Oscarowe nominacje za nami. Jest trochę zaskoczeń I trochę historycznych rekordów, ale jest też przewaga filmów, które już wcześniej znajdowały się na liście produkcji nominowanych. Są też wątki polskie, bo proszę państwa – Polakami I polską zupą cały świat filmu stoi – tego będziemy się trzymać. Nie jestem mistrzynią Oscarowych przewidywań (a właściwie nie przepadam za obstawianiem publicznie kategorii) ale postaram się kolejne kategorie omówić I zauważyć, czy są jakieś niespodzianki albo rzeczy niezwykłe. Jak co roku musiałam zdecydować skąd wezmę listę nominowanych I trafiło na listę sporządzoną przez „Hollywood Reporter”. Dlatego filmy będą z angielskimi tytułami, mam nadzieję, że to nie problem.
Przypominając po krótce zasady nominacji Oscarowych. Nie wszystkie kategorie mają dokładnie te same zasady (nieco inaczej wygląda to w przypadku filmu międzynarodowego) ale ogólnie warto pamiętać, że na konkretne kategorie głosują przedstawiciele wybranych sekcji akademii. Znaczy montażyści na montażystów, operatorzy na operatorów, aktorzy na aktorów. Zawsze warto o tym pamiętać, bo o ile nagrody są przyznawane przez ludzi, którzy niekoniecznie są z danego wydziału sztuki filmowej to nominacje są właściwie przyznawane przez ekspertów. Co jest ważne w kategoriach technicznych, gdzie kwestia tego – kto się na tym zna, ma jednak znaczenie. Dodaję to, bo wiem, że kategorie techniczne potrafią zaskoczyć.
Warto też pamiętać, że decyzja, o tym, z którym filmem dana wytwórnia czy dystrybutor będzie startować po nagrody zapada gdzieś na początku sezonu, kiedy zaczyna się pracować nad odpowiednią narracją. Czasem to wyjdzie – czasem nie, ale jednocześnie oznacza to, że sezon nagród to sezon rywalizacji tych tytułów, o których wcześniej zdecydowano, że będą ze sobą rywalizować. Zawsze będzie sporo tytułów wartych uwagi I bardzo cennych, które bez odpowiedniego marketingowego wsparcia się po prostu nie przebiją. To też jest jedna z zasad tej gry o której warto pamiętać, zwłaszcza gdy irytuje nas jak Akademia mogła jakiś film przegapić.
Best Picture
Bugonia (Focus Features)
F1 (Apple)
Frankenstein (Netflix
Hamnet (Focus Features)
Marty Supreme (A24)
One Battle After Another (Warner Bros.);
The Secret Agent (Neon); Emilie Lesclaux, Producer
Sentimental Value (Neon);
Sinners (Warner Bros.)
Tu od razu chciałabym na marginesie przypomnieć – pamiętacie to narzekanie, że jak wejdą te nowe zasady dotyczące uwzględniania mniejszości przy produkcji filmów zgłoszonych do kategorii „najlepszy film” to skończy się że wszystkie filmy będą tylko o mniejszościach i nikt nie będzie mógł nakręcić żadnego filmu o białym facecie w średnim wieku. Jakby wam to powiedzieć… okazuje się, że jednak rację mieli ci którzy zwrócili uwagę, że to w sumie niewiele zmieni w samej tematyce filmów. „F1” to najbardziej klasyczna typowa narracja o silnym męskim protagoniście i to jeszcze po 50tce i zobaczcie – nie miał problemów z nominacją. A co do samych nominacji, to największym wygranym wydaje się … Neon – czyli studio, które rzuciło rękawicę A24 jeśli chodzi o niezależne produkcje i wygląda na to, że była to rękawica żelazna. Inna sprawa, że dzięki Neonowi mamy dwa nieamerykańskie filmy w zestawieniu co bardzo cieszy. Osobiście cieszy mnie też, że powróciła „Bugonia” która moim zdaniem była niedostrzegana przez widzów i krytyków a była naprawdę super produkcją.
A kto wygra?
Myślę, że największe szanse ma jednak mimo wszystko „Jedna bitwa po drugiej” choć gdyby „Grzesznicy” mieli zamknąć historię niesprzedanego Netflixowi Warnera wielkim Oscarowym zwycięstwem to zapewniam – nie moje łzy by poleciały po policzkach.
Best Director
Hamnet (Focus Features), Chloé Zhao
Marty Supreme (A24), Josh Safdie
One Battle After Another (Warner Bros.), Paul Thomas Anderson
Sentimental Value (Neon), Joachim Trier
Sinners (Warner Bros.), Ryan Coogler
Nominacje reżyserskie wydają się dość mało zaskakujące. Może część osób mogła zakładać, że skoro Frankenstein zebrał sporo nominacji technicznych to załapie się też del Toro, ale wydaje mi się, że to jeden z tych filmów, który zrobił bez porównania mniejsze wrażenie niż zakładano. Jednocześnie mamy w tym roku bardzo autorski zestaw reżyserów – każdy nakręcił dokładnie taki film jakiego się po nich spodziewaliśmy. Moim zdaniem największe szanse ma Paul Thomas Anderson, bo jego film był chyba reżysersko najbliższy koncepcji tej nagrody (nie mojej raczej akademii) ale jednocześnie – nie dziwiłabym się, gdyby np. Josh Safdie uwiódł Akademię tym swoim niespokojnym rytmem. Nie stawiam raczej na wygraną Chloe Zhao, mam wrażenie, że “Hamnet” przy wszystkich zaletach nie jest tym czym był dla reżyserki “Nomadland”. Na koniec – gdybym sama miała przyznawać nagrodę pewnie dostałby ją Coogler za przypomnienie wielu osobom, że kino może być jednocześnie bardzo dostępne i bardzo autorskie.
Best Actor
Timothée Chalamet in Marty Supreme (A24)
Leonardo DiCaprio in One Battle After Another (Warner Bros.)
Ethan Hawke in Blue Moon (Sony Pictures Classics)
Michael B. Jordan in Sinners (Warner Bros.)
Wagner Moura in The Secret Agent (Neon)
Zacznę od tego, że niesamowicie mnie cieszy, że Michael B. Jordan został doceniony za swoją podwójną role w “Grzesznikach”. Serio po seansie sprawdzałam, czy ma brata. Nie wydaje się jednak by miał tak rozkręconą kampanię Oscarową jak inni aktorzy. Sama mam wrażenie, że byłoby dla wszystkich dobrze, gdyby nagrodę dostał Chalamet. Akademia ma skłonność przetrzymywać męskich aktorów bardzo długo zanim da im nagrodę za role pierwszoplanową (inaczej niż aktorki). Czasem, gdy mamy do czynienia z aktorami, którzy specjalizują się w rolach młodych mężczyzn – można przegapić ich najciekawszy moment kariery (jak w przypadku DiCaprio). Nie chcę by Chalament musiał wpełzać w jakieś wnętrzności konia więc dajcie mu tego Oscara. Ciekawą sprawą jest „Blue Moon” – czyli film, który po tym jak miał premierę miał sporo takiego „Oscar buzz” a skończył z na dwóch nominacjach, co pokazuje, że czasem są filmy które są dobre, ale nie ma po prostu inwestycji w ich kampanię Oscarową. Słyszałam żale że nominacji nie dostał Paul Mescal ale mam wrażenie, że w przypadku „Hamenta” cała para poszła w to by zapewnić Oscara Jessie Buckley.
Best Actress
Jessie Buckley in Hamnet (Focus Features)
Rose Byrne in If I Had Legs I’d Kick You (A24)
Kate Hudson in Song Sung Blue (Focus Features)
Renate Reinsve in Sentimental Value (Neon)
Emma Stone in Bugonia (Focus Features)
Chyba nikt nie ma w tym roku wątpliwości, że absolutną faworytką do Oscara za najlepszą role pierwszoplanową jest Jessie Buckley za swój występ w Hamnecie. Niemal cała energia kampanii nagród tego filmu skupiła się na niej. Nie znaczy to jednak, że nie jest to kategoria mocno obsadzona. Widziałam Rose Byrne w „Kopnęłabym cię gdybym mogła” i jest to absolutnie fantastyczna i bardzo wymagająca rola. Świetna jest też Emma Stone w „Bugonii” – moim zdaniem to rola pod pewnymi względami lepsza niż nagrodzone „Biedne Istoty”. Świetnie jej się gra u Lanthimosa. Widziałam też rolę Kate Hudson i powiem – to taka porządna rola kobieca, która gra w filmie dokładnie tak jak powinna. Nie dziwi też chyba nikogo nominacja dla większości obsady „Wartości sentymentalnej”. No ale Buckley chyba może już przestawiać książki na półkach, żeby się Oscar zmieścił.
Best Supporting Actor
Benicio Del Toro in One Battle After Another (Warner Bros.)
Jacob Elordi in Frankenstein (Netflix)
Delroy Lindo in Sinners (Warner Bros.)
Sean Penn in One Battle after Another (Warner Bros.)
Stellan Skarsgård in Sentimental Value (Neon)
Ciekawa kategoria bo z jednej strony bardzo mocna, z drugiej – chyba są tu duże zaskoczenia. Byłam pewna, że Jessie Plemmons dostanie nominacje za “Bugonię” ale zamiast niego mamy – nieco niespodziewanie Delroyna Lindo z „Grzeszników”. Nie spodziewam się, że wygra, ale pokazuje to, że film naprawdę zrobił wrażenie. Nie wiem czy Jacob Elrodi w „Frankensteinie” był aż tak dobry ale mam poczucie, że jeśli ktoś miałby dostać nominację aktorską z tego filmu to właśnie on. Na początku sezonu obstawiałabym, że nagrodę do domu zaniesie niemal na pewno Sean Penn i zaszkodzić może mu tylko Del Toro, bo obaj byli wspaniali w „Jedna bitwa po drugiej”. Ale im bliżej rozdania nagród tym bardziej się wydaje, że Hollywood w końcu przyzna, że bez Stellana Skarsgarda cała ta zabawa nie ma sensu, bo dostarcza doskonałych ról i doskonałego potomstwa, które gra w połowie filmów. Także – myślę, że Oscar może powędrować do Szwecji.
Best Supporting Actress
Elle Fanning in Sentimental Value (Neon)
Inga Ibsdotter Lilleaas in Sentimental Value (Neon)
Amy Madigan in Weapons (Warner Bros.)
Wunmi Mosaku in Sinners (Warner Bros.)
Teyana Taylor in One Battle After Another (Warner Bros.)
Co za pojedynek Warnera z Neonem – dwoje największych producenckich zwycięzców tego roku. Jeden – bo wypuściła dwa tytuły, które przypomniały, czasy, kiedy Warner był królem Oscarów i Neon, który naprawdę wszedł przebojem. A co do aktorek, to osobiście bardzo kibicuję Wunmi Mosaku, bo uwielbiam ją w „Grzesznikach” ale też podejrzewam, że olbrzymie szanse ma Teyana Taylor, której energia w pierwszym kwadransie „Jedna bitwa po drugiej” jest tak niesamowita, że reszta obsady dostaje od tego zadyszki. Plus przyznam tak na marginesie, że bardzo mnie cieszy nominacja dla Elle Fanning, bo to jest moim zdaniem aktorka, która bardzo ciekawie prowadzi swoją karierę – tak w poprzek tego czego mogłam się spodziewać parę lat temu.
Best Adapted Screenplay
Bugonia (Focus Features); Screenplay by Will Tracy
Frankenstein (Netflix); Written for the Screen by Guillermo del Toro
Hamnet (Focus Features); Screenplay by Chloé Zhao & Maggie O’Farrell
One Battle After Another (Warner Bros.); Written by Paul Thomas Anderson
Train Dreams (Netflix); Screenplay by Clint Bentley & Greg Kwedar
Cieszy mnie, że wśród nominowanych są w ogóle jacyś scenarzyści, bo w ostatnich latach było tak, że nominowano właściwie głównie reżyserów za scenariusze do ich własnych filmów. I choć czasem to się sprawdza to nie zawsze. Osobiście podejrzewam, że wiele w tej kategorii zależy od innych kategorii np. Od tego jak się ułoży kwestia w głosowaniu na najlepszego reżysera – bywa, że trochę jest tak, że jak się daje reżyserowi to już nie daje się mu za scenariusz albo daje się za scenariusz, żeby pocieszyć przegraną za reżyserię. Choć gdybym miała mówić zupełnie szczerze to wydaje mi się, że Paul Thomas Anderson ma tu wielką szansę na statuetkę.
Best Original Screenplay
Blue Moon (Sony Pictures Classics); Written by Robert Kaplow
It Was Just an Accident (Neon); Written by Jafar Panahi; Script collaborators Nader Saïvar, Shadmehr Rastin, Mehdi Mahmoudian
Marty Supreme (A24); Written by Ronald Bronstein & Josh Safdie
Sentimental Value (Neon); Written by Eskil Vogt, Joachim Trier
Sinners (Warner Bros.); Written by Ryan Coogler
Przyznam szczerze – moim zdaniem tu jest miejsce na najbardziej zasłużonego ze wszystkich Oscarów dla „Grzeszników” czyli dla Cooglera, za scenariusz. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że filmy, które mają choć trochę aspektów horroru, często borykają się z tym, że są traktowane mniej poważnie. W „Wielkim Marty” sporo jest krzyczenia i gęstości, więc być może – znów to zadziała w przypadku Akademii. Raczej nie stawiam ani na „Blue Moon” ani na „It was just an accident” bo po prostu mają za małe kampanie promocyjne. Natomiast nie zdziwiłabym się, gdyby akademia życzliwie spojrzała na „Wartość sentymentalną”. Bo to też jest tak, że ten film ma taki bardzo wyraźny dobry scenariusz.
Best Animated Feature
Arco (Neon); Ugo Bienvenu, Félix de Givry, Sophie Mas and Natalie Portman
Elio (Walt Disney); Madeline Sharafian, Domee Shi, Adrian Molina and Mary Alice Drumm
KPop Demon Hunters (Netflix); Maggie Kang, Chris Appelhans and Michelle L.M. Wong
Little Amélie or the Character of Rain (GKIDS); Maïlys Vallade, Liane-Cho Han, Nidia Santiago and Henri Magalon
Zootopia 2 (Walt Disney); Jared Bush, Byron Howard and Yvett Merino
Tu mamy do czynienia z ciekawym pojedynkiem. Czy wygra najlepiej zarabiający w historii film Disneya, czyli “Zwierzogród 2” czy też film, który rzucił na kolana cały świat, czyli „K-Pop Demon Hunters” ale nie doczekał się dystrybucji kinowej. Jestem bardzo ciekawa, bo mam poczucie, że to będzie odpowiedź na pytanie – co będzie ważniejsze. Pozostałe filmy, choć mogą być artystycznie lepsze chyba nie mają szans na powtórzenie tego co zrobił „Flow” i na przebicie się przez niesamowitą komercyjną dominację jaką w tym roku zaprezentował Disney i po części Sony z Netflixem.
Best International Feature
Brazil, The Secret Agent
France, It Was Just an Accident
Norway, Sentimental Value
Spain, Sirât
Tunisia, The Voice of Hind Rajab
Gdybyśmy mieli wnioskować o tej kategorii patrząc na to jak filmy w niej uwzględnione radzą sobie w pozostałych kategoriach to mielibyśmy tu rozgrywkę pomiędzy „Tajnym Agentem” a „Wartością Sentymentalną” ze wskazaniem na film Norweski. Sama jestem trochę rozdarta, bo z jednej strony – mamy film, który mówi o Palestynie (The Voice of Hind Rajab) z drugiej – film o Iranie (It Was just an accident). Warto zwrócić uwagę, że Brazylijski film „I’m still here” wygrał w zeszłym roku. A Akademia nie zawsze chce co roku nagradzać tą samą kinematografię. Podejrzewam więc że ostatecznie statuetka powędruje do Norwegii, ale to też najmniej przewidywalna dla mnie kategoria, bo bardzo zależy od tego – komu z Akademii chciało się nominowane filmy zobaczyć (albo kto w ogóle miał taką możliwość)
Best Documentary Feature
The Alabama Solution (HBO Documentary Films); Andrew Jarecki and Charlotte Kaufman
Come See Me in the Good Light (Apple); Ryan White, Jessica Hargrave, Tig Notaro and Stef Willen
Cutting Through Rocks; Sara Khaki and Mohammadreza Eyni
Mr. Nobody Against Putin (PINK); Nominees to be determined
The Perfect Neighbor (Netflix); Geeta Gandbhir, Alisa Payne, Nikon Kwantu and Sam Bisbee
Pisałam o tym już wcześniej – wiem, że “Mr Nobody against Putin” się podoba ale ja mam mnóstwo wątpliwości wobec tego filmu. Nawet nie do tego, że zachód znów pochyla się nad biednymi rosjanami, którzy nic złego nie chcą to tylko Putin zły (jakby to było takie proste) ale po prostu mam poważne wątpliwości dotyczące etyki tego jak ten film powstał I do jakiego stopnia jest dokumentalny I czyj jest to dokument. Natomiast z nominowanych filmów bardzo kibicuję “Przyjdź, zobacz mnie w dobrym świetle”. Fantastyczny film o umieraniu, który pokazuje, że nawet jeden dzień życia ma wartość. Plus przywraca wiarę, że poezja jest nam do życia niezbędnie potrzebna. Naprawdę fantastyczna rzecz. Choć się na niej płacze bardzo.
Best Animated Short
Butterfly (Sacrebleu Productions); Florence Miailhe and Ron Dyens
Forevergreen; Nathan Engelhardt and Jeremy Spears
The Girl Who Cried Pearls (National Film Board of Canada); Chris Lavis and Maciek Szczerbowski
Retirement Plan; John Kelly and Andrew Freedman
The Three Sisters (Polydont Films/Rymanco Ventures); Konstantin Bronzit
Nie mam opinii bo nie widziałam tych filmów (nadrobi się je w najbliższym czasie) ale trzeba zaznaczyć, że wśród twórców wyróżnionych nominacją jest Polski reżyser, co prawda pracujący w Kanadzie, ale nigdy nie wycofujemy się z sięgnięcia dłonią po czyjeś osiągnięcia.
Best Casting
Hamnet (Focus Features); Nina Gold
Marty Supreme (A24); Jennifer Venditti
One Battle After Another (Warner Bros.); Cassandra Kulukundis
The Secret Agent (Neon); Gabriel Domingues
Sinners (Warner Bros.); Francine Maisler
No I wchodzimy do świata, którego dotychczas nie było czyli nagrody za casting. Bardzo mnie cieszy, że Akademia dodała ta kategorię, bo też – nie raz zdarzało się myśleć (I mówić) że film udał się ze względu na fantastyczny casting. Jest to też uznanie jednego z najbardziej sfeminizowanych zawodów w Hollywood, bo to pewnie jedna z nielicznych kategorii poza czysto technicznymi, gdzie będzie więcej kobiet niż mężczyzn. I tu też jedyny rodzynek to szef casting z Brazylii. Osobiście mam wrażenie, że najlepiej poradziła tu sobie dyrektorka casting do „Grzeszników” ale tak naprawdę będę zadowolona z samego momentu tej bardzo wyczekiwanej przeze mnie nagrody.
Best Cinematography
Frankenstein (Netflix), Dan Laustsen
Marty Supreme (A24), Darius Khondji
One Battle After Another (Warner Bros.), Michael Bauman
Sinners (Warner Bros.), Autumn Durald Arkapaw
Train Dreams (Netflix), Adolpho Veloso
Na przestrzeni dziewięćdziesięciu ośmiu lat jedynie cztery kobiety doczekały się nominacji za najlepsze zdjęcia. Autumn Durald Arapaw jest pierwszą czarną kobietą, którą spotkał ten zaszczyt. A kto dostanie nagrodę? Mam wrażenie, że w tym roku nie ma jednoznacznego jednego faworyta – wydaje mi się, że wśród nominowanych filmów mamy bardzo różne podejście do filmowych zdjęć. Mam poczucie, że najbliżej tego oscarowego standardu jest Michael Bauamn i jego zdjęcia do „Jedna bitwa po drugiej” ale podoba mi się bardzo to co widziałam w „Wielki Martym”. Nie spisywałabym też na straty zdjęć do „Train Dreams” bo są one rzeczywiście zachwycające.
Best Costume Design
Avatar: Fire and Ash (Walt Disney); Deborah L. Scott
Frankenstein (Netflix); Kate Hawley
Hamnet (Focus Features); Malgosia Turzanska
Marty Supreme (A24); Miyako Bellizzi
Sinners (Warner Bros.); Ruth E. Carter
Tu już możemy dumnie prężyć pierś, nie byłoby „Hamneta” bez polskiej zupy I bez polskich kostiumów. Kciuki za Małgosie Turzańską trzymane. Choć podziwiam pracę jaką włożyła Kate Hawley w kostiumy do „Frankensteina” – chyba najmocniejszy element całej tej produkcji. Zastanawia mnie też kwestia kostiumów do Avatara, bo to co najlepsze tam pokazano było stworzone cyfrowo. Ale chodzi tu o projekt kostiumów więc może biorą też pod uwagę to co trzeba było wymyślić by dało się to cyfrowo odtworzyć. A może się mylę i w ogóle to nominacja za kostiumy tej części aktorów, którzy nie byli przetworzeni przez komputer.
Best Documentary Short
All the Empty Rooms (Netflix); Joshua Seftel and Conall Jones
Armed Only With a Camera: The Life and Death of Brent Renaud (HBO); Craig Renaud and Juan Arredondo
Children No More: “Were and Are Gone” (Sky); Hilla Medalia and Sheila Nevins
The Devil Is Busy (HBO); Christalyn Hampton and Geeta Gandbhir
Perfectly a Strangeness (Second Sight Pictures); Alison McAlpine
Tu muszę przyznać się do tego, że widziałam zbyt mało żeby się wypowiedzieć. Ale ponownie – jak zwykle w przypadku tej kategorii obiecuję nadrobić, ile będę mogła do rozdania Oscarów I podzielić się z wami moimi typami.
Best Film Editing
F1 (Apple); Stephen Mirrione
Marty Supreme (A24); Ronald Bronstein and Josh Safdie
One Battle After Another (Warner Bros.); Andy Jurgensen
Sentimental Value (Neon); Olivier Bugge Coutté
Sinners (Warner Bros.); Michael P. Shawver
obserwacja Oscarów mówi, że filmy które wykażą się najlepszym montażem mają największe szanse by dostać nagrodę za najlepszy film. Jest to pewna powtarzalność (choć nie 100%). Na pewno rywalizacja jest mocna, sama pewnie skłaniałabym się do „Grzeszników” ale „Wielki Marty” też zrobił na mnie duże wrażenie. Ciekawe jest, że akurat tu pojawiło się „F1” bo choć montaż scen wyścigów jest dobry to w innych scenach filmu… nie robił aż takiego wrażenia. Ale ponownie – bardzo widać, że mamy tak naprawdę trzy filmy, które bardzo ze sobą konkurują w niemal każdej kategorii i jak mniemam co najważniejsze rozegra się między nimi.
Best Live-Action Short
Butcher’s Stain (Tel Aviv University Steve Tisch School of Film and Television); Meyer Levinson-Blount and Oron Caspi
A Friend of Dorothy; Lee Knight and James Dean
Jane Austen’s Period Drama; Julia Aks and Steve Pinder
The Singers (Netflix); Sam A. Davis and Jack Piatt
Two People Exchanging Saliva (Canal+/The New Yorker); Alexandre Singh and Natalie Musteata
Powiem tak – widziałam tylko „A Friend of Dorothy” i mi się podobało, więc ponownie – wiem za mało by wyrazić jakiekolwiek zdanie ale wiem, że tu pojawiały się pewne głosy zawodu, jeśli chodzi o niektóre nominowane I pominięte tytuły
Best Makeup and Hairstyling
Frankenstein (Netflix); Mike Hill, Jordan Samuel and Cliona Furey
Kokuho (GKIDS); Kyoko Toyokawa, Naomi Hibino and Tadashi Nishimatsu
Sinners (Warner Bros.); Ken Diaz, Mike Fontaine and Shunika Terry
The Smashing Machine (A24); Kazu Hiro, Glen Griffin and Bjoern Rehbein
The Ugly Stepsister (Independent Film Company/Shudder); Thomas Foldberg and Anne Cathrine Sauerberg
Biorąc pod uwagę ile w “Brzydkiej siostrze” jest polskich wątków w produkcji przyjęłabym tę nominację także jako polską. Ale co mnie bardziej intryguje to, że “Smashing Mashine” które wydawało się próbą sięgnięcia po Oscara dla Rocka skończyło na tej jednej nominacji. Jeśli istnieje jakaś rodzinna konkurencja pomiędzy braćmi Safdie to Josh zdecydowanie wygrał z Bennym. Natomiast największe poruszenie w czasie ogłaszania nominacji w tej kategorii słyszałam, gdy padł tytuł „Kokuho”. Pytanie – czy rzeczywiście maekup taki dobry czy na Sali byli fani samego filmu.
Best Original Score
Bugonia (Focus Features); Jerskin Fendrix
Frankenstein (Netflix); Alexandre Desplat
Hamnet (Focus Features); Max Richter
One Battle After Another (Warner Bros.); Jonny Greenwood
Sinners (Warner Bros.); Ludwig Goransson
Wiecie, że nie można rozdać tych nominacji nie nominując Alexadra Desplata? Takie są zasady. Jak nie ma jego ścieżki dźwiękowej to się odwołuje całą imprezę. Ale tak zupełnie serio, to myślę, że jednak biorąc pod uwagę znaczenie muzyki w „Grzesznikach” powinien nagrodę dostać Goransson, także dlatego, że mało kto umie napisać tak muzykę, żeby wydawała się absolutnie organicznie naturalna. Jednocześnie bardzo kibicuję też Fendrixowi, którego muzyka do „Bugonii” w dużym stopniu „robi” ten film i jego nastrój.
Best Original Song
“Dear Me” from Diane Warren: Relentless (MasterClass/Greenwich Entertainment); Music and Lyric by Diane Warren
“Golden” from KPop Demon Hunters (Netflix); Music and Lyric by EJAE, Mark Sonnenblick, Joong Gyu Kwak, Yu Han Lee, Hee Dong Nam, Jeong Hoon Seon and Teddy Park
“I Lied to You” from Sinners (Warner Bros.); Music and Lyric by Raphael Saadiq and Ludwig Goransson
“Sweet Dreams of Joy” from Viva Verdi! (Viva Verdi!); Music and Lyric by Nicholas Pike
“Train Dreams” from Train Dreams (Netflix); Music by Nick Cave and Bryce Dessner, Lyric by Nick Cave
Nie wiem co Diane Warren zrobiła Akademii ale wyraźnie członkowie tego szacownego grona lubią się nad nią znęcać. Jak inaczej nazwać kolejną (chyba już 17) nominację, która znów pojawia się w roku, kiedy właściwie nie ma szans na wygraną (Warren nie wygrała żadnego rywalizacyjnego Oscara). Bo chyba musimy się zgodzić, że w tym roku zwycięzca może być tylko jeden I nie jest to Nick Cave ale piosenka, którą nucą dzieci, nastolatki i przerażeni taksówkarze, którzy nawet nie wiedzą kiedy nauczyli się wszystkich słów do “Golden”.
Best Production Design
Frankenstein, Tamara Deverell
Hamnet, Fiona Crombie
Marty Supreme, Jack Fisk
One Battle After Another, Florencia Martin
Sinners, Hannah Beachler; Set Decoration: Monique Champagne
Zestawienie gdzie właściwie wszyscy mogliby spokojnie odebrać statuetkę. Sama jestem rozdarta bo uważam że to co widzieliśmy we „Frankensteinie” było jak zwykle u Del Toro wciągające i przepysznie gotyckie. Z drugiej strony – mam poczucie, że mało jest filmów w których to jak zbudowało się przestrzeń odgrywa tak wielką role jak scenografia w filmie „Sinners”, a potem dochodzę do wniosku, że pewnie każdy film dałoby się tu obronić. W każdym razie ja kibicuję „Grzesznikom”.
Best Sound
F1
Frankenstein
One Battle After Another
Sinners
Sirât
Train Dreams
Jedno słowo. Sirat. Cały ten film jest dźwiękiem. Dziękuję za wysłuchanie mojej prelekcji.
Best Visual Effects
Avatar: Fire and Ash
F1
Jurassic World Rebirth
The Lost Bus
Sinners
To jest ciekawe pytanie – co będzie ważniejsze – czy to, że prawdopodobnie nie było lepszych efektów w tym roku niż w Avatarze – bo nikt nie ma takich kamer i technologii jak Cameron, czy jednak – to jakie miejsce te efekty i pomysły miały w fabule – wtedy można by spokojnie dać wyróżnienie „Grzesznikom”. To jest w ogóle pytanie – czy jako widzowie, którzy tylko oglądając efekt końcowy umiemy w pełni ocenić – kto zastosował efekty najlepiej. I w tej kategorii wydaje mi się to szczególnie wyraźne, bo to pytanie – czy liczy się bardziej że wiemy, że oglądamy coś niezwykłego czy to, że o tym zapominamy.
Jeśli chodzi o to o kim zapominano to listy nie są w tym roku bardzo długie. Na pewno wyraźnie widać, że nie udało się przekonać Akademii do drugiej części „Wicked” i chyba na Złotych Globach próba zachęcenia gremiów do nagrody dla Ariany Grande czy Cynthii Erivo się skończy. Zgadzam się z tymi, których zastanawia całkowity brak „No Other Choice” czyli nowego filmu Chan – wook Parka wśród tegorocznej stawki sięgającej po nagrody. Jednak brak jest tak duży i tak wszechobecny (mimo, że w Wenecji wielu mówiło, że to najlepszy film festiwalu) że zastanawiam się czy dystrybutor w ogóle brał pod uwagę walkę o nagrody. Pamiętajmy, że to wszystko są decyzje podejmowane zanim sezon się w ogóle zacznie. Słyszałam, że są głosy, że za „Jedna bitwa po drugiej” nominację powinna dostać też Chase Infiniti, ale przyznam, że moim zdaniem akurat to nie była bardzo Oscarowa rola. Zwłaszcza, że inne aktorki nominowanej w tej kategorii zdecydowanie nie zasługują mniej. Co do zaskoczeń to chyba wiele osób dopiero teraz przypomniało sobie, że „F1” to film z tego roku. I mam wrażenie, że nominacje dla niego pokazują, że jest także miejsce w Akademii dla ludzi, którzy po prostu lubią dobrą, wręcz staromodną pod wieloma względami hollywoodzką rozrywkę.
Sama chyba w tym roku mam serce po stronie „Grzeszników” bo był to film, który dał mi poczucie, że Hollywood, które bawi i komentuje nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. To jest dokładnie to kino, które moim zdaniem jest w stanie wypełniać przestrzenie przed ekranem – oferując widzom głównego nurtu coś co jakiś czas temu straciliśmy na rzecz narracji prostszych, bardziej produkcyjnych, mniej autorskich. To też po prostu kawał dobrego kina, gdzie elementy, które już znasz zaaranżowane są w sposób, który daje ci jako widzowi satysfakcję. Plus to jest cholernie dobry musical a musicale powinny dostawać Oscary.
PS: Na pewno na dniach będą się pojawiać nowe rekordy, zestawienia itp. ale postanowiłam wrzucić jednak omówienie dziś. Są pewne obowiązki autorki tego bloga 😉
