Home Ogólnie Król i książęta czyli zwierz i jego prywatny ranking kompozytorów muzyki filmowej

Król i książęta czyli zwierz i jego prywatny ranking kompozytorów muzyki filmowej

autor Zwierz

Hej

Zwierz dostrzegł że jego pry­watne rankin­gi cieszą się całkiem dużą pop­u­larnoś­cią ( zwierz jest nieco uza­leżniony od sprawdza­nia statystyk) to postanow­ił wam zaser­wować kole­jny zwłaszcza że ten tem­at chodzi zwier­zowi od daw­na po głowie ( zwierz pisał już dawno ogól­nie o muzyce fil­mowej ale nie napisał o swoich ulu­bionych kom­pozy­torach więc nie może­cie mu zarzu­cić że się pow­tarza).
1.) John Williams — słucha­jąc jego muzy­ki przez lata zwierz zas­tanaw­ia się czy to nie kil­ka osób które pod­pisu­ją się jed­nym nazwiskiem ( czy nie brz­mi wam ono nieco zbyt banal­nie?) — nie możli­we by jeden kom­pozy­tor pisał tak różnorod­ną muzykę. Oczy­wiś­cie muzy­ka do Super­mana brz­mi trochę pode­jrzanie podob­nie do muzy­ki z Gwiezd­nych Wojen ale z drugiej strony muzy­ka do Wyz­nań Gejszy brz­mi tak jak­by napisał ja jak­iś liryczny Azja­ta. Oczy­wiś­cie wszyscy wiedzą że ścią­ga z Wag­n­era ( nie wszys­tko ale kawał­ki) ale jak on ścią­ga. Naju­lu­bieńszym sound­track­iem zwierza jest ten do Har­ry Pot­tera ( zwłaszcza ten frag­ment ) choć z drugiej strony zawsze porusza go smutek muzy­ki do Listy Schindlera .
2.) Patrick Doyle — to jest wybór zwier­zowy czys­to  subiek­ty­wny — zwierz ma olbrzymią słabość do tego kom­pozy­to­ra już od dość daw­na — uważa że ma wyjątkowy tal­ent do kom­ponowa­nia melodii nie zwyk­le wręcz przy­jem­nych do słucha­nia. Abso­lut­nie ulu­bionym frag­mentem Doy­la jaki zwierz słyszał jest muzy­ka do Hen­ry­ka V  ( zarówno ten bard­zo znany kawałek i jak i ten nieco mniej znany ale jakże świet­ny nawet bez sce­ny w filmie). Oczy­wiś­cie ponieważ kom­pozy­tor jest bry­tyjczykiem napisał też muzykę do IV Pot­tera i tam też zna­jdą się dwa ulu­bione kawał­ki zwierza ( które jak są świet­nie zaty­tułowane — posłucha­j­cie tego i tego). Jak każdy dobry kom­pozy­tor Doyle potrafi udawać że jest Azjatą — co udowod­nił w sound­tracku do Jak wam się to podo­ba gdzie wszys­tko brz­mi bard­zo Japońsko.
3.) Hans Zim­mer —  napisał wiele sound­track­ów — każdy zna­jdzie swój ulu­biony ale zdaniem zwierza cały tal­ent Zim­mera znalazł swo­je odzwier­ciedle­nie i pełne spełnie­nie dopiero w Sound­tracku do Glad­i­a­to­ra — nawet jeśli później napisał jeszcze TO - to przy­na­jm­niej skrom­nym zdaniem zwierza tylko się pow­tarzał. Zwierz ogól­nie uważa że Sound­track do Glad­i­a­to­ra jest małym ( a może wcale nie małym tylko zupełnie poważnym) dziełem sztu­ki i powinien być wys­taw­iany gdzieś w muzeum jako przykład jak pisać muzykę do filmów
4.) Howard Shore — Pewnie gdy­by napisał w swoim życiu tylko muzykę do Wład­cy Pierś­cieni i tak był­by strasznie pop­u­larny ( paradok­sal­nie wypowiedziane frag­ment zwierza odb­ie­ga dość znacznie od całej resz­ty sound­tracku — co ciekawe odb­ie­ga też znacznie od całej twór­c­zoś­ci Sho­ra który pisze muzykę zazwyczaj niepoko­jącą a nie epicką. W każdym razie na liś­cie zwierza znaleźć się musi­ał
5.) Dan­ny Elf­man — zwierz uwiel­bia go przede wszys­tkim za muzykę kom­ponowaną do filmów Tima Bur­tona — ten frag­ment jest po pros­tu mag­iczny ten zaś choć jest bard­zo podob­ny ma w sobie coś nie wypowie dzian­ie smut­nego — nie może­cie twierdz­ić że nie zna­cie tego kom­pozy­to­ra jeśli widzieliś­cie choć jeden odcinek Simp­sonów do których muzykę napisał
6.) John Bar­ry — zwierz słyszał bard­zo dużo muzy­ki tego kom­pozy­to­ra w różnych fil­mach — ale tak naprawdę zdaniem zwierza liczą się tylko dwa sound­trac­ki — pier­wszy to ten — jest w nim tyle przestrzeni że zwierz aż ją czu­je — mis­tr­zost­wo, dru­gi — to ten — słyn­ny i wielokrot­nie pow­tarzany a jed­nak nie tracą­cy uroku ( Tęskni się po nim za Afryką). Zwierz oczy­wiś­cie może być nie obiek­ty­wny bo Bar­ry napisał też muzykę do kilku Bondów a jak wiado­mo zwierz do Bondów ma słabość więk­szą niż wielką
7.)Maurice Jarre — to jeden z tych kom­pozy­torów których trze­ba wymienić. Zwierz nie będzie ukry­wał — to jest fanem całej jego twór­c­zoś­ci ale sko­ro skom­ponował ulu­biony ze wszys­t­kich utworów zwierza będą­cych frag­men­ta­mi muzy­ki fil­mowej ( ale to dłu­ga nazwa) — to musi się znaleźć na zwierza subiek­ty­wnej liś­cie. Czyż nie?

8.) Jan A.P. Kacz­marek — zwierz może się pochwal­ić że muzy­ka tego kom­pozy­to­ra spodobała mu się zan­im jeszcze ów dostał Oscara — nie zmienia to jed­nak fak­tu że wszys­tkie utwory tego kom­pozy­to­ra brzmią niezwyk­le podob­nie więc jeśli ktoś lubi taką muzykę to może w ciem­no kupować każdy jego sound­track.

Ok zwierz kończy — czemu nie ma na nim kilku wiel­kich nazwisk? Zwierz doszedł do wniosku że część kom­pozy­torów zawsze zna­j­du­je się na takich lis­tach ( wszyscy wiemy o kim zwierz myśli) więc nic się nie stanie jak na jed­nej się nie pojaw­ią. Z resztą cza­sem jest tak że świet­ny kawałek trafi się komuś spoza wielkiej kli­ki najwięk­szych kom­pozy­torów ( choć to się raczej rzad­ko zdarza bo w prze­ci­wieńst­wie do innych dziedzin życia fil­mowego tu jest ich niewielu.) Kiedyś zwierz pewnie zro­bi listę swoich ukochanych frag­men­tów muzy­ki fil­mowej ( na które trafią frag­men­ty które zwierz uwiel­bia nawet jeśli nie przepa­da za kom­pozy­torem — jak ten) i tam trafią także ci których zwierz pom­inął. Zro­bi też pewnie listę najbardziej wkurza­ją­cych frag­men­tów muzy­ki fil­mowej ( jak np. Ten — za pier­wszym przesłuchaniem super ale po pewnym cza­sie ori­en­tu­jesz się że słuchasz w kółko tego samego)

Ps: Zwierz przeprasza że lista jest tak enig­maty­cz­na i najeżona nie do koń­ca opisany­mi linka­mi. Ale wszys­tko jest kwest­ią dawkowa­nia napię­cia

0 komentarz
0

Powiązane wpisy