Home Ogólnie Wypałowe kobiety w śliniącej zbroi czyli literówkowy wpis zwierza vol 5

Wypałowe kobiety w śliniącej zbroi czyli literówkowy wpis zwierza vol 5

autor Zwierz
Wypałowe kobiety w śliniącej zbroi czyli literówkowy wpis zwierza vol 5

Co roku zwierz ma dla was prezent z okazji Dnia Dziec­ka – prezen­tu­je cieka­wost­ki związane z jakąś ser­ią fil­mową albo z reży­serem. Nieste­ty w tym roku choro­ba spraw­iła, że szukanie infor­ma­cji o konkret­nych fil­mach stało się pon­ad siły zwierza. Mate­ri­ał jest przy­go­towany tak w połowie i dostaniecie go w formie zaległego prezen­tu. A dziś pośmiejmy się ze zwierza.

Jak wszyscy wiemy niedawno prezy­dent Trump popełnił literówkę na Twit­terze. Świat się śmi­ał pow­stało mnóst­wo memów. Ale zwierz spo­jrzał na wyczyn Trumpa jak stary mis­trz spoglą­da­ją­cy na pier­wszą walkę młokosa. Żad­nego wyrafi­nowa­nia, żad­nej tak­ty­ki. Zwierz wie, że więk­szość z nas czu­je, że ma więk­sze kom­pe­tenc­je od Trumpa by rządz­ić Stana­mi Zjed­noc­zony­mi, ale zwierz ma dziś poczu­cie, że ma więk­sze kom­pe­tenc­je od Trumpa by robić epick­ie literów­ki. Oto dowodu z ostat­nich  kilku miesię­cy.

wypałowe kobi­ety” – jak wiado­mo kobi­ety dzielą się na wypałowe i niewypałowe. Wypałowa kobi­eta może w każdej chwili wypal­ić – niekoniecznie z broni pal­nej. Może np. w cza­sie bard­zo spoko­jnego zebra­nia gdzie ktoś robi sobie jakieś sek­sis­towskie dow­cipy, wypal­ić z ciętą fem­i­nisty­czną ripostą. I nagle zro­bi się cisza. Co ciekawe kobi­ety niewypałowe też cza­sem potrafią wypal­ić – różni­ca jest taka, że nikt się tego po nich nie spodziewa. Siedzą sobie tak cicho kilka­naś­cie lat a potem nagle BUM i mówią wszys­tko co chci­ały powiedzieć wtedy kiedy nie mogły się zebrać na odwagę albo po pros­tu im się nie chci­ało.

Ryc­erz w ślin­iącej zbroi”- niewiele osób wie, że obok ryc­erza w lśniącej zbroi jest ryc­erz w ślin­iącej zbroi. Głown­ie zbro­ja ślin­ią­ca śli­ni tą lśniącą przez co ta lśnią­ca ma taki blask. Leg­en­da mówi że ryc­erze mogli wybrać – czy chcą taką ład­ną czy brzy­d­ką. Ten który wybrał ład­ną szy­bko dowiedzi­ał się że to skutek jej ciągłego ślin­ienia się. Ten który wybrał brzy­d­ką szy­bko stał się dzię­ki temu w ślin­iącej zbroi ryc­erzem lśniącej zbroi. Ponoć jeżdżą wszędzie razem i nie w głowie im ratować jakieś damy w opałach bo są bard­zo szczęśli­wi razem i nawet myślą o tym czy nie kupić wspól­nego kota.

przy­pad­kowi ludzie – od młodych po strych” – zwierz wzorem najwięk­szych bohaterów lit­er­ac­kich uważa że zawsze należy kogoś trzy­mać na strychu. Co więcej zwierz uważa że wszyscy mamy kogoś na strychu (nie mylić z tru­pem w szafie chy­ba że aku­rat tak się złożyło że szafa jest na strychu wtedy mamy tru­pa nie dość, że w szafie to na strychu a jak to jest była żona to w ogóle mamy bin­go). Stąd kiedy zwierz chce powiedzieć o czymś co doty­czy ogółu społeczeńst­wa to nigdy nie zapom­i­na o tych ludzi­ach którzy trafili na strych.

zwierz odmówi jak tylko oga­r­nie” – otóż zwierz chci­ał omówić BAFTY (w końcu tego nie zro­bił) a wyszło że te BAFTY odmówi. Ogól­nie to gdy­by np. dziś ktoś wpadł do zwierza i powiedzi­ał mu że dostał BAFTĘ to zwierz by nie odmówił. Głównie dlat­ego, że mógł­by pójść na imprezę i poz­nać tych wszys­t­kich aktorów.

Panowie w XIX wiecznej bliźnie” – zwierz oglą­dał relację z Eurow­iz­ji kiedy zauważył dwóch panów tańczą­cych w XIX wiecznej bliźnie. Tak moi drodzy rany podzi­ałów Europy są tak głębok­ie że nawet na młodych pół­nagich ciałach tancerzy w bieliźnie moż­na zauważyć blizny XIX wiecznych podzi­ałów Europe­js­kich. Tego zwierz się będzie trzy­mał.

Przy­czecze­nie” – Otóż jeśli spotka­cie starą wiedźmę i ta obieca wam że jeśli jej nie pomoże­cie to przed zacho­dem słoń­ca poczu­je­cie się jak­by ktoś podał wam środek na przeczyszcze­nie to właśnie mieliś­cie od czynienia z przy­czcze­niem. Ewen­tu­al­nie to słowo oznacza że po pros­tu stanęliś­cie obok jakiegoś mieszkań­ca Czeczeni i chce­cie podać komuś bard­zo szy­bko swo­ją lokaliza­cję. Prob­lem może być wtedy kiedy mieszkaniec Czeczenii się przemieszcza wy chce­cie nadal uży­wać tego słowa. Wtedy należy się przed­staw­ić i wyjaśnić swój prob­lem.

zwierz darował się do mikro­fonu” – Zwierz uważa że ilekroć pochodzi wygłosić choć dwa słowa do mikro­fonu to daru­je się innym. Daru­je swój dar intelek­tu i elok­wencji. Cały się przed tym mikro­fonem dla słuchaczy daru­je. Daru­je się tak bard­zo że właś­ci­wie nic z niego nie zosta­je. Jest to wiel­ka ofi­ara zwierza przed mikro­fonem (nie mylić z ofi­arą ze zwierza która o dzi­wo nie budzi więk­szej sym­pa­tii).

zwierz balował dwa kor­ki od Andrew Scot­ta” – Będąc w Krakowie zwierz stał na imprezie obok jakiegoś niskiego fac­eta w kurtce, który potem okazał się Andrew Scot­tem. Zwierz musi powiedzieć, ze to mniej więcej jest jego poziom obra­ca­nia się w wielkim świecie. Choć zwierz wymierzył swo­ją odległość do gwiazdy Sher­loc­ka na dwa kro­ki to jed­nak ponieważ mówimy o imprezie to trze­ba to przeliczyć – te dwa małe kro­ki to w mierze impre­zowej dwa kor­ki, moż­na jeszcze stać od kogoś na butelkę, na dwa kap­sle, trzy kielisz­ki i jeden bufet.

chłopak nie umie brać zbyt dobrze” – czytel­nicz­ka słusznie zwró­ciła uwagę że ta literówka zwierza (miało być grać zami­ast brać) to doskon­ały punkt wyjś­cia o his­torii o smut­nym dzieci­aku z mar­gin­e­su społecznego który chci­ał­by jak jego zna­jo­mi zostać narko­manem ale nie umie za dobrze brać narko­tyków i ostate­cznie zosta­je pro­fe­sorem filologii klasy­cznej bo aku­rat tak jest w życiu że jak nie umiesz ćpać to nagle zosta­jesz pro­fe­sorem filologii klasy­cznej. Jak umiesz ćpać też to się zdarza ale masz wtedy odrobinę więcej funu.

dłza­ugzaiej” – zwierz ma wraże­nie że to właśnie jest ten moment w którym kil­ka miesię­cy temu wskazał Trumpowi kierunek roz­wo­ju literówek. To literówka która wyglą­da jak słowo wypowiedziane przez zwierza chorego na zapale­nie zatok, którego ktoś obudz­ił o piątej rano. Pytanie konkur­sowe (do wygra­nia ład­na niespodzian­ka): Jakie słowo zwierz miał na myśli? Rozwiąże­my konkurs jutro. Zwycięz­ca dostanie kil­ka ład­nych rzeczy, które zwier­zowi się nie przy­dadzą a ucieszą serce każdego gee­ka.

Ps: Zwierz chci­ał­by pozdrow­ić młodego człowieka którego spotkał w metrze. Przeprasza że był mało kon­tak­towy ale nie czuł się jakoś super dobrze i wracał powoli do domu i był trochę rozbity.

Ps: Zwierz z okazji dnia dziec­ka dostał aż trzy komiksy i ma nadzieję, że wam je niedłu­go opisze.

24 komentarze
0

Powiązane wpisy