Home OgólnieMroczne widmo nad Nową Nadzieją czyli podsłuchane w autobusie

Mroczne widmo nad Nową Nadzieją czyli podsłuchane w autobusie

autor Zwierz

Hej

Dzić jadąc autobusem przysłuchiwałam się jak bardzo rozentuzjazmowany sześciolatek ( lub siedmiolatek) opowiadał swojej babci fabułę Gwiezdnych Wojen. Było by to nawet zabawne gdyby nie straszliwy fakt jaki zrozumiałam słuchając jego opowieści – dla chłopczyka było tragedią że dobry Anakin Skywalker zmienił się w złego Lorda Vadera co więcej było to dla niego zaskoczenie. Gdy wyraźnie znudzona babcia pytała co się z nim dalej stało chłopiec nie wiedział. Uświadomiłam sobie, że dla nowgo pokolenia Gwiezdne Wojny nie będą się zaczynały od częsci IV, że wiadomośc o tym że Vader jest ojcem Luka nie będzie żadnym zaskoczeniem a poza tym nie oczują już tego dreszczyku podniecenia gdy w pierwszej części ( na boga dla tych dzieci pierwsza część będzie oznaczała Mroczne Widmo) nad wielkim statkiem pojawia się jeszcze większy statek. O tak ta krótka opowieść dziecka sprawiła że zaczęłam się czuć staro co więcej zaczęłam rozumieć że zmiany zachodzą w kulturze szybciej niż można się spodziewać. A szkoda bo magia starych Gwiezdnych Wojen jest nie do podrobnia, zaś nowe Gwiezdne Wojny to tyko kino o ile wiecie co mam na myśli

Powiązane wpisy