Home Ogólnie Najlepszą sztuką wydaną w 1604 jest Hamlet czyli czy to ma jakieś znaczenie

Najlepszą sztuką wydaną w 1604 jest Hamlet czyli czy to ma jakieś znaczenie

autor Zwierz

Hej

zwierz przyz­nawał wam się nie jed­nokrot­nie że kocha list i spisy. Najbardziej te które sam przy­go­towu­je ale nie ukry­wa­jmy zwierz przeczy­ta wszys­tko byle by było umieszc­zone na kartce z numerka­mi w kole­jnoś­ci od 1 do jakiejś okrągłej licz­by ( paradok­sal­nie zwierz woli listy długie od krót­kich). Pod koniec roku zwierz sta­je w obliczu czegoś co nazwać moż­na klęską urodza­ju. Niemal każde cza­sopis­mo fil­mowe, każdy blog czy strona inter­ne­towa pub­liku­ją listę najlep­szych filmów, ułożonych bądź to tem­aty­cznie bądź według starych dobrych kat­e­gorii akademii. Niek­tórzy ser­wu­ją nam suchą listę inni uza­sad­ni­a­ją swo­je wybo­ry jeszcze inni dzielą wszys­tko według ostrej linii najlep­sze naj­gorsze są i tacy co podlicza­ją punk­ty i liczą śred­nią a i tacy co idą w human­isty­czną stronę rozważań nad kondy­cją kina bazu­jąc swe obserwac­je na osiąg­nię­ci­ach mija­jącego roku. Jak już zwierz pisał kocha te listy — czy­ta je, kół­ci się z nimi na papierze ( wirtu­al­nym) jak i we włas­nym umyśle, cza­sem z satys­fakcją się zgadza, cza­sem ma ochotę nawrzu­cać komuś a cza­sem jest dum­ny że jego faworyt trafił na szczyt. Tak zwierz nie powinien kry­tykować list a jed­nak cza­sem kiedy po raz kole­jny czy­ta jakieś co roczne zestaw­ie­nie łapie się na tym jak dziecin­ni jesteśmy w naszej pasji oce­ni­a­nia filmów i układa­nia ic w listy co roku. Jeśli praniemy by kiedyś film stracił to ciężkie pięt­no rozry­w­ki jedynie od cza­su do cza­su będącej sztuką musimy sami u pod­staw zacząć trak­tować je tak jak­byśmy trak­towali każdą inną dziedz­inę sztu­ki. A tam cóż… za 100 lat nikt nie będzie pamię­tał jaki film był najlep­szy w 2010 tak samo jak my dziś nie pamię­tamy jaka książ­ka pod­bi­jała pub­likę w 1910 ( tzn. nie mówię że to fakt nie znany ale czy się­ga­jąc po jakąś książkę tak naprawdę obchodzi was w którym roku została wydana?) czy nad którym obrazem najbardziej dysku­towano w krę­gach artysty­cznych w 1810? Prze­cież ta data nie ma żad­nego znaczenia. Filmy nie konku­ru­ją ze sobą w ramach jed­nego roku. Filmy konku­ru­ją ze wszys­tki­mi inny­mi fil­ma­mi jakie kiedykol­wiek nakrę­cono. To że wychodzą w jed­nym roku jest niekiedy zupełnym przy­pad­kiem — zaled­wie drob­ny ułamek jest tak naprawdę przyp­isany do jakiejś konkret­nej daty ale tak naprawdę 99% filmów mogło wyjść rok wcześniej czy rok później. co więcej niekiedy nawet nie zda­jmy sobie sprawy że fakt iż coś wylą­dowało w naszych kinach w danym roku nie oznacza że nie dal­iśmy się wyki­wać dys­try­b­u­torowi który zafun­dował nam film sprzed roku albo przetrzy­mał go w okre­sie przed Oscara­mi by wypuś­cić już jako film nagrod­zony. Ale nie tylko dlat­ego listy nie mają sen­su. Otóż tak naprawdę na to czy uznamy film za dobry czy za zły wcale nie odpowia­da jego treść — każ­da nasza oce­na fil­mu to bardziej opis naszych uczuć w cza­sie jego oglą­da­nia a nie real­na oce­na — zwierz może was zapewnić że nawet zła książ­ka przeczy­tana na wakac­jach może się okazać arcy­dziełem podob­nie film — zwier­zowi zawsze najbardziej zawsze podoba­ją się filmy które oglą­da ze swo­ją sza­cowną matką gdy uda im się wyr­wać z codzi­en­noś­ci i spędz­ić cały dzień w jakimś cen­trum hand­lowym z okazji urodzin czy imienin zwierza. NIe ma  jed­nak zwierz wąt­pli­woś­ci że na ocenę fil­mu wpły­wa ogól­nie dobry nas­trój zwierza niż poziom fil­mu. Czy zwierz umie się wznieść pon­ad swo­je własne uczu­cia? Oczy­wiś­cie że tak ale po co? Kiedyś dawno temu zwierz postanow­ił że porzu­ci wszelkie ustaw­ian­ie filmów od najlep­szego do naj­gorszego i robi­e­nie list — poczuł się wtedy dość wol­ny — nie musi­ał się już prze­j­mować tymi wszys­tki­mi inny­mi fil­ma­mi nie musi­ał mieć żad­nych filmów jako punk­tu odniesienia nie musi­ał w końcu ignorować włas­nych uczuć. Zwierz musi powiedzieć że to powiew wol­noś­ci — bo nie musi się prze­j­mować tym że zmieni zdanie i pod koniec roku będzie musi­ał zwery­fikować swo­je sądy. Tak więc listy od zwierza nie dostaniecie ale nie ustawa­j­cie w pisa­niu włas­nych bo zwierz bez nich żyć nie może.

Ps: W zeszłym roku aby ucz­cić koniec mija­jącego roku zwierz przyz­nał się kto jest jego ulu­bionym reży­serem w tym roku zdradzi wam … no właśnie zwierz nie ma zielonego poję­cia co wam zdradzi i musi się jeszcze zas­tanow­ić ale przyj­mu­je propozy­c­je od wszys­t­kich zain­tere­sowanych wiedzą o upodoba­ni­ach zwierza.

0 komentarz
0

Powiązane wpisy