537
Hej
Lubicie technikę? ja też zwlaszcza jej najnowsze zdobycze. nie mniej bywają dni kiedy tęksnię do telegrafów golebi pocztowych i czasów gdy potrzebny był rok by w dowiedziano się o śmierci Fryderyka Barbarossy. No ale do rzeczy – znacie ten moment dnia kiedy wracacie do domu i jedyne co chcecie zrobić to sprawdzić pocztę i obejżeć jakiś dobry film w telewizji ( o czym ja mówię w telewizji niczego nie ma – od razu lepiej włączyć coś z plyty). Wtedy wlaśnie dopada nas technika. W meilu jest prośba żebyśmy koniecznie coś dla kogoś zalatwili, po chciwli dostajemy smsa z pytaniem o to co było na zajęciach a za pięc minut telefon z pytaniem czy nie możemy być godzinę wcześniej w pracy. Wtedy właśnie włącza się komunikator internetowy gdzie dziesięć osób na raz czegoś od ciebie chce. Na sam koniec wchodzisz na stronę swojej uczelni by dowiedziec się że masz przyjśc na jakiś dodatkowy dyżur. Czasem kiedy nadchodza takie dni modlę się o jakieś małe techniczne uwstecznienie- poziom poslańców bylby zupełnie dobry
Przepraszam że dzis tak nie kulturalne ale dziś jakoś mi wszystko polityką pachnialo więc gdyby nie pułapki techniki musiałabym napisać coś politycznego albo sentymentalnego a nie chcę
