Home Ogólnie dziś 13 jutro 30 a pojutrze… czyli zwierz i kwestia wieku

dziś 13 jutro 30 a pojutrze… czyli zwierz i kwestia wieku

autor Zwierz

Hej

Zwierz dłu­go się zas­tanaw­iał czy o tym napisać bo kiedy sprawa się pojaw­iła pisali o niej wszyscy a zwierz nie miał nic ciekawego do doda­nia ale ter­az sobie coś napisze bo to jego blog i może pisać o czym chce. Otóż jak wszyscy w Polsce wiedzą Andrzej Łapic­ki wziął i ożenił się z dziew­czyną młod­szą od siebie o bagatela 60 lat. No i wszyscy wpadli w stras­zli­wy stu­por. Więk­szość gazet była abso­lut­nie obur­zona zaś nawet poważne dzi­en­ni­ki nie wiedzi­ały co o spraw­ie pisać stara­jąc się do całej sprawy pod­jeść filo­zoficznie. Tym­cza­sem paparazzi znaleźli sobie cud­owny tem­at do opisy­wa­nia robiąc zdję­cia pary na zaku­pach u fryz­jera czy na spac­erze. Inny­mi słowy wszyscy uznali że to takie dzi­wne i niepoko­jące że zasługu­je na miano najwyższej sen­sacji. Zwierz zas­tanow­ił się chwilkę — choć kul­tura pop­u­lar­na próbu­je go przekon­ać że jest inaczej to jed­nak zwierz wie, że kiedyś się zes­tarze­je. Nie jest wam­pirem ani innym cud­ownym stworze­niem odpornym na dzi­ałanie cza­su. Zwierz nie poświę­ca zbyt wiele rozmyślań temu prob­le­mowi ale kiedy wyobraża sobie siebie na 60 lat ( zwierz szy­bko przeliczył i wychodzi mu że bez prob­le­mu doży­je;) to wciąż jed­nak myśli że będzie sobą. To znaczy może nieco mniej ener­gicznym, bardziej pomarszc­zonym oraz doświad­c­zonym i kto wie może total­nie znud­zonym pisaniem blo­ga od 60 lat ( chy­ba skończył­by się mu tem­aty) ale jed­nak sobą. Tym­cza­sem nasza kul­tura kocha­ją­ca młodość ( zwierz temu się aku­rat nie dzi­wi bo prze­cież zawsze kochal­iśmy młodość od cza­su kiedy wyt­worzyliśmy jakąkol­wiek kul­turę) ksz­tał­tu­je nam dwie wiz­je staroś­ci. Pier­wsza z nich — to schemat rados­nej jesieni życia — wiz­ję tą moc­no wspiera przekaz z amery­ki gdzie w pewnym momen­cie porzu­casz więzy rodzinne przeprowadza­sz się na słoneczną Flo­ry­dę i do koń­ca swoich dni na przemi­an opalasz się i grasz w bin­go. Dru­ga wiz­ja to jak zwykłam określać schemat Franken­steina — patrzy się na takiego człowieka i łapie się za głowę — To żyje! Chce się uczyć ( jakie urocze), korzys­tać z kom­put­era ( jakie urocze), zakochać się ( jakie urocze). Nad takim „ żywym” człowiekiem starszym się trze­ba pochylić niemal jak nad dzieck­iem i z radoś­cią stwierdz­ić że mimo wieku zachowu­je się zupełnie jak zwykły człowiek. Zwierza szcz­erze mierżą oba pode­jś­cia. Człowiek stary to jed­nak mimo wszys­tko nie wybryk natu­ry tylko człowiek co już sobie pożył. Jeśli nie dopad­nie go skleroza to o dzi­wo… niewiele się różni od człowieka, którym był kilka­naś­cie czy kilka­dziesiąt lat temu. Jeśli był wred­ny pewnie wred­ny pozostał, jeśli był przemą­drza­ły i ta cecha mu została a jeśli miał słabość  do inteligent­nych blon­dynek… cóż czemu to miało­by się zmienić?
Stąd też zwierz całą aferę z Łapickim ode­brał jako dość niepoko­ją­cy znak naszych cza­sów. Bo nie ukry­wa­jmy tak naprawdę sen­sacją nie jest tylko to że między małżonka­mi jest 60 lat różni­cy ( tak nas uczą że miłość może pokon­ać wszys­tko ale najwyraźniej mały­mi literka­mi jest dopisane że tylko w przy­pad­ku niewielkiej różni­cy wieku) ale dlat­ego że ktoś kto jest po 80 jeszcze nie położył się do grobu. To zaburza naszą wiz­ję świa­ta.
Zwierz może mieć oczy­wiś­cie zły pogląd sprawy. Członkowie rodziny zwierza jakoś słabo pod­da­ją się dzi­ała­niu cza­su. Albo są psy­chiczny­mi wam­pi­ra­mi i wysysają młodość z nieświadomych nas­to­latków. Ja tam nie wiem. Może wazon się wypowie:)
0 komentarz
0

Powiązane wpisy