Home FilmZPOPK Short: Seks

ZPOPK Short: Seks

autor Zwierz
Postanowiłam, że część moich krótkich opinii o filmach i serialach, które umieszczam na Facebooku, będzie trafiała na Bloga w formcie, który nazywam ZVZ Short. To nie są równorzędne recenzje i teksty – to krótsze polecajki, teksty, które mają objętość (oraz często głębię) postu na FB. Robię to by teksty nie przepadły i żeby osoby, które szukają mojej opinii tylko na blogu miały taką opcję. Mam nadzieję, że sekcja ZVZ Short się wam spodoba.

Chciałabym wam polecić film tak jak mi go polecono. Jakiś czas temu mój znajomy Kamil Kalbarczyk z Czasopismo Ekrany polecał film „Seks” z 2024, dostępny na HBO Max. Zachęcił na tyle, że dziś go obejrzałam. Bo i nie dziwię się, że rozpuścił wici, że warto.

To Norweski film o dwóch kominiarzach. Mężczyznach w średnim wieku, żonatych i dzieciatych. Jednemu śni się David Bowie, który patrzy na niego tak jakby nasz kominiarz był kobietą. Drugi właśnie uprawiał seks z mężczyzną. Nie z wielkiej miłości, nie z wyrachowania, nawet chyba nie z wielkiej namiętności – raczej ciekawości, impulsu i odpowiedzi na bycie pożądanym.

Teraz obaj zmagają się z rzeczywistością. Jeden czuje się dziwnie w swoim ciele, ma poczucie, że chodzi za nim coś więcej. Drugi, musi ustalić z żoną – co właściwie oznacza dla ich relacji uprawianie seksu z kimś innym. Zwłaszcza, że oboje mają zupełnie inne podejście do tego – czym jest zdrada, co konstytuuje intymność i gdzie w tym wszystkim jest seks.

Na marginesie narracji pojawia się wiele tematów. Wiara – jeden jest bardzo wierzącym chrześcijaninem, dorastanie – dość wyraźnie zarysowanym bohaterem jest trzynastoletni syn, który jest jeszcze gdzieś pomiędzy tym co społeczeństwo dzieli na męskie i kobiece, związki i możliwość bycia w nich naprawdę wolnymi.
Przyznam, że dawno nie widziała filmu, który tak ciekawie i niejednoznacznie pochodziłby do kwestii tego co to właściwie są normy, ograniczenia, ramy – zarówno tożsamości jak i płci. Przy czym to nie jest film queerowy. A właściwie inaczej – to nie jest opowieść o kominiarzach gejach. Byłoby to znaczne uproszczenie (ale też dobre hasło reklamowe). To jest o tym co się nam przydarza w życiu w warstwie którą uznajemy za kluczową dla naszych emocji i relacji, a która jest dużo mniej jednoznaczna i stała niż mogłoby się wydawać. Jednocześnie to film, który bardziej niż „co się dzieje” pyta „Jak podejść do tego co się dzieje”

A jednocześnie to po prostu produkcja gdzie dwóch mężczyzn rozmawia o swoich emocjach, lękach, uczuciach, rzeczach, których nie są pewni. Bardzo mi się to podoba, także dlatego, że film nie proponuje jednoznacznych odpowiedzi, cały jest sugestią, że są sfery które uważamy za jasne a tymczasem – wcale tak nie jest. Mam poczucie, że odbija się tu dużo więcej doświadczeń, refleksji i dylematów niż byśmy chcieli przyznać. A jednocześnie to narracja, która nie mówi – ma być X. Widać w tym takie ludzkie poczucie, że sposób radzenia sobie z sytuacjami bywa przeróżny.

Mega polecam, bo to naprawdę kawał dobrego, choć dość wolnego kina. Nic się tam nie dzieje, ludzie gadają, widać trochę Norwegii. Jest na HBO Max.

Powiązane wpisy