Home OgólnieWzgardzony Stradivarius czyli wszyscy wiedzą lepiej

Wzgardzony Stradivarius czyli wszyscy wiedzą lepiej

autor Zwierz

Hej

Jeśli czytaliście dzisiejszy Duży Format zapewne wiecie jeśli nie posłuhajcie – pewien dziennikarz postanowił zrobić eksperyment – wziął jednego z najwybitniejszych współczesnych skrzypków który gra na najdroższych skrzypcach na świecie i postawił go w metrze w godzinach szczytu każąc grać największe dzieła muzyki klasycznej na skrzypce – założenie było takie – ludzie którzy zetkną się z takim nagromadzeniem najlepszości po prostu staną zapomną o swojej kolejce i zachowają się podobnie jak publiczność która za ten sam koncert płaci grube pieniądze. Niestety eksperyment się nie powiódł – ludzie zamiast się zachwycić po prostu poszli dalej – zatrzymał się jeden człowiek zaś skrzypek milioner wzbogacił się o 32 dolary. Cała historia zmusiła  genialnych speców od kultury do wyciągnięcia jednego wniosku – ludzie stają się co raz większymi barbarzyńcami których kultura nie dość że nie interesuje to jeszcze jej nie rozumieją. Zwierz jednak widzi w tym potwierdzenie zupełnie innej tezy – po pierwsze ludzie w godzinach szczytu spieszący się na metro nie mają czasu na kulturalne zachwyty, po drugie – wnioski o upadku ludzkiego zapotrzebowania na obcowanie z kulturą winno się wyciągać dopiero po kilku występach – ilu ludzi by sie zatrzymało gdyby stała tam gwiazda hip-hopu? Ilu gdyby ktoś śpiewał jazzowe standardy? Dlaczego akurat uznaliśmy że kultura które swe ostatnie wielkie dzieła wydała na początku minionego wieku musi nas jeszcze poruszać tak samo jak ludzi z poprzednich wieków? co jeśli cześ z nas już z tej kultury wyrosła a część nigdy do niej nie dorośnie (kultura wysoka nigdy nie była dostępna dla tylu gru społecznych dlatego nie było nad czym badać). W dyskusji nad upadkiem kultury ścierają się dwie opcje – jedna mówi że coraz mniej ludzi chodzi do teatru i na koncerty druga – do której osobiście należy zwierz mówi – spójrzcie na ilość ściąganych z internetu piosenek i filmów – po raz pierwszy w historii ludzie tak masowo łamią prawo tylko po to by mieć dostęp do dóbr kultury. Oczywiście zawsze znajdą się tacy którzy powiedzą – oj zwierzu zwierzu spójrz ty na te piosenki – trans, techno hip-hop co to za muzyka, filmy – komedie romantyczne i filmy akcji – co to za sztuka. Zwierz jednak uważa że sam fakt że ludzie zaczęli masowo potrzebować kultury, kraść ją i magazynować jest już olbrzymim krokiem na przód. A to że nie wszyscy dorośli do Stradivariusa? Moim zdaniem mniej więcej połowa z nas nie jest w stanie odróżnić tych skrzypiec od innych a część z ubranych w galowe suknie pań w filharmoniach ma równie zły gust muzyczny co dres z bloku. Prawda jest taka że jeśli chodzi o kulturę trzeba w końcu przestać dziecinnie patrzeć na pozory i przyjąć z całym dobrodzejstwem inwentarza. Inaczej będziemy snobami i niczym więcej.

Powiązane wpisy