836
Hej
Witajcie po świętach. Po kilku dniach odcięcia od cywilizacji ( czytaj komputera) i kultury ( czytaj internetu) i lekturze dzieł noblistów i o noblistach jestem w jak najlepszej predyspozycji by napisać coś o kulturze lekkiej łatwej i przyjemniej. Czy wiecie kim jest geek? Pytam bo ostatnio zastanawiając się nad tłumaczeniem tego słowa odkryłam że język polski nie ma odpowiedniego odpowiednika ( wiem wiem tautologia). Geek z jednej strony może być nerdem czyli naszym swojskim kujonem ale nie jest to konieczne – tym co wyróżnia geeka jest jego fascynacja grami komputerowymi, serialami s-f, komiksami i wszelkimi alternatywnymi światami jakie oferuje nam kultura popularna. Kiedyś uważano geeków za niegroźnych wariatów jednak odnoszę wrażenie że niedawno odkryto jak duża jest to grupa. I tak oto po kilku produkcjach w których geek był istotą godną pożałowania pojawił się bardzo sympatyczny serial w których są oni głównym bohaterami są właśnie oni. ,, The Big Ban Theory” ( przetłumaczone idiotycznie na polski jako ,, Teoria Wielkiego Podrywu”) to historyjka czterevch kumpli – wybitnych fizyków i inzynierów z których tylko jeden w pełni opanował zachowania społeczne pozostali zaś mają o nich nieco mniejsze pojęcie ( lub wogóle). Konfrotntowanie ich pełnego nauki ale i dziwactw świata ( czwartek to dzień starych gier wideo, środa zaś chodzenia do sklepu z komiksami) z zachowaniem miłej i bardzo ładnej kelnerki mieszkającej po drugiej stronie drzwi jest niezwykle śmieszne. nie mniej oglądając ten serial zrozumiałam że jakieś 3/4 widowni nie zrozumie dwocipów odnoszących się do Star Treka , universum DC czy mnóstwa gier komputerowych. Zwłaszcza w Polsce większośc widzów będzie jak ta urocza kelnerka która nie ma pojęcia o czym mówią jej sąsiedzi. A szkoda bo serial traci wtedy część swojego komizmu. Nie mniej bardzo polecam wszystkjim tym dla których jasne jest że w grze ,, papier, kamień,nożyczki, jaszczurka, Spock” najlepiej pokazać Spocka;)
