Home OgólnieDziesięć rzeczy których nigdy nie usłyszycie od gwiazdy czyli zwierz i sztuka wywiadu

Dziesięć rzeczy których nigdy nie usłyszycie od gwiazdy czyli zwierz i sztuka wywiadu

autor Zwierz

Hej

Jeśli zwierz naprawdę się na czymś zna to są to wywiady z gwiazdami. Zwierz czyta i ogląda ich taką ilość że zasadniczo mógłby już przestać bo w sumie już prawie wszystko co warto wiedzieć wie i teraz słucha tych samych anegdotek któryś raz z rzędu. Jest jednak kilka rzeczy których nigdy nie usłyszycie w wywiadach ( zwierz niejednokrotnie podejmował ten temat ale nigdy w sposób usystematyzowany więc pozwala sobie na rewizytę tematu) – zwierz dobiera je subiektywnie i od razu pragnie zaznaczyć że niekoniecznie chodzi tylko o wywiady z gwiazdami filmu ale ogólnie kilka  z tych stwierdzeń nigdy nie padnie:
1.) Tak jestem jedynym powodem dla którego warto zobaczyć ten film– nawet jeśli film opiera się tylko na roli jednego aktora będzie nas on przekonywał że wypadł tak dobrze tylko dlatego że inni dobrze wypadli. Nikt nie przyzna się że jest najlepszym elementem produkcji.
2.) Pracowałem tylko dla pieniędzy – czasem trzeba nakręcić film by opłacić rachunki – nikt niestety się do tego nie przyznaje więc czasem trzeba oglądać dobrych aktorów zachwalających zupełne gnioty i tłumaczących nam że przyciągnął ich do produkcji świetny scenariusz lub reszta obsady. Szkoda bo gdyby się przyznali że nakręcili ten film dla kasy człowiek nie czułby wewnętrznej potrzeby zjechania filmu po którym bardzo widać taką motywację.
3.)  Sława mi nie przeszkadza – większość gwiazd twierdzi że nie może pogodzić się z paparazzi i uwagą ze strony ludzi na ulicach. Wydaje się jakby większość swojego życia spędzili w jakieś szklanej bańce do której nie przedostała się informacja że popularni aktorzy zawsze będą podmiotem zainteresowania mediów. Zwierz rozumie że można nie przepadać za paparazzi ( nikt chyba nie chciałby być przez nich śledzonym) ale zwierza denerwuje to ciągłe zaskoczenie. Gdyby zwierz nakręcił film i zaczęli by za nim chodzić z aparatami ( mało prawdopodobne) mógłby być zły ale nie zaskoczony.
4.) Wiem że jestem piękny i seksowny w końcu jestem aktorem– wszyscy przystojni aktorzy ( i aktorki) uwielbiają mówić jakie to dla nich dziwne i niespodziewane że ludzie podkreślają ich urodę i mówią o tym jacy są seksowni. Biorąc pod uwagę że uroda jest dziś bardzo potrzebna by dostać się do show biznesu udawanie że nie wiedzą jak wyglądają jest po prostu niegrzeczne w stosunku do widzów. Zwłaszcza jeśli tydzień wcześniej wystąpiło się w bardzo stylizowanej sesji do jakiegoś magazynu która zdecydowanie nie była zaplanowana po to by ukazać spektrum talentu.
5.)Wszyscy na planie byli wredni, reżyser jest maniakiem który cały czas na mnie krzyczał a na dodatek żarcie było paskudne– kilka lat temu obierając złoty Glob Hugh Laurie stwierdził, że ktoś gdzieś musi pracować z bandą nie miłych, kłamliwych złodziei. Według udzielających wywiadów nie ma takich ekip ( no może czasem catering nie jest najlepszy) – wszyscy się kochają, uwielbiają nawet jeśli nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego po zakończeniu produkcji.
6.) Lubię się googlować i lubię wiedzieć jak bardzo jestem sławny – gwiazdy lubią udawać że nie obchodzi ich co o nich piszą. Jeśli odwołują się do jakiejś plotki to zawsze jest to coś o czym powiedzieli im ich bliscy. Oni sami nigdy ale to nigdy nie wpisali swojego nazwiska do googla, nigdy nie obejrzeli własnego filmu ( to zwierz może zrozumieć bo on sam może stać przed kamerą ale nie jest w stanie oglądać siebie na nagraniach) i nawet nie zdają sobie sprawy że ktoś onich słyszał.
7.)Mój najnowszy film nie jest arcydziełem i istnieje duże prawdopodobieństwo że jest do niczego- gdyby przyznawali nagrody aktorskie za zachwalanie filmu w czasie wywiadów nawet jeśli wie się jak jest koszmarny to na pewno nagroda trafiłaby do Georga Clooneya za zachwalanie Batmana i Robina. Każdy aktor zachwala film tak jakby zagrał w Oscarowym pewniaku nawet jeśli chodzi tylko o trzecią część kreskówki do której podkładają głos. Zwierz wie że to część procesu marketingowego no ale trzeba znać proporcje inaczej nie wiadomo kto wychodzi na większego idiotę – zachywcającego się idiotyzmem  aktora czy widownia która musi mu wierzyć.
8.) Bardzo chce wygrać tą nagrodę i sama nominacja mnie nie satysfakcjonuje – nawet jeśli aktor zostaje nominowany za swoją rolę do wszystikch możliwych nagród zawsze twierdzi że wcale mu nie zależy na statuetkach. Jeśli tak strasznie nikomu nie zależy to czemu się tak strasznie wzruszają jak je dostaną i dziękują wszystkim łącznie z martwymi członkami rodziny, przedszkolankami i Bogiem ( często w tej kolejnośći)? I dlaczego udają że nie obchodzi ich że miliard innych osób bardzo chce wiedzieć kto został nagrodzony? Po co udawać że to nie ma znaczenia?

9.) Niczego nie nauczyłem się od innych gwiazd z tego filmu a dzieciaki z którymi współpracowałem były koszmarne – zwierz czeka aż ktoś w końcu przyzna że inni aktorzy mu tylko przeszkadzali ( albo nawet nie tyle że przeszkadzali ale byli mało przydatnymi dodatkami) i że są bandą półgłówków a gry z dziećmi i nastolatkami powinno się zupełnie zakazać, nawet jeśli wszyscy wiemy że to marzenie olbrzymiej ilości ludzi z tego fachu.

10.) Bardzo chętnie opowiem o swoim życiu prywatnym – zwierz rozumie że mało kto ma ochotę dzielić się swoim życiem prywatny ale kiedy jednego dnia umieszcza się na twitterze informacje o rozwodzie a drugiego dnia odmawia się komentarzy na ten temat w jakichkolwiek komentarzy to trzeba bardzo poważnie przemyśleć własną politykę informacyjną.

Zwierz spojrzał na tą listę i wyszło że gdyby ktoś powiedział to wszystko w jednym wywiadzie wyszedłby na straszliwie arogancką i chamską osobę. Zwierz rozumie więc dlaczego tego nigdy nie usłyszy a zamiast tego zostanie poczęstowany uroczymi anegdotkami. Fakt że funkcji informacyjnej taki wywiad nie ma zupełnie i że nie dowiemy się absoliutnie niczego o rozmówcy jakoś nikomu nie przeszkadza. W końcu bowiem wolimy chyba wierzyć w świat gdzie wszyscy są mili i zdziwienił własną sławą – to przecież wciąż fragment przedstawienia – kontynuacja tego co widzimy na ekranie. Dobra a co z prawdą? I to chyba jest najciekawsze – w świecie w którym chcemy wiedzieć jak najwięcej o gwiazdach i robimy z nimi co raz więcej wywiadów nadal tak naprawdę zupełnie nic o nich nie wiemy. Mimo tysięcy zdjęć robionych przez paparazzi. I to zdaniem zwierza jest jeden z paradoksów naszej popkultury.

ps: O bohaterach kuloodpornych będzie jutro bo zwierzowi net w domu wysiadł ( chwilowo jak mniema) i musi wykorzystać stary post awaryjny. Mam nadzieje że trochę poczekacie.

Powiązane wpisy