Home Ogólnie Ten człowiek za kamerą czyli zwierza subiektywny wpis reżyserski

Ten człowiek za kamerą czyli zwierza subiektywny wpis reżyserski

autor Zwierz

Hej

Na początku zwierz musi wam się do czegoś przyz­nać. Rzad­ko słucha­jąc o filmie stara się dowiedzieć kto go reży­seru­je, częś­ciej stara się dowiedzieć się jaka będzie his­to­ria potem jaka będzie obsa­da i tylko bard­zo rzad­ko intere­su­je go kto film nakrę­ci. Ist­nieje zaled­wie kil­ka nazwisk które zwierz słysząc nie zada­je więcej pytań tylko szyku­je się do obe­jrzenia fil­mu. Oto lista tych reży­serów — lista wysoce subiek­ty­w­na bo sam zwierz musi przed sobą przyz­nać że nawet ci reży­serzy zwyk­li go zawodz­ić i to nie raz. Ale zwierz im wybacza podob­nie jak ulu­bionym aktorom ( zwierz wie że to strasznie sek­sis­towskie ale ma ulu­bionych aktorów i nie ma ulu­bionych aktorek — może to wynik słabej płci zwierza). Tak więc oto oni — zwierz nigdzie nie pisze że trze­ba ich uznać za najlep­szych. Chy­ba że jest się zwierzem;)
1.) Tim Bur­ton — to reżyser jed­nego fil­mu i jed­nego akto­ra ( wszyscy wiemy którego) — zawodzi zwierza tylko wtedy kiedy stara się nakrę­cić trochę inny film — a więc taki w którym musi iść na ustępst­wa wobec kogokol­wiek — zaw­iódł więc zwierza Alicją, Char­liem i Mał­pa­mi. Ale dał mu też cud­owne ani­mac­je oraz Edwar­da Noży­corękiego i za to zwierz będzie mu zawsze wdz­ięczny. 
2.) Wes Ander­son — zwierz napisał już raz post pochwal­ny na jego cześć. Zwierz prag­nie tylko stwierdz­ić że ma wraże­nie że posi­a­da podob­ny rodzaj lirycznego sen­ty­men­tal­iz­mu co ten reżyser. Cecha która jeśli w nad­mi­arze jest wsty­dli­wa jed­nak dobrze dawkowana podob­na jest do poezji.
3.) Clint East­wood — zwierz uważa że East­wood jest bez porów­na­nia lep­szym reży­serem niż kiedykol­wiek był aktorem. Zwierza urze­ka jego umiejęt­ność kręce­nia bard­zo prostych filmów które wbi­ja­ją się w pamięć. Poza tym wszys­tkie jego filmy są na bard­zo bard­zo różne tem­aty ale są w jak­iś sposób podob­ne. To takie kino o którym nie da się myśleć inaczej jak dobre.
4.) Olivi­er Park­er — zwierz uwiel­bia jego filmy za ich urodę i za niezwykłą ang­iel­skość. To kole­jny na tej liś­cie reżyser który tak naprawdę krę­ci wciąż jeden film w kółko ale zwierz przez lata nauczył się ten film bard­zo lubić. I choć nigdy nie wybaczy mu że po lat­ach świet­nych ekraniza­c­ja Wil­da pop­suł Portret Dori­ana Gray to jed­nak jego Otel­lo jest tak dobry że zwierz mu wybacza i czeka na więcej
5.) Ken­neth Branaght — zwierz przyj­mu­je każdy pomysł tego reży­sera na Szek­spi­ra z otwartym sercem ale nie tylko — mimo mieszanych recen­zji zwierz uważa że jego remake Poje­dynku Pin­tera był świet­ny i nie rozu­mie niezad­owole­nia recen­zen­tów bo był to film naprawdę dopra­cow­any, zaś jego ekraniza­c­ja Czar­o­dziejskiego Fle­tu jest drugą ulu­bioną zwierza ( pal­ma pier­wszeńst­wa musi iść do Bergmana ale chy­ba dlat­ego że Flet po Szwedzku brz­mi lepiej)wisienką na tor­cie jest fakt że jego następ­ny film to Thor — zwierz już wie że będzie się starał zro­bić wszys­tko by ten film mu się spodobał
6.) Woody Allen — zwierz nie potrafi oglą­dać filmów Allena tak jak fil­mow innych reży­serów. Zwierz potrafi się przekon­ać do każdego nawet bard­zo złego fil­mu Allena. A przy­na­jm­niej przekon­ać się że jest w nim coś więcej niż zwier­zowi się wydawało. Ta sztucz­ka mu się uda­je w przy­pad­ku słabych pro­dukcji, na całe szczęś­cie obok nich zwierz dosta­je także filmy wybitne. Z resztą jeden dia­log z Annie Hall, cały Zelig i końcówka Match Point wystar­czył­by by zwierz kochał tego reży­sera bardziej niż kogokol­wiek innego.
7.) Daren Aronof­sky — zdzi­wicie się jeśli zwierz powie wam że pier­wszy raz zobaczył film tego reży­sera na lekcji matem­aty­ki. Tak mój matem­atyk pokazał nam Pi by odpowiedzieć na pyta­nia po co uczymy się matem­aty­ki. Serio nigdy nie czułam się tak dzi­wnie na lekcji. Zwierz cieszy się ze ten reżyser zbyt wiele nie krę­ci bo zwierz nie cier­pi oglą­dać jego filmów. Tak zwierz wie że to kosz­marnie brz­mi i nie jest bliskie pochwały. Ale to praw­da. Zwierz doce­nia tego reży­sera i jego osiąg­nię­cia i zawsze jest gotowy obe­jrzeć jego następ­ny film. Raz i tylko raz.
8.) Bra­cia Coen - zwierz lubi nie tylko ich poczu­cie humoru ale zwierz lubi widzieć siebie w ich oczach. To znaczy zawsze kiedy oglą­da ich filmy zwierz ma wraże­nie że oni doskonale wiedzą że zwierz jest widzem inteligent­nym więc zrozu­mie zarówno przesłanie jak i akcję. Zwierz lubi czuć się inteligent­ny i uwiel­bia braci Coen
9.) Quentin Taran­ti­no — nie chodzi się na filmy Taran­ti­no nie mówiąc przy okazji ” idę na nowego Taran­ti­no” — to jeden z nielicznych reży­serów którzy zro­bili ze swo­jego nazwiska markę, styl, gatunek. Nawet gdy­by nakrę­cił tylko Pulp Fic­tion to i tak wszyscy byśmy go kochali ale on potrafił jeszcze zamor­dować Hitlera w Bękar­tach Wojny — zwierz na nowego Taran­ti­no pójdzie zawsze i wszędzie by przekon­ać się że lubi oglą­dać takie rzeczy o których na pewno nie śniło się filo­zo­fom.
10.) Ang Lee — zwierz nie lubi Przy­cza­jonego Tygrysa i Ukry­tego Smo­ka i uważa że Tajwańczyk ubił Hul­ka w swo­jej pier­wszej ekraniza­cji tego komik­su ale zwierz ma olbrzymią słabość dla jego umiejęt­noś­ci kręce­nia filmów z każdego gatunku. No i nakrę­cił film o kow­bo­jach gejach i nie popadł w śmieszność. To jest naprawdę dowód wielkoś­ci ( a i ma na swoim kon­cie świet­ną ekraniza­cję Jane Austien)
11.) Sofia Cop­po­la — jedy­na kobi­eta na liś­cie zwierza zde­cy­dowanie wyprzedza Jane Cam­pi­on w głowie zwierza ( Cam­pi­on jest dla zwierza zde­cy­dowanie zbyt ” kobieca” i zwierz czu­je się podle że dla niego jest to określe­nie negaty­wne). Co praw­da cztery filmy to mało ale zwierz zobaczył w Przek­leńst­wach Niewin­noś­ci i przede wszys­tkim w Lost in Trans­la­tion pewien rodzaj wrażli­woś­ci bard­zo mu blis­ki. Zwierz nie może się doczekać nowego fil­mu Cop­poli — bard­zo przez wszys­t­kich chwalonego.
Zwierz przyglą­da się tej liś­cie i stwierdza że nie jest ona bard­zo odkry­w­cza ale nie jest też bard­zo pop­u­lar­na. Nie ma na niej reży­serów martwych bo na ich filmy zwierz czekać już nie będzie. Zwierz patrzy i zas­tanaw­ia się co o nim to mówi? Bo prze­cież nasze sym­pa­tie nawet pop­kul­tur­alne coś powin­ny mówić? 
0 komentarz
0

Powiązane wpisy