Home Ogólnie Raz, Dwa, Trzy czyli to jest trzytysięczny wpis zwierza

Raz, Dwa, Trzy czyli to jest trzytysięczny wpis zwierza

autor Zwierz
Raz, Dwa, Trzy czyli to jest trzytysięczny wpis zwierza

Post, który właśnie czy­tasz jest 3000 postem na tym blogu. Tak nie pomyliła się licz­ba zer. To już trzy tysiące razy miałeś albo miałaś okazję kliknąć w link podesłany przez zwierza żeby przeczy­tać co takiego napisał. Z tej okazji mam dla was coś spec­jal­nego.

204 wyrazy w pier­wszym wpisie

1544 wyrazy w 2998 wpisie

36 226 komen­tarzy

286 komen­tarzy pod wpisem o Fem­i­nizmie

1800 lajków pod wpisem o abor­cji

3 szablony

16.01.2015 zni­ka ostat­nie „Hej”

1 wpis gościn­ny mat­ki zwierza

1 wpis nieopa­trznie podyk­towany matce zwierza

125 dni bez wpisu (od 2009 roku)

21 115  obser­wu­ją­cych na FB

1 nagro­da za bycie bogerem

1 nagro­da za bycie bied­nym blogerem

4 lap­topy

3 Mieszka­nia

2  kierun­ki studiów

1 powieść

 

Takie są statysty­ki Zwierza i blo­ga przez te wszys­tkie lata i wpisy. Spec­jal­nie dla was by ucz­cić tą uroczys­tość zwierz rozesłał wici do swoich zna­jomych blogerów, kolegów i rodziny z prostą prośbą by powiedzieli mu który wpis na Zwierzu lubią najbardziej. Dzię­ki ich pomo­cy udało się zro­bić fan­tasty­czny film na jubileusz!

 

 

Zwierz z tego miejs­ca chci­ał­by podz­iękować wszys­tkim czytel­nikom, komen­ta­torom, patronom, spon­sorom kole­jnych lap­topów a także rodzinie która jest punk­tem wyjś­cia wielkiej blo­gowej kari­ery Zwierza bo po poros­tu w pewnym momen­cie nie chcieli już ze zwierzem roz­maw­iać o pop­kul­turze czym zmusili go do założe­nia blo­ga. To uczy nas że pato­log­iczny przy­mus pisa­nia nie rodzi się bez pomo­cy. Zwierz ma nadzieję, że raczej go nie opuś­ci. I będzie trwać przy nim przez kole­jne lata i tysiące wpisów. Zwłaszcza ter­az kiedy wedle wyliczeń zwierza ma dokład­nie zaplanowane jakieś dwadzieś­cia kole­jnych tek­stów. I tylko nie wie czy star­czy mu cza­su, dni i ochoty by je wszys­tkie dobrze napisać. Jed­nak póki jest ktoś kto czy­ta zwierza to zawsze moż­na pisać z tym miłym uczu­ciem, że nie mówi się do ściany.

 

Ps: Kochani którzy obser­wu­ją dzi­ałal­ność Zwierza na Coper­ni­conie — z powodu bólu gardła zwierz zmus­zony był zachować się zdroworozsąd­kowo i odwołał swo­ją dzisiejszą prelekcję o kobi­etach w Dok­torze. Zami­ast prelekcji pojawi się wpis na blogu. Jed­nocześnie dwie pozostałe prelekc­je jak na razie są jak najbardziej w planach.

16 komentarzy
0

Powiązane wpisy