Home Ogólnie W połowie lata czyli lipcowe podsumowanie miesiąca

W połowie lata czyli lipcowe podsumowanie miesiąca

autor Zwierz
W połowie lata czyli lipcowe podsumowanie miesiąca

Jak może zauważyliś­cie w poprzed­nim miesiącu nie było pod­sumowa­nia miesią­ca. Nie dlat­ego, że zwierz jakoś strasznie nie chci­ał go robić. Po pros­tu ock­nął się koło połowy miesią­ca kiedy było za późno. Dziś co praw­da jest szósty ale jeszcze za późno nie jest. Przy­na­jm­niej zwierz ma taką nadzieję.

orca-1

Zwierz ilus­tru­je wpis Orka­mi wszyscy wiemy dlaczego

Na początek kilka wpisów z bloga. Zwierz ma wciąż pewnie wątpliwości, czy się wam za bardzo nie narzuca ale ostatecznie tak często dochodzą go głosy, że coś jednak ominęliście że postanowił nie rezygnować z podrzucania wam własnych linków. Jednocześnie musi zwierz przyznać, że zawsze się trochę źle czuje jak jest podsumowanie tygodnia – jakby was trochę oszukiwał. Niech więc będzie wiadome, że robienie takiego wpisu zajmuje prawie tyle samo czasu co szukanie anglików w żywopłotach.

Koniec świa­ta nie ma na imię Kim czyli o kul­turze nien­aw­iś­ci - wpis zain­spirowała jed­na znaleziona w sieci uwa­ga, o tym, że Kim Kar­dashi­an jest znakiem koń­ca kul­tu­ry pop­u­larnej. Zwierz zaczął czy­tać, przyglą­dać się i oce­ni­ać aż w końcu wyszedł mu wpis który bard­zo lubi — bo trafnie odd­a­je nie tyle to co zwierz myśli o Kim Kar­dashi­an ale o pewnym schema­cie odbioru kul­tu­ry pop­u­larnej w ogóle.

15 lat minęło czyli dokąd x‑meni zaprowadzili ekraniza­c­je komik­sów - od cza­su kiedy 15 lat temu okaza­ło się, że ekraniza­c­ja komik­su może przynieść wytwórniom spore zys­ki, świat kom­plet­nie stanął na głowie i dziś więcej jest w kinach super bohaterów niż złoczyńców. Zwierza ta sytu­ac­ja bawi i intrygu­je. Przede wszys­tkim jed­nak trze­ba sobie zadać pytanie — co dalej, bo ile razy moż­na w kółko słuchać tej samej piosen­ki o dziel­nym rycerzu.

Mięsko będzie czyli o uprzed­miotowia­n­iu mężczyzn z Mag­ic Mike XXL w tle — wbrew pozorom nie jest to recen­z­ja fil­mu ani nawet jego oce­na. To reflek­s­ja która pojaw­iła się przy okazji pro­mocji fil­mu a doty­czą­ca męskiego ciała w kul­turze pop­u­larnej. Czy na pewno powin­no być trak­towane tak samo jak kobiece ? A może to jest zły trop i to kobi­ety powin­ny być trak­towane jak mężczyźni? Żad­nych łatwych odpowiedzi ale całkiem poważne dylematy.

Razem raźniej czyli z kumpla­mi przez Hol­ly­wood - ludzie się przy­jaźnią, cza­sem ludzie którzy się przy­jaźnią wszyscy wykonu­ją ten sam zawód. Zwierz poświę­cił chwilę cza­su i rzu­cił okiem na aktorskie grupy które lubią razem grać. Od tych którzy rządzili Hol­ly­wood za cza­sów Bog­a­r­ta po współczes­ną inwazję Bry­tyjczyków. Zan­im wyruszysz na wyprawę dobrze zebrać drużynę.

Quite use­leess czyli właś­ci­wie dlaczego — zwierz próbu­je odpowiedzieć na fun­da­men­talne pytanie dlaczego bez fikcji się nie da. Jed­nocześnie dowodzi że każ­da argu­men­tac­ja spraw­ia, że odpowiedź co raz bardziej nam umy­ka. Jeden z tych wpisów w których zwierz chce powiedzieć coś ważnego choć niekoniecznie się to udaje.

6927078-orca-wallpaper

No dobra tyle reklamy zwierza. Jeśli jesteście nadal spragnieni tekstów zwierzowych to pojawiają się one wciąż na Onet i czasem na Seryjnych i obowiązkowo co miesiąc w Gallopie (tak tym czasopiśmie hippicznym). W ostatnim numerze zwierz pisze o małych kucykach. A teraz przejdźmy do wpisów z innych blogów — ta cześć która zapewne interesuje was najbardziej.

Bóg jest kobi­etą czyli Mag­ic MIke XXL - Mysz z właś­ci­wą sobie pra­cow­itoś­cią i lekkim odchyłem popełniła wpis mon­u­men­tal­ny a to dopiero część pier­wsza. Jeśli chce­cie poz­nać wszys­tkie argu­men­ty za tym by rzu­cić wszys­tko i pobiec obe­jrzeć wys­tępu Tatu­ma i spół­ki w nowym Mag­ic Mike to koniecznie zajrzyj­cie do tek­stu. Co więcej to dopiero pier­wsza część bez spoil­erów zwierz zapowiedzi­ała drugą gdzie odniesie się do konkret­nych ele­men­tów fabuły. Mysza twierdzi że wszys­tko z nią w porząd­ku i zwierz grzecznie w to wierzy.

W jakich warunk­ach nie mogę czy­tać - zwierz musi powiedzieć, że pol­u­bił wpis jak przeczy­tał że autor­ka nie może czy­tać jak pod­słuchu­je. Zwierz ma to samo dlat­ego rzad­ko w tramwa­ju uda­je mu się skończyć rozdzi­ał. Ogól­nie niesprzy­ja­ją­cych warunk­ów do lek­tu­ry każdy z nas zna­jdzie całkiem sporo. Zwier­zowi bard­zo podo­ba się pomysł na blog który wychodzi poza zwykłe pisanie o książkach i zagłębia się w czy­tanie jako całe zjawisko. To naprawdę fajny pomysł i powin­niś­cie blo­ga pol­u­bić i czy­tać. A w ogóle to jego autor­ka jest oso­biś­cie bard­zo miła — zwierz miał okazję poz­nać i zaświadcza

Lek­ki zagad­kowy wpis waka­cyjny - jeśli chodzi o Ninedin to wystar­czy ją posadz­ić z bratan­icą przed telewiz­orem by dostać doskon­ały wpis. Nic więcej zwierz nie doda bo pewnie zep­suł­by przy­jem­ność ale miło patrzeć jak ktoś wsią­ka w świat w który już tak wielu wsiąkło. Nieste­ty Ola wyjeżdża na miesiąc i jako żywo pewnie jej na blogu nie zobaczymy a szko­da. Bo jej wpisy to jak świę­to — dobre, ciekawe i zawsze się je przy­jem­nie czyta.

Mias­ta w komik­sach - zwierz widzi­ał link do wpisu kil­ka razy zan­im rzu­cił okiem na ten tekst który pokazu­je nam dru­go­planowego ale wciąż ważnego bohat­era komik­sowych opowieś­ci. Zwierz pole­ca — zwłaszcza, że sam o komik­sach pisze mało i zawsze się cieszy kiedy ktoś pode­j­mu­je tem­at który zwier­zowi pętał się po głowie (a były w niej już te komik­sowe mias­ta). W każdym razie warto poczy­tać Lek­turę Obow­iązkową bo jak już zwierz na pewno pisał to blog z pomysłem i naprawdę ciekawy­mi tem­ata­mi postów.

6 filmów które lep­iej obe­jrzeć zami­ast Pix­els — Ich­a­bod przyłącza się do bezl­i­tosnych kry­tyków Pix­eli — fil­mu który zden­er­wował nie tylko wiel­bi­cieli gier kom­put­erowych ale wszys­tkiego co dobre i lgog­iczne w kine­matografii. Być może więc podob­nie jak zwierz zrezygnu­je­cie z sean­su a zami­ast niego zde­cy­du­je­cie się na inne filmy. Ich­a­bod pole­ca sześć lep­szych tytułów i zwierz pod więk­szoś­cią z nich może się pod­pisać obiema ręka­mi. Zwłaszcza pod Scot­tem Pilgrimem.

Pop­kul­tura i dzieci — autor­ka Kaczej Zupy przeży­wa lek­ki kryzys sen­su blo­gowa­nia ale jed­nocześnie pisze bard­zo fajne tek­sty. Ten przy­padł zwier­zowi do gus­tu jako taki który pode­j­mu­je aspekt życia o którym mało się mówi. Jak dzieci wpły­wa­ją na nasz odbiór pop­kul­tu­ry, jej znacze­nie w naszym życiu czy nawet jeden seans. Zdaniem zwierza to całkiem ciekawa lek­tu­ra dla wszys­t­kich wiel­bią­cych pop­kul­turę geeków którzy kiedykol­wiek chcieli­by się doro­bić dzieci. A poza tym to po pros­tu fajny wpis.

Piani­no jako narzędzie Patri­ar­chal­nej opresji - Rusty pisze o Z Dala od Zgiełku i Tamarze Drewe ale zwierz linku­je wpis głównie dlat­ego, że jeśli obe­jrzy­cie lub przeczyta­cie Z dala od Zgiełku dowiecie się jak prze­cu­d­owny jest tytuł not­ki Rusty. Trochę szko­da że blog dzi­ała tylko połow­icznie kon­cen­tru­jąc się głównie na reca­pach Teen Wol­fa ale zwierz rozu­mie, że nie zawsze jest na pisanie czas. W każdym razie zwierz pole­ca notkę i seans obu omaw­ianych w nim filmów (oraz lek­turę książ­ki i komiksu).

Jak zostać elfem pog­a­rdy. Prak­ty­czny prze­wod­nik w pię­ciu krokach — Mar­ta pokazu­je nam, że pog­a­rdli­wy wyraz twarzy może być naszą najwięk­szą bronią w walce ze światem. Jed­nocześnie uczy, jak w łatwy i przy­jem­ny sposób znaleźć w sobie odpowied­ni dys­tans do świa­ta. Wpis jest prze­cud­ny i wszyscy powin­niśmy nauczyć się odpowied­niego dys­tan­su do ludzi. Nie zasługu­ją na nasz uśmiech

Nowa fala social media – zwierz naprawdę nie wiedzi­ał o ist­nie­niu Snapcha­ta i Periscope póki nie dowiedzi­ał się jak­iś czas temu od Pawła. Dziś sporo osób nadal nie do koń­ca rozu­mie o co w tych nowych social media chodzi. A chodzi o bard­zo ciekawe zjawisko jakim jest pró­ba uch­wyce­nia chwili na chwilę. Przeczy­ta­j­cie a powin­niś­cie nieco lep­iej zrozu­mieć, dlaczego na face­booku siedzą już tyko starzy i nud­ni ludzie … czyli my.

whale_orca

Nor­mal­nie zwierz umieś­cił­by tutaj jeszcze spis wydarzeń z poprzed­niego miesią­ca ale obaw­ia się,że nie ma na to siły — zwłaszcza, że jak wszyscy doskonale wiemy, jest po pros­tu za gorą­co na myśle­nie a co dopiero na szukanie poważnych pop­kul­tur­al­nych wiado­moś­ci w Internecie. Dlat­ego dziś właś­ci­wie dostal­iś­cie takie pod­sumowanie miesią­ca które spoko­jnie moż­na było­by nazwać kar­nawałem Blo­gowym. Dobra stara trady­c­ja która w sum­ie powin­na być podtrzymy­wana przez więk­szą grupę blogerów. A zwierz przy­pom­i­na, że jeszcze jutrze­jszy pod­cast i czeka was kil­ka dni wpisów podróżnych i to z ser­ca Tatr czy z Zakopanego. Co więcej ist­nieje możli­wość, że przez te kil­ka dni zwierz będzie pisał blo­ga na spółkę z tajem­niczym goś­ciem. Gość się zapewne ujawni w cza­sie pisa­nia wpisów.

Ps: Zwierz obe­jrzał zwias­tun Dead­poola i wcale nie jest jakoś tak niesamowicie zach­wycony. Jasne jest miejs­ca­mi zabawny ale miejs­ca­mi jest… żaden. Miło zobaczyć Dead­poola na ekranie ale to jed­nak nie jest dokład­nie to co mogło­by być. No ale nie oce­nia się fil­mu po trail­erze więc poczekamy do premiery.

Ps2: Zwierz jak zawsze czeka na lin­ki do fajnych blogów które czyta­cie. Starznie trud­no znaleźć w Internecie nowe intere­su­jące blogi.

7 komentarzy
0

Powiązane wpisy