629
Hej
W ostatnich dniach mam nowy sens życia – błądząc po internecie w poszukiwaniu nowych odcinków trafiłam na serial Bones ( po polskiemu Kości) i zupełnie się zakochałam. Serial dowcipny bardzo inteligentny a przy tym nieco inny od tego czego można by się spodziewać. Z zasady nie lubię seriali kryminalnych ( z wyjątkiem Monka ) a tu proszę oglądam z żywym zaciekawieniem. Choć serial bazuje na znanym ze wszystkich chyba tasiemców – przyciąganiu się przeciwieńsytw to jednak bohaterowie są zdecydowanie nie szablonowi poza tym co w serialach kryminalnych nie jest w cale takie częste – bardzo dużo tu dobrego i niestandardowego humoru ( co więcej dowcipni są tu wszyscy a nie jak zwykle jeden dyżurny wesołek). Jednak tym co w Bones fascynuje mnie najbardziej to ich bezpośredniość- jeśli ciało ma być w stanie rozkladu to ten stan rozkładu zobaczymy na ekranie, jeśli będą w nim robale napewno się je nam pokarze. W sumie to bardzo to pożyteczne – człowiek widzi te obrzydliwości ale po trzech odcinkach przestają się wydawać takie obrzydliwe – cóż człowiek się po śmierci rozklada i zjadają go robaczki. Tak więc szczerze polecam zwłaszcza że najnowasza czwarta serial nadrabia zaległości w związku z tym tempo puszczania odcinków to dwa na tydzień- biorąc pod uwagę że teraz bywają i miesięczne przerwy w emisji to praraktyka godna polecenia
