Miałaś Polsko złoty róg

11/11/2018

Jedenastego listopada 1918 roku skończyła się pierwsza wojna światowa. Konflikt w którym zginęło kilkanaście milionów osób (wedle różnych szacunków) a ponad drugie tyle zostało rannych, doszedł do końca. Na frontach ucichło. Żołnierze zostali odesłani do domów. Wyczekujące na wieści z frontu rodziny odetchnęły z ulgą. Wielka wojna miała zakończyć wszystkie wojny. I miał nastać pokój. A w tym pokoju narodzić się nowy świat, mądrzejszy o …

Continue reading

Czy Chajzeru wolno hejtu hejtu?

09/11/2018

Nie przepadam za braniem udziału w internetowych aferach i sporach ale tym razem mam wrażenie, że czułabym się źle gdybym nic na ten temat nie napisała. Chodzi o aferę wokół Filipa Chajzera, całego „linczu” któremu został poddany i pojawiający się w tle (a może tak naprawdę w samym centrum) problem molestowania i przemocy wobec kobiet.

Continue reading

Po sztukę do kina czyli Wystawa na ekranie: „Degas. Umiłowanie perfekcji”

08/11/2018

Jak zapewne wiecie, jestem wielką fanką tego co w żargonie nazywa się kinowym kontentem alternatywnym. Innymi słowy – jeśli w Warszawie na ekranie kina pojawia się opera, balet czy spektakl teatralny, to należy mnie wypatrywać na widowni. Dotychczas tylko jeden rodzaj takich wydarzeń umykał mojej uwadze – Wystawa na ekranie. W ostatni wtorek nadrobiłam ten brak. I mam sporo przemyśleń.

Continue reading

Jak ma zachwycać, jak nie zachwyca czyli o Bohemian Rhapsody

05/11/2018

Bohemian Rhapsody powinna być filmem pokazywanym na zajęciach dla przyszłych filmowców – o tym jak trudno jest zrobić dobry film biograficzny – nawet jeśli ma się w ręku wszystkie niezbędne elementy. Nie ma bowiem wątpliwości, że reżyser Bryan Singer miał wszystko o czym twórca kina biograficznego może zamarzyć. Rozpoznawalnego twórcę, z ciekawym życiem prywatnym, charyzmatyczną osobowością, sławą równającą się Królowej brytyjskiej i tragiczną śmiercią, która …

Continue reading

Holy Ninja Batman! czyli najpiękniejszy film jaki zobaczycie w tym roku ( o ile dotrwacie do końca)

04/11/2018

Wczoraj obejrzałam koniec Internetów. Czekał tam na mnie Batman. Dokładniej „Batman Ninja”. Najbardziej niesamowity film jaki widziałam od dawna. Taki po którym siedzisz, wpatrujesz się w białą ścianę i zadajesz sobie pytanie „Ja pierdolę, co to było”. A potem zastanawiasz się czy może nie obejrzeć jeszcze raz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Continue reading