Home Komiksy Gdyby Bogart był kotem czyli o komiksie “Blacksad”

Gdyby Bogart był kotem czyli o komiksie “Blacksad”

autor Zwierz
Gdyby Bogart był kotem czyli o komiksie “Blacksad”

 

Są takie komik­sowe tytuły, które zna­j­du­ją się niemal na każdej liś­cie obow­iązkowych pozy­cji do nadro­bi­enia jeśli chce­my uznać się za prawdzi­wych znaw­ców medi­um.  Jed­nym z nich z całą pewnoś­cią jest „Black­sad” – stwor­zony przez hisz­pańs­ki duet, który tworzą Juan Diaz Canales i Juan­jo Guarnido komiks o czarnym kocie — pry­wat­nym detek­ty­wie, to pozy­c­ja której nie moż­na prze­gapić. Zwłaszcza, że po lat­ach oczeki­wa­nia pojaw­ia się najnowszy tom his­torii czyli „Upadek”.

 

Jako ser­i­al komik­sowa „Black­sad” jest przede wszys­tkim hoł­dem dla amerykańskiej his­torii i kul­tu­ry. W kole­jnych tomach – roz­gry­wa­ją­cych się czy to w Nowym Jorku, czy w Nowym Orleanie czy w innym kluc­zowym dla amerykańskiego kra­jo­brazu miejs­cu, twór­cy roz­gry­wa­ją his­to­rie naw­iązu­jące do najis­tot­niejszych tropów powo­jen­nej amerykańskiej kul­tu­ry. Od czarnego krymi­nału, przez his­torię o rasizmie, po nowoor­leańską kul­turę jaz­zową i blue­sową. Na kar­tach komik­sów spotkamy i beat­ników i zajrzymy do nowo­jorskiego klubu Play­boya, przy­pom­n­imy sobie o cza­sach w których panowała „czer­wona gorącz­ka” a także pojawi się wątek rasiz­mu. Twór­cy pod­jęli się niesamowitej pró­by stworzenia serii, która zaw­ier­ała­by w sobie sze­roką panoramę Amery­ki lat pięćdziesiątych

 

 

Te wszys­tkie wąt­ki pojaw­ia­ją się w opowieś­ci, którą wyróż­nia jeszcze jeden fakt. Bohat­era­mi wszys­t­kich his­torii są zwierzę­ta. Co praw­da ubier­a­ją się jak ludzie i przeży­wa­ją te same dylematy i emoc­je, które przeży­wal­i­by ludzie ale są zwierzę­ta­mi. Twór­cy trak­tu­ją swój pomysł zarówno umown­ie jak i bard­zo jed­noz­nacznie. Black­sad jako czarny kot częs­to pow­tarza że ma kil­ka żyć i zawsze spa­da na cztery łapy. Jed­nocześnie w tomie poświę­conym rasiz­mowi nagle kolor sierś­ci bohaterów ma znacze­nie (zaś rolę zwierząt nietol­er­an­cyjnych prze­j­mu­ją białe niedźwiedzie, tygrysy i ark­ty­czne lisy). W barze „Igua­na” moż­na dostać po pysku gdy nie jest się jaszczurem, a przy budowie metra lep­iej być kretem czy gry­zoniem bo na koty patrzy się nieufnie. Przy czym sporo tu umownoś­ci i swo­body przy wyko­rzys­ta­niu tego motywu.

 

Pod wzglę­dem graficznym to być może jed­na z najpiękniejszych serii komik­sowych jakie zdarzy się wam przeczy­tać. W kole­jnych tomach zna­jdziecie naw­iąza­nia do wybit­nych dzieł amerykańskiego malarst­wa, ale także żywe obrazy wielkomiejskiej codzi­en­noś­ci. Każdy kadr to małe dzieło sztu­ki, które z jed­nej strony spraw­ia czys­to este­ty­czną przy­jem­ność, z drugiej dokła­da cegiełkę do tego świa­ta, który ma w sobie zarówno hol­ly­woodz­ki szyk, jak i jest pełen prze­mo­cy, biedy i tych ciem­nych zaułków w których nikt nie chci­ał­by się znaleźć. Tu tem­aty­ka rodem z tych dusznych repor­taży z głębok­iego połud­nia, przepla­ta się z nas­tro­jem niczym z „Sokoła Mal­tańskiego”. A wszys­tko narysowane prze­cu­d­ow­na kreską, która przy­na­jm­niej w kreacji postaci, trochę przy­pom­i­na najlep­sze cza­sy Dis­ne­jowskiej animacji.

 

 

Wiel­bi­ciele „Black­sa­da” wiedzą, że na kole­jne tomy tej his­torii zwyk­le trze­ba czekać. I to dłu­go czekać. Pomiędzy pub­likac­ja­mi albumów potrafi minąć nawet kil­ka lat. Ostate­cznie efekt jest zawsze satys­fakcjonu­ją­cy, ale cza­sem moż­na niemal stracić nadzieję. Na całe szczęś­cie jesteśmy właśnie w tym momen­cie, kiedy na pol­skim rynku pojaw­ia się nowy tom his­torii naszego pry­wat­nego detek­ty­wa. Tym razem his­to­ria wraca do Nowego Jorku, i toczy się wokół dwóch pozornie nie związanych spraw. Mamy więc napię­cia związane z budową metra i jak zwyk­le w przy­pad­ku Stanów – kwes­t­i­a­mi wpły­wu mafii na prace pub­liczne i dusze­niem związków zawodowych. Dru­gi wątek doty­czy trupy teatral­nej orga­nizu­jące w Cen­tral Parku przed­staw­ienia z cyk­lu „Shake­speare in the Park”. Jak zwyk­le w przy­pad­ku dobrych krymi­nałów – dwie sprawy, mogą mieć ze sobą dużo więcej wspól­nego niż się wyda­je. Co więcej, to jest jed­na z tych his­torii, która nie pozwala nam zapom­nieć o skom­p­likowanej i częs­to trag­icznej przeszłoś­ci Black­sa­da.  Wiado­mo bowiem, że każdy pry­wat­ny detek­tyw ma jakieś tajem­nice i serce zła­mane w kilku miejscach.

 

Przez pewien czas komiksy o Black­sadzie były trud­no dostęp­ne – dziś wszys­tkie są na rynku i jeśli nigdy ich nie czy­tal­iś­cie to pole­cam z całego ser­ca sko­rzys­tać i uzu­pełnić domową kolekcję – to są takie albumy, do których się wraca – nawet jeśli nie do fabuły to do poszczegól­nych kadrów i scen. Sam główny bohater choć wyraźnie wzorowany na smut­nych detek­tywach z filmów z Bog­a­rtem ma w sobie dużo więcej z Luthera granego w seri­alu BBC przez Idrisa Elbę. Zresztą co zabawne – kiedy roz­maw­iałam ze zna­jomą kogo byśmy obsadz­iły w roli Black­sa­da obie byłyśmy pewne że rolę tą doskonale zagrał­by w filmie Idris Elba. I było to na dłu­go przed jego wys­tępem w „Kotach”. Po pros­tu to jest on. Ale warto zaz­naczyć, że to jest seria peł­na doskonale napisanych bohaterów i szy­bko moż­na znaleźć własne ulu­bione (lub najbardziej znien­aw­id­zone) postaci.

 

 

 

Ja wiem, że za kusze­nie idzie się pros­to do piekła ale tak sobie myślę, że jeśli np. zas­tanaw­ia­cie się nad jakimś komik­sowym prezen­tem dla zna­jomych – to moim zdaniem kil­ka tomów „Black­sa­da” zawsze jest dobrym pomysłem. Bo też nie ukry­wa­jmy – to jest pozy­c­ja dla dorosłego czytel­ni­ka. Zwierzęce oblicza bohaterów niko­go nie powin­ny zmylić – mówimy tu o serii pełnej morder­stw, sek­su, szan­taży i rodzin­nych dra­matów. To pozy­c­ja która na pewno trafi do wszys­t­kich wiel­bi­cieli kina noir, ale też dla tych którzy kocha­ją dobrą his­torię w sty­lu retro. Ewen­tu­al­nie tych którzy mają słabość do czarnych kotów w długich pro­chow­cach. A uwierz­cie mi, nie uwierzy­cie mi jak wielką moż­na mieść słabość, póki sami nie przeczytacie.

 

Post we współpra­cy z Egmont Polska

0 komentarz
2

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

game slot online
Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online