Home Ogólnie 10 bardzo mądrych prawd o miłości czyli ten obowiązkowy wpis na Walentynki

10 bardzo mądrych prawd o miłości czyli ten obowiązkowy wpis na Walentynki

autor Zwierz
10 bardzo mądrych prawd o miłości czyli ten obowiązkowy wpis na Walentynki

Dziś Walen­tyn­ki. Zwierz dłu­go zas­tanaw­iał się nad jakimś porusza­ją­cym postem na ten tem­at ale ostate­cznie doszedł do wniosku, że sprze­da wam 10 prawd o miłoś­ci, które oparł na swo­jej sze­rok­iej wiedzy o pop­kul­turze i niesły­chanie głębo­kich doświad­czeni­ach życiowych.

Jeśli macie się w życiu wzorować na jakieś roman­ty­cznej parze niech to będzie Gomez i Mor­ti­cia Addams. Małżeńst­wo które pała do siebie nie gas­ną­cym uczu­ciem, roz­maw­ia, wychowu­je trójkę dzieci, zna­j­du­je czas dla siebie, dobrze dogadu­je się z całą rodz­iną i ewident­nie – mimo upły­wu lat – wciąż prowadzi akty­wne życie sek­su­alne. Nigdy nie będziemy tak cud­owni jak Addamsowie ale jeśli już się na kimś wzorować to zde­cy­dowanie na nich. Najzdrowsza relac­ja małżeńs­ka jaką kiedykol­wiek zna­jdziecie w kul­turze pop­u­larnej. Serio jak się nad tym zas­tanow­ić — wszys­tkie inne roman­ty­czne opowieś­ci bled­ną wobec his­torii tego małżeńst­wa.

 

Zwierz co roku przeszuku­je sieć w poszuki­wa­niu fan­do­mowych walen­tynek dla was — dziś wybrał te z Gwiezd­nych Wojen bo go baw­ią. (źródło: https://stardestroyervigilance.tumblr.com/post/170304140078/happy-valentines-day-the-last-jedi-edition-part)

Ludzie będą­cy razem w związku nie muszą lubić tych samych filmów ani tych samych seri­ali ani grać w te same gry. Ale zawsze poma­ga kiedy wychodzi­cie z kina wściek­li na ilość sek­siz­mu w Juras­sic World i zan­im jeszcze zdąży­cie cokol­wiek napisać czy powiedzieć wasza dru­ga połówka zaczy­na się wkurzać na… sek­sizm w Juras­sic World. Bo nie chodzi o to by lubić to samo, ani nawet by nie lubić tego samego ale by postrze­gać świat w podob­nych kat­e­go­ri­ach. Wtedy nawet mając zupełnie różny gust zawsze się dogada­cie. Z drugiej strony — cza­sem jest taki moment kiedy rozu­miesz, że dru­ga oso­ba jest dla ciebie stwor­zona i to niekiedy jest w chwili kiedy okazu­je się, że obo­je kocha­cie ser­i­al o Trans­form­er­sach z lat 80.

 

Więk­szość filmów i seri­ali przekonu­je nas że powiedze­nie sobie wza­jem­nie „Kocham cię” jest niesły­chanie ważne. Nawet jeśli dru­ga połówka zamilknie, albo wiem „I know” to bez tej wypowiedzianej na głos deklaracji nie ma miłoś­ci, nie ma związku nie ma uczu­cia. Tym­cza­sem „kocham cię” to tylko słowa, które moż­na łat­wo wypowiedzieć – cho­ci­aż­by dlat­ego, że tak wypa­da. Zupełnie co innego to wró­cić po pra­cy do domu i usłyszeć „Kochanie zro­biłem kartofle” bo moi drodzy to znaczy, że ktoś was kocha. Albo miał ochotę na kartofle. Ale w sum­ie – to i tak bard­zo dobrze bo znaczy, że na kolac­je będą piec­zone kartofle.

 

Duma i Uprzedze­nie” uczy nas, że jeśli wasze serce zabi­je moc­niej na widok jego rozległego mieszka­nia to nie ma się czego wsty­dz­ić. Wszak sama myśl, że będzie się miało więcej przestrzeni do dzie­le­nia z ukochanym (albo ukochaną) roz­grze­wa serce. I Zwierz wcale nie pisze tego dlat­ego, że mieszkanie jego ukochanego było zde­cy­dowanie więk­sze niż 19 metrowa klit­ka Zwierza, z której się wyprowadz­ił by zacząć nowe życie. W każdym razie – uczu­cie do człowieka, pogłębione przez uczu­cie do metrażu to nic złego.

 

 

 

Jeśli szuka­cie kole­jnej pary na której może­cie się wzorować to koniecznie obe­jrzyj­cie Brook­lyn Nine Nine bo wtedy zrozu­miecie że Amy i Jake to najcu­d­own­iejsza para w obec­nej telewiz­ji. Głównie dlat­ego, że obo­je głęboko wierzą w możli­woś­ci tego drugiego, dobrze się zna­ją i moty­wu­ją do bycia lep­szy­mi polic­jan­ta­mi. Poza tym Jake przeczy­tał Har­rego Pot­tera za namową Amy i ter­az potrafi do niego cud­own­ie naw­iązy­wać. Co więcej – to taki dość real­isty­czny związek więc o ile trud­no być równie cud­owny­mi co Addamsowi to do tej pary moż­na spoko­jnie aspirować.

 

 

Kiedy wasze miłosne przeży­cia nie spełnią waszych oczeki­wań, kiedy życie stanie się zbyt skom­p­likowane a plą­tan­i­na miłoś­ci, żalu i niechę­ci stanie się zbyt trud­na do roz­plą­ta­nia, wtedy nie waha­j­cie się ani chwili – weź­cie przykład z Księżnicz­ki Lei i zaczni­j­cie jakąś małą rebe­lię prze­ci­wko prze­waża­ją­cym siłom wro­ga. Choć aku­rat nie musi­cie wal­czyć z Imperi­um to akty­wność społecz­na jako meto­da wal­ki ze zła­manym sercem i życiowym rozczarowaniem to doskon­ały pomysł. Tak więc zwiąż­cie włosy w jak­iś fajny kok, załóż­cie wygodne spod­nie i do robo­ty! W końcu bun­towanie się prze­ci­wko niespraw­iedli­woś­ci świa­ta to coś w czym wszyscy powin­niśmy być najlep­si.

 

Han­ni­bal uczy nas, że ludzie którzy obdarza­ją nas uczu­ciem – nie zawsze mają na nas dobry wpływ (nawet jeśli mają ciekawy wpływ na naszą dietę). Dlat­ego, zan­im skoczymy na główkę w jakikol­wiek związek należy sobie zadać pytanie czy aby na pewno uczu­cie nie doprowadzi nas do upad­ku. Albo co ważniejsze – jak dobrze będziemy się baw­ić zan­im uczu­cie doprowadzi nas do upad­ku. Plus na wszel­ki wypadek – przez pier­wsze pięć miesię­cy jakiegokol­wiek związku lep­iej odstaw­ić mię­so. Cholera wie, kto okaże się kani­balem, a poza tym to całkiem zdrowe.

 

Pod­sta­wową zrozu­mienia w dobrym związku są dwie kwest­ie. Jed­na – gry sieciowe się nie pauzu­ją i trze­ba poczekać do koń­ca roz­gry­w­ki. Dru­ga – nie moż­na czekać ani jed­nego dnia kiedy pojaw­ia się nowy sezon Mozart in The Jun­gle (albo jakiegokol­wiek innego bard­zo wyczeki­wanego seri­alu). Trze­ba go oglą­dać naty­ch­mi­ast. Po zrozu­mie­niu tych pod­sta­wowych zasad moż­na właś­ci­wie uznać że nie będzie się o co kłó­cić przez następ­ne 40 lat. No chy­ba, że zapom­ni­cie ile jest gen­er­acji Poke­monów. Ale wtedy sami jesteś­cie sobie win­ni.

 

Jeśli zas­tanaw­ia­cie się czy chce­cie z kimś być i nie jesteś­cie jeszcze pewni pole­cam wam test „Gry o Tron”. Otóż wyobraź­cie sobie, że właśnie jest nowy odcinek Gry o Tron a dru­ga połówka pojechała na kon­fer­encję naukową do Krakowa. Czy poczekalibyś­cie na nią z odcinkiem? Jeśli odpowiedź brz­mi tak to spoko – już i tak jesteś­cie przy­wiązani do tej oso­by na tyle, że może­cie się bardziej zaan­gażować. Uwa­ga – jeśli jesteś­cie w stanie poczekać więcej niż jeden dzień albo – jest właśnie finał sezonu a wy i tak nie pode­jrzeliś­cie odcin­ka – wtedy spoko­jnie może­cie stanąć na ślub­nym kobier­cu – i tak przepadło.

 

90% filmów, książek i piosenek jest w mniejszym lub więk­szym stop­niu o miłoś­ci. Nie dlat­ego że wszyscy są zakochani ale dlat­ego, że nikt nie ma zielonego poję­cia jak te uczu­cia tak naprawdę dzi­ała­ją więc wszyscy się bard­zo stara­ją przekon­ać innych że już zrozu­mieli o co w tym chodzi. Tak naprawdę nikt nie rozu­mie i wszyscy latamy po świecie trochę prz­er­ażeni bo albo nas nikt nie kocha, albo ktoś nas kocha i nadal nie mamy poję­cia co z tym fan­tem zro­bić.

 

To tyle nauk na dziś. Pomysł na taki wpis ściągnęłam od Rien­na­h­ery która co pewien czas wrzu­ca takie fajne posty z wybrany­mi myśla­mi. Zajrzyj­cie do niej bo to fajny pomysł na post. A co do was to mam nadzieję, że wasz dzień będzie miły. Jak kogoś macie – że uda wam się go przy­jem­nie spędz­ić, jak nie macie – że uda się wam go spędz­ić przy­jem­nie nie prze­j­mu­jąc się fik­sac­ja­mi społeczeńst­wa. Ostate­cznie jutro wszyscy będziemy równie szczęśli­wi albo nieszczęśli­wi jak dziś. I w sum­ie to czy kogoś mamy nie ma tu wiele do rzeczy. Choć przyz­nam szcz­erze – chci­ałabym żeby mi ktoś zro­bił ziem­ni­a­ki. Nieste­ty dziś to mąż jest w pra­cy.

Ps: Kochani jeśli jesteś­cie właśnie w cza­sie zas­tanaw­ia­nia się jaki roman­ty­czny film obe­jrzeć dziś wiec­zorem to zrób­cie sobie przysługę i obe­jrzy­cie „Princess Bride”. Nic lep­szego na Walen­tyn­ki nie zna­jdziecie.

7 komentarzy
0

Powiązane wpisy