Home OgólnieMoje dwadzieścia lat czyli spójrzmy wstecz i zapomnijmy o teczkach

Moje dwadzieścia lat czyli spójrzmy wstecz i zapomnijmy o teczkach

autor Zwierz

Hej

Jako że wszystkim wzięło się ostatnio na wspominki doszłam do wniosku, że prawdziwy zwierz popkulturalny winien również spojrzeć wstecz. Mam dobrą pamięć ale na całe szczęście nie doskonałą. Tak więc pamiętam wybory z ’89 ale nie powiem żebym z tamtego okresu pamiętała cokolwiek innego związanego z polityką. Co więc pamiętam? Cóż sprowadzane z Niemiec reklamy zabawek Hasbro i Mattel – lalki Barbie, kucyki Pony i Transformersy stawały się drogim obiektem porządania. Pamiętam jak po raz pierwszy obejżałam film na video z przerażeniem oglądając wredną czarownicę z Małej Syrenki. Pamiętam czekanie na nowy film Disneya oraz entuzjazm jaki wybuchł wokół Kóla Lwa. Pamiętam jak wszyscy mieliśmy Pegzusy kupowane na bazarze bo nikogo nie było stać na oryginalną Segę. Pamiętam pierwszy etap Prince of Persia ( nigdy nie przeszłam dalej) na czarno – żółtym monitorze mojego komputera, który miał kartę graficzną Herkules. Pamiętam jak miałam świnkę i mama przyniosła mi cały rocznik Supermanów. I pamiętam jak dziadek czytał mi Thorgala w którym bałam się dziecka o zielonych włosach i białych oczach. Pamiętam jak dowiedziałam się o istnieniu płyt CD. Doskonale pamiętam jak stała przed jedynym w Warszawie sklepem sprzedającym DVD i zastanawiałam się o co w tym chodzi. Pamiętam jak w Łodzi w sklepie z elektroniką na cyfrowym rzutniku zobaczyłam film z DVD i zrozumiałam o co w tym chodzi. Pamiętam jak na targach gier dołożyłam się 10 złotych mojemu bratu żeby mógł kupić nikomu nie znaną grę. Pamiętam jak mój brat i moja mama uzależnili się od Diablo. Pamiętam jak stojąc w przedpokoju podsłuchiwałam najbardziej dramatyczny odcinek Ostrego Dyżuru który leciał za późno by rodzice pozwolili mi oglądać. Pamiętam jak czytałam komiks w którym umarł Superman i nie byłam w stanie uwierzyć w to co się stało. Pamiętam jak wyszedł ostatni tom sagi o Wiedźminie Sapkowskiego i trzy osoby próbowały go czytać na raz. Pamiętam jak dowiedzieliśmy się że Lucas jeszcze raz nakręci Gwiezdne Wojny i że będziemy mieli ekranizację Tolkiena. Pamiętam czekanie na te filmy odliczanie dni do premiery. Pamietam jak z kazdym rokiem różnica między premierą światową a rodzimą się zmniejszała. Pamiętam moją konsternację oglądając Mroczne Widmo i smutek w czasie ostatnich scen Powrotu Króla. Pamiętam jak dostałam mój pierwszy telefon komórkowy który był nowoczesny bo odbierał Smsy. Pamiętam jak pierwszy raz obejżałam na moim najnowszym telefonie film ściągnięty z internetu. Pamiętam jak któregoś dnia mój ojciec powiedział mi że w Anglii mają jakąś bardzo popularną książkę o chłopcu który na peronie kolejowym znajduje przejście do świata czarodziejów. Pamiętam jak biorąc panią w księgarni na litość wyłudziłam sprzedanie mi piątego tomu Harry Pottera dzień przed premierą. Pamiętam moje wyjazdy do najbliższych Polsce niemieckich miejscowości gdzie były cudowne zabawki i słodycze których trudno szukać było w kraju. Pamiętam swój zawód gdy okazało się kilka lat później że nie ma w Mediolanie niczego czego nie mogłabym kupić w Warszawie. Pamiętam Internet w kafejkach internetowych i pamiętam kiedy pierwszy raz odpaliłam stronę internetową w moim pokoju na moim laptopie. Pamiętam kiedy nie pozwano mi oglądać Dynastię i kiedy Przyjaciół można było obejrzeć wyłącznie na płatnym kanale. Pamiętam jak pierwszy raz w życiu usłyszałam o Housie i wzruszyłam ramionami bo wydawało mi się to strasznie głupie oglądać kolejny serial o lekarzu. Pamiętam jak siedziałam zdumiona przez cały seans pierwszego Matrixa i jak co chwila wybuchałam śmiechem na trzeciej części. Pamiętam jak poszłam do kina na przypadkowy film który właśnie leciał i obejrzałam Piratów z Karaibów.

Piszę to wszystko w pokoju na moim komputerze z dostępem do internetu bez kabelka. Będąc posiadaczką prawie 200 filmów na DVD i kilku seriali. Drżąc że cała ta kolekcja przepadnie gdy wejdzie Blue-Ray. Myślę o tym że trzeba pójśc na nowuy trójwymiarowy fim Disneya który jest co oczywiste zrobiony w animacji komputerowej. Na półce leżą bilety do portugalii – jadę tam spotakć się z koleżanką którą poznałam w Anglii. Jak skończę pisac ten post zobaczę nowy trailer ekranizacji szóstego tomu Pottera a potem przejżę kilkanaście zeszytów x-menów które mam zgrane na pendriva. Wieczorem obejżę film korzystając z moego playstation 2 jak z odtwarzacza a potem az do drugiej w nocy będę skakać z klipu na klip na youtubie. A potem pójdę spać z myślą że to najlepsze dwadzieścia lat jakie mógł sobie wymarzyć taki popkulturalny zwierz jak ja.

Powiązane wpisy