Home OgólnieKlasyczna kreska czyli o wielkim biznesie malych księżniczek

Klasyczna kreska czyli o wielkim biznesie malych księżniczek

autor Zwierz

Hej

Zwierz poszedł dziś na jedną z ważniejszych premier ostatnich miesięcy czyli na ,,Odlot” film zwierzowi się podobał głównie dlatego że jest to jedna z nielicznych produkcji ostatnich lat w których zwierz dostrzegł jasny przekaz kierowany do dzieci bez ciągłego mrugania do dorosłych. Poza tym zwierz jest dumny z scenarzystów Pixaru że nie zabili w sobie dziecka i nadal są w stanie wymyślić coś takiego jak gadające psy olbrzymie kolorowe ptaki czy dom unoszony setkami baloników. Jednak tym co przykuło uwagę zwierza nieporównywalnie bardziej to reklama zupełnie nowego filmu Disneya który opowiadać będzie o pięknej księżniczce która całuje żabę. Nie chodzi nawet o znak czasów który objawia się w tym że księżniczka jest czarna (co z resztą przysporzyło Disneyowi nie lada problemu – okazało się na przykład że wymyślne imię jakie wymyślili dla księżniczki jest oznaką uprzedzeń wobec Afroamerykanów którzy zazwyczaj nadają swoim dzieciom bardzo oryginalne imiona – w związku z tym księżniczka będzie miała jakieś wysoce normalne imię jak wieść gminna niesie) ale o to że Disney zrobił pierwszą od czasów nieudanego Rogatego rancza animację 2D. Jak inna wieść gminna niesie (a może sam zwierz to wykombinował) pomysł ten powstał po premierze filmu Zaczarowana który rozpoczynał się dziesięciominutową animowaną w tradycyjnym stylu sekwencją. Entuzjazm jaki wzbudził ten film sprawił że szefowie studia uświadomili sobie jedną zmianę – wyrosło już pokolenie dzieci i nastolatków które nigdy nie widziały nowego filmu Disneya w 2D. Tymczasem film o księżniczce daje zarobek większy niż można przypuszczać. Disney bardzo dba o to by dziewczynki zazdrościły filmowym księżniczkom kupowały sobie z nimi plecaki, lalki i opakowania na drugie śniadanie. O ile jeszcze dziewczęta z pokolenia zwierza mogły się identyfikować z wyemancypowaną księżniczką z Alladyna czy podziwiać mądrą Belle z Pięknej i Bestii (ulubiony animowany film zwierza) o tyle później księżniczki znikły. Disney ma nadzieje że wraz z wprowadzeniem nowej historii i nowej księżniczki da się ponownie rozruszać bardzo zyskowny sektor biznesu. Sam zwierz zaś bardzo się cieszy – klasyczna animacja zawsze się zwierzowi podobała a dziś dzięki pomocy komputera taka animacja wygląda zachwycająco. Poza tym zwierz ma nadzieje że jeśli Księżniczka i Żaba odniosą sukces to właściciele Disneya zrozumieją że jak bardzo by się nie starali i jak cudownych efektów 3D by nie wymyślali raz na jakiś czas trzeba dziewczynkom w każdym wieku opowiedzieć tą samą bajkę. Choćby po to żebyśmy miały czego wyrastać;)
PS: A tak na marginesie muszę stwierdzić że wraz z porzuceniem klasycznej animacji do lamusa odeszły też prawdziwe czarne charaktery – naprawdę nie ma się już czego bać w kinie a przecież strach przed złą czarownicą z Śpiącej Królewny ( och jak ona mówiła ,, Teraz się będziesz ze mną bił/ Wiedz że diabelskich użyje sił”) czy podłej ośmiornicy z Małej Syrenki to było coś co łączyło pokolenia:)

Powiązane wpisy