Home Ogólnie A może Olsztyn? czyli zwierz zaprasza na Olsztyn Green Festival 2016

A może Olsztyn? czyli zwierz zaprasza na Olsztyn Green Festival 2016

autor Zwierz
A może Olsztyn? czyli zwierz zaprasza na Olsztyn Green Festival 2016

Jak może wiecie zwierz ma do Olsz­ty­na olbrzy­mi sen­ty­ment. Mias­to, które przez kil­ka lat niewiele dla zwierza znaczyło, ostat­nio stało się niesły­chanie ważnym punk­tem na mapie zwier­zowej Pol­s­ki. Z wielu powodów – tu zwierz jeździ do zna­jomych, na kon­fer­enc­je, tu poz­nał narzec­zonego. I właśnie do Olsz­ty­na zaprasza was na Olsz­tyn Green Fes­ti­val.


No właśnie, kiedy ser­wis Co Jest Grane 24 napisał do zwierza czy nie mógł­by on skrob­nąć wam dwóch słów o fes­ti­walu muzy­cznym w Olsz­tynie zwierz zaczął się zas­tanaw­iać czy aby na pewno jest odpowied­nią osobą. Ostate­cznie jed­nak doszedł do wniosku, że może nie należy do najbardziej akty­wnych uczest­ników życia fes­ti­walowego w kra­ju, ale przy­na­jm­niej zawsze umie znaleźć dobre powody by ruszyć się do Olsz­ty­na.

Po pierwsze data

Fes­ti­w­al odby­wa się w dani­ach 13–14 sierp­nia a wiecie, co to znaczy? Że może­cie sobie zafun­dować cud­owny trzyd­niowy wyjazd. 13 i 14 spędz­ić słucha­jąc muzy­ki na fes­ti­walu a 15 sierp­nia (wolne od pra­cy!) spoko­jnie zobaczyć wszys­tkie jede­naś­cie jezior w obrę­bie mias­ta. Nigdzie nie będzie się wam spieszyć i naresz­cie będzie moż­na cieszyć się dwud­niową imprezą bez myśle­nia o poniedzi­ałku. Nie mów­cie, że to nie jest ide­al­na data (zwłaszcza że wiecie środek sierp­nia, jezior­ka, muzy­ka – wszys­tko gra)

Po drugie miejscówka

Tak wszyscy już wiecie, że zwierz kocha Olsz­tyn, ale nie wiecie że kil­ka tygod­ni temu odkrył, że Olsz­tyn dro­bił się najład­niejszej i najnowocześniejszej plaży miejskiej w Polsce. Zach­wyt zwierza jest niezmier­zony, bo nagle znalazł się w miejs­cu prawdzi­wie Europe­jskim – cud­own­ie zaaranżowana przestrzeń z wydzielonym kąpieliska­mi, wypoży­czal­nią sprzętów, kaw­iar­ni­a­mi, kna­j­pa­mi, boiska­mi, pla­ca­mi zabaw, miejs­ca­mi piknikowym, pomosta­mi i do tego dwa kro­ki od jed­nej z najlep­szych kna­jp w Polsce. No i właśnie tam – w Cen­trum Sportowo-Rekrea­cyjnym „Ukiel” odbędzie się tegorocz­na edy­c­ja fes­ti­walu. I zwierz naprawdę nie kłamie i nie prze­sadza mówiąc, że zaz­droś­ci wszys­tkim, którzy spędzą tam trochę cza­su. Gdy­by sam miał jeszcze chwilkę pojechał­by tam pomoczyć się w jeziorze.

z19954719ICR,Artysci-AP--Olsztyn-Green-Festival

Po trzecie muzyka

Okej nie będzie wam zwierz słodz­ić. Na muzyce zna się śred­nio, ale na tyle dobrze by wiedzieć, że nazwiska takie jak: Brod­ka, Ania Dąbrows­ka, Reni Jusis, Mela Koteluk, Pust­ki, Smo­lik & Kev Fox, Ørganek, Voo Voo, Kor­tez, Rebe­ka (a to nie wszyscy) to już całkiem dobry powód by wybrać się do Olsz­ty­na. Zwierz chęt­nie napisał­by wam coś jeszcze, ale powie tylko tyle, że nawet on bez­nadziejny słuchacz muzy­ki te nazwiska słyszał raczej w dobrym kon­tekś­cie. Zresztą co wam zwierz będzie mówił – i tak wiecie lep­iej od niego.

Po czwarte kasa

No właśnie ter­az będzie najpiękniejsze. Fes­ti­w­al w prze­ci­wieńst­wie do bard­zo wielu nie zru­jnu­je was doszczęt­nie. Wejś­ciówka na jeden dzień to 39 zł. Może­cie je kupić na stron­ie Co jest Grane 24. Co więcej jeśli zwierz dobrze prze­jrzał reg­u­lamin to Dzieci do lat 12. oraz oso­by powyżej 65. roku życia na fes­ti­w­al wchodzą za dar­mo. Czyli plan jest prosty – bierze­cie młod­szego kuzy­na i bab­cie do pociągu (jedzie się ter­az szy­bko i wygod­nie) i jedziecie na Fes­ti­w­al.  Śmieje­cie się? A w sum­ie dlaczego nie.

z19954716ICR,Program-Olsztyn-Green-Festival

Po czwarte idźcie na spacer

Fes­ti­w­al jest super, ale czy wiecie, że Olsz­tyn to po pros­tu śliczne mias­to? Może­cie prze­jść się po starów­ce, może­cie obe­jrzeć któreś z pozostałych jezior, może­cie prze­jechać się na cud­ny kam­pus (tak taki prawdzi­wy kam­pus jak z amerykańs­kich filmów) Uni­w­er­syte­tu Warmińsko Mazurskiego (na jego tere­nie moż­na wypoży­czyć sobie row­er­ki wodne – zwierz wie, bo wypoży­czał), może­cie się prze­jechać tramwa­ja­mi (nówka sztu­ka!) czy w końcu pójść na zamek (niemalże jest tam napis ‘Tu byłem, Kopernik”) czy do plan­e­tar­i­um. Inny­mi słowy – fes­ti­w­al to doskon­ały pratekst by prze­jechać się do Olsz­ty­na i zobaczyć jakie to fajne mias­to w którym dużo się zmienia (koniecznie musi­cie się prze­jść zre­wital­i­zowanym brzegiem Łyny i usiąść przy świet­nej fontan­nie).

Po piąte – lato bez festiwalu?

Nie było was stać na Open­era? Prze­gapil­iś­cie Orange w Warsza­w­ie? Nie znaleźliś­cie na mapie gdzie jest Audior­iv­er? Rodz­ice nie puś­cili was na Wood­stock? Ponoć dla wiel­bi­cieli muzy­ki lato bez fes­ti­walu muzy­cznego i wspom­nień z nim związanych się nie liczy. A na Olsz­tyn Green Fes­ti­val dojechać moż­na łat­wo (po zmod­ern­i­zowa­niu linii kole­jowej jeżdżą tam piękne kom­for­towe pocią­gi), baza nocle­gowa jest duża i tania (choć zwierz odradza Hos­tel Bra­ma!) a fes­ti­w­al – zapowia­da się ciekaw­ie.

No już nie daj­cie się dłu­go namaw­iać :)

Ps: Wpis pow­stał we współpra­cy z ser­wisem Co Jest Grane 24.

 

2 komentarze
0

Powiązane wpisy