Home OgólniePrawdziwi kinomani jedzą popcorn

Prawdziwi kinomani jedzą popcorn

autor Zwierz

Hej

Jakoś mi się tak zebrało na narzekania ( obiecuję że będzie jeszcze przekaz pozytywny). Jeśli przejrzycie dzisiejszą stołeczną natraficie na stwierdzenie, że odremontowane kino Kultura będzie kinem dla prawdziwych wielbicieli kina tzn. bez reklam i popcornu. Poczułam się obrażona – kocham kino jak mało co i uważam że popcorn i cola serwowane w barze w multipleksie oraz ciąg reklam przed filmem nie mają tu nic do rzeczy. Wielbiciel kina ma w nosie czy mu ktoś na sali chrupie z resztą sam pochrupać sobie lubi bo wie że film to w końcu tylko film a nie teatr . Reklamy wielbiciel też lubi po primo – są lepsze od większości filmów które reklamują secundo – nie ma nic przyjemniejszego niż czekać na coś co ładnie zapowiedzieli. Wielbiciel kina nie może być utożsamiany wyłącznie z inteligentem oglądającym europejskie kino – taki człowiek może i kino kocha ale powiedzcie mi w czym on jest lepszy od tego przesiadującego w multiplexie oglądacza hollywoodzkich hitów? I skąd ta pewność że np. oglądacz multiplexowy nie chodzi do kina na filmy europejskie bo wychodzi z założenia że skoro film jest bez oszłamiających efektów specjalnych to spokojnie może go sobie obejrzeć w domowym zaciszu?
Pytania można mnożyć ale z wielbicielami kina jest podobnie jak z wielbicielami poezji – sa tacy którzy twierdzą że ją kochają i tacy którym pólki uginają się pod natlokiem tomików – rzadko są to te same osoby

Powiązane wpisy