694
Hej
Istnieje zjawisko w kulturze które mnie fascynuje. Tak zwane daytime TV. Już spieszę z wyjaśnieniami. Jak może wiecie w telewizji amerykańskiej obowiązują dwa czasy daytime i primetime. Primetime zaczyna się wieczorem i w tym paśmie lecą programy dobrze nam znane. Wysokobudźetowe seriale, popularne talk show balasujące między polityka a rozrywką ( takie jak show Jaya Leno, czy Dawida Lettermana) w ktorych pojawiają się wszyscy od legend rocka po kandydatów na prezydenta, oraz reality show ( jak American Idol czy You can Dance). Zupełnie czym innym jest jednak daytime – to kraina pań domu i niewinności. Nawet jesli w serialu wszyscy co pięć minut idą do łóżka to przedpołudniem o seksie praktycznie się nie mówi ( co najwyżej sugeruje a i to tylko w żartach), wielkich gwiazd nie ma są za to lokalne gwazdeczki czy przebrzmiałe sławy o ktorych nikt poza USA nie pamięta. Politycy pojawiają się tylko po to żeby opowiedzieć o tym jak spędzą święta zaś talk show rządzą kobiety zadające swoim gościom pytania o to jak bardzo kochają swoją żonę. Najważniejszymi wydarzeniami dnia są wydarzenia sportowe jak finały ligi fudbolu amerykańskiego albo play -off NBA. Wszystkiemu zaś towarzyszy non stop widownia złóżona z demograficzno – społecznego przekroju klasy średniej- to ludzie którzy wiedzą kiedy chicotać i klaskać. Daytime jest przecznaczony co jasne dla pań domu ale ogladając te programy można dojść do wniosku że niemal nic nie zmieniło się do lat 50 – podstawową wartością jest rodzina, dobre prowadzenie domu i smaczne jedzenie. W tym paśmie mężczyźni to duże dzieci zaś kobiety są silne ale siłą raczej matki która zarządza domem pelnym dzieci niż jakimkolwiek wyzowlonym girl power. Nie zrozumcie mnie źle – wiem że telewizja musi dostsowywac się do widzów. Nie mniej mam wrażenie że iluzja życia jaką kreują programy w teleiwzji amerykańskiej przed ósmą jest zdecydowanie większa niż ta którą kreują w swoich serialach nawet jeśli hitem stacji jest opowieści o obcych.
Wszystkich tych któtórzy chcą zobaczyć choć ułamek fenomenu jakim jest daytime polecam zajżec pod poniższy link – codziennie pojawia się tam dwuminutowy zestaw ,,wpadek” z najpopularniejszych przedpoludniowych programów:
Ja oglądam zawsze z jednakowym zudmieniem
