wać „lewacki­mi” (gdyż niek­tórzy są przeko­nani, że plat­for­ma pro­gramowo tworzy tylko takie seriale).

 

Punkt wyjś­cia – porzu­cona właśnie przez swo­jego ukochanego piosenkar­ka coun­try, która nie ma za bard­zo pomysłu co dalej robić ze swoim życiem wchodzi w cza­sie burzy do domu na dużym ranchu. A tam gro­mad­ka dzieci od razu bierze ją za nową nian­ię. Nim dziew­czy­na zdąży zaprotestować, pojaw­ia się ojciec, wdowiec ze swo­ją niezbyt przy­jem­ną ukochaną. Ojciec nie jest do koń­ca pewien czy może przyjąć jako niańkę do dzieci kobi­etę, która zupełnie nie ma kom­pe­tencji, ale szy­bko dzię­ki urokowi oso­bis­te­mu i niekoniecznie stan­dar­d­owe­mu pode­jś­ciu, dziew­czy­na pod­bi­ja ser­ca dzieci, które nie wyobraża­ją sobie innej niań­ki. Jed­nocześnie jej pewność siebie, umiejęt­ność gra­nia na gitarze i śpiewa­nia, a także otwartość spraw­ia, że do rodziny, która wciąż pamię­ta tragedię wchodzi nowe życie.

 

COUNTRY COMFORT (L to R) JAMIE MARTIN MANN as BRODY, EDDIE CIBRIAN as BEAU, KATHARINE MCPHEE as BAILEY, PYPER BRAUN as CHLOE, RICARDO HURTADO as TUCK, JANET VARNEY as SUMMER, and SHILOH VERRICO as CASSIDY in episode 101 of COUNTRY COMFORT Cr. ALI GOLDSTEIN/NETFLIX © 2021

 

Wyda­je się wam, że zna­cie skądś ten sce­nar­iusz? Sit­com zatrzy­mu­je się gdzieś pomiędzy „Nian­ią” (mając w sum­ie niemal iden­ty­czny punkt wyjś­cia a także układ relacji pomiędzy posta­ci­a­mi) a „Dźwięka­mi Muzy­ki”. Przy czym naw­iąza­nia do “Dźwięków muzy­ki” pozwala­ją przede wszys­tkim wpleść do każdego odcin­ka jakąś piosenkę coun­try – co jest ważne bo dzię­ki temu mogą się pojaw­iać co pewien czas gwiazdy coun­try no i obsad­zona w głównej roli Katharine McPhee może sobie pośpiewać (jeśli nie kojarzy­cie aktor­ki, to zaczy­nała ona jako piosenkar­ka, która fan­tasty­cznie poradz­iła sobie w Amer­i­can Idol, a potem grała min. w musicalowym seri­alu SMASH). Oczy­wiś­cie skła­małabym gdy­bym nie pod­powiedzi­ała wam pewnych drob­nych różnic – otóż chy­ba najwięk­szą jest ta, że postać dziew­czyny ojca całej gro­mad­ki nie jest aż taka wred­na jak bywała zwyk­le w tego typu nar­rac­jach. Choć wiąż jest to postać niezbyt miła.

 

 

Dzieci w seri­alu jest piąt­ka, przy czym bard­zo wyraźnie widać, że twór­cy mieli pomysł tak plus minus na trójkę. Mamy więc koniecznie najmłod­szą córkę, która jest w sum­ie dokład­nie tą samą postacią którą grały bliź­ni­acz­ki Olsen w „Pełnej Cha­cie”, mamy jed­ną bardziej rozbu­dowaną postać starszej cór­ki, która najbardziej przeży­wa śmierć mat­ki (to amerykańs­ki ser­i­al więc fakt, że dziew­czyn­ka potrze­bu­je więcej niż dwóch lat żało­by jest tu przed­staw­iane jako prob­lem). Mamy też trzech starszych synów, z których jeden jest przed­siębior­czy, jeden jest nieśmi­ały a jeden jest mięś­ni­akiem. Przy czym najs­tarszy syn, który ma tu z 16/17 lat właś­ci­wie nie ma charak­teru. Nato­mi­ast syn najmłod­szy, który jest niesamowicie przed­siębior­czy i zachowu­je się jak „stary malut­ki” bard­zo przy­pom­i­na mi postać z „Niani” gdzie też był taki dzieciak.

 

COUNTRY COMFORT (L to R) JANET VARNEY as SUMMER, KATHARINE MCPHEE as BAILEY, EDDIE CIBRIAN as BEAU, RICARDO HURTADO as TUCK, LEANN RIMES as LEANN RIMES, GRIFFIN MCINTYRE as DYLAN, and SHILOH VERRICO as CASSIDY in episode 105 of COUNTRY COMFORT Cr. BETH DUBBER/NETFLIX © 2021

 

Fakt, że jakaś pro­dukc­ja poży­cza sobie punkt wyjś­cia z innych to nie ma w tym nie dzi­wnego. Ostate­cznie każde z nas obud­zone w środ­ku nocy potrafi wymienić kil­ka sit­comów o grupie przy­jaciół, którzy szuka­ją w życiu szczęś­cia i miłoś­ci, pro­dukcję o mężu który spiera się z żoną, czy his­torię dużej rodziny gdzie nagle okazu­je się, że mężczyźni muszą zająć się dzieć­mi. Prob­lem w tym, że „Coun­try Com­fort” nie jest w stanie wyjść poza to co już widzieliśmy. W żad­nym z dziesię­ciu odcinków nie pojaw­ia­ją się wątek, który nie był­by już wcześniej w jak­iś sposób wyko­rzys­tany w tego typu his­torii. Serio oglą­da­jąc pro­dukcję moż­na grać w bin­go. Mamy wszys­tko – łącznie z wątkiem – staw­ia­nia przy­wiąza­nia do nowej rodziny nad szanse zro­bi­enia kari­ery, powrót ukochanego, który w przykrej sytu­acji rzu­cił, ważne roz­mowy o pamię­ta­niu zmarłej mat­ki (serio te mat­ki w seri­alach pada­ją jak muchy), złośli­woś­ci dzieci pod adresem potenc­jal­nej macochy, która oczy­wiś­cie jest dość zdes­per­owaną kobi­etą. Jeśli widzi­ało się w życiu jakąkol­wiek pro­dukcję, o kobiecie, która nagle musi się opiekować gro­mad­ką dzieci i korzys­ta do tego nie z doświad­czenia czy wyk­sz­tałce­nia, ale z dobrego ser­ca i spry­tu, to widzi­ało się ten ser­i­al. Więcej, gdy­by grać w drink­ing game – „wątek, który już gdzieś był” to koło drugiego odcin­ka groz­iło­by poważne zatru­cie alkoholowe.

 

Przy czym ta tem­aty­cz­na bliskość sta­je się nieco bardziej oczy­wista, gdy spo­jrzymy kto odpowia­da za ser­i­al Caryn Lucas była jed­ną z pro­du­cen­tek ory­gi­nal­nej amerykańskiej „Niani”, współpra­cow­ała potem z Fran Dresh­er przy „Szczęśli­wych roz­wod­nikach” (zresztą całkiem przy­jem­nym seri­alu). Ostat­nio zro­biła „Young and Hun­gry” – sit­com o którym wam kiedyś pisałam bo doskonale wpisy­wał się w nieco zapom­i­nany rodzaj pro­dukcji kome­diowych kierowanych do całej rodziny (nadawało go zresztą ABC Fam­i­ly). Pod tym wzglę­dem trud­no było się od sce­narzys­t­ki i pro­du­cen­t­ki spodziewać czegoś zupełnie nowego. Ale jej pozyskanie przez Net­flixa wskazu­je, że stac­ja bard­zo chci­ała­by mieć wśród swoich propozy­cji także taki nieco bardziej kon­ser­waty­wny (oczy­wiś­cie z amerykańskiego punk­tu widzenia) i rodzin­ny pro­gram kome­diowy, który spełnił­by potrze­by widzów, którzy raczej odpuszczą nowy sezon „Sex Edu­ca­tion”. Zresztą to abso­lut­nie nie jest pier­wsze pode­jś­cie do takiej wid­owni bo prze­cież częś­ciowo te potrze­by speł­ni­ał ser­i­al „Pełniejsza Cha­ta” – który o czym wiele osób zapom­i­na, by bard­zo pop­u­larnym seri­alem na Netflixie.

 

COUNTRY COMFORT (L to R) KATHARINE MCPHEE as BAILEY and PYPER BRAUN as CHLOE in episode 106 of COUNTRY COMFORT Cr. BETH DUBBER/NETFLIX © 2021

 

 

Nie ukry­wam, że tym co ostate­cznie okaza­ło się dla mnie naj­ciekawsze w pro­dukcji, to fakt, że wyraźnie Net­flix próbu­je kierować swo­je  kome­die do widza bardziej kon­ser­waty­wnego. Widać to było już przy „Mechanikach” – gdzie układ relacji i postaci przy­pom­i­nał taki klasy­czny sit­com o amerykańs­kich „niebies­kich kołnierzykach”. Tu mamy his­torię roz­gry­wa­jącą się w Tek­sasie, gdzie nie tylko nikt się nie śmieje z coun­try ale jest to właś­ci­wie świę­tość. Naj­ciekawszy wydał mi się jed­nak odcinek, w którym nasza bohater­ka ma zro­bić wszys­tko by zaw­ieść jed­ną ze swoich podopiecznych do koś­cioła. Dziew­czyn­ka odmaw­ia chodzenia do koś­cioła od cza­su śmier­ci mat­ki (w sum­ie trud­no się dzi­wić dziecku, które w tym przy­pad­ku nabiera poważnych wąt­pli­woś­ci co do ist­nienia boga). Pod tym wzglę­dem ser­i­al dość dobrze przy­pom­i­na, że w amerykańskiej kul­turze pop­u­larnej ist­niej bard­zo moc­no zako­rzeniony wątek wiary (ist­nieje prze­cież cała osob­na dzi­ał­ka kina chrześ­ci­jańskiego) i Net­flix nie jest stacją która by widzów, czeka­ją­cych na takie oczy­wiste potrak­towanie chodzenia do koś­cioła, by jakkol­wiek pominęła.

 

Wrzu­cam tą uwagę, bo niedawno pisałam dla OKO.Press tekst o tym, że wiz­ja Net­flixa jako siedliska samego lewact­wa jest bard­zo subiek­ty­w­na i niekoniecznie zna­j­du­je zawsze potwierdze­nie w rzeczy­wis­toś­ci. Jed­nocześnie wyda­je mi się ciekawe by przyglą­dać się co plat­for­ma ofer­u­je swoim bardziej kon­ser­waty­wnym wid­zom. Nie tylko dlat­ego, że zawsze ciekaw­ie jest wyjść ze swo­jej kul­tur­owej bań­ki, ale też dlat­ego, że mam niekiedy wraże­nie że wid­zowie w Polsce zupełnie nie mają tego instynk­tu dostrze­ga­nia kiedy spo­tyka­ją się np. z chrześ­ci­jański­mi fil­ma­mi amerykańskim. Jest w nas pokusa wrzu­ca­nia wszys­tkiego ze znaczkiem „N” do jed­nego świato­poglą­dowego wor­ka, tym­cza­sem bywa to zde­cy­dowanie bardziej skom­p­likowane. Co dla mniej jest aku­rat ciekawe i zasługu­je na zain­tere­sowanie.  Zwłaszcza, że jak pode­jrze­wam takich pro­dukcji może się pojaw­iać więcej – bo Net­flix musi wal­czyć o wszys­t­kich widzów.

 

COUNTRY COMFORT (L to R) EDDIE CIBRIAN as BEAU and KATHARINE MCPHEE as BAILEY in episode 109 of COUNTRY COMFORT Cr. BETH DUBBER/NETFLIX © 2021

 

 

Kiedy skończyłam oglą­dać pier­wszy sezon „Coun­try Com­fort” naszła mnie myśl, że to nie jest praw­da, że nie ma potenc­jału w his­torii dość przy­pad­kowej opiekun­ki która bierze pod swo­je skrzy­dła gro­mad­kę dzieci (przy czym już wiemy, że to oznacza też seri­ale gdzie przy­pad­kową opiekunką jest mężczyz­na).  Prob­lem jest taki, że zwyk­le założe­nie jest takie, że to musi być oso­ba zupełnie pozbaw­iona kom­pe­tencji, która dzię­ki spry­towi daje sobie radę. Ale czy nie macie wraże­nia, że we współczes­nym świecie dużo bardziej baw­iło­by zupełnie inne pode­jś­cie do tematu.

 

Cały czas myślę sobie jak­by wyglą­dał taki ser­i­al gdy­by np. opiekunką została dziew­czy­na, która rzu­ciła dok­torat z ped­a­gogi­ki, po tym jak nie wytrzy­mała presji, i ter­az musi przyłożyć swo­ją teo­re­ty­czną wiedzę do opie­ki nad dzieć­mi. Co gdy­by była zbyt wyk­wal­i­fikowana do tej pra­cy a nie za mało. To było­by chy­ba ciekawsze, a przy okazji – pasowało­by do współczes­nych real­iów gdzie coraz więcej ludzi ma za sobą co najm­niej jed­no zała­manie ner­wowe. Myślę, też że fajnie było­by zmienić układ i np. była­by to pracu­ją­ca wdowa z piątką dzieci. Nie mówię, że nie mogło­by być wątku roman­ty­cznego (ostate­cznie mamy XXI wiek) ale wiz­ja, his­torii gdzie ostate­cznie to dwie kobi­ety sta­ją prze­ciw światu opieku­jąc się gro­mad­ką dzieci brz­mi fajnie. To jest niesamowite, że ten punkt wyjś­cia się właś­ci­wie praw­ie nie zmienia od lat – łącznie z tym, że zawsze jest tu też wątek Kop­ciusz­ka bo ojciec dzieciom jest dużo zamożniejszy.

 

COUNTRY COMFORT (L to R) PYPER BRAUN as CHLOE, SHILOH VERRICO as CASSIDY, LEANN RIMES as LEANN RIMES, KATHARINE MCPHEE as BAILEY, JANET VARNEY as SUMMER, EDDIE CIBRIAN as BEAU, GRIFFIN MCINTYRE as DYLAN, JAMIE MARTIN MANN as BRODY, and RICARDO HURTADO as TUCK in episode 105 of COUNTRY COMFORT Cr. BETH DUBBER/NETFLIX © 2021

 

Coun­try Com­fort” fas­cynu­je mnie jako przykład tego nieco zapom­ni­anego kierunku roz­wo­ju plat­form streamin­gowych, które poza pro­dukc­ja­mi nastaw­iony­mi na prestiżowe nagrody, muszą wypeł­ni­ać swo­ją ofer­tę także seri­ala­mi, które nigdy nie były aż tak sławne i podzi­wiane. To prze­ję­cie  schematu pro­dukcji, które miały miejsce w seri­alowych ramówkach stacji takich jak TV Land, czy wspom­ni­ane ABC Fam­i­ly, dość dobrze pokazu­je jak bard­zo nie da się zrozu­mieć posunięć plat­form streamin­gowych bez dobrej zna­jo­moś­ci kra­jo­brazu amerykańskiej telewiz­ji. Co przy­na­jm­niej dla mnie jest fas­cynu­jące. Bo to wszys­tko jest ze sobą pow­iązane a my zwyk­le ori­en­tu­je­my się, że po pros­tu na Net­flix jest nowy ser­i­al, który wcale nie wyda­je się bard­zo zabawny. Serio napisałabym o tym książkę gdy­by nie fakt, że już to zrobiłam.


0 komentarz
2

Powiązane wpisy

situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online