Home Ogólnie Nóż którego ostrze wymieniano pięć razy czyli zwierz ogląda ER

Nóż którego ostrze wymieniano pięć razy czyli zwierz ogląda ER

autor Zwierz

Hej!

Zwierz spędz­ił ostat­nie dwa dni na oglą­da­niu 11 sezonu ostrego dyżu­ru. Tak moi drodzy wasz seri­alowy zwierz nigdy nie miał okazji obe­jrzeć tego seri­alu od początku do koń­ca — najpierw stracił go z oczu koło sezonu ósmego a potem bard­zo powoli nadra­bi­ał resztę. Sezon jede­nasty udało mu się niedawno wygrać więc ter­az nadra­bia zaległoś­ci. Zwierz zawsze uważał że ER jest jed­nym z naj­ciekawszych fenomenów telewiz­ji ostat­nich lat. Zaczął się tak dawno że dziś aktorzy którzy w nim zaczy­nali nie koniecznie są z nim kojarzeni ( serio czy dziś na nazwisko Clooney od razu przy­chodzi wam do głowy dr. Ross — ok częś­ci pewnie tak ale chy­ba nie wszys­tkim). Ale nie tylko o to chodzi — przez pięt­naś­cie sezonów przewinęło się przez ten ser­i­al tylu aktorów że w sum­ie z początkowej obsady w ostat­nim sezonie pozostały tylko… pielęg­niar­ki — serio wszyscy pozostali lekarze zostali wymie­nieni — niek­tórzy wcześniej — pier­wszy statek opuś­cił Clooney i to dość wcześnie bo w 5 serii ( wtedy to się wydawało dużo dla seri­alu ale od tamtego cza­su stan­dardy bard­zo się zmieniły), ostat­ni gra­ją­cy Cartera Noah Wyle. Ser­i­al do tego stop­nia zmienił ekipę że w pewnym momen­cie moż­na dojść do wniosku że zmienił głównego bohat­era. O ile przez pier­wsze sezony bohaterem był rozwi­ja­ją­cy swo­ją kari­erę lekarza Carter o tyle w późniejszych sezonach zde­cy­dowanie więcej krę­ci się wokół Abby — byłej pielęg­niar­ki i położnej która decy­du­je się zostać lekarzem. Jed­nak jeśli się nad tym dłużej zas­tanow­ić to za fenomen­em ER ( pięt­naś­cie serii seri­alu dra­maty­cznego to olbrzymie osiąg­nię­cie — zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę że ostat­ni sezon ER miał bard­zo dużą oglą­dal­ność co oznacza , że aż do koń­ca cieszył się zain­tere­sowaniem pub­licznoś­ci — mniejszym niż na początku ale zawsze) sto­ją nie aktorzy czy odgry­wani przez nich lekarze ale to że w sum­ie jest to ser­i­al bardziej o miejs­cu niż ludzi­ach. Każdy późniejszy ser­i­al o szpi­talu musi­ał w jak­iś sposób odróżnić się od Ostrego Dyżu­ru. W Chirur­gach nawet w sce­nach z izby przyjęć nigdy nie zobaczy­cie takiego real­iz­mu jak w ER — nie jest on potrzeb­ny bo ludzie już się nap­a­trzyli na to jak niemalown­ic­zo wyglą­da opieka nad ran­ny­mi. Z kolei w Housie moż­na sobie pooglą­dać co by było gdy­by chorym poświę­cać więcej niż kil­ka min­ut. Wszelkie inne dra­maty­czne seri­ale o lekarzach czy to Pry­wat­na Prak­ty­ka czy Roy­al Pains są zde­cy­dowanie mniej real­isty­czne i bardziej nastaw­ione na romanse pomiędzy lekarza­mi niż na medy­cynę.  Niepowodzenia kilku ostat­nich seri­ali o lekarzach ( Taru­ma, Mer­cy czy Tree Rivers) pokazu­ją że zasad­nic­zo rzecz biorąc ER wycz­er­pał for­mułę tego co moż­na nazwać „ ser­i­al o szpi­talu” — w którym pokazu­je się po pros­tu nor­malne funkcjonowanie służ­by zdrowia dzień po dniu. Trze­ba z resztą przyz­nać że jest to jeden z niewielu seri­ali w którym wiz­ja amery­ki wcale nie jest jakaś szczegól­nie faj­na — wręcz prze­ci­wnie kiedy w więk­szoś­ci odcinków oglą­da się postrzelonych na uli­cy ludzi, dzieci czeka­jące w poczekalni kil­ka godzin czy lekarzy którzy poświę­ca­ją chore­mu pięć min­ut albo i mniej to trze­ba przyz­nać człowiek inaczej patrzy na naszą służbę zdrowia. Przy­na­jm­niej nie ma tego prob­le­mu że umiera się z braku ubez­pieczenia, no i ran postrza­łowych jest zde­cy­dowanie mniej. Zwierz zawsze się zas­tanaw­iał ile w ER tak naprawdę jest real­iz­mu a ile bazowa­nia na naszym uwiel­bi­e­niu dla oglą­da­nia cud­zych nieszczęść ( serio nawet jeśli zaprzecza­cie to tak naprawdę kiedy widz­imy dzieci który­mi nie opieku­ją się rodz­ice z jed­nej strony się wkurza­my ale z drugiej jest to nasz ulu­biony wątek odcin­ka). Ostry Dyżur nie jest seri­alem bez wad — wręcz prze­ci­wnie — im dłużej go krę­cono tym bardziej widać zmęcze­nie mate­ri­ału — wszyscy w pewnym momen­cie mieli taki bagaż życiowy że człowiek zaczy­nał się zas­tanaw­iać kto ich puszcza w oko­lice pac­jen­tów i czyt to jest w ogóle zgodne z prawem. nie mniej to był bard­zo dobry ser­i­al. I zwierz nie zawa­ha się stwierdz­ić że chy­ba najlep­szy jaki doty­chczas widzi­ał. 
Ps: Tytuł blo­ga zain­spirowała his­to­ria o zabytkowym sztyle­cie którego ostrze wymieni­ano pięć razy a uch­wyt tylko trzy;) No nie mów­cie że to nie ta sama sytu­ac­ja;)
0 komentarz
0

Powiązane wpisy