British are coming (again) czyli zwierz Brit Pack i historia siedmiu karier

28/12/2014

Tylko nie Śródziemie! czyli Elfy w rolach ludzi (cz.I)

28/12/2014

Uroda rzeczy drobnych czyli filmowe elementy garderoby które zwierz chce mieć

28/12/2014

Hej

 

Zwierz wczoraj spędził tyle czasu pisząc dla was historię kilku karier (zwierz znakomicie się przy tym bawił), że gdy dziś zasiadł do pisania wpisu poczuł, że musi odpocząć od liter. A nawet od pisania. Aby się trochę zrelaksować zwierz postanowił kontynułować swoje coroczne przeglądanie gazet filmowych, które walają się po mieszkaniu a które jednak trzeba w końcu wyrzucić. Zwierz jednak nie wyrzuca żadnej póki dokładnie ich nie przejrzy. Pomijając fakt, że zwierz uwielbia czytać artykuły dotyczące filmów których jeszcze nie nakręcono (zwierz zachował sobie reportaż z produkcji Thora gdzie jeszcze nikt nie wie jak szaleć będą fani i fanki) zwierz wyrywa z czasopism zdjęcia które mu się podobają. Nie ma dla nich żadnego zastosowania ale  trzyma je w teczce dla czystej estetycznej przyjemności.  Wśród wielu wyrwanych zdjęć znalazło się sporo z Królewny Śnieżki Tarsema – głównie za sprawą kostiumów. I tak zwierz wpadł na pomysł wpisu. Który poświęci nie całym garderobom ale poszczególnym elementom garderoby filmowych bohaterów, które zwierzowi z jakiegoś powodu strasznie się podobają i we wszechświecie gdzie wszyscy we wszystkim wyglądają dobrze chciałby je posiadać.

 

Dziś zwierz pisze nie tyle o strojach tyle o elementach strojów które zwierzowi najbardziej się podobają

Płaszcz Księcia ze Królewny Śnieżki (Mirror, Mirror) – zwierz nie będzie przed wami ukrywał, że uwielbia większość strojów filmowych które Eiko Ishioka zrobiła do filmów Tarsema (poza wpadką jaką były zupełnie niezrozumiałe dla zwierza kostiumy do Immortals ale zwierz w ogóle całego tego filmu nie rozumie). Jednak kiedy zwierz oglądał Królewnę Śnieżkę absolutnie zakochał się w płaszczu jaki nosi w tym filmie grany przez Arniego Hammera książę. Mając wysokiego aktora sprawino mu płaszcz może nieco niepraktyczny ale absolutnie piękny – sięgający do ziemi, rozszerzany zapinany na całej długości w sposób który każe sądzić że książę potrzebowałby pół godziny by go zapiąć (jeśli zaszłaby taka potrzeba). Zwierz był zauroczony tym jak taka część garderoby, która wcale nie musi być magiczna (co innego sukienki nad tymi zawsze się długo pracuje) może być taka piękna i jednocześnie bajkowa.
 
0_6d9eb_d388c08a_XL
Jaki to piękny i koszmarnie niepraktyczny płaszcz. Zwierz by taki chciał
 
Płaszcz Thranduila z Pustkowia Smauga – zwierz nie wie czy korzysta z właściwiego słowa ale nie ma zielonego pojęcia jak inaczej określi tą część garderoby. Co ciekawe w ogóle nie pojawia się ona w filmie – a przynajmniej nie można w filmie w pełni docenić jej urody. Zwierz w ogóle zakochał się w garderobie Thrandurila głównie ze względu na to, że zdaniem zwierza doskonale łączy to co w bohaterze elfie i pyszne – chyba żadna inna postać nie przebiera się w filmie tyle razy co elfi król. Poza tym ponownie – wykorzystano fakt, że Thranduila gra aktor wysoki i dano mu do noszenia tyle warstw pięknych materiałów że ktoś nieco niższy wyglądałby w nich jak przygnieciony nadmiarem materiału troll. Plus zwierzowi zawsze podoba się kiedy bogactwo i próżność wyraża się w garderobie bohaterów właśnie przez ubrania które robione są z wielkich kawałków materiału – bo tak było (i chyba nadal jest) w realnym życiu gdzie obnoszenie się z majątkiem często oznaczało właśni noszenie rzeczy na które trzeba było zużyć więcej (oczywiście drogich) materiałów.
Pełnej urody płaszcza czy peleryny właściwie w filmie nie widzimy, ale ziwerzowi się strasznie podoba i chciałby taką
 
Opaska na oczy Bandidta z The Fall – zwierz jak już wspomniał ma słabość do kostiumów w filmach Tarsema. Fall to film tak piękny, że można zrobić album korzystając jedynie z przycisku pauzuj. Ale w całym filmie największe wrażenie zrobiła na zwierzu… opaska na oczy którą przez pewien czas nosi główny bohater. To jest bardzo trudne zrobić taką opaskę by jednocześnie zakrywała część twarzy ale była na tyle ładna czy intrygująca, że i tak przyciąga uwagę widza. Co więcej – fabuła filmu tak się układa że jej wykrój musiał być możliwy do powtórzenia – przy pomocy kawałka papieru i nożyczek. I tak powstała chyba jedna z najlepszych masek jaką zwierz widział od dawna w kinie. Możecie się śmiać że maska to rzecz prosta ale tak łatwo zrobić ją banalnie i nieciekawie.
Coś bardzo prostego a jednocześnie bardzo przyciągającego uwagę
 
Szalik Gryffindoru z Harrego Pottera  – zwierz przyzna szczerze, że nigdy jakoś szczególnie nie pożądał mundurka szkolnego. A na pewno nie żył marząc o szkolnych szatach. Ale jednym elementem filmowej garderoby uczniów Hogwartu który zwierz chciałby posiadać jest szalik Gryffindoru.  Na filmach zawsze wyglądały na odpowiednio długie by się nimi owinąć, ale nie tak długie by człowiek co chwilę mysiał coś poprawiać. Do tego zwierzowi strasznie podoba się to zestawienie kolorystyczne. I paski. Co więcej jest to prawdopodobnie jedyna rzecz na liście w której posiadanie zwierz mógłby wejść bo takie szaliki sprzedają i w sieci i „na miejscu” w Londynie. I musicie wiedzieć, że zwierz tak zakup nawet rozważa.
Zwierz przyzna bez bicia – chciałby mieć taki
 
Okulary Georga z Samotnego Mężczyzny – debiut filmowy Toma Forda musiał być stylowy. Co ciekawe Ford nie projektował strojów swoich bohaterów – co niektórzy przyjęli ze zdziwieniem. O ile jednak zwierz może przyznać, że podobały mu się noszone przez bohaterów stroje o tyle przez cały film uwagę zwierza przyciągały okulary głównego bohatera. Piękne, klasyczne i mające w filmie prawie własną rolę. Zwierz był ciekawy czy nie jest to wkład projektanta/ reżysera w produkcję filmu (Tom Ford znany jest z tego, że poza ubraniami projektuje też okulary). Ale nie – po długich poszukiwaniach fanom okularów udało się zidentyfikować noszony przez Colina Firtha model jako jeden z produkowanych w 1960. Nie wszystko jednak stracone bo w okularach musiał się zakochać nie tylko zwierz. Tom Ford ugiął się pod żądaniami wielbicieli filmu i ładnych okularów i zaprojektował własne inspirowane filmem. Tylko 270 funtów.
 
Okulary cudownie dopełniają bohatera niemalże go tworzą. Jedyne 300 funtów i wy też możecie poczuć się tragicznie zawiedzeni światem
Płaszcz Maleficent z Czarownicy – zwierz nie jest może największym fanem filmu ale musi przyznać, że jeśli coś się udało twórcom to kostiumy – a przynajmniej przełożenie kostiumów z animacji na film aktorski. Zwierz który jak może zauważyliście, ma jakąś dziwną słabość do strojów sięgających ziemi, był zachwycony płaszczem jaki w filmie nosiła Angelina Jolie. Nie jest łatwo uszyć strój tak by z jednej strony był na pierwszy rzut oka zupełnie nie praktyczny (ciągnięcie za sobą po ziemi płaszcza jak się żyje na mokradłach nie brzmi jak dobry pomysł) z drugiej nie trudno było uwierzyć że bohaterka by się w takim poruszała. 
 
Zwierz jest zaskoczony że tak niewiele jest zdjęć tego płaszcza w internecie. Najlepsze to zdjęcia z planu 
 
Czerwone baletki z Red Shoes – zwierz musi powiedzieć, że to chyba najgorsza reakcja na film jaką można sobie wyobrazić. Oglądając film nie trudno zrazić się do pomysłu posiadania czerwonych baletek. Więcej – im więcej zwierz przez lata dowiedział się o balecie tym w ogóle bardziej sceptycznie pochodził do pomysłu chodzenia w baletkach. Ale te są takie śliczne, tak pięknie czerwone i błyszczące, że zwierz już wtedy kiedy pierwszy raz widział film, zapragnął wejść w ich posiadanie. Co może świadczyć że naprawdę dobrze produkcję nakręcono.
Mimo  złej sławy czerwone baletki zawsze się zwierzowi strasznie podobały.
 
Maskę Zimowego Żołnierza z Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz – super bohaterskie filmy przyzwyczaiły nas do tego, że bohaterowie noszą stroje fajne, bardzo fajne i absolutnie cudowne. Zwierz jednak oglądając całe tony filmów o Super Bohaterach tylko raz pomyślał, że coś jest strasznie fajne. A była to maska Zimowego Żołnierza w zimowym Żołnierzu. Co prawda zwierz nie wie jak się w tym oddycha i jak negocjuje się z przeciwnikiem (może ma to być dowód na to, że Zimowy Żołnierz nie negocjuje)  ale całość wygląda strasznie fajnie i niebezpiecznie. Zwierz nie mówi że koniecznie chciałby wejść w posiadanie takiej maski ale gdyby miał być przeciwnikiem głównego bohatera, do tego ukrywającym tożsamość to by bardzo rozważył.
Och tak zdecydowanie gdyby zwierz chciał zostać jakimś tajemnym terrorystą to tylko w takiej masce
 
 
Szlafrok Ewy z Only Lovers Left Alive – ponownie film w którym zwierzowi podoba się większość ubrań bohaterów – nienachalnie niecodziennych, odpowiednio ze sobą zestawionych – głównie kolorystycznie. Ale nic nie zrobiło na zwierzu w filmie takiego wrażenia, jak szlafrok (prawdę powiedziawszy zwierz nie wie czy to jest szlafrok – po prostu założył, że ten strój pełni taką rolę) w którym widzimy Evę (graną przez Tildę Swinton) w początkowej sekwencji filmu. Jest w nim jednocześnie coś bardzo bliskowschodniego (co jasne skoro bohaterka mieszka w Tangerze) z drugiej strony – wydaje się, że to strój dawny, zupełnie nie z tych czasów – co przypomina nam, że bohaterowie mają w swojej garderobie stroje które przeżyły z nimi nie jedno i zapewne nie należą z najnowszych kolekcji. Zresztą jest w tym szlafroku coś przepięknie niepraktycznego. 
Zwierz nie ukrywa że do zachwytu nad strojem przyczyniło się też genialne ujęcie
Buty Indii ze Stokera – zwierz wie, że w tym filmie wszystko co bohaterowie noszą ma jakieś znaczenie – co więcej dość szybko się o tym dowiadujemy, słuchając narracji bohaterki. Nic dziwnego, że wszystkie stroje dobrane są w tym pięknym filmie z wyjątkowym pietyzmem (cudowny żółty sweter w którym pojawia się w filmie Matthew Goode). Zwierzowi strasznie podobają się buty które bohaterka dostaje co roku od swojego ojca. Od czasu kiedy jest małym dzieckiem aż po jej lata nastoletnie. Buty niemodne (choć podobno tzw. saddle shoes wracają) ale przede wszystkim idealnie dobrane do stylistyki filmu. No i pełnią w filmie rolę symboliczną co zawsze czyni część garderoby ciekawszą.
Zwierzowi nie koniecznie podobają się same buty ale ich rola w historii. Choć nie same buty też się zwierzowi podobają
 
Liściana broszka z Władcy Pierścieni – jedna z tych niewielkich rzeczy, które widzimy na ekranie i od razu chciałoby się je mieć. Prosta broszka w kształcie liścia spinająca peleryny naszych bohaterów być może jest jednym z najłatwiejszych do skojarzenia elementów ubioru drużyny pierścienia. Zwierz musi przyznać, że niesłychanie podoba mu się ten niewielki element – który zresztą można sobie bez trudu kupić w jakimś z licznych sklepów dla geeków. A jednak zwierzowi wciąż imponuje jak z takiej małej rzeczy można zrobić coś tak bardzo elfiego i przywodzącego na myśl piękno wszystkiego co wychodzi spod elfich palców.
 
Nie dekoncentrujcie się Aragornem – spójrzcie na broszkę
Rękawiczki Gamorry z Guardians of the Galaxy – ponownie zwierz nie wie do końca czy to co ma na rękach Gamorra w Strażnikach Galaktyki na pewno można nazwać rękawiczkami bo właściwie nie zakrywają dłoni – tylko zakrywają przedramiona. Zwierzowi strasznie się ten element stroju podoba i chętnie miałby takie – co prawda ma ręce które zupełnie się do takich rękawiczek (?) nie nadają ale wyglądają tak strasznie super. Zwłaszcza z tym paskiem wokół kciuka. tylko zwierz zastanawia się – jakie jest ich zastosowanie – poza tym że wyglądają super?
 
Zwierz nie wie czy to można nazwać rękawiczkami ale super wygląda
 
Welon Amidali z Gwiezdnych Wojen (Atak Klonów) – zwierz ma mieszane uczucia w stosunku do garderoby Amidali z Gwiezdnych Wojen – niektóre z jej strojów zwierzowi bardzo się podobały inne zupełnie nie. Ale już oglądając Atak Klonów zwierz zupełnie zakochał się w welonie jaki Amidala nosi w dniu swojego ślubu. Zwierzowi welon w ogóle nie kojarzył się ze światami dalekimi – wręcz przeciwnie przypominał nieco coś na głowie mogłaby mieć ziemska panna młoda w międzywojniu. Zwierzowi strasznie się ten welon podobał – zresztą jak cała sukienka ślubna bohaterki ale zwierz obiecał sobie, że nie będzie wymieniał sukienek bo ma już wpis poświęcony temu tematowi.
Welon strasznie się zwierzowi podoba choć zupełnie nie kojarzy mu się z Naboo
 
Laska Lucjusza Malfoya z Harrego Pottera – zwierz przyzna wam szczerze – od dziecka uwielbiał wszelkie laski które nosi się dekoracyjnie – zdaniem zwierza trudno o coś bardziej klasycznego, ciekawego i od razu prostującego postawę. Zresztą kogo zwierz oszukuje – jeśli wyślecie zwierza z dużym parasolem na miasto zobaczycie, jak chętnie korzysta z niego niekoniecznie by bronić się przed deszczem. Zwierzowi laska Lucjusza Malfoya podoba się niezwykle głównie dlatego, że z jednej strony to rzecz bardzo prosta, z drugiej zakończona piękną wężową głową (wszak wiadomo, że laska powinna być czymś zakończona najlepiej główką w kształcie głowy pudla). No i nie jest tak zupełnie nieprzydatna bo daje miejsce  na różdżkę)
 
 
Gdyby zwierz był czarodziejem totalnie postawiłby na taką stylówę.
Korona Renlya Baratheona z Gry o Tron –  zwierzowi strasznie podoba się korona jaką Renly nosił w serialowej Grze o Tron. Choć zwierz nie wie czy można to nazwać koroną. W każdym razie zwierzowi podoba się z jednej strony jej prostota, to jeszcze nawiązanie do herbu rodu z którego wywodzi się władca. Zwierz w ogóle uwielbia wszelkie fantazje na temat korony – ta wygląda jakby była zrobiona bardzo dawno i w sumie bliżej jej czemuś co pochodzi z natury niż zrobione ludzką ręką. Zwierz nie często myśli o posiadaniu korony ale taka zrobiona z rogu jest taka cudowna – i w sumie trochę przywodzi na myśl, taką koronę jaką można otrzymać od natury (choć zwykle trzeba być do tego jeleniem)
Jakbyście kupowali zwierzowi koronę to właśnie taką
 
Szlafrok Bilbo Bagginsa z Hobbita – gdybyście chcieli mieć szlafrok Bibo Bagginsa to powinniście włamać się do mieszkania Martina Freemana bo właśnie on jest obecnie w jego posiadaniu. Szlafrok teoretycznie w żaden sposób się nie wyróżniający ale sprawiający wrażenie niesłychanie wygodnego. Do tego ten patchwork wszystkich materiałów sprawia wrażenie, że szlafrok jest w jakiś sposób wyjątkowy i unikalny – być może przekazywany w rodzinie od lat. Zwierz naprawdę ma wrażenie, że jest w nim wszystko co powinno być w przedmiocie posiadanym przez Hobbita.
Zwierz powie szczerze – mógłby taki posiadać, choć wizyty krasnoludów raczej by nie chciał (a właściwie nie wszystkich)
 
Opaska Jordan z Great Gatsby – zwierzowi niesłychanie podobała się opaska noszona w filmie (w scenie przyjęcia) przez bohaterkę graną przez Elizabeth Debicki. Zwierz zdaje sobie sprawę, że opaska jest historycznie niepoprawna (z tego co zwierz wie, pasuje raczej do lat 30 o ile w ogóle a nie do lat 20) ale nie zmienia to faktu, że ten element garderoby (musi być strasznie niewygodna bo chyba niewiele przez nią widać) strasznie się zwierzowi spodobał. Chyba głównie dlatego, że to jedna z takich rzeczy które są tak niecodzienne i chyba niezbyt wygodne, że trzeba być osobą, która ma bardzo dużo czasu i pewności siebie by coś takiego założyć. Plus zdaniem zwierza aktorka wyglądała we wszystkich strojach z epoki absolutnie fantastycznie.
 
Strasznie niewygodne, historycznie niewłaściwe a zwierzowi się podoba
 
Szalik Katniss z Hunger Games : Catching Fire – zwierz ponownie nie wie czy dobrze nazwał to co nosi na sobie Katniss w filmie – bo to ani sweter, ani kaptur ani szalik, angielski internet mówi że to cudo nazywa się cowl i zwierz przyjmuje to za dobrą monetę bo niestety nie wie jak to przetłumaczyć. Nie zmienia to faktu, że to jest absolutnie genialny kawałek garderoby – takie połączenie szalka/komina z połową swetra.  Pomysł genialny – jest człowiekowi ciepło, jednocześnie wygląda się fantastycznie i cały szalik – nawet najgrubszy nie jest tylko pod szyją. Ogólnie gdyby zwierz umiał dziergać to by sobie coś takiego zrobił na drutach. Zresztą zwierza to bawi, jak super fajne i modne są niekiedy ubrania z Huger Games – zwłaszcza z biednych dystryktów.
To wygląda jak coś absolutnie idealnego na zimę
 
 
Dobra zwierz zebrał wszystko co mu się podoba. Nie trudno dostrzec, że zwierz tęskni za długimi płaszczami i pelerynami i wystarczy właściwie założyć coś na wysoką i szczupłą osobę i zwierzowi od razu się podoba. Może niezainteresowany wielce modą zwierz ma jednak jakieś predyspozycje by śledzić pokazy mody. W każdym razie zwierz wie, że czasem można się w kostiumie bohatera zakochać – i wynieść go  głowie z filmu. Dlatego ziwerz doskonale rozumie wszystkich cosplayerów którzy spędzają długie godziny kopiując stroje które im się spodobały. Oczywiście zwierz zdaje sobie sprawę, że nawet posiadając wszystkie te stroje pewnie w większości wyglądałby idioytcznie. Ale cóż poradzić kiedy zwierz od dzieciństwa chciał się ubierać jak wysoki mężczyzna w płaszczu do ziemi? A ludzie się pytają dlaczego zwierz będąc dziewczynką pisze w formie męskiej ;)
 
Ps: Zwierz w końcu nadrobił sobie wczoraj film 6 piętro – bardzo sympatyczną francuską produkcję. Choć film mu się podobał to musi powiedzieć, że ma niekiedy wrażenie że co raz więcej spójnych produkcji ma zakończenia które nijak się mają do reszty filmu. Jasne – na zakończenie największy wpływ ma producent ale z drugiej strony dla zwierza zakończenie jest jednym z kluczowych elementów narracji i zwierz zawsze zastanawia się dlaczego to jest jeden z tych elementów który najczęściej zawodzi.
 
PS2: Zwierz bardzo bardzo jest ciekawy waszych propozycji – co wy byście ukradli z planów filmowych i włożyli do swoich szaf. Zwierz zawsze jest ciekawy co wy macie do dodania. Zwykle zauważacie rzeczy które zwierz pewnie by pominął.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...