Hej
Podobno kiedy zapyta się uczniów szkół średnich co by się stało gdyby Południe wygrało wojnę secesyjną większość zaczyna snuć ponurą wizję Stanów opanowanych przez niewolnictwo jedynie skromny ułamek jest w stanie wydobyć z siebie odpowiedź poprawną. Otóż gdyby południe wygrało to całkiem prawdopodobne mielibyśmy nie jeden a dwa kraje za wielką wodą. Tak moi drodzy – czyż przecież nie oto chodziło – by ci przeintelektualizowani pędzący za karierą i zyskiem mieszkańcy północy zostawili w spokoju leniwych pragnących szczęścia i godnego życia mieszkańców południa? Gdyby nie sprawa niewolnictwa kto wie czy dwie części kraju nie rozstałyby się w zgodzie. Jak potoczyła się wojna wszyscy wiedzą – zwierz niekiedy dochodzi do wniosku że tak naprawdę ów kraj nie podniósł się z niej nigdy albo przynajmniej z dużym opóźnieniem ( biorąc pod uwagę jak na kulturze amerykańskiej odcisnęło się napisane dopiero w 1936 roku ,,Przeminęło z Wiatrem” można podejrzewać że jeszcze wtedy nie wszystkie rany były zaleczone). Nie mniej choć kraj pozostał ten sam południe nigdy nie zjednoczyło się z północą a północ z południem przynajmniej takie wrażenie można wynieść z pop kulturalnego ( i kulturalnego przekazu). O dziwo jednak przegrana wojna sprawiła że po wielu wielu latach to północ zaczęła co raz częściej spoglądać w kierunku południa z tęsknotą. Dlaczego? Otóż jak uczy nas kultura popularna jeśli twoje życie przestaje mieć sens zaś praca i rodzina przynoszą więcej nieszczęścia niż radości należy porzucić pędzące ulice wielkiego miasta i swoje rozentuzjazmowane towarzystwo które nie robi nic innego poza piciem i zarabianiem pieniędzy i przenieść się na południe gdzie życie toczy się wolno wśród pól i łąk gdzie ludzie mają do roboty lepsze rzeczy niż zarabianie pieniędzy. Południe w amerykańskiej popkulturze to jednak nie raj utracony – zamieszkują je albo mieszkający tam od pokoleń ludzie przywiązani do historii rodzinnej bardziej niż do teraźniejszości albo przemili ekscentrycy którzy podobnie jak nasz bohater porzucili wielki świat by szukać siebie. Tutaj każdy rolnik czy kowal jest poetą albo przynajmniej skarbnicą mądrości życiowych. Jeśli nasz film jest komedią na pewno bohater czy bohaterka przeżyją szok że niczego nie da się tu naprawić w dziesięć minut albo że ich telefon traci zasięg jednak po kilku dniach odkryją podobnie jak Lewin z Anny Kareniny że nic nie daje takiego spokoju ducha jak praca i życie wśród ludzi prostych acz uczciwych. Oczywiście południe ma swoją ciemną stronę -rasizm, uprzedzenia rodzinne historie bez szczęśliwego zakończenia. Na całe szczęście zawsze znajdzie się uczciwy prawnik który ryzykując swoją pozycję w społeczności wstawi się za tym co dobre i sprawiedliwe. Co ciekawe – to właśnie uczciwy prawnik z południa jest uważany przez całą Amerykę za najbardziej pozytywnego bohatera wszechczasów – oczywiście nie jest to pierwszy lepszy prawnik ale Atticus Finch z Zabić Drozda – oczywiście nie jest to postać typowa ale jak najbardziej południowa. Z resztą nic nie wzrusza publiczności bardziej niż mieszkańcy południa postępujący wbrew temu co się o nich myśli – czy historia przedstawiona w Blinde Side ( film o młodym bezdomnym czarnoskórym chłopaku przyjętym do białej rodziny który wyrasta na gwiazdę footballu) wzruszyłaby nas w równym stopniu gdyby nie rozgrywała się na południu stanów? Przede wszystkim jednak południe jawi się jako miejsce gdzie się ucieka. Po co? Bo tu oprócz spokojnego trybu życia i zasad o których północ już zapomniała jest jeszcze jedna rzecz za którą się tęskni – rodzina. Nie wiem dokładnie jak wygląda to w rzeczywistości ale można odnieść wrażenie że o ile w północnych stanach rodziców odsyła się do domów starców a dzieci do szkół w innych miastach ( oczywiście jak podrosną) o tyle na południu jest trochę jak w Polsce – ma się rodzinę blisko najlepiej dwa pokolenia wstecz plus ekscentryczna ciotka która nigdy nie wyszła za mąż ale za to ma kolekcję kolorowych kapeluszy i zbiór mądrości życiowych. A poza tym na południe jedzie się jeszcze z jednego powodu. Po co? Żeby pomyśleć o tym jutro;)
