Hej
Zwierz co prawda jedzie do Rzymu ale dopiero w maju. Natomiast idzie do Romy już dziś na bardzo wyczekiwanych przez siebie Nędzników. Zwierz jak może zdążyliście zwrócić uwagę przez ostatnie 22 miesiące naszej znajomości uwielbia musicale. Jest to miłość wielka i nie do końca odwzajemniona bo jako że zwierz nie umie śpiewać próba powtórzenia jakiejkolwiek melodii kończy się fiaskiem. Nie mniej niezależnie od tego jak bardzo rodzina wścieka się na zwierza gdy próbuje on powtórzyć jakikolwiek utwór musicalowy to jednak miłość pozostaje niezmienna. I tu powstaje problem – otóż zwierz jak pewnie wiecie jest mieszkańcem miasta stołecznego Warszawy. Populacja ok.2 milionów, miasto starego, strasznie duże w skali kraju największe, chce być Europejską Stolicą Kultury i ma tylko jeden prawdziwy teatr musicalowy. Jeden! Tak moi drodzy- w niewiele większym od nas Wiedniu jest ich kilka, w pozostałych stolicach europy też znajdzie się więcej niż Jeden! Roma choć wspaniała nie jest w stanie w żaden sposób obsłużyć potrzeb miasta zwłaszcza, że zachowuje się jak prawdziwy zachodni teatr musicalowy i produkuje jedno przedstawienie na kilka sezonów. Są to produkcje duże i znane ale wchodzą do naszego teatru z jakimś katastrofalnym opóźnieniem ( serio – Upiór w Operze prędzej doczekał się kontynuacji niż premiery w Polsce) i tylko najsławniejsze ( zwierz słuchał wielu mniej znanych musicali i uważa że też są świetne – w końcu nie wszyscy są fanami Lloyda Webbera). Zwierz ilekroć myśli o tym w jakich dziedzinach nasz kraj pozostaje w tyle to zawsze przychodzi mu na myśl właśnie ten problem teatrów musicalowych – to jedna z najbardziej komercyjnych gałęzi rozrywki ( nikt tam się nie bawi w artystyczne eksperymenty – ma się sprzedać) i wciąż jest traktowany z tego powodu po macoszemu ( Roma boryka się z problemami z kurią do której należy ich budynek) i większość dotacji nie starcza na nic. Zwierz chętnie by widział kolejne otwierające się teatry tego typu w stolicy ale nie ma złudzeń – wydaje się że bycie zwierzem teatralno-popkulturalnym trzeba realizować gdzie indziej. Choć ostatnio pojawiły się głosy że być może część Placu Defilad poświęci się nowej scenie Romy. Zwierz byłby wielce kontent zwłaszcza gdyby staną na przeciwko Muzeum Sztuki Nowoczesnej i dał ludziom realny wybór czy chcą być intelektualni czy zadowoleni. Jak na razie jednak zwierz musi czekać na kolejne premiery Romy co oznacza jeden cudowny wieczór i jakieś dwa lata czekania. Oczywiście możecie powiedzieć zwierzowi że istnieją takie świetne wynalazki jak CD i DVD ale niestety z musicalem jak z Operą – niby muzyka ta sama ale jednak na żywo człowiek ( albo zwierz) odbiera ją zupełnie inaczej.
Ps: Magazyn People ogłosił że najseksowniejszym mężczyzną na świecie jest Ryan Reynolds – zwierz nie jest szczególnie zachwycony tym wynikiem ale to w sumie Green Lantern więc bohaterowie komiksów górą. Co ciekawsze jego żona Scarlett Johansson została dzień wcześniej uhonorowana nagrodą magazynu GQ dla hmm… kobiety roku (nie koniecznie użyli słowa kobieta). Jest to więc małżeństwo które natychmiast powinno się rozmnożyć – dzieci powinny być śliczne
