Hej
Słowo kultowe ostatnio strasznie się zdewaluowało. Kiedyś żeby coś było kultowe konieczna była grupa osób wierząca że dany przedmiot film czy książka są najlepsze najfajniejsze i godne czci. Dziś kultowe są rzeczy które zyskają popularność a przecież to nie to samo. Nie mniej gdy myślę o przedmiotach kultowych myślę o produktach filmy Apple – Ipod, McBook, Iphone – produkty które wcale nie są takie dobre jak się mówi – Ipody mają mniej funkcji niż inne odtwarzacz, McBooki mają niekompatybilne oprogramowanie a Iphony poza tym że są cholernie drogie są gorsze od większości Nokii. A jednak posiadacz jakiegokolwiek z tych produktów jest przekonany że oto osiągnął szczyt szczęści i że jest w posiadaniu czegoś więcej niż tylko kawałkła elektorniki. Oczywiście na zachodzie ma to jeszcze jakiś sens- Itunes to największy sklep z muzyką ale w Polsce nie działa. Moim zdaniem tym co przyciąga ludzi jest desing – laptopy Appla są tak ślicznie białe i przynajmniej mi przypominają zeszyt, Ipody są idealnie gładkie zaś prostota Iphonów sprawia że wyglądają na dużo droższe niż są. Tak filma Apple zbudowała swoją siłę na tym że lubimy rzeczy ładnei co więcej utożsamiamy to co ładne z tym co dobre. Starożytni byli by z nas dumni
